kupiłam prez neta bilety na wizzair

09.03.07, 09:22
Dziewczyny doradźcie proszę . Kupiłam bilety z wizzair przez net. Jutro
wylatuję. Lecimy tylko do Frankfurtu (Hahn) ale zabieram Leosia (6 m-cy) i
boję się że cos pominę.
Mam prośbę do mam które już leciały, lub wyjeżdżały z takim maluchem, aby
napisały o swoich doświadczeniach.
Wiem że mogę mieć wózek na pokładzie hmm
ale jak rozłozony czy złozony ?
Czy Leo może w nim siedzieć ?
czy koszyk może być pełny ?
jedzenie dla niego ma być otwarte ... hmm tzn że mam otwierać cały zapas
sloiczków, kaszek itp ?
bagaż podręczny to torebka czy torebka nie jest brana pod uwagę ?
ale mam cykora ....

a może zagląda tu jakaś mam z Wiesbaden ?
    • iwona298 Re: kupiłam prez neta bilety na wizzair 09.03.07, 09:59
      witaj, ja tez latam wizzair'em z dzieckiem, pierwszy raz jak mial 3 miesiace.
      Wozek oddajesz przed samym wejsciem do samolotu, przy schodkach, jedzenia
      zamknietego nie sprawdzaja, bardziej plyny, ja musialam wypic troche herbatki i
      sie gapili czy nie "odlatuje". Radze ci zebys byla ze dwie godz. wczesniej,
      lecisz oczywiscie z Etiudy? My latamy do Belgii i z Belgii. Tez krocioutko,
      jesli lecisz z malym pierwszy raz, to pamietaj, ze masz pierszenstwo przy
      wejsciu do samolotu. Z koszyka musisz wszysstko wyjac, bo wozek musisz zlozyc.
      do bagazu podrecznego sie nie czepiaja, tylko przeszperaja. Jak masz jeszcze
      pytania, chetnie odpowiem.
      • detinka Re: kupiłam prez neta bilety na wizzair 09.03.07, 10:33
        technicznie wygląda to tak, że sam a muszę dotrzeć z małym na ręku, złożonym
        wózkiem i bagażem podręcznym ?
        Czy dla małego torba to bagaż podręczny, czy oprócz tej torby moge miec swój ?
        Pierszeństwo tzn co podchodze a tam kolejka i co mam zrobić ?
        Wózek zabierają przed schodkami pisałaś ale ja mam info że mogę go mieć przy
        sobie na pokładzie więc jak to wygląda ? Miałaś parasolkę czy inny ?
        Lecę z Pyrzowic (Katowice) a coż to Etiuda ?
        • mikita10 Re: kupiłam prez neta bilety na wizzair 09.03.07, 10:42
          Musisz do nich zadzwonić co i jak. Jak ja leciałam hmmm... tymi tanimi liniami
          Lotu to wyglądało to tak: wózek można oddać razem z bagażem, lub przy wejściu
          do samolotu. Z koszyka nic nie wyjmowałam (miałam tam kocyki), mogłam mieć
          bagaż podręczny plus torebkę, na dziecko (nie miał dwóch lat, a więc przelot
          gratis, na kolanach rodziców) przysługiwało mi dodatkowo 5 kg bagażu
          podręcznego. W bagażu podręcznym miałam picie i jakieś przekąski dla dziecka,
          picie dla nas też miałam - nie kupowane w strefie wolnocłowej, nie było żadnego
          problemu (było to po tej aferze z próbą zamachów terrorystycznych w Londynie)
          • mikita10 Re: kupiłam prez neta bilety na wizzair 09.03.07, 10:45
            Z pierszeństwem to tak, że w W-wie sami nas wyłapali na wejściu i kazali wejść,
            a spowrotem jakoś z tym nie mieliśmy problemu - wchodziło się po kolei, nie
            było jakiś "strasznych" zatorów, wchodziliśmy normalnie ze wszystkimi.
            • mikita10 Re: kupiłam prez neta bilety na wizzair 09.03.07, 10:47
              Wózek - nie koniecznie parasolka, może być zwykły, nawet ciężki.

              A jeszcze co do picia, to ja miałam herbatkę w granulkach, a stewardessy dały
              mi wodę.
        • marie7 Re: kupiłam prez neta bilety na wizzair 09.03.07, 10:51
          Wózek składasz przed samym wejściem do samolotu,nie ma możliwości zabrania go
          na pokład.Pierwszy raz leciałam z córeczką jak miała 8 miesięcy i niestety
          musiałam sama sobie radzić,bo nikt!nie spytał czy w czymś pomócsadDziecka bagaż
          to wózek,a twój bagaż podręczny może mieć max.10kg.Prześwietlają całą zawartość
          podręcznego.Ja nawet aby przejść przez bramkę musiałam ściągnąć
          buty:/paranoja...Pierszeństwo niby masz z dzieckiem,ale ludzi ogarnia
          znieczulica i niestety guzik ich to obchodzi.Jednak domagaj się pomocy od
          stiuardes i od innych pasażerów.
          Powodzenia i miłego lotusmile
          • iwona298 zgadzam sie z marie7 09.03.07, 10:59
            jest znieczulica przy wejsciu, ja mam niewypazona gebusie i sobie poradzilam,
            bo na uprzejmosc nie ma co liczyc
        • iwona298 Re: kupiłam prez neta bilety na wizzair 09.03.07, 10:56
          Etiuda jest w Warszawie, wozek mialam-parasolke, ja nie moglam wniesc wozka na
          poklad, musialam go zostawic przed wejsciem, i tak wszyscy robili, ja tez latam
          sama z malym, takze musze radzic sobie sama, na etiudzie podwoza autobusem do
          samolotu, w Belgii trzeba dojsc, z tego co wiem, to mozna miec tylko jedna
          torbe podrozna, ja tak mialam, na wage nie zwracaja uwagi, ostatnio moj bagaz
          glowny wazyl 23kg,
    • onion75 Re: kupiłam prez neta bilety na wizzair 09.03.07, 11:04
      dopytaj sie koniecznie o wozek, bo ja tez oddawalam obsludze wozek przed samymi
      schodkami do samolotu. Lecialam Lotem i powiedziano mi wtedy, ze zadnego wozka
      na poklad wniesc nie mozna (a kolezanki mowily, ze wnosily zlozone zappy, w
      pokrowcach...hmmm). Przy wysiadaniu wozek od razu na nas czekal.
      Na pokladzie na pewno dziecko nie bedzie moglo siedziec w wozku,
      najprawdopodobniej bedzie siedzialo na twoich kolanach, jesli nie bierzesz
      fotelika.

      Na kaszki i picie dostaniesz przy odprawie plastikowe torebki.
      Przy sobie lepiej miec to co bedzie ci niezbedne, reszte zapakuj do bagazu
      glownego.
      Niemcy sa bardzo drobiazgowi przy kontroli (przynajmniej w Hamburgu).
      Wiele osob musialo zdejmowac nawet butysmile

      No i na czas startu miej naszykowane dla Leosia picie.

      Milego lotu, i ... nie taki diabel strasznysmile
      Mojej corce sie bardzo podobalo w samolocie.
      • znaniec1 Re: kupiłam prez neta bilety na wizzair 09.03.07, 13:24
        lecialam tanimi liniami i LOT-em,
        raz mialam duzy wózek (spacerówkę Bebecar) drugi raz Maclaren (ale ulga), wózek
        był mi zabierany (po złożeniu) przy schodach do samolotu (przy luku w rekawie)
        i oddawany przy wyjsciu z samolotu. lecąc Lotem mialam dodatkowe miejsce i
        mogłam 6 miesiecznego synka połozyc do fotelika samochodowego, drugim razem byl
        na rękach. oczywiscie wygodniej mi było za 1 razem.
        oprócz tego ze nie bylo źle to utachałam sie na całego. małe dziecko na ręku,
        marynarke/kurtkę kazali sciagnąc przechodząc przez bramkę w celu
        przeskanowania, 2 torby na plecach i jeszcze poproszono mnie aby złozyć wozek
        bo musza go przeskanować. nie wspomne ze nikt mi nie pomógł. było dośc ciężko
        ale dalo sie zrobić. aha miałam 2 torby podreczne. swoja i dziecka
        • donkaczka Re: kupiłam prez neta bilety na wizzair 10.03.07, 20:23
          detinka a Ty wiesz ze
          Hahn jest 120 km od Frankfurtu i musisz dojechac?
          mam z wiesbaden szukaj na polonia w niemczech smile

          co do kontroli to roznie bywa, ja miewalam napakowane butelki woda, sloiczki itp
          i nie zagladali, tylko rentgenem przelecieli
          nie stresuj sie, obsluga jest mila dla matek z dziecmi i zawsze w pierwszej
          kolejnosci odprawia, co nic nie daje jesli autobus wiezie do samolotu, bo w
          autobusie sie odstoisz zanim wszyscy wejda, a z autobusu do samolotu tlum Cie i
          tak pierwszej nie wpusci niestety
          wozek oddajesz obsludze przed schodkami, na podreczny mozesz miec torbe swoja i
          dziecka, nie ma z tym problemu
Pełna wersja