gosiabebe
04.03.07, 17:51
Firma Nestlé od 1973 r. jest oskarżana o nieetyczny marketing odżywek dla
niemowląt. Ujawniono (również dzięki pracownikom firmy), że Nestlé programowo
dostarcza darmowe odżywki do szpitali położniczych, ażeby doprowadzić do
zaniku pokarmu w piersiach matek. Po wyjściu ze szpitala kobieta jest
zmuszona do kupowania odżywek, co przy nagminnym braku czystej wody lub opału
do przegotowania wody (w krajach trzeciego świata )skutkuje biegunką i
ostatecznie śmiercią niemowlęcia. Również koszt odżywek nieraz jest
przewyższa możliwości finansowe rodziców, będąc istotną przyczyną poważnego
niedożywienia niemowląt w krajach trzeciego świata.
Według szacunków UNICEF-u, w wyniku działań koncernu w krajach trzeciego
świata umiera ok. około 1,5 miliona dzieci rocznie.
Nestlé również znane jest z finansowania "konferencji naukowych", które mają
na celu udowodnienie, że wirus HIV przenosi się z mlekiem matki (co w
rzeczywistości jest prawdziwe tylko u ok. 3% prawidłowo leczonych matek), a
jedynym sposobem ochrony jest sztuczne karmienie. Firmę oskarżano również o
lobbying i korupcję władz państwowych celem zapewnienia odpowiedniego
ustawodawstwa.
W sektorze odżywek dla niemowląt Nestlé jest jedyną firmą programowo łamiącą
Kodeks marketingu mleka, stworzony celem ochrony niemowląt przed podobnymi
praktykami marketingowymi.
Reakcją na powyższe fakty, upublicznione w latach 70., stały się szeroko
zakrojone akcje pod nazwą bojkot Nestlé, organizowane w wielu krajach świata
przez szereg niezależnych organizacji i koordynowanych przez International
Baby Food Action Network. Szereg instytucji, w tym tysiące szkół i
uniwersytetów na świecie (ponad 200 w samej Wielkiej Brytanii), nie dopuszcza
do sprzedaży produktów Nestlé na swoim terenie.
W Polsce sprawa bojkotu Nestlé jest mało znana. Dotychczas firma swobodnie
reklamowała swoje produkty w szpitalach położniczych