Gość edziecko: burek
IP: *.*
01.02.03, 01:35
A no właśnie. Piękna reklama- dzieciaki w kąpieli- przemówiła do mnie. Kupiłam dla siebie. Szukałam na stoisku z kosmetykami dla dzieci i znalazłam. Kupiłam i zaczęłam lekturę. Butla dość duża, ale na całej jej powierzchni nie znalazłam ani jednej wzmianki, że produkt ów przeznaczony jest DLA DZIECI. W końcu doznałam olśnienia: albo to jest produkt dla dorosłych, albo dla dzieci ,ale nie dostał potrzebnych atestów itp. Bo jak wytłumaczyć fakt, że myląca jest reklama( ale to od biedy można wybaczyć) i że mylące są również napisy na butelce. Po jakiego grzyba( że tak ładnie spytam)ów żel zawiera formułę "no more tears"??? I po co napis:"1/3 mleczka do ciała dla dzieci" jest wiekszy od reszty napisów??? I w końcu dlaczego z przodu butelki są napisy wyłącznie po angielsku, które w dodatku sugerują, że produkt ten przeznaczony jest dla dzieci??? Mnie to oburza, ale może to ja jestem jakaś niezupełnie normalna i czepiam się głupot?Pozdrówka. Ania