maugosia1
05.03.07, 16:44
Na forum zakupy rozpętała sie dyskusja dotycząca bojkotu Nestle. Zgodnie z
badaniami Unicef-u w wyniku dzialan korporacji umiera rocznie poltoramiliona
dzieci. Tymczasem autorke postu osadzono od czci i wiary (mnie przy okazji

), podejrzewajac przy okazji o prace na rzecz konkurencji Nestle. Co za
absurd! Zastanawiam sie, z czego to wynika? Bylam w Indiach, bylam w Afryce -
wszedzie, w najmniejszej dziurze mozna kupic produkty wielkich korporacji,
m.in. Nestle. Wszystki matki chca dla swych dzieci jak najlepiej - rowniez
tam. Nachalnie wmawia sie im, ze pokarm sztuczny jest najlepszy dla dzieci,
wiec nawet jesli taka matka ma 0,5$ dziennie na wykarmienie calej rodziny, to
i tak kupi mieszanke - bo chce dla dziecka wlasnie jak najlepiej. Wiecej
butli, mniej mleka w piersiach, mieszanka coraz bardziej rozwodniona, bo
brakuje pieniedzy plus tragiczne warunki sanitarne w polaczeniu z klimatem
tropikalnym - i mamy gotowa recepte na tragedie. Gdyby te dzieci byly karmione
naturalnie ich szanse na przezycie bylyby nieporownywalnie wieksze... Ale tez
mniej kasy zarobilyby korporacje.
Mama Saruni i Mateuszka
www.album.com.pl/album.php?id=1704