krzeselko do akrmienia...tak czy nie?

06.08.06, 22:41
Mam pytanie: czy warto kupic krzeselko do karmienia? Jesli tak to jakie?
Drewniane czy plastykowe jest lepsze?dzieki z gory za kazda podpowiedz.
    • mika_p Re: krzeselko do karmienia...tak czy nie? 06.08.06, 22:59
      Taaaaaak!
      Model: stolik + krzesełko, ustawiany w wysoką wieżę.

      Najpierw karmisz na wieży, siedząc wygodnie na krześle. Albo w samym krzesełku,
      siedząc na podłodze. Masz wolne dwie ręce. Jedną trzymasz łyżeczkę, drugą
      bronisz łyżeczki przed atakiem dwóch małych łapek, które chcą złapać albo
      pacnąć łyżeczkę.
      Opcja bez krzesełka - trzymasz dziecko na kolanach, jedną ręką trzymasz
      dziecko, drugą łyżeczkę, brakuje trzeciej do odsunięcia małych łapek. Nie
      odbierzesz telefonu, bo zabraknie ci ręki (w jednej dziecko w drugiej telefon,
      brakuje trzeciej do obrony miseczki). A w ogóle lepiej miec dziecko naprzeciwko
      niż z boku albo tyłem.
      Opcja bez krzesełka - układasz dziecko na kanapie, na podłodze, w przerwach
      miedzy kęsami brudzi wszytsko wkoło.

      Później ustawiasz krzesełko luzem, stolik do zakamarka, do powaznych posiłków
      wkładasz dziecko do krzesłka, przekąski ustawiasz na blaciku i dziecko się
      samoobsługuje, da się nauczyć dziecko, że nadgryzione jabłuszko odkladamy na
      blacik a nie na dywan. I że blacik jest w ogóle miejscem do poszukiwania
      przekąsek.
      Opcja bez krzesłka - i tak musisz miec jakies miejsce do wqystawiania
      przekąsek, kubeczka z wodą itp.

      Na końcu zdejmujesz blacik, wyjmujesz stolik z zakamarka i masz krzesełko ze
      stolikiem. Dziecko moze tam jadac, rysowac, lepic z plasteliny etc. I tak bys
      musiała kupic taki zestaw, więc jesli kupisz krzesełko ze stolikiem to juz je
      masz, a zaoszczedzoną na ekstra-krzesełku forse przeznaczasz na przyjemnosci.
      Esktra-krzesełka, te wysokie z długimi nogami, służą w zasadzie tylko do
      karmienia (i unieruchamiania dziecka), a w pewnym wieku mały człowiek podczas
      wykonywania czynnosci krąży. Są wyjątki, ale nie przewidzisz.

      Trzylatkowi krzesełko ze stolikiem posłuży spokojnie. Wysokie krzesęłko raczej
      nie.
      • kanga_roo Re: krzeselko do karmienia...tak czy nie? 07.08.06, 00:44
        krzesełko tak! jak najprostsze! mamy takie od znajomych, model z Ikea,
        plastikowe. Jest super, bo łatwo je umyć (po każdym posiłku, jak dotąd),
        przestawić (jest lekkie, w przeciwieństwie do "wieży"), a kosztuje wogóle tyle,
        że kupię dziecku jeszce stolik i krzesełko Ikeowe a nie przekroczę kwoty
        potrzebnej na wieżę.
        • malamadre Re: krzeselko do karmienia...tak czy nie? 07.08.06, 01:01
          Ja mam drewniane krzesełko "wieżę" i jestem zadowolona. Jest stabilne, ma duży blacik z możliwością przykręcenia w dwóch pozycjach (jak dziecko urośnie). Lekkie nie jest, ale też nigdzie go nie noszę. I nie przewróci się, gdy mały się wychyli czy odepchnie nóżką (a mam raczej ruchliwe dziecko). Krzesełko ma obicie z ceratki, więc łatwo się myje. I będzie używane parę lat - potem jako stoliczek i krzesełko - osobno.
          Ale co kto woli.
          • agnieszkas72 Re: krzeselko do karmienia...tak czy nie? 07.08.06, 01:08
            Polecam Antilope Ikea z blatem.Tanie,niezniszczalne(u mnie słuzy juz trzeciemu
            dziecku),stabilne,b.łatwe do mycia.Białe,plastikowe,dla malutkich dzieci można
            dokupic dmuchaną wkładkę,w której stabilnie siedzą.Krzesełko jest absolutnie
            niezbędne-do karmienia i samodzielnego jedzenia,które powinno sie zacząć w
            okolicach 8 miesiąca.
    • agastrusia Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 07.08.06, 09:42
      Ja zdecydowanie potrzebowałam krzesełka - wcześniej odbywała się gonitwa po
      niemal całym pokoju aby nakarmić dziecko. A rodzaj to musisz sama zdecydować co
      ci bardziej odpowiada i pasuje. Ja po wielu namysłach, i mimo, ze wcześniej
      byłam negatywnie nastawiona, wybrałam drewniane, najtańsze, które później można
      rozdzielić na osobny stoliczek z krzesełkiem.
    • bonkreta Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 07.08.06, 11:56
      A ja mam plastikowe Fisher Price'a i jestem bardzo zadowolona, za nic nie
      zamieniłabym się na drewniane - ciężkie i nieporęczne. Ma regulowane oparcie
      (bardziej albo mniej pionowo) i regulowaną wysokość (zależnie od tego, gdzie
      jemy i na czym ja siedzę, ustawiam odpowiednio). Tapicerka jest miękka, ale
      zmywalna i można prać w pralce. Jak dla mnie świetny wynalazek.
      Zalety krzesełka jak dla mnie są oczywiste - można dziecko posadzić i przypiąć,
      nie martwiąc się że sobie krzywdę zrobi, a w tym czasie spokojnie przygotować
      mu jedzenie, założyć śliniak itd.
      - dziecko podczas posiłku nie lata po domu, dla mnie gonienie za nim z
      jedzeniem byłoby nie do przyjęcia
      - ma ograniczone możliwości brudzenia wszystkiego
      - mam wolne ręce, nie muszę cały czas uważać, że mnie nie łapał za włosy, nie
      wyrywał miseczki, nie zabierał łyżeczki itp.
      • krasnoludekw Re: czy do krzesełka ikea 07.08.06, 12:31
        można dokupic szelki do zapiecia dziecka ????????????????????bo ja dostałam
        to krzesełko i takowych szelek nie posiada.
    • kasiap1981 Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 07.08.06, 13:35
      Ja mam Baby ono i jest super - cena w miarę przystępna, wysoka jakość i wygoda -
      dwa poziomy nachylenia siedziska, regulacja wysokości - 5 poziomów, 5cio
      punktowe pasy bezpieczeństwa (b.ważne), kółka z hamulcem, kosz na różne gadżety
      (suparprzydatny), tacka podwójna, tapicerka latwa do umycia i wkładka
      redukcyjna. Rewalacja i życie stało się łatwiejsze
      • gusia210 Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 07.08.06, 21:02
        ja mam Alice i jestem bardzo zadowolona
        ma blat,regulowane oparcie i wysokość,pięciopunktowe pasy,łatwo się zmywa
        bez krzesełka karmienie jest uciążliwe-dziecko ucieka,macha rękami itp
        a tak ma swoje własne,stałe miejsce do jedzenia
    • kontoani Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 07.08.06, 22:29
      taaaaaak! polecam Antilop z IKEI - koszt 75 PLN z blatem. Niestety jak dziecie
      potrzebuje potem stoliczka do rysowania (ok 1,5 roku) to musisz kupic sobie nowy
      bo z tego nie przerobisz. Ale i tak jakiś czas mozesz jeszcze używać tego do
      samego karmienia. Np, ja tak robie, bo wolę karmić Hankę jak mam ja na wysokości
      moich rąk a nie na podłodze w kucki...
      Z zalet Antilopa to na pewno wymienić można łatwość utrzymania czystości,
      szybkość i łatwość składania (odpinasz nogi i możesz wrzucić od bagażnika),
      lekkość a jednocześnie stabilność (łatwo przenieść z pokoju do kuchni i odwrotnie)
      • oda100 Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 07.08.06, 22:49
        taaaak, mam chicco z duza taca, regulacja oparacia, podnozka itp. Od paru
        miesiecy moj 13 miesieczny syn zasiada, dostaje roznosci na tacke, oglada tv,
        sam sobie wybiera co i w jakim tempie, pol godziny spokoju!
        90% zostaje na krzeselku wiec nie mam az tak duzo sprzatania
    • dido_dido Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 07.08.06, 23:43
      A mnie się marzy takie krzesełko rosnące razem z dzieckiem:

      www.geuther.de/index.php?option=com_content&task=view&id=1271&Itemid=1352&lang=de
      Iwona
      • lucerka Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 08.08.06, 10:33
        Dido, jeszcze lepsze jest podobno krzeselko firmy Stokke:

        www.baby-markt.de/lshop,showdetail,2004g,d,,,stokketripptrapp-h,,,.htm
        podobne do Geuthera ale lepiej ocenione w niezaleznych testach bezpieczenstwa.
        • dido_dido Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 08.08.06, 10:50
          Dzięki Lucerko!
          Ale z tego co widzę na zdjęciu to to krzesełko nie ma tacki!
          Ja prawdopodobnie kupię to Filou w jakimś niemieckim sklepie internetowym. Do
          tego jeszcze tapicerkę ceratową. I myślę, że zamontuję takie szelki jak do wózka.
          Iwona
    • nunu Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 08.08.06, 07:45
      Ja synka (10m-cy) karmie w foteliku samochodowym (0-13kg), ale widze ze zakup
      krzeselka staje sie konieczny... MAm przy okazji pytanie czy sa krzeselka do
      ktorych dziecka nie wklada sie 'z gory'? Tzn. czy blat/tacke mozna odsunac/zdjac
      i posadzic dziecko 'normalnie' jak na zwyklym krzesle, a pozniej 'unieruchomic'?
    • kaska.to Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 08.08.06, 07:46
      tak, tak, tak....obowiązkowe u nas.sprawdza się swietnie.mamy na kółkach baby
      dreams-ale wszystkie z tego rodzaju sa podobne,wiec polecam ogólnie.Kasia
    • agastrusia Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 08.08.06, 09:14
      moje drewniane wcale nie jest ciężkie ani nieporęczne. wink
    • b.bujak Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 08.08.06, 10:45
      a ja nie mialam krzeselka do karmienia... teraz juz mlody siedzi na normalnym
      taborecie ( taki kręcony, mozna go podwyższyc ) z nami przy stole
    • bergo1 Re: krzeselko do akrmienia...tak czy nie? 08.08.06, 11:01
      Jak najbardziej tak, polecam.

      BY najpierw uzywalimsy krzeselka Tripp trap firmy Stokke (dostalismy na chrzciny) ktore przystawia sie do "doroslego" stolu. Karen zrywala wszystko ze stolu, zabierala nasze sztucce itd wiec dokupilismy na razie krzeselko z Ikei - taniutkie a bardzo praktyczne - zabieramy je ze soba jak idziemy w gosci i KAren moze spokojnie bawic sie jedzeniem na wlasnym blacie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja