allegro- i co teraz? poratujcie prosze was...

20.05.07, 20:39
zamowilam parasolke dla dziecka 19 mcy, maz sie zgodzil. Byla aukcja kup
teraz Zamowilam i skonczyla sie aukcja, pozostalo tylko skonczyc aukcje
kontaktujac sie ze sprzedawca i zrobic przelew lub zaplacic u kuriera.
Parasolka kosztuje 300zl, aktualnie mamy wozek chicco 6 wd. Wygodny ale
ciezki.
Maz mowil ze kupi, a wrocil dzis od swej mamusi i ta mu nagadala ze juz nie
warto bo syn duzy i niedlugo nie trzeba bedzie wozka. I powiedzial ze nie mam
konczyc tej aukcji , bo nie kupi. Kurcze co mi za to grozi?
    • wobbler Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 20:43
      Sssssssssssssssssss.......Niedobrze.Pisz maila do sprzedawcy.Moze Ci odpusci.I
      wystawi drugi raz.To"Biskup"?Jezeli nie zrozumie to dostaniesz negatywa,jak
      stad do Rzeszowa.
    • net79 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 20:44
      A nnie powiedziałaś mężowi, że już zakończyłas aukcję, bo przecież się zgodził.
      Mógł się najpierw zastanowić, albo skonsultować z mamusią. Zawsze potem mozna
      odsprzedać... jak się uda. Ale też możesz napisać normalnego ludzkiego maila z
      prośbą o odwołanie twojej oferty, i pokryć ewentualny koszt prowizji jaki
      sprzedawcxa musi zapłacić allegro. A to wszystko możesz sprawdzić w regulaminie.
    • camilcia Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 20:45
      skoro kupiłaś przez kup teraz tzn kupiłaś i koniec aukcji, nie rozumiem co tu
      jeszcze do kończenia??? napisz do sprzedającego może się uda zrezygnować,
      najwyżej wystawi Ci negatywa
      dla mnie dziwna sprawa z tą mamuśką wink a wózek przydaje się nawet dla 4l
      dziecka, np na wakacje lub dłuższe wyjścia
      • net79 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 20:51
        No właśnie dziecko ma półtora roku, wóżek jeszcze 1,5 - 2 lata jest czasem
        niezbędny, jak trzeba coś szybko załatwić. Czy teściowa, albo mąż chodzą z
        dzieckiem na codzienne spacery i złatwiają z nim sprawy bierzące??? Bo jeśli
        nie , to niech mąż posłucha osoby , która to robi, bo tylko ona może zgłaszac
        potzreby. Ja bym to rozsądnie przedyskutowała. Z dwulatkiem droga która zajmuje
        10 min zajmie 40, a z powrotem będzie trzeba nieśc na rękach. Wózek masz jakiś,
        więc od biedy może być, ale jeśli ciężki i dziecko coraz cięższe, to parasolka
        jest dobrym wyjściem.
        • girlanda1 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:28
          net79 masz racje nasz syn ma prawie 15 kg i wzrotu 84 cm obecny wozek wazy
          12,5 kg. A ta paasiolka tylko 6 kg. Nikt mi nie pomaga przy maly, siedze sama
          maz pracuje od 8-18 ,tesiciowa nie wezmie malego nawet na rece bo wg. niej jest
          za ciezki, nie pobawi sie bo trzeba biegac.
          Kurcze dzwonilam do swych rodzicow i co? wysmiali mnie ze po co wozek wnowy i
          wogole, a nikt mi nie pomaga.
          kupuje wozek za swoje zaskorniaki,zwlaszcza ze obecny wozek wyglada tak i nie
          ma typowego podnozka tylko balkonik, ato nie badzo chyba dla starszego dziecka
          pozniej i figa z makiem dla tesciowej. A mezyk ma kwaantannne z uciech 2 m-ce.
          dzieki
          • girlanda1 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:30
            taki mam wozek teraz
            www.allegro.pl/item197400044_wozek_chicco_6wd_tech_plus.html
            dal 2 latka chyba juz nie bardzo?
            • net79 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:41
              Czyli rozumiem, że podjełaś własną suwerenną decyzję i kupujesz wózek. No
              jestem dumna, bo już myślałam, że dasz się klice zapędzić w kozi róg!!!
              • girlanda1 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:46
                kupuje wozek
                wyzej wkleilam link mojego obecnego wozka, powedzcie szczerze czy ten model
                nadaje sie dla dwultka i 3?
                • net79 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:51
                  Nadawać się nadaje, do jazdy po mieście, ale jeśli musisz kożystac ze środków
                  lokomocji miejskiej i pokonywać różnorakie schody, zdecydowanie lepsza jest
                  spacerówka, kręgosłup masz jeden i długo musi ci posłużyć, ja przy trzeciej
                  ciąży czasem mam już problemy z chodzeniem, bo już swoje się nadźwigałam i coś
                  mi tam tak sprytnie przeskakuje. Dbaj o siebie kobieto, a mądrych co palca do
                  tego nie przykładają miej w dup.e.
    • girlanda1 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 20:48
      dzieki
      maz mowi zeby nie odzywac sie do sprzedajacego i nic nie pisac, najwyzej bedzie
      negatyw, a nicka zalozymy na niego - nowego, do sadu chyba nas nie podadza?
      • net79 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 20:57
        Zależy na kogo trafisz. ja bym sie odezwała, chonorowo, najwyżej będzie
        negatyw, ale to nie fair. sama czasem sprzedaje coś na allegro i takie
        oczekiwanie, wstrzymuje sprzedaż, a co jesli ta osoba teraz potrzebuje gotówki??
        PO za tym zakończenie aukcji równa się podpisaniu umowy kupna - sprzedaży, jak
        ktos uparty będzie interweniował przez allegro, oni mają wszelkie dane
        niezbędne, do podjęcia odpowiednich kroków.
        Twój mąż zachowuje sie niechonorowo, najpierw zmienia decyzje pod wpływem
        czyjeś sugestii, nie waszych ustaleń, a potem unika odpowiedzialnośći. Feee
        Sorki do ciebie nic nie mam , ale oceniając sytuacje to bardzo nieładnie. Są
        różnę sytuacje życiowe i jesli dzisiaj kupiłaś wózek, to sprzedawca, spokojnie
        może odwołać ntwoją ofertę , nie ponosząc kosztów prowizji, a jego towar dalej
        będzie widniał jako do sprzedaży. Nick i tak możecie zmienić, jak wam po tym
        wystawi negatywa, ale przynajmiej będziecie w porządku, a nie...
      • wobbler Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 20:57
        Do licha z sadem,tej laska!Ale co to za numer?!Robicie sprzedawce w ciula i
        jeszcze kombinacje jakies?Ja juz kilka rzeczy przedalam,cos ktos odwolal i
        oki,ale nie robi sie takich numerow.
        Napisz do goscia,ewentualnie nasciemniaj,ze ktos umarl,czy cus tam,ale uprzedz
        go,ze nie zaplacisz!Powinien zrozumiec.Ale nie wal jakichs tandetnych numerow!U
        mnie bys byla na najczarnierniejszej liscie!
      • demarta Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:06
        a ty chciałabyś tak być potraktowana? mdli mnie na myśl o ludziach, którzy
        innych lekką rączką wysadzają w kosmos, nie licząc się z ich kosztami, a jak
        ich ktoś oszuka, to larum podnoszą.

        niech tesciowa sobie konto na allegro na wasze zakupy założy i automatem kupi
        wam wszystko czego potrzebujecie. przecież ona wie o waszych potrzebach więcej
        niż ty sama.
    • monia145 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 20:50
      Ty się lepiej zastanów nad kondycją swojego związku, w którym mąż zmienia dane
      Ci słowo pod wpływem perswazji mamusiwinkP
      Opitoliłabym raz za łamanie obietnicy i stawianie Ciebie w głupiej sytuacji a
      dwa za zupełnie niepotrzebne konsultacje z teściową na temat, który generalnie
      jej nie dotyczy.
      Niech zapłaci, bo inaczej najprawdopodobniej dostaniesz negatywa.
      • nulka83 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 20:57
        Zakup na allegro przez" kup teraz" jest jednoznaczny z zawarciem umowy kupna-
        sprzedaży, ze wszystkimi skutkami cywilno-prawnym, w najlepszym wypadku skończy
        się to negatywem, w najgorszym w sądzie, poza tym co to za mąż który o takie
        rzeczy mamusi sie pyta, a co ty nie masz nic do powiedzenia? w końcu to twoje
        dziecko a spokojnie jeszcze ze 2 lata moze pojezdzić tą parasolką.Zastanów
        się . pozdrawiam
    • qwsd Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 20:58
      Słuchaj, badz fair wobec sprzedajacego. Kliknelas Kup Teraz- wowczas bylas
      zdecydowana. Zmienilas zdanie, no coz zdarza sie...Im szybciej wyjasnisz
      sprzedajacemu te sytuacje (ze jednak za wozek nie zaplacisz)tym, dla niego cala
      sytuacja bedzie jasniejsza- szybciej wystawi go na allegro ponownie. W
      przypadku, ktory proponuje Ci maz, sprzedaca caly czas bedzie liczyl na wplate.
      To nic strasznego napisac mail, ale mozesz sie liczyc z negatywem.
      Nie sluchaj meza- wyjdz z tej sytuacji z twarza, w koncu to Twoje konto i Twoje
      dane ma sprzedawca- cala transakcje firmujesz Ty!

      Po prostu badz fair!!!!!!
      • michasia24 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:05
        taa super nie odzywaj sie wogole! rany ja jako sprzedajaca na allegro cos wiem
        o tym, kupuja i nie placa a wiecie co najczesciej pisza - bo zona/maz juz
        kupila/kupil
        • net79 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:14
          no ale chyba lepiej, że przynajmiej uczciwie się wycofuję, czasem się tak
          zdaża, mi sięjeszcze nie zdażyło, ale miałabym luz, wiedziałabym co robić, a
          nie czekac na przelew, którego nigdy nie będzie. Kiedyś sama coś kupowałam , 2
          rzeczy od dwóch różnych sprzedawców, tak się złożyło, że rozchorowały mi się
          dzieci, a ja przy nich, nie miałam jeszcze konta on line i nie miałam jak mam
          wyjśc z domu. Napisałam, jaka sytuacja i że nie wiem ile się spóźnie z zapłatą,
          obie panie napisały, że nie ma sprawy i dostałam od obu pozytywa, mimo, że
          musiał 1,5 teg. czekac na kasę. Grunt to nie ściemniać!!!
    • kaja_maja Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:07
      Kiedyś trafiłam na kupującego, który uznał po kupieniu w opcji "kup teraz", że
      rzecz była za droga, nie będzie przepłacał bo znalazł taniej w swoim mieście
      Poznaniu więc jeszcze nie płaci za wysyłkę. Wiem, że niektórzy mogą być
      oszczędni, czasem to regionalna cecha ale w sumie co mnie to obchodzi.
      Wystawiłam negatywa.
      • wobbler Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:14
        A co sprzedawalas Agatko?Wprawdzie ja takich numerow nie wale,ale moze znam
        winnego?
        • syriana a co ma być? 20.05.07, 21:17
          kupiłaś to płać
          a na przyszłość czytaj regulamin przed zabawą zawsze, będzie bezpieczniej
        • kaja_maja Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:19
          Garnek i patelnię, nic wielkiego, chodzi o zasadę.
          Niestety nie pamiętam nicka kupującego. Może i się znacie chociaż pamiętam jak
          w podstawówce byliśmy z wycieczką w Poznaniu (śliczny i te koziołki na rynku)
          to wydawał mi się bardzo dużym miastem. Ale może dlatego, że ja sama wtedy mała
          byłam.
          • kasia7911 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:31
            Olać męża i teściową i kupić parasolkętongue_out
          • l.e.a Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:33
            Napisz maila i przeproś, jeżeli zrozumie masz fuksa, w sytuacji jako takiej
            dostaniesz negatywa, niektóre przypadki jednak kończą się w sądzie. Biorąc
            udział w aukcji w opcji kup teraz ,podpisujesz transakcję wiążącą.
            • ma.dzia Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:38
              Uczciwie bedzie zwrocic prowizje jesli nie chcesz kupic wozka.
          • dorcia1234 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:35

          • wobbler Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:45
            No nie,o garnku i patelni to nic nie wiem.
            Jaki tam sliczny ten Poznan?Skorumpowany z Kulczykiem Prezio Grobelny(chociaz
            dal mi mieszkanie)rozryte ulice,Koziolki stale zepsute,tramwaje stoja w korkach
            i tlumy jakichs outlanders w czasie Targow.I w tem wszystkiem ja sie miotam.
            Jescio facetem pono jestem...
            • kaja_maja Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:49
              Nie znam układów teraz, w podstawówce u was byłam - lata 70-te. Ładnie było a
              miasto duże, pewnie się rozrosło. Patelnię sprzedałam komuś innemu.
              Ale odchodzimy od tematu, tak nie można na forum. O gejach do Ciebie napisałam,
              spójrz w tamten wątek.
              • net79 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 21:53
                Wy żywicie do siebie jakiś szczególny pociąg, nie mówię o pociągu do Poznania...
                • kaja_maja Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 22:35
                  Tak tak, Wobbler mnie już nawet zapraszał do Poznania ale wątek wycięli.
                  Zresztą ja nie chciałam jechać i nie mówmy już o tym.
                  • net79 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 22:38
                    ok
            • dorcia1234 do wobbler 20.05.07, 21:53

    • denea Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 20.05.07, 22:44
      Puknij się. Mąż też niech się puknie. A teściowa niech się od...li.
      Kupiłam spacerówkę (6 kg) i jestem super szczęśliwa, mogę iść do biblioteki,
      znoszę dziecko z wózkiem na raz, w ogóle życie jest piękne. A moje jest młodsz
      i waży tylko 9 kg. Nie wyobrażam sobie jak miałabyś tachać po schodach 30 kg
      wózka z dzieckiem sad
      Twoje jest starsze, ale taki wózek jeszcze mu posłuży na pewno. Na dłuższe
      trasy po mieście, na zakupy itd. Uważam że to trafna decyzja.
      Tego co napisałaś o Wszych planach wobec sprzedającego nie będę komentować, bo
      już dziewczyny dobitnie wyjaśniły, jak można nazwać takie zachowanie uncertain/
      Ale jeszcze jedna kwestia - piszesz że kupujesz a potem że założycie nowe
      konto. To jak w końcu ? Mąż Cię jednak przekonał że teściowa ma rację ? To może
      niech babcia od teraz chodzi z wnusiem na spacery jak taka sprawna ?
    • mathiola O raaaaannnnyyyy 20.05.07, 22:49
      Wiesz co...? mamusia która decyduje o tym, co jej synek może swojemu dziecku
      kupić, a czego nie kupić, jest prawie tak samo żałosna jak synek, który tej
      mamusi słucha.
      A ty jak masz jaja (bo któs w tej rodzinie musi je mieć), nie patrz na to, co
      mamusia powiedziała, tylko kupuj jeśli uznałaś, że to jest twojemu dziecku
      potrzebne.
      A ta parasolka to 300 zł czy 30 zł kosztuje?? Bo 300 to jakas masakra tak na
      marginesie smile
      • mathiola Re: O raaaaannnnyyyy 20.05.07, 22:51
        aaa, hehe,teraz dopiero doczytała, że ta parasolka to wózek, hehe smile)))
        Tak czy inaczej, zdania nie zmienię. To ty decydujesz co twojemu dziecku jest
        potrzebne, ty i twój mąż, nie mamusia twojego męża do cholery, co to za
        zwyczaje są w ogóle. Ja bym kupiła na przekór i na złość i w ogóle. Ugh, ale mi
        się ciśnienie podniosło.
      • denea Re: O raaaaannnnyyyy 20.05.07, 22:52
        mathiola napisała:

        > A ta parasolka to 300 zł czy 30 zł kosztuje?? Bo 300 to jakas masakra tak na
        > marginesie smile

        Jak nowa to niekoniecznie masakra. Najtańsza w sklepie kosztuje 220 zeta (u nas)
        - jak się chce mieć budkę i kosz na zakupy. To lepsiejsza za 300 pewnie chadza.
        • czarna_maruda Re: O raaaaannnnyyyy 21.05.07, 11:01
          Mathiola chyba o takiej na deszcz pomyslała smile
    • twarz2 Re: allegro- i co teraz? poratujcie prosze was... 21.05.07, 11:31
      Uważam, że powinnaś napisać do sprzedającego, wyjaśnić sytuację i zaproponować
      zwrot poniesionych przez niego kosztów - prowizja+za wystawienie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja