Rzecz o trójkołowcach.

23.04.03, 20:37
Rzecz o trójkołowcach.

„Miałam mieć” okazję kupić używanego Quinny ze skrętnym przednim
kołem(czy to faktycznie taki plus?), ale okazja się rozwiała, a chętka
pozostała.
Czy możecie mi poradzić, który z 3-kołowców jest wart swojej ceny i może
macie jakieś doświadczenia z tańszymi zakupami tych pojazdów, na allegro ani
w bobokomisie nic nie ma, a może wiecie coś na przykład o niemieckich
akcjach internetowych, albo czy w okolicach Berlinu jest taniej niż u nas, a
jak tak to gdzie? A może ktoś chce się pozbyć?

Czekam na dobre wieści. fk
    • basis1 Re: Rzecz o trójkołowcach. 25.04.03, 20:35
      mam chicco i jest super a bratowa ma quinny i tez rzadzi...
      musisz isc do sklepu wytargac z gaszczu taki jak ci sie podoba i pojezdzic nim
      musi byc dla ciebie wygodny najlepiej zaladowac jakiegos dzieciaka ze sklepu i
      hejjja
    • agnysek Re: Rzecz o trójkołowcach. 26.04.03, 12:33
      A ja widziałam Haucka - podobno właśnie w Niemczech sa to bardzo popularne
      wózki. Trójkołowiec nazywa się Road Runner Air i jest sporo tańszy od Quinny, a
      wygląda naprawdę ok.
      Strona producenta www.hauck.de
      Nie wiem jakie sa ceny w sklepach ja widzialam na www.tanimarket.pl.
    • sylwia.2b Re: Rzecz o trójkołowcach. 29.04.03, 16:30
      Witam,
      Czekam właśnie na odbiór trójkołowca firmy ABC Design. Taki sam ma moja
      siostra, która nabyła go przez allegro. Jest bardzo zadowolona. Kosztuje ok
      550zł z kosztami przesyłki. Sprowadza je pani, która mieszka w Niemczech.
      Chwilowo nie wystawia nic na aukcji. Ja swój zamówiłam po za allegro. Dostawa
      ok. 7 dni. Wysyła nawet zdjęcia przed zakupem. Jeśli jesteś zainteresowana mogę
      podać Ci namiary i zdjęcie przesłać. Podam Ci adres do mojej siostry
      kasia.sj@wp.pl
      Pozdrawiam
      Sylwia
      • mamami Re: Rzecz o trójkołowcach. Niemieckie aukcje 29.04.03, 18:15
        Cześć. Pytasz o niemieckie aukcje wiec mam dla ciebie informację. Najwiękasz
        niemiecka aukcja to ebay.de Problem w tym ze zwykle nie wysyłają za granicę
        ale domyślam się że masz kogos w niemczech kto mógłby to odbierać. Ja tak
        właśnie robię. Właśnie licytowałam w tej chwili i przez ten piekielny list
        mnie ktos przebił bo sie zagapiłam BUUUUUUUUUUUUUU.
Pełna wersja