do mam dzieci zimowych:)

04.08.06, 22:01
synek będzie miał roczek w grudniu i pewnie coś koło tego miesiąca zacznie
chodzić Zastanawiam się czy ma sens kupowanie super fajnych (czyt
firmowych/drogich) butów bo przeciez za dużo tego chodzenia w zime nie będzie
Czy lepiej kupic zwykłe (czyt tańsze) zimowe buciki a fajniejsze na wiosne?
    • lis888 Re: do mam dzieci zimowych:) 04.08.06, 22:13
      Zdecydowanie popieram Twój pomysł.W zmie roczne dziecko prawie nie chodzi,
      przeważnie jeździ w wózku. Roczniak dopiero stawia pierwsze niepewne kroczki,
      na chodzenie na spacery jeszcze za wczesnie. natomiast buciki kupione na wiosnę
      posłuża jeszcze przez częśc lata, przydadza sie na chlodniejsze dni.
      • ania_i_synek Re: do mam dzieci zimowych:) 04.08.06, 22:19
        a ja sie nie zgodze. jak dziecko zaczyna chodzic to nozka jest jeszcze
        niewyrobiona, 'chybotliwa' i podatna na wszelkie
        urazy/potkniecia/znieksztalcenia itp. dobre buty to podstawa, teraz i na wiosne
        - mozesz znacznie oszczedzac na ubraniu/wozku/jezdziku czy czym tam jeszcze ale
        od tego jak teraz wyksztalci mu sie stopa zalezy przeciez jego zdrowie (stop i
        kregoslupa).

        ja sie staralam wlasnie na poczatku kupowac te lepsze buty, przy nauce
        chodzenia. teraz jak juz smiga doskonale moge sobie pozwolic na te ciut gorsze
        do niszczenia w piasku i blocie.

        i druga kwestia - tansze oznacza tez mniej przepuszczalne (nozka sie poci) lub
        zbyt przepuszczalne (dla zimna i wody sniegowej)
        • magia Re: do mam dzieci zimowych:) 04.08.06, 22:27
          Zgadzam sie z anią.
          Dorzuce jeszcze, ze moj urodzony pod koniec listopada od polowy grudnia smigal
          sam po dworzu. Ostatnie na co mialam ochote to w siezyce wychodzic z wozkiem,
          bralismy albo sanki albo piechota i w tych butach chodzil do polowy marca, wiec
          IMO warto kupic porzadne.
    • lucyna78 Re: do mam dzieci zimowych:) 04.08.06, 22:18
      Zgadzam się smile Moja "grudniowa" córka też mało chodziła a większość jeżdziła w
      wózku w tym czasie , więc myślę że Twój pomysł jest bardzo dobry aby
      zainwestować w wiosenne butki kiedy to naprawdę będzie dużo "biegania" .....
    • magda724 Re: do mam dzieci zimowych:) 04.08.06, 22:39
      Moja styczniowa. Niby faktycznie mało chodziła, ale jednak - a wtedy dobry
      bucik jest ważny. Tyle tylko, że dobry nie musi być drogi - kupuję od 3 lat
      buty zimowe Łukbut - skórzane, cieplutkie, dobrze wyprofilowane, z atestem,
      świetna, nieprzemakalna skórka i cieplutkie. Zeszłoroczna zima była mrożna, a
      ona nóżkę miała ciepłą a dodatkowych skarpet nie zakładałam. Cena ok 70zł. Raz
      kupiłam podobno super zimowe Bartki za 150zł i marzła jej noga.
      • matmama Re: do mam dzieci zimowych:) 04.08.06, 23:03
        W zeszlym roku mialam identyczny problem, tez zalozylam nawet podobny wątek smile
        Mateusz pod koniec stycznia konczyl rok, pierwsze samodzielne kroki postawił
        mając 11 miesięcy. Butów typowo zimowych nie kupiłam wtedy, calą zimę
        przejeździliśmy w wózku. Dopierą wiosną synek chciał chodzić samodzielnie.
        Pewnie to indywidualna sprawa każdego dziecka, ale przynajmniej przy naszym
        okazalo sie ze od pierwszego kroku do samodzielnego chodzenia minęlo dobrych
        pare miesiecy.
        a co do jakosci butów, tak jak przedmówczyni uważam, ze na dobre buty
        niekoniecznie trzeba wydac majątek. Kupilismy buty Mazurka (ok 70zl) i bylismy
        bardzo zadowoleni.
Pełna wersja