nie chce jeść owoców!

IP: *.* 07.08.01, 12:53
Cześć dziewczyny!Mój Kuba ma 11 miesięcy, i nie chce jeść owoców. Do tej pory zjadał cały deserek owocowy na jeden posiłek, a teraz nie chce!! I to nie tylko deserki ze słoiczka - nawet "normalnych" owoców nie chce, trochę zje, ale bez smaku. Za to kromeczka chlebka z wędlinką czy serkiem - uwielbia.Poradźcie co robić? Przecież powinien chyba jeść jakieś owoce?
    • Gość edziecko: guest Re: nie chce jeść owoców! IP: *.* 07.08.01, 13:33
      Ja bym się za bardzo nie martwiła. Mój synek też ma różne upodobania kulinarne w różnych okresach swego życia. Aktualnie nie chce zupełnie mięsa, którym do tej pory się zajadał. Więc mu nie daje, albo przemycam śladowe ilosci z gotowaną marchewką, którą obecnie uwielbia, choć jeszcze tydzień temu ani na nią nie spojrzał. Czytałam, że najlepiej jeśli pozwoli się dzieciom decydować samym, co będą jeść (oczywiście nie mam na mysli coca-coli, chipsów itp), bo one najlepiej wiedzą, czego potrzebują. U mnie się to sprawdza. Po okresie abstynencji, odrzucone pokarmy wracają do łask. Spróbuj podać mu jakieś owoce np. takie, których jeszcze nie jadł za kilka dni i może się już uda. Mój mały np. nie jadał surowych warzyw przez 2 miesiące (!!!), bo nie chciał, a teraz odrabia zaległości i dzień np. bez pomidora jest dniem straconym.Pozdrawiam.ATA
    • Gość edziecko: guest Re: nie chce jeść owoców! IP: *.* 07.08.01, 14:14
      U mnie jest podobnie - Klara ma 10 miesięcy i o ile jakiś czas temu w miarę chętnie jadła owoce (potrafiła zjeść właściwie całą brzoskwinię, jabłuszko, kiwi), to teraz po dwóch, trzech łyżeczkach, gdy tylko się zorientuje co je - odmawia współpracy. Postanowiłam przeczekać. Jeśli karmisz synka słoiczkami, to w niektórych obiadkach też są owoce (np. Bobovity kurczak z czymśtam i śliwkami, z jabłkami).No i jeśli podawałaś owoce łyżeczką, to spróbuj pokroić w kosteczkę i wkładać po kawałeczku do buzi w trakcie zabawy - idzie wolniej i trzeba się nachodzić za dzieckiem ale jest szansa że trochę zje. Poza tym ja zauważyłam że Klara nieco przychylniej niż na inne owoce patrzy na banany - faktycznie są one mało soczyste, niekwaśne, po prostu mało owocowate.
      • Gość edziecko: guest Re: nie chce jeść owoców! IP: *.* 07.08.01, 16:06
        Moja córka ma 3 lat i unika owoców jak ognia!W przciwieństwie do starszej siostry.Grożne to może nie jest ,ale trzeba się postarać dostarczać jak najwięcej witamin (jedno jabłko jemy prawie godzinę,kanapeczki pół minutki)Mogą pojawiać się również zaparcia co jest mniej przyjemne.Owoce w buzi mojej córci lądują jako samoloty,pociągi itd. itpMoże kiedyś jej przejdzie..Pozdrowionka dla owocowych niejadków Gosia
    • Gość edziecko: guest Re: nie chce jeść owoców! IP: *.* 07.08.01, 19:38
      A może pozwól mu samodzielnie jeść. Pokrój owoce na kawałeczki i połóż przed nim. Mój Daniel bardzo lubi sam jeść. Oczywiście jest trochę strat (owoce zamiast w buzi lądują na ziemi, a mały jest wybrudzony) ale widzę, że o wiele chętniej zajada sam, niż z łyżeczki.
    • Gość edziecko: guest Re: nie chce jeść owoców! IP: *.* 07.08.01, 21:52
      Przeczytalam wszystkie posty i zdebialam... Moze to sie wydaje okrutne, ale jesli moja corka lub syn nie chcieli jest... to nie jedli, ale w zamian nic nie dostawali. Nigdy nie bylo chodzenia za dzieckiem... miedlenia w buzi... Od momentu jak skonczyli po 10 miesiecy i mieli stale pory posilkow wprowadzilam zelazna konsekwencje... Moze i wydawac sie okrutne, ale... skutkuje. Moje dzieci jedza prawie wszystko, prawie, bo jak kazdy maja upodobania kulinarne, jedno woli sliwki, drugie nektarynki, ale jedza, bez marudzenia i placzow. Czasami mowia NIE, ale to na ich wlasna odpowiedzialnosc... I zadnych slodyczy... Pozdrawiam.
      • Gość edziecko: guest Re: nie chce jeść owoców! IP: *.* 08.08.01, 08:18
        Kasandro!Mam do Ciebie pytanie.Przeczytałam Twój post i nie rozumiem jednej rzeczy,a mianowicie:"Czasami mówią NIE,ale to na ich własną odpowiedzialność".Na czym polega "własna odpowiedzialność" trzylatka????????Pozdrawiam Gosia
        • Gość edziecko: guest Re: nie chce jeść owoców! IP: *.* 08.08.01, 18:25
          Gosiu, mlodsze dzieci, niz trzylatki zdaja sobie sprawe z tego, ze to co robia powoduje jakis odzew otoczenia "kazda akcja wzbudza reakcje". Uwazam, ze trzymanie dzieci pod domowym kloszem, tlumaczenie, ze dziecko jest za male, robi wiecej szkody niz pozytku.Myslisz, ze pani w przedszkolu biega za szkarabem, ktory nie chce jesc? Nie. Uwazam, ze dziecko powinno wiedziec czego moze zadac od innych a na co liczyc nie moze, poki jest jeszcze ze mna, poki ta nauka nie boli. Za moja cora ani w przedszkolu, ani w domu nikt nie biega wkladajac jej jedzenie do buzi. Ona wie, ze jesli nie zje, to musi poczekac na nastepny posilek. A w miedzyczasie nie dostanie przegryzki czy slodyczy. To jest wlasnie odpowiedzialnosc trzylatka. Odpowiedzialnosc za najprostsze decyzje, ktore dotycza jego samego. Dlaczego mam odbierac dziecku zdolnosc do ponoszenia konsekwencji? Ono musi nauczyc sie je ponosic teraz, poki jestem blisko. Bo pozniej bedzie musialo sie tego uczyc samo... A to bolesny proces...Pozdrawiam.
          • Gość edziecko: guest Re: nie chce jeść owoców! IP: *.* 08.08.01, 19:59
            Kasandro bardzo Ci dziękuję za wyjaśnienie mi tej kwestii.Nie do końca się z Tobą zgadzam ale rozumiem Twoje stanowisko.Pozdrowionka,Gosiaaha moja córcia nie jest trzymana pod kloszem :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja