ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie?

29.05.07, 13:04
podobno chroni przed np.wkręceniem się nóżki dziecka między szczebelki, ale z
drugiej strony dzieciątko nic przez niego nie widzi, zatem kupować czy nie?
    • edzia.79 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 29.05.07, 13:52
      warto-a jak nie widzi to jeszce lepiej bo nie bedzie problemu z usypianiem,tyczy sie to starszego malucha ktorego wszystko interesuje tylko nie sen.
    • mniemanologia Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 29.05.07, 14:55
      Mój Synek ma 3 miesiące i jest strasznym wiercipiętą - w nocy potrafi odwrócić
      się o 180stopni, tak że głowę ma tam, gdzie przedtem miał nogi. Gdybym nie
      miała ochraniacza, bałabym się, że sobie głowę poobija podczas tych akrobacji,
      więc uważam, że WARTO.
      Bardzo dobrze, że nie widzi, przynajmniej nic go nie rozprasza przy spaniu.
      A jak chcesz, żeby coś widział jednak, to po prostu odpinasz i zabwijasz jeden
      bok - żaden problem.
      • qonewa Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 29.05.07, 15:07
        Dołączam się do zdania poprzedniczek. Moja córka wielokrotnie ochroniła główkę
        podczas wykonywania różnego rodzaju "akrobacji" dzięki właśnie ochraniaczowi. A
        jeśli chce coś zobaczyć, to i tak jest w stanie docisnąć go rączką do materaca,
        pozdrawiam
        • kasia191273 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 29.05.07, 21:18
          js doradzę wstrzymanie się z zakupem do czasu, aż zaobserwujesz temperament
          swojego malucha.Noworodek się nie kręci jeszcze, więc przed porodem to nie
          jest chyba konieczny zakup

          moja córka ma prawie 5 miesięcy, ochraniacza nie mam, bo nie chciałam i za
          granicą nie znają tego wynalazku, dziecko śpi w niezmienionej pozycji, zero
          poruszania się w łóżeczku, więc w naszym przypadku byłoby to wyrzucenie
          pieniędzy w błoto
          • majan2 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 29.05.07, 21:46
            Bardzo warto.
            • 000aga000 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 29.05.07, 22:34
              Potwierdzam naprawdę warto! Osobiście żałuję tylko, że kupiłam na 1/3, a nie na
              całą długość łóżeczka. Mojej akrobatce musiałam kocyk zwijać, aby zabardzo się
              nie potłukłasmile
    • tanika01 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 29.05.07, 23:10
      ja kupilam bo moj synek jest wielkim wiercipiera ale i tak nie pomogly. i tak
      nozki miedzy szczebelki wklada
      • maja2004 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 30.05.07, 00:22
        A ja uważam, że ochraniacz może zrobić więcej krzywdy dziecku.
        Po pierwsze utrudnia dostęp powietrza podobnie jak baldachimy i maleństwu
        trudniej oddychać.
        Proponuję przetestować na sobie i z robić proporcjonalnie większy ochraniacz w
        swoim łóżku... rewelacja zwłaszcza w lecie.
        Do tego niebezpieczne troczki, przy ochraniaczu (zwolennikom radzę kupić taki
        przypinany na rzepy).
        Słyszałam już wypowiedzi lekarzy na ten temat i wszyscy byli przeciwni.
        Tak przy okazji... Malutkie dzieci do około roku nie powinny spać w pościeli,
        dużo bezpieczniejsze są śpiworki i kocyki, jak nie jest gorąco to dla noworodka
        rożek.
        Mój synek też jest strasznym wiercipiętą i nie miał ochraniacza.
        Z jaka siłą dziecko leżące może uderzyć w szczebelki? Wydaje mi się, że nie
        zrobi sobie w ten sposób krzywdy.
    • o_ulus Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 30.05.07, 09:35
      ojj juz nie przesadzajmy ze brak powietrza czy takie tam gdyby dzieci sie przez
      to dusily to by tego nie sprzedawali. Ja nie kupuje sama uszyje zeby ladnie
      pasowalo z posciela zaoszczedze ok 100 zł bo te zeczy strasznie drogie sama
      posciel. Poza tym podobaja mi sie ochraniacze w lozeczku jest kolorowo co
      napewno sprzyja rozwojowi. Jednak to kwestia gustu czy nam sie podoba czy nie.
      pozdrawiam
      • lailala Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 30.05.07, 10:06
        też kupiłam, zawiesiłam, pielegniarka środowiskowa przyszła i kazała zdjąć:
        - duszno
        -ograniczaq pole widzenia dziecka
        -mała tez sie wierciła (dookoła)ale ochraniacz za wiele tu nie pomoże
        • marta_st1 Kupować 30.05.07, 10:35
          czasem słonko świeci prosto na maluszka i przeszkadza mu w spaniu, a tak trochę
          osłoni, a po drugie jak maluch zacznie się przewracać na brzuszek to chroni
          przed uderzeniem w główkę. Mi tam nikt nie kazał zdejmować.
        • uczula Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 31.05.07, 14:54
          dla mnie nie jest wazne ze DZIECKO nie widzi - dla mnie jest wazne ze wtedy JA
          nie widze dziecka jak leze w lozku big_grin
          co do pielegniarek srodowiskowych to.. wiesz... akurat w tym przypadku kupuje
          zawsze to, co mi ma sluzyc ku wygodzie a nie interesuje mnie za bardzo jej
          zdanie...no chyba ze pod wzgledem zdrowotnym.
          a tu zdrowie - tak srednio wchodzi w gre.
          ja sie bardzo zastanawiam nad lozeczkiem turystycznym - wiem wiem, wszystko
          wiem, ale ono NIE MA Szczebelkow...a dzieci( wiem to po jednym) potrafia byc
          bardzo ruchliwe wnocy.
          Moja (wtedy moze 10 miesieczna) dziewczynka potrafila w nocy, we snie wspiac
          sie na czworaka, zrobic obrot dookola wlasnej osi o 180 stopni po czym opasc.
          Nie budzac sie przy tym!!!
          Tak, ze tam gdzie byly nogi pierwotnie byla glowa.
          A naprawde byla bardzo spokojnym i grzecznym dzieckiem smile
          No i te nozki - zawsze za szczebelkami...
          W moim przekonaniu lozeczko - takie drewniane to sluzy max. do roku czasu.
          potem dziecko zaczyna uderzac a to glowa ( i ryk w nocy), a to nozki i raczki
          wystawiac poza szczebelki i to doslownie wygladalo tak, ze dziecko WISI w
          czasie snu z nozkami na zewnatrz.
          ech...moze przekonam lubego do lozeczka turystycznego - bo wydaje mi sie w taki
          lozeczku nie ma takiego problemu.
          a potem takie lozeczko moze sluzyc i za miejsce zabaw pozniej.
          Mam wrazenie, ze jest takie bardziej przyjazne.
          NO ale... nei wiem czy przekonam.
          Facet jest niereformowalny. ech...jak pomysle, ze teraz i drugi taki uparciuch
          bedzie na swiecie to och!!!boze! daj mi sily big_grin
          • krztyna Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 31.05.07, 15:33
            Mój synek nie jest i nie był wiercipiętą a ochraniacz mam. Dzięki temu mogę
            zapalić lampkę w sypialni (śpi z nami w pokoju) i nie świecę mu prosto w oczka.
            Mogę otworzyć okno i nie martwić się, że na niego będzie wiało. niedługo
            opuscimy dno łóżeczka, to pewnie ochraniacz pójdzie do lamusa, ale na czas 0-6
            miesięcy uważam, ze warto.
            ------------
            Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
    • a.e Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 30.05.07, 10:37
      Też uważam, ze ochraniacze są zbędne. Jedyne co dają to poprawiają estetykę
      łóżeczka, ale to wtedy robimy to dla siebie, a nie dla dziecka. Ochraniacz
      blokuje dostęp powietrza, zbiera sie na nim kurz itp.
      • mniemanologia Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 30.05.07, 12:44
        Kolejna osoba pisze o blokowaniu dostępu powietrza - nie rozumiem tego,
        przecież to nie jest hermetyczne zamknięcie.
        W gondoli też dziecka nie należy wozić, bo otwór na powierze jest jeszcze
        mniejszy? A już na pewno nie w czymś takim, prawda:
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/98b34074cdc1ba44.html
        Bez sensu IMHO. Przecież jest coś takiego jak dyfuzja gazów. Wiadomo też, że
        pokój należy wietrzyć itd.
    • justkami Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 30.05.07, 10:47
      Witam. Jestem mamą 10-miesięcznego chłopca. Mam ochraniacz w drewnianym
      łóżeczku ze szczebelkami. Łóżeczko turystyczne ma ściany z materiału, więc nie
      ma potrzeby go do zakładać - chociaż też można. Ochraniacz zasłania połowę
      łóżeczka - do strony główki dziecka. Są też takie na całe łóżeczko i one być
      może uniemożliwiają dostęp powietrza. Jest gruby jak kołderka i kolorowy (z
      pewnością podoba się maluchowi). Tak jak moje poprzedniczki mam małego nocnego
      wiercipiętę. Poza tym dziecko rzeczywiście zasypia i śpi lepiej, gdy nic go nie
      rozprasza. Jak najbardziej polecam.
      • gosiaaa Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 30.05.07, 15:17
        Polecam, naprawde warto. pozdr.
    • ad57 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 30.05.07, 15:33
      uważam że kupić,moja córka już nie raz i nie dwa ochroniła główkę przy przewrocie z brzuszka na plecki,a poza tym dziecku nie wiej jak przechodzisz koło łóżeczka czy otworzysz okno,fajnie jeszcze jak na ochraniaczu są jakieś np.zwierzatka na moim na każdym ramieniu jest po jednym i Ola traktuje to jak maskotkę guga do nich i się smieje.Polecam
    • erichdaniken Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 31.05.07, 00:17
      jak byłam w ciąży to miałam ten sam dylematsmile koleżanka mi odradzała bo dziecko nie widzi mamy itp. Był razem w komplecie z pościelą która mi się podobała więc go kupiłam. I bardzo się z tego cieszę. Córeczka skończyła w poniedziałek 4 miesiące a od jakiś 2 tygodni zaczęłam używać całości. Tzn. wczesniej miałam założone tylko dwie części(od sciany i od strony główki) a tą 3 powiązaną z boku. Dzięki temu widziałam co się dzieje w łóżeczku. Ale od 2 tygodni zawiązałam całość bo mała zaczęła mi "biegać" po łóżeczku, obraca się wokół własnej osi, przewraca z brzuszka na plecki i nie martwi się tym czy uderzy główką w szczebelkismile)gdyby nie ochraniacz miałaby guzy,a tak tylko trochę czerwoną główkesmile
    • ewaj75 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 31.05.07, 08:26
      Też jestem za, moja córka ma już 2 latka a dopiero niedawno zdjęłam jej
      ochraniacz. Wcześniej jak pisały dziewczyny ochrania główkę przed uderzeniem,
      ale chroni też ... smoczek przed wypadnięciem z łóżeczka wink
      • adunia1979 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 31.05.07, 08:31
        zdecydowanie sie oplaca.
        moja corcia ma 3,5 i "biega"przez sen po lozeczku,wiec ochraniacz jest bardzo pozyteczny.
        -
    • marta.bartosik Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 31.05.07, 10:05
      my kupiliśmy i bardzo sie przydało.Gdy mały skończył miesiąc w dzień
      podwijaliśmy mu jeden bok ochraniacza żeby coś widział a na noc
      montowaliśmy.Teraz mały ma już 10 miesięcy i powinniśmy mu go już dawno zdjąc
      ale tyraz chyba przydaje się najbardziej bo ochrania go podczas charcy które
      nasz maluszek wyprawia.
    • padthai Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 31.05.07, 16:22
      mi sie przydaje ze wzgledu na przeciagi w mieszkaniu smile
      • badinka Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 31.05.07, 17:20
        początkowo nie miałam, ale jak mi Mała wyrżneła głową w szczebelki kręcąc się
        przez sen o 3 nad ranem to szybko kupiłam, ja jestem spokojniejsza, a ona może
        się spokojnie wiercić po łóżeczku
    • laura_r Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 31.05.07, 19:37
      POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      1)zaslania w nocy swiatlo,
      2)ulatwia zasypianie, bo dziecko nie rozprasza sie i ja moge poruszac sie po
      pokoju bedac niezauwazona,
      3)chroni glowke mojego 8-miesiecznego wiercipiety, ktory jeszcze przewraca sie
      na boczki siedzac w lozeczku.
    • gasylwik Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 01.06.07, 07:54
      ja kupiłam bo ładnie wyglada w łóżeczku, ale...rzeczywiście Mały przez niego
      niewiele widział, ja nie widziałan jego i na każde stęknięcie musiałam się
      zrywać z łóżka aby zerknąć czy wszystko w porządku no i aby podać smoczek..więc
      mam ochraniacz na dwóch stronach łóżeczka a z trzeciej ( od łóżka) nie mam i
      teraz spokojnie mogę widzieć moj skarb, on widzi mnie jak zasypia , no i smoka
      też mogę przez te szcezbelki podać..a bez włozenia nog między szczebelki moj
      Synek nie zasnie..pozdrawiam
      • sabka22 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 01.06.07, 08:25
        Ja miałam dla synka ochraniacz i sobie chwale,od pierwszych chwil życia dziecka
        jest mało użyteczny bo dziecko raczej nie przekreci sie ale potem jest
        doskonałym zabezpieczeniem przed uderzaniem sie w główke,ja miałam tylko z
        jednej strony a nie na całej długosci łóżeczka.
        • anula_c Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 01.06.07, 09:59
          Ja mam i jestem zadowolona. Maciek zawsze wsowal nozki miedzy szczebelki i
          jakos tak je wykrecal. Potem byla kupa placzu. Teraz jak nie mialam chwile i
          wnocy sie przekrecal na bok i uderzyl w szczebelki to zaraz sie budzil. Jedyny
          minus to taki ze to ja nie widzialam synka. Co chwile wstawalam zeby zobaczyc
          czy wszystko w porzadku i czy sie nie rozkopal.
          • 77r1 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 01.06.07, 14:30
            Ja mam takie pytanko, bo też sie zastanawiam, a nie mam doświadczenia: chcę
            kupić łóżeczko z szufladą i opcją tapczanika (klupś) 140*70cm. Czy standardowe
            ochraniacze nadają sie do tego typu łóżeczka (10cm szersze od normalnego)??? Co
            sądzicie o takim łóżeczku?
    • ksiezniczka256 Re: ochraniacz do łóżeczka - kupować czy nie? 02.06.07, 17:22
      Kupować.
      Ja mam wręcz 2 - zwykły z allegro i feretti, wyższy. Wyższy jest od strony głowy
      - i dzięki temu śpimy od dawna przy otwartym oknie, a ja się nie boję, że
      dziecko mi przewieje. Drugi jest w nogach, częściowo zsunięty pod materac tak,
      aby nie ograniczał małemu widzenia, jak leży na brzuchu (co robi przez jakieś
      95% czasu) i dostępu powietrza, ale jednocześnie uniemożliwiał zaklinowanie się
      nóg czy uderzenie w głowę, co zdarzało się wcześniej notorycznie.
      • leigh4 kupować 02.06.07, 17:42
        Dla noworodka może rzeczywiście jest mało przydatny, ale juz dla
        kilkumiesięczniaka bardzo. Co do zbierania sie na nim kurzu-to wybaczcie-ale
        troche to myszką trąciwink Przecież ochraniacz sie pierze tak jak pościel!
        Argument z gatunków: "nie noszę ubrań, bo się brudząwink".
        Używałam ochraniacza do łóżeczka.Dla ułatwienia sobie "widoczności" część od
        strony naszego łózka na noc podwijałam-dzięki temu widziałam, co się z Małym
        dzieje.
        • mariejo Re: kupować 03.06.07, 21:53
          Uwazam ze zbedny gadget, dziecko szczegolnie malutkie powinno widziec swiat
          dookola a ochraniacz skutecznie uniemozliwia, dla mnie to tak jak baldachim
          lapikurz. Mam ale nie uzywam, tak samo lozeczka turystyczne podwieszane sa zle
          dla malenkich dzieci. Faktem jest ze tamuja cyrkulacje powietrza.
    • duygu Nie! 04.06.07, 20:24
      Kiedys mialam,ale jak synek mial 4 miesiace naciagnal sobie na glowe i nie mogl
      sie sam wydostac.Stalo to sie w ciagu dnia wiec uwolnilam go,ale przestraszylam
      sie i wyrzucialm ten tzw. "ochraniacz"
      • dzidzia_ch Re: Nie! 04.06.07, 20:43
        kupilam i zalozylam raz
        Ola robila wszystko zeby go sciagnac
        zreszta zabieral jej powietrze jak spala w lozeczku - po jednej nocy sciagnelam
        jak dla mnie kupowanie poscieli dla niemowlakow to wyrzucony pieniadz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja