przyjechał do mnie wózek :((( długie

14.06.06, 09:04
Piszę bo muszę się wyżalić
Kupiłam używaną Teutonię Solano przez allegro, strasznie się cieszyłam i nie
mogłam się jej doczekać.
Z opisu aukcji wynikało, że jest to wózek roczny i użyty tylko kilka razy, na
zdjęciach też wyglądał bardzo dobrze.
Wczoraj paczka dotarła. Wózek faktycznie jest roczny bo mam datę zakupu w
papierach z maja 2005 ale na tym zgodność z opisem aukcji się kończy.
Tapicerka ma siedzeniu i plecach jest ok ale boki, które są z takiej czarnej
siateczki są zmechacone i to bardzo widać.
Po kołach widać, że był używany więcej niż kilka razy i w dodatku w papierach
jest pieczątka sklepu a Kalisza a wózek przyszedł do mnie z Krakowa więc to
chyba nie był zakup od pierwszego właściciela i może ten drugi właściciel
używał go kilka razy ale ten pierwszy na pewno więcej.
Do tego wszystkiego wózek w ogóle nie został przygotowany do sprzedaży tzn.
jest brudny (koła, stelaż itd) a tapicerka, torba i pałąk były w plamach,
oczywiście do sprania ale czy jak się sprzedaje komuś wózke to nie powinno
się przynajmniej tapicerki wyprać? Chociażby dla samego odświeżenia a co
dopiero jak są plamy.
Ja sprzedałam już kilka wózków i za każdym razem czyśiciłam nawet stelaż i
koła z kurzu.
No ale dobra to wszystko byłabym a stanie jeszcze zaakceptować ale najgorsze
niestety jest to, że moim zdaniem wózek jest uszkodzony, niestety coś jest
chyba nie tak z jego rączką, tzn. nie chce się w
ogóle zablokować w jednej pozycji tylko przesuwa się w górę i w dół. Przed
zakupem na allegro oglądałam ten wózek w sklepie i nie przypominam sobie żeby
tak było, rączka była normalnie zablokowana.
Na razie napisałam o tym do sprzedającego i czekam na odpowiedź ale powiem
szczerze, że mam jakieś złe przeczucia, że nie dojdę z nim do porozumienia.
Ddam jeszcze, że uszkodzenie na pewno nie powstało podczas transportu bo
karton był nienaruszony. Zresztą widać, że jest to uszkodzenie powstałe w
wyniku użytkowania.

Jestem załamana, tyle czekałam, tak się cieszyłam a tu taki numer sad(((((
I powiem szczerze, że nawet jeżeli jakimś cudem dogadam się ze sprzedającym
to i tak mam już jakiś uraz po całej tej sytuacji i zniechęca mnie myśl o
pakowaniu tego wózka do pudła i tachaniu tego znowu na pocztę itd.
    • sdec Re: przyjechał do mnie wózek :((( długie 14.06.06, 09:12
      Nie rozumiem takich ludzi, dla mnie to oszustwo, ja również sprzedałam wózek i
      kilka innych rzeczy, ale podobnie jak ty wszystko przed wysyłką wymyłam, a
      nawet jak w jednym miejscu było trochę zmechacenia to odsupliłam. Na Twoim
      miejscu nie popuściłabym tak łatwo temu sprzedającemu, mam nadzieję, że
      dojdziesz do porozumienia. Ja na razie to co kupowałam, było O.K. i aby
      wszystkim też tak było.
    • mmala6 Re: przyjechał do mnie wózek :((( długie 14.06.06, 09:14
      o kurcze, bardzo Ci wspolczuje.A co na to regulamin Allegro? czy jedyne co
      mozesz robic to wystawic negatywa?
      Faktycznie, pal licho brudna tapiecerke, choc ja tez kupowalam uzywany wozek od
      obcej osoby i byl swiezo wyprany i czysciutki.Brudny wozek swiadczy tylko o
      jego wlascicielce, ale coz.
      Natomiast uszkodzenie to zupelnie inna sprawa!!poczekajmy co dziewczyna
      napisze.Jaki jest jej stan konta? ile ma punktow na allegro, ma jakies negatywy?
      • anianj Re: przyjechał do mnie wózek :((( długie 14.06.06, 09:23
        negatywów nie było, stan konta był w miarę duży (teraz nie pamiętam a nie chce
        na razie wchodzić na allegro, potem sprawdzę)
        mieliśmy też dobry kontakt mailowy co prawda chciałam coś ustalić telefonicznie
        i prosiłam o telefon lub podanie swojego nr, to pan (bo jest to konto pana nie
        pani) ani nie zadzwonił ani nie podał swojego nr, tylko cały czas pisał ze mną
        maile.
        Teraz też podałam swój nr i poprosiłam o telefon ale pewnie nie zadzwoni tylko
        będzie pisał, o ile w ogóle mi coś odpowie.
        • cubus1 Re: przyjechał do mnie wózek :((( długie 14.06.06, 09:32
          Bardzo Ci wspolczuje. Moze nie podal nr telefonu bo taka ma prace, nie moze w
          ciagu dnia rozmawiac przez telefon, nie wiem.
          A moze to jakis komis? Wtedy tlumaczyloby to niewypranie tapicerki.
          Opis powinien zawierac ze wozek wymaga odswiezenia itp.
          Nie wiem co Ci poradzic. Moze zgodzi sie na zwrot?
          Ja ostatnio kupilam dosc okazyjnie fajny fotel do pokoju malego.Rowniez
          odbierajac go byl kompletnie nie umyty,z okruszkami itp.Po kompletnym
          odswiezeniu fotelik jest jak nowy, jestem zadowolona z zakupu ale troche
          niesmaku zostalo...Na zdjeciu, w opisie wygladal super.Nie bylo slowa o
          pomazaniach flamastrem.
          Powiem szczerze ze rowniez sprzedaje na Allegro i czasami zdarza sie ze nie mam
          czasu czegos odswiezyc,dokladnie umyc ale zawsze zaznaczam to w aukcji.Uwazam
          ze to uczciwe.
          No i zmiechacenia i plamy a co dopiero uszkodzenie to wada, w dodatku ukryta
          wiec masz prawo do reklamacji.
          Trzymaj sie i badz twarda smile
          • anianj Re: przyjechał do mnie wózek :((( długie 14.06.06, 10:02
            komis to to chyba nie jest, zresztą do komisu też raczej przyjmują towar
            wyprany i wyczyszczony ... przynajmniej tak było w komisie, do którego ja
            kiedyś wstawiałam swoje wózki

            a z tym telefonem to też liczę na to, że nie może rozmawiać lub coś w tym stylu
    • w-ella Re: przyjechał do mnie wózek :((( długie 14.06.06, 09:49
      hej Anianj, współczuję Ci bardzo,
      ile dałaś za ten wózek? może uda Ci się dojść do porozumienia ze sprzedawcą, a
      jak nie to pozostanie jedynie wystawienie bardzo bardzo negatywnego komentarza
      Ja też ostatnio zaczęłam myśleć o solano, jak znalałam w sklepie internetowym
      Piotruś Pan cenę 575zł, ale zabrałam synka do przymiarki w sklepie - i okazało
      się za jest już za duży, wyglądał jak sardynka w puszce.
      pozdrawiam.ela
      • anianj Re: przyjechał do mnie wózek :((( długie 14.06.06, 10:11
        o Boże to ja za ten używany zapłaciłam 400 zł bo w sklepie były za ponad 600 !!!
        i wydawało mi się 400 zł atrakcyjną ceną, no i ten stan wózka na
        zdjęciach...naprawdę był super
        mój mąż dziś zaczął szukać tego wózka w internecie i znalazł akurat za 600 i
        zadzwonił do mnie spytać się czemu nie kupiliśmy nowego skoro to różnica tylko
        200zł, dobrze, że nie widział tego za 575zł

        jestem coraz bardziej zła i rozżalona
    • awuka Re: przyjechał do mnie wózek :((( długie 14.06.06, 10:47
      w głowie mi się nie mieści. Jak ja sprzedawałam wózek kupiłam specjalnie pianke
      do czyszcz tapicerki. Cały wózek rozmontowałam i umyłam część po części. Koła
      szorowałam szczoteczką do zębów ... Mąż nawet nabłyścił częćci srebrne jakimś
      środkiem do konserw. samochodów. Dodam,że wózek stał w domu więc po każdym
      spcerku i tak był czyszczony!
    • nean nie martw się 16.06.06, 10:35
      Niestetz allegro to loteria wiec najlepiej nie kupować tam nic drogiego czego
      bedzie żal. Wydaje mi się ze allegro pośredniczy w takich przypadkach
      nieuczciwości i chyba ono bierze na siebie w razie co koszty ale sprawdź w
      regulaminie bo mi się to tylko obilo o uszy. Ja raz kupiłam używaną parasolkę i
      okazała się kompletnie odbiegającą od opisu (kólka sie nie ruszały trzeba je
      było mocno pchac żeby ruszyły) i dzięki Bogu po jednym ostrym telefonie
      dostałam zwrpot pieniędzy i kosztów przesyłki (wtedy oddałam wózek).
Pełna wersja