Rozmowa na telefon:)

IP: *.* 06.07.01, 21:44
Szef wielkiego koncernu musial w pilnej sprawieskontaktowac sie z jednym ze swych pracownikow. Dzwoniwiec do niego do domu. Ktos podnosi sluchawke icichutki dzieciecy glosik po drugiej stronie pyta:Halo?.Szef, nieco zdezorientowny faktem,ze musi rozmawac zdzieciakiem pyta szybko:"Czy tatus jest w domu?""Tak" odpowiada cichutko dzieciecy glosik."Czy moge z nim rozmawiac?" pyta szef.Ku swemu zdziwieniu slyszy szept:"Nie"Chcac jak najszybciej rozmawiac z kims doroslym, pyta:"Czy moze mamusia jest tam?""Tak" slyszy znowu cichutka odpowiedz."Czy moge z nia rozmawiac?"Dzieciecy glosik znowu szepce;"nie"Wiedzac,ze to malo prawdopodobne aby dziecko bylopozostawione bez opieki, szef postanawia pozostawicwiadomosc przez kogos doroslego kto sie opiekujemalcem. Pyta wiec:"Czy jest tam moze ktos inny?"tak" szepce malec, "policjant".Zastanawiajac sie co takiego robi policjant w domujego podwladnego szef pyta:"Czy moglbym rozmawiac zpolicjantem?""Nie, jest zajety" szepce znowu dzieciecy glosik."Zajety? Czym? " pyta szef"Rozmowa z mamusia i tatusiem i strazakiem" brzmiodpowiedz.Coraz bardziej zdezorientowany i zmartwiony szef,slyszac w dodatku jakies odglosy w tle, ktore wyraznie przypominaja helikopter ,pyta:"Co to zahalas?""Halo-koper"-odpowiada szeptem maluch."Co tam sie dzieje?" pyta zaalarmowany juz szef."Wlasnie wyladowala ekipa poszukiwawcza" szepce malecZaalarmowany, zmartwiony a teraz juz i sfrustrowanyszef pyta w koncu:"Czegoz oni tam szukaja?"Na to cichutki, dzieciecy glosik odpowiada tlumiac ztrudem smiech: "Mnie"
    • Gość edziecko: guest Re: Rozmowa na telefon:) IP: *.* 08.07.01, 22:32
      Bogusiu juZ z nie mogę!!!!!!!!!!!!Jak ja czytam te twoje posty!!!!!!!!!!Rechoczę tak, że wałśnie mój brzdąc sie prawie obudził, bo nie mogąc się opanować ryknęłam śmiechem.....pozdrawiam i proszę o więcej!!!!magdalena
    • Gość edziecko: guest Re: Rozmowa na telefon:) IP: *.* 08.07.01, 22:47
      :lol:
    • Gość edziecko: guest Re: Rozmowa na telefon:) IP: *.* 09.07.01, 09:11
      Bogusiu, naprawdę kapitalne.
    • Gość edziecko: guest Re: Rozmowa na telefon:) IP: *.* 09.07.01, 11:01
      Obśmiałam się jak norka!!! Super Bogusiu, mam nadzieję, że nie jest to z życia wzięte, hihi
    • Gość edziecko: Isia Re: Rozmowa na telefon:) IP: *.* 09.07.01, 21:19
      Bogusiu, spróbuję Ci się odwdzięczyć:"Co wieczór, kiedy mam iść do łóżka, kiedy już wyszaleję się z moim misiem i porozrabiam w pościeli, i jestem już po bitwie na poduszki z moim bratem, i po laniu wodą w łazience, i kiedy po raz setny zagnają mnie do łóżka, i mama gasi światło i musimy zmówić pacierz, bo mama mówi, że jak się pomodlę, to będzie mi się dobrze spało i będę grzecznym chłopcem. Wczoraj wieczorem, kiedy grzecznie złożyłem rączki i doszedłem do tego momentu, kiedy Pan Bóg ma nam dać naszego chleba powszedniego, nagle przerwałem, bo coś mnie zastanowiło.- No co tam, długo mam jeszcze czekać? - spytała mama.- Czy to prawda, że Pan Bóg daje nam wszystek chleb?- Tak synku.- A św. Mikołaj przynosi nam prezenty pod choinkę?- Tak!- A firma, gdzie pracuje tatuś, daje nam wszystkie pieniążki na życie?- Tak, tak!- A bocian przynosi nas, jak jesteśmy malutcy?- Tak, ale dlaczego o to wszystko pytasz?- A, tak sobie tylko pytam. No bo nie bardzo rozumiem, po co nam w takim razie tatuś."To z Willego Breinholsta. Wszystkim polecam.Dzięki, Bogusiu.
      • Gość edziecko: guest Re: Rozmowa na telefon:) IP: *.* 09.07.01, 21:35
        Slodkie, slodzienkie, przekochane.:lol:Dzieki Isiu.:hello:PSBiedny tatus.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja