J.Energy czy Maclaren Quest?

21.08.06, 10:52
Która parasolka lepsza/lżejsza/mniejsza?Potrzebny mi drugi wózek na krótkie
zakupy dla 10 m-cy dziecka.Jakie macie doświadczenia?
    • mamadamianka Re: J.Energy czy Maclaren Quest? 21.08.06, 10:54
      jane energy rozkłada sie na płasko i ma amortyzacjęsmile Posdobał mi się ale
      niestety jest dla wyższych mam.
      • goo11 Re: J.Energy czy Maclaren Quest? 21.08.06, 10:56
        nNigdy nie byłam kruszynkąsmile172cm.
    • koma.edziecko Re: J.Energy czy Maclaren Quest? 21.08.06, 12:46
      Wybrałabym Jane.
      Quest jest fajny,ale ma mikroskopijne kółka i nie ma żadnej amortyzacji mimo że
      byłam na niego zdecydowana jakoś nie mogę się przekonać i kupiłam Inglesinę
      Trip.
    • alojw Re: J.Energy czy Maclaren Quest? 21.08.06, 13:03
      Dla tak małego dziecka to jane. Jeżeli zależy ci na tym aby wózek był lekki to
      od jane lżejsza jest inglesina trip.
      • krasnoludekw Re: A jak wam sie sprawdza ta inglesina trip 21.08.06, 14:52
        na chodnikach ??? czy nadaje sie raczej tylko na wypad do centum handlowego ??
    • koma.edziecko Re: J.Energy czy Maclaren Quest? 21.08.06, 15:50
      No właśnie Inglesina ma duuużo lepsze kółka od Questa,dlatego ją kupiłam.
      Są dosyć spore jak na parasolkę i mają wyczuwalną amortyzację,sprawdziłam na
      płytkim piachu i leśnej dróżce,poradził sobie znakomicie.
      Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to mógli zrobić ze 2cm głębsze
      siedzonko,ale my i tak jeździmy z rozłożonym podnóżkiem więc nie jest bardzo
      uciążliwe.A siedzonko ma 22cm głębokości,maclaren 24,o Jane się nie wypowiadam
      bo dwa razy się do niego przymierzałam jest fajny może w przyszłości go jeszcze
      kupię.
    • dorotaifilip Re: J.Energy czy Maclaren Quest? 21.08.06, 16:28
      Ja posaidam Jane Energy. Dla młodszego dziecka jest dobra i chyba lepsza niż
      Inglesina Trip. Ja zwróciłam uwagę na to co jest pod pleckami. W Jane jest dość
      szeroka listwa plastikowa na całej długości ( od pupy do głowy, na miejscu
      kręgosłupa). Mam nadzieję, że ten opis będzie zrozumiały. To daje solidną
      podstawę pod plecy. Gdy oglądałam (tylko w sklepie) Inglesinę Trip zwróciłam
      uwagę na to, że za materiałem, na którym dziecko opiera się plecami jest taka
      konstrukcja z prętów metalowych coś trochę do odwróconego, podwójnego V
      podobne.
      W Jane jest fajne to, że ma wysoko rączki (wreszcie przy 168 nie muszę się
      garbić), amortyzacja dobra i wyważenie - supre pokonuje się nią przeszkody w
      postaci krawężników i torów tramwajowych. Zauważyłam też, że przy rozłożonym
      siedzisku na płasko - główka może być niżej niż pupa. Może to tylko wózek
      zachowuje się przy moim dużym i ciężkim dziecku?
      dorota
      • goo11 Re: J.Energy czy Maclaren Quest? 21.08.06, 17:37
        Dzięki za podpowiedzi.Chyba zdecyduję się na Jane,mamy już Nomada i jesteśmy
        zadowoleni,ale przydałby się też mniejszy wózek(mieszkamy na II p.)Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja