mama-smyka
24.04.07, 14:48
Dziewczyny, dzisiaj przyszła do mnie koleżanka, by poradzić się w kwestii
wózka.
Wyjeżdżają na wakacje z 10-miesięczną córeczką i chcą już przesiąść się z
gondoli do spacerówki.
Wiadomo, że dla tak małego dziecka wózek musi być jeszcze zabudowany, musi
mieć barierkę itp. Nie może to być np. Chicco Caddy ani Maclaren Volo.
Ja niestety już wypadłam z tego tematu, mnie co najwyżej interesują wózki-
laski i nie wiem, co jej polecić?
Wózeczek ma się lekko prowadzić, ma mieć dobrą amortyzację (dotychczas miała
wózek na paskach, więc jest przyzwyczajona do bujania), nie za małe kółka,
dość zabudowaną budkę, najlepiej z "kołnierzem" z tyłu, tzn. by można ją
mocno naciągać do przodu.
Koniecznie z barierką, koszykiem, rozkładanym oparciem i najlepiej z
kieszonką w budce.
Nie może być bardzo duży, bo ma zmieścić się do samochodu (ale samochód mają
spory), ale też nie ma to być wózek-kompakcik - no same wiecie, takie wózek
dla 10-miesięczniaka.

Ważne też, by dość lekko się składał.
Znajdziemy coś takiego do 1000zł? Oczywiście jeśli będzie taniej, to nawet
lepiej.
Ja w pierwszej chwili pomyślałam o P-P Atlantico, o Techno Maclarena, ew.
używanym Speedi SX z Quinny, może Chicco 0.1 lub 0.4?
Może macie jakieś lepsze pomysły?