come_back
20.05.06, 21:31
po calym dniu "latania" i szukania wybralam w koncu nie bartki, nie
elefanten,a ... bata - sliczne czerwone sandalki- skora i zamsz naturalny.
Urzekl mnie na poczatku, poprosilam o odlozenie i dalej na lowy!
Elefanten- te czerwone sandalki, ktorymi sie zachwycalysmi sa dla nas zbyt
twarde, za ciezkie jak na te pierwsze i na Kasi stopke ... za ciasne troche.
Tzn. jakby mieli te szersze to moze, ale i tak w jednym deichmannie ich nie
bylo wcale, w drugim nie bylo rozmiaru... Potem przyszedl czas na geoxy-
widzialam fajne, ale zbyt zabudowane na lato, superfity- byly fajne sandalki,
ale rozowe

. Nastepnie za rada Pana Zawistkowskiego pomyslalam
o "adidaskach". Widzialam bardzo fajne, slodkie nike- juz mialam je wziac,
ale jednak troche za niskie, mala ochrona dla stopki, no i mam wrazenie, ze
stopki by sie w nich pocily.Niestety widziala malo egzemplarzy Mrugaly, a
szkoda, bo tez mi sie podobaja. Z Melanii mieli fajne w smyku, ale kolor nie
ten. Bartki po dluzszym przyjrzeniu sie , podobnie jak elefanten za sztywne,
zginajace sie nie tam, gdzie trzeba, choc juz prawie byly w koszyku, to
jednak wrocilam do pierwszych - baty- ja czesto tak mam, ze kupuje w
konsekwencji to, co namierzylam na poczatku

Bartki sa na pewno super i pewnie nie raz wybiezrzemy ten model, ale nie jako
pierwsze.
Jesli kogos interesuja baty, to to str. www.bata.pl, a te butki maja symbol:
063-5601.
Sobie tez mamuska cos kupilka- fajne spodnie w terranowie

)
Ale jestem zmeczona tymi zakupami.
Pozdr i dziekuje za pomoc wszystkim, ktorzy pomogli namierzyc sklepy :_)