POMOCY!!! - zmywarki (i nie tylko)

IP: *.* 14.04.02, 17:48
Dzięki wszystkim, którzy już zabrali głos w dyskusji (zerkałam też do starych wątków). Chciałabym jednak raz jeszcze powrócić do tematu i prosić o wypowiedzi pozostałych szczęśliwych i nieszczęśliwych posiadaczy zmywarek.1) Czy ktoś jest niezadowolony i uważa , że to wyrzucone pieniądze?2) Typy, marki, funkcje, które polecacie lub nie.3) Wiem, że w przypadku dużych obiadów, czy też przyjęć to rewelacja, ale czy nie prosciej i szybciej opłukać kilka talerzy po śniadaniu niż "kisić" to przez wiele godzin (plus czas na załadowanie i wyładowanie)?4) Słyszałam, że w niektórych modelach mycie nie jest dokładne. Nie chciałabym zakupić urzadzenia, po którym bedę musiała jeszcze domywać lub wczesniej "przedmywać" garnki, czy sztućce.Błagam, piszcie o wszystkim, co Wam przyjdzie do głowy na ten temat! Nie jest to mały wydatek, więc chciałabym się powaznie nad tym zastanowić i miec przynajmniej cześciowo "gary z głowy".2 lata temu kupiłam "z biegu" pralko-suszarkę, z której nie jestem zadowolona. Lepiej było pomęczyć się jeszcze ze starą pralką, naprawić, co trzeba i dokonać bardziej przemyślanego, nawet droższego wyboru. Dlatego zrozumcie moje obecne rozterki i pomóżcie!
    • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: POMOCY!!! - zmywarki (i nie tylko) IP: *.* 15.04.02, 04:13
      Ala, ja z powodzeniem używałam zmywarki przy trzyosobowej rodzinie, codziennie. Ponieważ oboje pracujemy, i tak nikt by nie mył żadnych naczyń po śniadaniu ( trzeba lecieć bo robi się póżno !!! ). Po normalnym obiedzie ładuję wszystko ( talerze, szklanki, gary, patelnie itp. ) i włączam RINSE, czyli krótkie płukanie, mycie zostawiam na noc ( zmywarka ma tzw. time delay, czyli myje np. 4 godziny później, dla nas ważne ponieważ obiad jest praktycznie w porze kolacji, potem odbywają się kąpiele domowników a mieszkamy w domu, więc przy pracującej zmywarce byłby problem z gorącą wodą w prysznicu ). Ja zawsze myję na tzw. HEAVY, czyli naczynia bardzo zabrudzone ( ze względu na te gary i patelnie ) i nigdy nie musiałam ani "przedmywać" ani nic domywać, wszystko czyste, lśniące, czyściutkie. Acha, ja mam Whirlpool, 60, bardzo kubię wszelkie sprzęty tej firmy. Pozdrowienia,AgnieszkaPS. Mój model ma miejsce na sztućce na drzwiach, czyli jest więcej miejsca na dolnej szufladzie.
    • Gość edziecko: DorotaJ Re: POMOCY!!! - zmywarki (i nie tylko) IP: *.* 15.04.02, 08:43
      Cześć Maminko,dla mnie zmywarka to "czasowe" wybawienie. Lubię myć naczynia (realizuję się u teściowej po niedzielnych obiadkach), ale szkoda CZASU!Kup zmywarkę z programami na różne topnie zabrudzenia, z możliwością samego płukania i ustawienia czasowego, a nie bedziesz zawiedziona.Ja najbardziej ją cenię nawet nie wieczorem (kiedy to myjemy naczynia z całego dnia), ale po imprezach. Jedno z nas znosi naczynia, drugie pakuje do zmywarki - nie upłynie 5 minut i jest porządek. Nie znoszę wstawać rano i widzieć brudne gary, a o 3 w nocy nie chciałoby mi się ich myć.PozdrawiamDorotaJ
    • Gość edziecko: pysia22 Re: POMOCY!!! - zmywarki (i nie tylko) IP: *.* 14.05.02, 15:40
      Witaj. Dzisiaj sobie przeczytałam Twój post i szybko odpowiadam, choć mam nadzieję, że nie za późno. Jestem szczęśliwą posiadaczką zmywarki od prawie 5 lat. I uważam, że był to najlepszy wybór w moim życiu. Ponieważ u mnie w domu nikt nie lubi zmywać, to urządzenie jest rewelacyjne. Wkładanie i kiszenie naczyń nie jest problemem, tak samo wyjmowanie - najczęściej robie to razem z dziećmi - a w domu mam czysto, nie muszę o garach myśleć. Jeśli chodzi o markę to mam Siemensa, i nie narzekam. Znajomi mają Boscha i też są happy.Więc jeśli Cię stać, toi na pewno kup - gorąco polecam.Pysia
      • Gość edziecko: maminka Re: POMOCY!!! - zmywarki (i nie tylko) IP: *.* 16.05.02, 20:37
        dziękuję wszystkim za odpowiedź
Pełna wersja