Potargować się? Co sądzicie?

07.01.07, 21:07
Jestem ciekawa Waszej opinii
Zamarzyła mi się bluzka, przymierzyłam-rewelacja, taka jak chciałam.
Niestety jedyna w moim rozmiarze, a na dodatek kołnierzyk masakrycznie
ubrudzony podkładem sad. Wiem, do sprania, ale jednak nie kupiłam, bo była
dosyć droga, chociaż gdyby była czysta kupiłabym na 100% (długo takiej
poszukiwałam)
Bluzka jednak łazi mi po głowie - zastanawiam się, czy nie wrócić do sklepu
(Kapp Ahl) i nie zapytać czy ze względu na to zabrudzenie, nie obniżą mi ceny
(zaznaczam, że bluzka nie była objęta wyprzedażą, tylko z nowej kolekcji). Co
sądzicie? Potargować się czy raczej nie, bo wyjdę na idiotkę?
    • pszczolka Re: Potargować się? Co sądzicie? 07.01.07, 21:39
      witam,
      według mnie mozesz sie śmiało targować- poprostu zwrócić uwagę, ze bluzeczka
      jest przybrudzona, więc jakby niepełnowartościowa. Ja sama nigdy na to nie
      wpadłam, ale mój mąż jest bardzo "odważnym" człowiekiem w takich sprawach-
      kupowaliśmy jakiś czas temu dvd i było zarysowane na obudowie- tak, ze w sumie
      tego nie widać, ale było- zwrócił na to uwagę sprzedawcy, zasugerował, ze kupi
      ale za niższą cenę i faktycznie opuścili mu cenę!!! warto spróbować- zresztą
      znajoma która prowadzi sklepik zciuchami też sama mówi, ze gdyby ludzie sie
      targowali mogła by o coś obniżyć cenę, nawet tych idealnych ubranek.
      Spróbuj- nic nie tracisz.
      Pozdrawiam
      • agni71 Re: Potargować się? Co sądzicie? 07.01.07, 22:44
        Oczywiście, że tak. Ja latem kupowałam buty, jeden miał maleńką plamkę i
        zastanawiałam się czy nie pojechać do innego sklepu tej sieci - na co
        sprzedawczyni sama zaproponowała 10% rabatu. Czasem pytam też (a częściej mąż)
        o zniżki na pełnowartościowe towary i często 5-10% da się utargować.

        aga
        • olinek11 Re: Potargować się? Co sądzicie? 07.01.07, 23:57
          Jakieś dwa tygodnie temu chciałam kupic w sklepie tej firmy dresik dla mojej
          córeczki, był strasznie brudny co wydało mi się dziwne ponieważ byłł to rozmiar
          68 wiec dziecko nie chodzi a spodnie miały brudne nogawki własnie na dole.
          Poszłam się więc spytac o obniżkę a Pani owszem chciała obniżyc o....złotówkę
          przy cenie 59zł. Natomiast w drugim sklepie tej firmy kupując na początku roku
          dres dla starszej z przeceny (kosztował 29,99) w spodniach brakowało w pasie
          troczzka (służył tylko do ozdoby) Pani sama zaproponowała obniżkę o 10zł,
          zrobiła komlet jako drugi gatunek tylko już bez reklamacji. Zawsz możesz się
          targowac, jesli Ci powiedza że to któras klientka pobrudziła albo cos w tym
          stylu powiedz że masz prawo kupic towar pełnowartościowy a w/w bluzka taka juz
          nie jest właśnie przez zabrudzenia. Zycze powodzenia i Pozdrawiam!!
          • mmala6 Re: Potargować się? Co sądzicie? 08.01.07, 09:06
            Kupowalam bluzke w H&M, miala tez brudny kolniezyk ale pod spodem wiec nie bylo
            tego widac.Tez jedyna w moim rozmiarze.Zapytalam przy kasie, czy mi obniza, na
            co dziewczyna powiedziala,ze jak sie nie spierze to mam oddac do reklamacji.
    • kumakk Re: Potargować się? Co sądzicie? 08.01.07, 09:58
      targuj smialo - w wiekszosci sklepow nie ma problemow z rabatem w takiej
      sytuacji (towar przybrudzony, brak guzika, ostatnia sztuka z ekspozycji itd).
      Na ogol to 3-5%, czasem 10. Mnie sie czesto (ot tak, dla sportu) zdarza zapytac
      o rabat i na ogol go dostaje - czasem jak robie wieksze zakupy to daja dla
      zachety. Rozmowa wyglada tak "moze jakis drobny rabat? - ok, 5% - dziekuje".
      Czaem sie nie da, ale to nie problem. A przyjmnie dostac chocby symbolicznie
      taniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja