Pomocy emamy

IP: *.* 07.10.02, 22:17
Może dla niektórych emam mój problem może wydać się błachy , ale potrzebóję wiadomości na temat laktatora , a mianowicie proszę powiedzcie mi jaki laktator jest lepszy ręczny czy elektryczny?Moje kochane dzieciątko nie chce ssać piersi a bardzo zależy mi na tym aby pił moje mleczko i postanowiłam odciągać pokarm.
    • Gość edziecko: kasjana Re: Pomocy emamy IP: *.* 07.10.02, 22:38
      Ja próbowałam i ręcznego elektrycznego. W moim przypadku lepszy okazał się ten elektryczny. Nie był potrzebny długo i dlatego zdecydowałam się na wypożyczenie go.
      • Gość edziecko: gilcerka Re: Pomocy emamy IP: *.* 08.10.02, 09:45
        Jestem ze Śląska i próbowałam już wszystkich sposobów , w poradni laktacyjnej też byłam i niestety okazuje się , że mój 2 mies. synek nie chce ssać piersi , dlatego postanowiłam odciągać mleko i podawać mu przez butelkę , poprostu zależy mi na tym aby pił moje mleczko.
    • Gość edziecko: 5121 Re: Pomocy emamy IP: *.* 07.10.02, 23:05
      Nie wiem ile Twoje dzieciątko ma, ale zamiast laktatora proponuję Ci wizytę w pordni laktacyjnej. Mój mały nie chciał też ssać i taka wizyta nam pomogła bardzo. Dziś ma prawie dwa lata i zastanawiam się jak tu pomoału skończyć z cycy. Aha, miałam laktator Medeli ręczny (ponoć świetny), ale mleko słabo dawało się odciągać, to naprawdę była harówka. Pozdrowienia i trzymaj się. Jeśli jesreś z Warszawy polecam poradnię na Żelanej, jak nie, popytaj dziewczyn.
    • Gość edziecko: Dorota Re: Pomocy emamy IP: *.* 08.10.02, 13:25
      Ja miałam też ten problem tzn mój synek nie chciał ssać. Po wielu próbach, postanowiłam odciągać swój pokarm i podawać mu butelką. Niestety muszę przyznać, że spotykałam się z dużą dezaprobatą i zdziwieniem , zwłaszcza ze strony lekarzy, że nie karmię piersię (gdy koeljny raz wyjaśniałam dlaczego tak karmię to mdło mi się robiło), wszyscy prorokowali, na czele z poradnią laktacyjną, że jak odciągam pokarm to bardzo szybko go stracę. Guzik prawda mi się udalo i tobie się też uda. Karmiłam pól roku. Źeby zaspokoić potrzeby dziecka trzeba dużo mleka odpada wię odciąganie ręczne, no chyba ,że przy okazji chcesz ćwiczyć mięśnie. Ja wypożyczyłam odciągacz elektryczny Medeli (obecnie w Wa-wie 3 zł za dobę), dokupuje się do niego końcówkę. Końcówka ta to nic innego jak odciągacz ręczny, który podłącza się do elektrycznej "dojarki". Pozdrawiam Dorota P.s.Taki sposób karmienia ma swoje duże plusy. Ja zawsze w lodówce miałam taki zapas mleka, że spokojnie mogłam wyjść z domu, a małego nakarmił ktoś inny.
      • Gość edziecko: gilcerka Re: Pomocy emamy IP: *.* 08.10.02, 15:25
        Dorotko dziękuję za radę i wsparcie.A i przy okazji - ja też się spotykam z takimi opiniami , ale jakoś narazie odciągam ręcznie i daję sobie radę więc nie rozumiem dlaczego tak się wszyscy dziwią . Tyle tylko , że na dłuższą metę potrzebuję laktator i nie wiem na jaki mam się zdecydować.IWONA
        • Gość edziecko: Ifona Re: Pomocy emamy IP: *.* 08.10.02, 16:30
          witaj :)nie wypróbowałam laktatora elektrycznego, ale tylko ręczny firmy avent,tzn. w szpitalu kupiłam laktator lakta, ale ma bardzo mały zbiorniczek, trudno się odciąga, a o avencie w moim przypadku zadecydowała reklama wówczas ( ponad trzy lata temu ). Na początku nie potrafiłam odciągać, ledwo 20 ml ściągałam, ale metodą prób i błędów udało się i przez 9 miesięcy odciągałam pokarm, potem już mi samej znudził się ten proceder i zakończyłam laktację. Moja koleżnka ponad rok w taki sposób karmiła i zaprzestała wyłącznie z lenistwa a nie, że zabrakło mleka. Miałam w póżniejszym czasie 4 pory stałych godzin odciąganian i tego się trzymałam, ale gdy bolała mnie pierś, to wtedy też ściągałam mleko.Mniej więcej około 750 ml ściagałam dziennie, ale to ulegało wahaniom, raz więcej raz mniejw razie pytań piszpozdrawiam I.aha, teraz avent kosztuje około 130 zł, ale ma w zestawie 2 butelki , 2 smoczki, cały laktator, części zamienne
    • Gość edziecko: Biedrona Re: Pomocy emamy IP: *.* 08.10.02, 20:47
      WitamNic się nie martw poradzisz sobie. Ja też odciągałam mleko przez 10 miesięcy. Moje dziecko samo piło z piersi tylko w nocy i to zaledwie kilka łyków by zaspokoić pierwszy głód.Miałam ręczny odciągacz Aventu i nie polecam.Ręce bolą niemiłosiernie. Musisz odciągać co kilka godzin( 3-4), aby mieć wystarczająco pokarmu.Po drugie jest to dość kruchy sprzęt, a części wymienne są nie do dostania. Polecam elektryczny.Pozdrawiam i uszy do góry. A TYM CO GADAJĄ INNI SIĘ NIE PRZEJMUJ.Biedrona
      • Gość edziecko: Ifona Re: Pomocy emamy IP: *.* 08.10.02, 20:56
        witam ponownie :)Biedron(k)o czemu mówisz, że części są niedostępne z aventu ? jeśli kupujesz od razu masz załączone częsco dodatkowe, a nawet jeśli coś sie zużyje, połamie ( jak w moim przypadku ta główna część ), to zadzwoniłam do serwisu i przesłali mi za darmo, nawet paragonu kupna nie musiałam przedstawić , a kupowałam laktator ponad 3 lata temu do starszego dziecka.Ja tam się nie namęczyłam, po prostu wprawa, a odciągałam 4 razy dziennie rano po całej nocy ok7 ;potem ok11.30 , 16 i 21 więc często wydaję mi się , że nie było. za to moja koleżanka odciągała jak jej się przypomniało, a więc 2 razy na dobę, 3 razy, i o dziwo w taki sposób karmiła mała ponad rok, nie używając wcale mieszanek ( jej się udało, co nie oznacza, że namawiam do nieregularnego odciągania)pozdrawiam I.
    • Gość edziecko: Jonka Re: Pomocy emamy IP: *.* 11.10.02, 10:04
      Hej Iwonko,ja mogę polecić Ci laktator elektryczny Medela, jest naprawdę rewelacyjny i nie jest to tylko moje zdanie( wcześniej też zbierałam opinie), używam go systematycznie od ponad dwóch miesięcy i na razie sprawdza się bez zarzutu. Można nim odciągnąć szybko dużą ilość mleka co przy karmieniu innym sposobem niż piersią jest bardzo ważne; poza tym ma regulację siły ssania! Jedyną jego "wadą" jest to, że jest on dosyć głośny, chociaż z drugiej strony nie wiem jak inne, być może wszystkie laktatory el. tak mająsmile(ale do wszystkiego można się przyzwyczaić)no i jego cena ponad 200 zł (ja swój odkupiłam od kogoś, tylko końcówkę miałam swoją). Moja córcia też nie chciała ssać piersi nagle po dwóch miesiącach bezproblemowego karmienia, a do tego zaczęła zanikać mi laktacja. Odwiedzałam systematycznie poradnię laktacyjną i na początku tez miałam wypożyczony laktator Medeli, ale po jakimś czasie zdecydowałam się na zakup, ten wypożyczony to taka "ogromna machina" z którą ciężko się gdziekolwiek ruszyć. Możesz go taniej kupić od kogoś(zajrzyj do sklepiku edziecka tam czasami ktoś odsprzedaje)Aha, gdybyś jednak postanowiła walczyć o karmienie swojej dzidzi piersią to polecam system wspomagający karmienie SNS (też Medeli); dzięki niemu mi udaje się karmić piersią do dzisiaj........uff ale się rozpisałam. Gdybyś miała jakieś pytania pisz na priv.Pozdrawiam
Pełna wersja