Czy ktoś zna taki wózek....

23.08.06, 13:12
hej,
może mi coś poradzicie, jestem wolontariuszką i szukam wózka taniego dla
jednej samotnej matki, która kupuje wózek za pieniądze swoje ale ma ich
malutko, góra 350 zł a potrzebuje móc wnosić sama wózek na 1 piętro..
szukam jej na allegro i znalazłam coś takiego:

www.allegro.pl/item121905563_najlepszy_najtanszy_wozeczek_wielofunkcyjny.html
oczywiście zadaję pytania sprzedajacym i niby wózek jest lekki i wygodny ale
... moze któras z mam korzysta z podobnego i zna takie model...

mnie się podoba taki ale jest o te 50 zł za drogi...
www.allegro.pl/item122028768_super_wozek_wielofunkcyjny_najtaniej_nowy.html
zz gróy dzieki za pomoc!

a moze któraś zna takie nowe wózki, lekkie ja szukam w necie i szukam i
wszystko takie drogie...
    • dorotaifilip Re: Czy ktoś zna taki wózek.... 23.08.06, 13:58
      Nie znam ale dla mnie to one wyglądają na ciężkie, niestety. Wszystkie
      wielofunkcyjne (a takie pokazałaś na załączonych obrazkach) są krowiaste i
      ciężkie. Wnosić na pierwsze piętro to ja bym ich nie umiała, może wciągać i
      zjeżdżać schodek po schodku?
      Może najpierw jakiś używany głęboki , a jak dziecko będzie stabilnie siedziało
      to spacerówka tzw. parasolka?
      dorota
      • sion2 Re: Czy ktoś zna taki wózek.... 23.08.06, 14:41
        no własnie sprzedajacy twierdzą ze te wózki ważą 12,5 kg co jest mało, bo zwykły
        wielofunkcyjny wazy ok 17 kg
        zależy to od stelaża z czego jest zrobiony np. takie same wózki Polak ważą 17 kg
        bo mają masywny stelaż i nie wiem sama....
    • dorotaifilip Re: Czy ktoś zna taki wózek.... 23.08.06, 15:41
      Jeśli koła są plastikowe a nie pompowane,dędkowe, to może to znacznie obniżać
      wagę. IMHO nadal uważam, że najpierw używana gondola a potem lekka spacerówka
      lepsza. !2,5 kg + dziecko ważące np. 10 kg - tego nie da się wnieść. Da się
      wciągnąć na kołach, jeśli zawieszenie kół jest twarde (nie na paskach na ten
      przykład). Ja tak robiła - wciągałam po 7 schodkach do windy, dopóki nie
      zaczęłam się bać, że urwie mi się rączka (dziecko już bardzo dużo ważyło).
      dorota
      • monii_1 Re: Czy ktoś zna taki wózek.... 23.08.06, 15:50
        ten typ konsrukcji sprawia straszne trudności w prowadzeniu wtedy kiedy mama
        jest za dzieckiem
        • sion2 Re: Czy ktoś zna taki wózek.... 23.08.06, 17:29
          jakie te trudności? kurcze jak ja mam znaleźć wózek za 300 zł...

          ona nie chce kupowac dwóch wózków, chce jeden "na zawsze" i już

          koła nie są pompowane - to rzeczywiście obniża wagę
          • feng_shui_o.k Sion :-) 23.08.06, 20:17
            Moge Ci pomoc za kwote o wiele nizsza. Co prawda wozek jest uzywany ale wyglada
            idealnie, bo tylko 4 m-ce. Jest to taki wozek jak ten II. Blizsze info na
            priva, bo tu nie mozna skladac ofert handlowych. Wozek o ktorym pisze wazy 10
            kg.
            Daj znac na priva. Mam adres gazetowy.
            Wozek jest jeszcze na gwarancji.
            Pozdr. Asia
            • sion2 Re: Sion :-) 24.08.06, 10:18
              napiałam na priv, dzieki
    • j_aga Re: Czy ktoś zna taki wózek.... 23.08.06, 16:34
      Ważne jest żeby wózek był solidny.
      Tych nie znam, ale ja nigdy nie wnosiłam wózka, tylko, albo wciągałam, albo
      spuszczałam po schodach (oczywiście trzymając). Teraz mam kolejny wózek i
      coprawda tylko po przejściu ale codziennie 2 x musze pokonywać schody i jest ok.
    • monikn78 Re: Czy ktoś zna taki wózek.... 24.08.06, 11:41
      te wózki są dość ciężkie, ale nie są takie złe (moja kuzynka używa pdobnego).
      jest dość problematyczne wnoszenie go na piętro (mieszka na drugim) ale jest to
      do zrobienia (tym bardziej, ze są dość tanie). jeśli chodzi o prowadzenie to
      nie jest tak źle. ja nie zauważyłam w tym rzadnych kłopotów. ciżeko było wieźć
      11 miesieczniaka z koszykiem wyładowanym zakupami. myślę, że można go polecić,
      tym bardziej, ze w twoim przypadku znaczącą sprawą jest cena.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja