Co jedzą małe dzieci

IP: *.* 19.06.01, 08:49
hej, właściwie temat powinien brzmieć "czego nie powinny jeść małe dzieci", no ale niech będzie. Mam pytanko. Sama jeszcze nie mam dzieci, ale w mojej rodzinie jest pewna roczna dziewczynka. Widuję ją na imprezach rodzinnych, więc stosunkowo rzadko, ale czasem nie mogę patrzeć jak jej babcia i dziadek, którzy w tygodniu się nią zajmują, karmią ją. Np tortem z kremem. Lub babcia zamacza jej smoczek w kawie i daje jej do buzi - bo ona lubi kawę(!!!) Jak dostala do sprobowania szampana to juz zaczelam glosno protestowac. A teraz powiedzcie mi: czy ja sie czepiam? Moze dziecko ma poznawac wszelkie smaki, tylko ja jestem przewrazliwiona?Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
    • Gość edziecko: guest Re: Co jedzą małe dzieci IP: *.* 19.06.01, 10:46
      Nie jesteś. Kawa dla dziecka ?! No nie...Co do tortu - troszeczke owszem ale jeśli wiadomo co w nim jest, jak był zrobiony i z produktów jakiego gatunku. To zreszta wg. mnie powinna być reguła.Monika P
    • Gość edziecko: guest Re: Co jedzą małe dzieci IP: *.* 19.06.01, 11:07
      A jak często się zdarza - co już uważam za szczyt wszystkiego - że rodzice np. trzylatka mówią: Ach, on tak lubi piwo, że zawsze muszę mu dać. To kto to dziecko nauczył lubić piwo? Samo sobie poszło do sklepu i kupiło? Pewnie, małe dzieci uwielbiają "sępić" przy stole i od każdego coś dostać, ale żeby alkohol czy kawę?
      • Gość edziecko: guest Re: Co jedzą małe dzieci IP: *.* 19.06.01, 11:38
        Wydaje mi sie, ze to nic zlego jesli dziecko skosztuje troche kawy na przyklad; tak dla poznania smaku. Ale uwazam, ze to glupota robic z dzieciaka pajaca i przy imprezach rodzinnych podkarmiac go wszystkim co wpadnie pod reke. Ja temu sie sprzeciwiam i widze,ze nie wszystkim to sie podoba. Jakie to pocieszne jak maly(16 miesiecy) zjada miseczke chipsow i jest widowisko. Rodzinka czasami krzywo patrzy, jak ostro sie temu przeciwstawiam, trudno ...Pözdrowienia, Kamila
    • Gość edziecko: guest Re: Co jedzą małe dzieci IP: *.* 27.06.01, 07:03
      Owszem, poznawac wszystkie smaki ale w swoim czasie!Ja sie ostro sprzeciwiam podkarmianiu "sepow" - dokarmiac moga mama lub tata, inni tylko za wyraznym przyzwoleniem.Tort - zalezy od wieku dziecka, i czy tort kupiony czy robiony, dziecku powyzej roku mozna dac ale troszeczke (a nie kawalek jak lubia babcie "bo ono takie chude"), kawa absolutnie nie! (to samo piwem, cola i gazowanymi napojami)Chyba po prostu trzeba sie kierowac zdrowym rozsadkiem!I byc konsekwentna :) Pamietam, ze kiedys wszyscy narzekali, ze nasze nie je tego albo tamtego a teraz juz nikt nic nie mowi, bo wiedza, ze mama i tata maja swoje zdanie i sa konsekwentni.PS. Z tymi chipsami to tez przesada - wiesz ile tam jest soli i tluszczu???
    • Gość edziecko: guest Re: Co jedzą małe dzieci IP: *.* 27.06.01, 08:28
      Szlag mnie trafia, gdy moja teściowa daje synkowi do jedzenia wszystko, co jej wpadnie w ręce. Dokładnie. Ostatnio mnie całkowicie zażyła, razem z pewną ciocią, gdy uznały, że herbata jest "bardzo zdrowa, dużo zdrowsza od tych wszystkich soków, przecież to napar z ziół". Herbata to używka, nie dla dziecka rocznego, według mnie. Zwłaszcza z kubka dorosłej osoby, a więc nie słaba. Szymek dostał już od babci czekoladę, gdy miał pół roku. Za każdym razem zwracamy babci uwagę, ale jakoś nie dociera. Zawsze zdąży coś mu wcisnąć. Na szczęście Szymek ma już 14 miesięcy, więc coraz więcej może (ale nie czekoladę, o nie!) Ale powiem wam, że najbardziej mnie rozzłościła moja własna matka wraz ze szwagierką, gdy uznały tuż po narodzinach Szymka, gdy ja starałam się dojść do ładu z karmieniem i nie było to łatwe, żebym nie przesadzała z dietą, bo żołądek dziecka musi się do wszystkiego przyzwyczajać (tygodniowego dziecka!). A wszystko dlatego, że chciałam jeść chleb pełnoziarnisty zamiast białego.
      • Gość edziecko: guest Re: Co jedzą małe dzieci IP: *.* 27.06.01, 11:11
        Uff, az sie spociłam :-)To jest naprawde dobijające, kiedy skądinąd najbliższe osoby daja "takie" rady świeżo upieczonej mamusi. Ja też nie lubię, kiedy ktoś moim dziewczynom dawał np. cukier z cukierniczki, mówiąc, że "krzepi".Trzymaj sie Agatko :hello:
      • Gość edziecko: guest Re: Co jedzą małe dzieci IP: *.* 27.06.01, 11:29
        niestety przezywalam to samo i nic nie moglam na to poradzic moja tesciowa zawsze byla madrzejsza od wszystkich lekarzy bo w koncu ma dwoch zdrowych synow i w ten sposob moja corka ktora po mnie i po mezu odziedziczyla niejako sklonnosci do alergi (ja na dodatek mam astme wiec bylo dodatkowe zagrozenie) w wieku okolo pol roku kiedy podawalam jej wszystko hypoalergiczne lacznie z mlekiem dowiedzialam sie ze moja coreczka ma juz za soba nie jeden jugurt czekolade a o diecie bezglutenowej to moglam wogole zapomniec najgorsze ze to dzialo sie zawsze jak moja tesciowa zostawala z nia sama nigdy przy nas i po prostu jak kiedys to zobaczylam to myslalam ze wyjde z siebie - naglo okazalo sie ze na nic moje starania o to zeby dziecko nie mialo alergii bo moja tesciowa uwaza ze jakby mialo miec to mialo i nic jej nie zaszkodzi przeciez juz terazi wogole nie rozumiala poco wywalam tyle siana na mleko hypoalergiczne (ktore jest prawie 3 razy drozsze niz zwykle) cale szczescie Zuzi nic nie jest jest zdrowa chociaz przez pewnie okres ciagle chorowala na oskrzela i juz sie balismy o astme - ale przeszla rozne dziwne badania pod okiem specjalisty ktory ja zreszta caly czas prowadzi i jest ok :)
      • Gość edziecko: guest Re: Co jedzą małe dzieci IP: *.* 27.06.01, 13:21
        Przy wielu tzw. psach, które zwykle zasłużenie wieszam na swojej teściowej muszę sprawiedliwe przyznać, że nie daje mojemu dziecku niczego, jeśli wcześniej nie wyrażę na to zgody. Mam nadzieję że mogę to zaliczyć do jej dobrych cech, w końcu każdy jakieś posiada a może pewne znaczenie ma też fakt, że nauczona doświadczeniem, od samego początku jeśli chodzi o dziecko, wyraźnie dałam do zrozumienia, że to my z mężem o wszystkim decydujemy i nie ma dyskusji. Chyba, że sami poprosimy o radę. Na razie działa.
    • Gość edziecko: guest Re: Co jedzą małe dzieci IP: *.* 27.06.01, 13:43
      Ach dziewczyny,zapomnialam Wam to opowiedziec. Kiedys w restauracji moja tesciowa dala malemu(wtedy 6/7 miesiecznemu bobasowi)frytke!Super, co? Maly niezbyt dal sobie z nia rade i skonczylo sie na "oddaniu" frytki i wszystkiego co zjadl wczesniej!Wtedy to sie porzadnie zdenerwowalam!(na tesciowa oczywiscie!)no, i co Wy na to?Pozdrawiam,Kamila
Pełna wersja