lis888
03.11.06, 21:41
Na Allegro roi się od ofert na niemieckie proszki, które mają być o niebo
lepsze od polskich. Spotkałam się równiez z ofertą na niemieckie pampersy
(firmy Pampers)po 52 zł za jumbopack i też z andnotacją, że są grubsze i
większe (=lepsze). Cenowo nie jest to dla mnie żadna atrakcja, bo mam w
Auchan Pampersy jumbopaczkę za 50 bez promocji, a 43 zł w promocji, a tu
jeszcze dochodzi opłata za przesyłkę.
W wiązku z powyższym mam kilka pytań do forumowiczek, które zetknęły się,
używały bądź używają niemieckich proszków, płynów do płukania i pampersów:
1. Czy niemiecki proszęk rzeczywiście lepiej pierze, niz polski np. Ariel?
2. Jeśli tak, to który polecacie jako najlepszy (nie ze zwględu na cene, lecz
na jakość)?
3. Te same pytania (1 i 2) odnośnie płynów do płukania.
4. Czy pampersy niemieckie sa rzeczywiście większe (bo te najnowsze polskie z
gumka sa jakby mniejsze w stosunku do niegumkowanych)? Bo jesli tak, to
rzeczywiście sie opłaca kupic opakowanie niem. 4 zamiast polskiej 5 (którą
muszę juz zakupić, bo 4 na mojego prawie rocznego synka - szczupłego nota
bene - jest juz za mała)?
Proszę o radę.