kolka w Graco Voyager

IP: *.* 25.11.01, 21:17
hej,mam pytanie.Kupilam a raczej odkupilam wozek Graco Voyagera i mam problem z kolkami.Po pierwsze strasznie skrzypia.po drugie troche sie trzesa.co zrobic zeby nie skrzypialy i nie trzesly sie? Rozumie ze to plastik, ktory pracuje ale tez i bez przesady. A moze to normalne po 10 m-cach uzytkowania?A moze ktos wie gdzie mozna kupic NOWE kolka? Zmiana na nowe to tez jakis sposob naprawy.Nastepna pytanie to czy ktos wymienial juz kolka w takim wozku i jak to zrobic?Bede bardzo wdzieczna za wszelkie informacje.
    • Gość edziecko: guest Re: kolka w Graco Voyager IP: *.* 25.11.01, 21:35
      Aga!Ja też odkupiłam Voyagera, i właścicielka uprzedzała mnie, że kółka trochę się "rozklekotały". Więc zapobiegliwie mój mąż pytał o kółka. Można je kupić w większych sklepach i kosztują 80 zł oryginalne a 20 zł zwykłe polskie. W naszym w rezultacie skończyło się na lekkim podreperowaniu kółek, nie wiem więc jak to jest z wymianą.Magda :hello:
      • Gość edziecko: guest Re: kolka w Graco Voyager IP: *.* 25.11.01, 21:46
        hej, dziekuje bardzo za szybka odpowiedz.Jeszcze jedno pytanko. Co rozumiesz piszac "skonczylo sie na lekkim podreperowaniu kółek"?pozdrawiam
    • Gość edziecko: guest Re: kolka w Graco Voyager IP: *.* 26.11.01, 09:52
      To ja jestem mamą, która sprzedała wózek Magdalenie mamie Gabywink)) Mam nadzieję, że dalej się dobrze sprawuje...A więc tak po kolei, musisz ściągnąć przede wszystkim koła, niełatwo, ale da się...Zobaczysz wtedy, że kółka chyboczą się, bo utworzył sie luz, powiększył się za bardzo otwór w kole, w miejscu gdzie zakłada się je na oś.Wyjścia są 2, albo kupisz podkładki, które zmniejszą ten luz, albo założysz taką małą tulejkę, która włożona w otwór zminiejszy jego srednicę i oś będzie się juz mocno trzymała...A co do trzeszczenia, dobrze jest wózek wymyć, zwłaszcza koła, bo to piasek powoduje to skrzypienie, a potem po prostu naoliwić.To wszystko brzmi może poważnie, ale jest to do zrobienia w kwadrans i ...kosztuje groszewink)
      • Gość edziecko: guest Re: kolka w Graco Voyager IP: *.* 26.11.01, 12:40
        Iwonka!Nadal pełna satysfakcja z "użytkowania" :D! Gaba również zadowolona. U nas Jacek zrobił tak: okazało się że po prostu "dziura" w kole w którą wkładasz oś była juz wyrobiona /po prostu za duża/, więc Jacek "okręcił" ;) tą oś kawałkiem plastiku z butelki po "Nałęczowiance" /ale reklama!/ i w ten sposób oś zrobiła się "grubsza", przez co idealnie pasowała do koła. I tak od dnia zakupu nie ma problemów :D! Magda :hello:
    • Gość edziecko: guest Re: kolka w Graco Voyager IP: *.* 26.11.01, 12:13
      Moj maz rozkrecil wozek pojechal na stacje bezynowa umyl kolka woda pod cisnieniem poczekal jak wyschnal uzyl preparatu WD40 ( do dostania w kazdym sklepie z akc. samoch.) i wozek od dobrych kilku miesiecy nie skrzypi. POLECAM !!
      • Gość edziecko: guest Re: kolka w Graco Voyager IP: *.* 27.11.01, 22:33
        Mój mąż stwierdził, że nie naoliwi kółek bo jak przestaną skrzypieć to nie będzie nas mógł znaleźć w supermarkecie. Teraz udaje mu się to bezbłędnie, tylko ja już mam dość. Iwonko to już do ciebie (miałaś ten wózek od nowości)czy twój wózek również na nierównej powierzchni wydawał takie dźwięki jakbyś wiozła nim puste butelki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja