czy zna ktoś wozki Emmaljunga??

22.08.06, 09:00
Szukam wózka. moja córcia urodzi się w październiku. Ostatnio widziałam fajne
wózki Emmaljunga, ale cena też jest fajna. dlatego jeżeli ktoś ma i zna taki
wózek, może podzieli się swoimi doświadczeniami??? Co wybrać? Smarta z
normalną gondolką, czy też Citi Cross Strike - spacerówkę z wpinaną gondolą
City Carrycot, którą można przerobić na śpiworek?? Czy zimą rzeczywiście dużo
korzystałyście z wózka? Bo na wiosnę to już chyba tylko spacerówka? Pomóżcie!!
    • roksanaa22 Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 22.08.06, 09:12
      ma moja kolezanka.mialam okazje prowadzic.dla mnie super tylko ta cena...
      tym wozkiem napewno przewozisz cala zime.dotyczy modelu edge classic
    • pika30 Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 22.08.06, 09:22
      Ja dopiero czekam tak jak Ty na październikową Małą, ale wózek Emmaljunga już
      kupiłam. NIe używałam wcześniej, bo to moje pierwsze dziecko, ale powiem co
      mnie przekonało, może Ci pomogę:
      gorące rekomendacje innych użytkowniczek tych wózków, szczególnie jeśli chodzi
      o zimę, podobno ich konstrukcja zapewnia niezwykłą stabilność, świetną
      amortyzację (regulowana!) i przejazd bez wiekszych problemów przez zaspy,
      wertepy itp. Przy tym gondola jest b. duża, więc maluch ma kupę miejsca nawet
      jeśli jest duży i owinięty w różne kocyki i śpiworki. W porównaniu np. z Mutsy
      czy Quinny to faktycznie limuzyna dla dziecka. Ja wybrałam klasyczną gondolę,
      nie wkład do spacerówki, właśnie ze względu na zimową porę. Gondolka ma funkcję
      kołyski (na początku chyba nawet Mała będzie w niej spać zamiast w łóżeczku),
      wentylację regulowaną, podnoszony zagłówek, łatwo się ją wpina, budka składa
      się cichutko. Gondolka jest tak izolowana że nie ma obaw żeby maluch zmarzł
      nawet w bardzo chłodne dni. MOże gdybym miała termin na wiosnę zastanawiałabym
      się nad wkładem do spacerówki, ale na zimę tylko klasyczna gondola.
      Ogólnie te wózki cieszą się rewelacyjną opinią, podobno są nie do zdarcia, w
      przeciwieństwie do różnych tańszych marek, które wyglądają niby podobnie, ale z
      czasem wszystko w nich trzeszczy, amortyzacja jest do bani i psują się różne
      elementy (jak czytam że ktoś ma np. Bartatinę i 3 X wymieniał jakiś element
      stelaża to bardzo dziękuję). Co do ceny: nie jest niska, fakt, ale chyba warto
      mimo wszystko zainwestować niz potem się męczyć. Jedno jest pewne- te wózki nie
      są lekkie, więc nie nadają się do wnoszenia po schodach, ale też dzięki
      świetnemu wyważeniu i łamanej rączce można z łatwością wózek podbić i prowadzi
      się go leciutko.
      • lesia28 Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 22.08.06, 10:47
        Nie wiem, nie znam ,nie prowadzilam wiec sie nie wypowiem. Ale napisze Ci
        tylko ,ze przebywajac obecnie w Finlandii ,widze ,ze ok 80% wszystkich wozkow
        na ulicach to wlasnie Emmaljungi. A wiadomo jakie zimy sa w Skandynawi i jakie
        warunki tu wtedy panuja.Czyli to chyba dobry wybor wozka dla zimowej dzidzi.
        Pozdrowienia z Helsinek.
    • jaxj Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 22.08.06, 10:59
      witam,
      moja córcia urodziła się w październiku 2005,kupiłam i Emmaljungę i jestem
      bardzo, bardzo zadowolona,
      teraz używamy spacerówki, ale zimą duża gondola sprawdziła się znakomicie
      najważniejsze co zauważyłam w porównaniu z innymi wózkami to min.:
      jest bardzo stabilny i nie da się wywrócić tak jak niektóre trójkołowce,
      nic w nim nie skrzypi tak jak w innych np. pięknych wózkach Bebe Care
      budka w gondoli składa się cichutko
      duże pompowane koła - lekko się prowadzi
      cieszą się bardzo dobrą opinią i używany bardzo łatwo sprzedać np. na allegro
      jedynym minusem dla mnie jest kolorystyka, ale w nowej kolekcji jest już
      większy wybór
      dla mnie jakość i funkcjonalność warta wydanych pieniążków
      pozdrawiam
    • jolantapiotrowska Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 22.08.06, 12:37
      Mam starszy model tego wózka baby classic ,pompowane koła, kolor
      granatowy .Wychowałam w nim dwójkę dzieci(zimowych) a i następne dwoje by się
      wychowało .Jestem z niego bardzo zadowolona po prostu nie do zdarcia . Był
      kupiony jako nowy gondola + spacerówka. Polecam bo chyba warto.
    • miriam2006 Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 22.08.06, 18:39
      My tez zdecydowaliśmy się na zakup wózka emmaljunga. Kupujemy go w połowie
      września, bo ma być juz nowa kolekcja kolorów 2007. Teraz w sklepach maja
      resztki, czyli same cieemne kolory!! Termin porodu mam na październik smile

      pozdrawiam Mamusie smile
      • ninka70 Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 22.08.06, 22:27
        Mamy Emmaljunge Smart Duo, uzywamy jej juz ponad rok, byla wielokrotnie
        przewozona, wnoszona po schodach, uzywana w terenie, zmokla niejednokrotnie,
        byla kilkakrotnie prana, a wyglada i prowadzi sie jak nowa.

        Widzialam moze bardziej bajeranckie wozki - emmaljungi nie sa szczytem
        wzornictwa - ale za to bardzo przyzwoite jesli chodzi o jakosc i wygode, nie do
        zdarcia, a i ta duza gondola - dziecku jest na prawde wygodnie. Zastanawialabym
        sie tylko czy faktycznie warto wydawac kase na drozszy model - r-ce w cenie
        miedzy nimi sa spore - a Smart Duo wcale nie jest gorsze, jak rodzisz na
        jesieni to po co ci wentylacja w gondoli, czy moskitiera na stale. Latem
        bedziesz juz jezdzila w spacerowce.


        • w1paula Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 22.08.06, 23:14
          Urodziłam we wrześniu 005 i tez mieliśmy Emmaljungę. "Klimatyzacja" i
          moskitiera przydają się, zapewniam. To nie jest zbędny bajer. Hubcik jeździł w
          gondoli od września do końca kwietnia i w zasadzie jeszcze miał miejsce. W
          spacerówce jeździł bardzo krótko bo jakoś mi nie podpasowała. Kupiliśmy
          Teutonię Mistral 06, która wg. nas jest fajniejsza od Emmaljungi. Prowadzi się
          jeszcze lżej i ma jeszcze kilka plusów: przekładana rączka (rewelacja!!!),
          fajne kolory, możliwość wyboru kół, materiałowy kosz (w Emmaljundze mieliśmy
          metalowy i mniejsze rzeczy wypadały), duży wybór dodatków (nawet pokrowce na
          koła), nie wypina się siedziska przy składaniu no i 3 lata gwarancji czyli w
          zasadzie na cały okres uzytkowania wózka. Brakuje mi tylko właśnie moskitiery
          chowanej w budce, bo tak muszę wozić w koszu. Teutonia nie jest jeszcze bardzo
          popularna w Polsce ale to może i plus bo przynajmniej jest małe ryzyko
          spotkania identycznego wózeczka.
          • ninka70 Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 24.08.06, 11:57
            Gwoli sprostowania - nie napisalam, ze wentylacja (nie przesadzajmy z ta
            klimatyzacja - moze w nastepnym modelu wink, czy moskitiera to "zbedny bajer", a
            jedynie zastanawialam sie, czy faktycznie warte sa tych pieniedzy, ktore sobie
            producent zyczy, zwlaszcza, ze zima idzie... jesli chodzi o r-ce miedzy
            modelami, to moja uwage na dluzsza chwile przykula jedynie mozliwosc
            regulowanej amortyzacji w modelu bodajze edge, ale w koncu doszlam do wniosku,
            ze jednak chyba te 1000 zl moge wydac w bardziej pozyteczny sposob.

            Ja doszlam do wniosku, ze nie warte
            • ninka70 Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 24.08.06, 11:59
              Gwoli sprostowania - nie napisalam, ze wentylacja (nie przesadzajmy z ta
              klimatyzacja - moze w nastepnym modelu wink, czy moskitiera to "zbedny bajer", a
              jedynie zastanawialam sie, czy faktycznie warte sa tych pieniedzy, ktore sobie
              producent zyczy, zwlaszcza, ze zima idzie... jesli chodzi o r-ce miedzy
              modelami, to moja uwage na dluzsza chwile przykula jedynie mozliwosc
              regulowanej amortyzacji w modelu bodajze edge, ale w koncu doszlam do wniosku,
              ze jednak chyba te 1000 zl moge wydac w bardziej pozyteczny sposob.


    • mikalu Re: czy zna ktoś wozki Emmaljunga?? 30.08.06, 16:43
      Moja córcia ma juz 3 latka i 3 miesiace i tyle ma jej bryczka czyli-
      Emmaljung.Jest to najlepszy wózek pod słońcem .Mamy dom na wsi i duzo czasu tam
      spedzamy .Jezdziłam tym wózkiem po swiezo zaoranym polu , po lesie , po plazy i
      jechał idealnie.Jak mała miała rok wybrałam sie na tydzięń na wies z dwoma
      kolezankami tez mamusiami .Spacery po lesie (naprawde nierówny teren)trzeba
      było przykrucić bo one nie dawały rady (bebecar i mutsy).Wielka zaleta jest
      ogromna gondola , Misia urodziła sie w maju i jezdziła w niej przez 11 miesięcy
      mieszczac sie swobodnie.Moskitiera natowała zycie w lesie .Fakt mozna ją
      dokupić - taka uniwersalną .Teraz w brzusiu rosnie nastepny uzytkownik
      Emmaljunga i pojezdzi w bryczce starszej siostry. Po tym wozku wcale nie widac
      ze ma 3 lata i był tak mocno uzytkowany.Szczeze polecam , nam w kupnie pomogły
      dziadki i to troche ułatwiło sprawe ale po tym czasie uzytkowania widze że
      naprawde było warto.Pozdrawiam
Pełna wersja