Quinny Buzz czyli dziecko na rozpalonej ceracie

07.06.07, 11:25
Wczoraj przesadzilam malca do spacerowki Quinny buzz i nagle, lekko
poniewczasie, dotarlo do mnie, ze bobas siedzi na szorstkim plastiku zakuty w
tak samo nieprzyjemne w dotyku monstrualne pasy. Rózne sprawy bralam pod uwage
kupujac to cudo ale jakos nie skumalam, ze latem trzeba bedzie posadzic tam
malca w "samych majtkach". Co na to inne mamy, które sie daly nabrac? Jak
sobie radzicie? Szyjecie jakies pokrowce?
    • phantomka Re: Quinny Buzz czyli dziecko na rozpalonej cerac 07.06.07, 11:34
      Widzac codziennie na spacerach dzieci w tych wozkach, zastanawiam sie dla kogo
      rodzice je kupili, bo na pewno nie dla wygody dziecka. Dzieci siedza w nich
      scisniete, w jakiejs dziwacznej pozycji, matki na kraweznikach musza pomagac
      sobie noga zeby zjechac wozkiem, teraz jeszcze Ty dodajesz nieodpowiedni
      material w wozku - wiec polecam sprzedac go poki jest malo uzywany i kupic
      dziecku cos bardziej wygodnego.
    • mariken Re: Quinny Buzz czyli dziecko na rozpalonej cerac 07.06.07, 12:17
      no własnie jak wybierałam wózek to pierwsze co robiłam to macałam tapicerkę ;-PP
      i znalazłam właściwy... a z buzzem? może podłożenie pieluchy flanelowej pomoże?

      j.
      • azza4 Re: Quinny Buzz czyli dziecko na rozpalonej cerac 07.06.07, 12:43
        A foteliki samochodowe to niby lepsze?
      • eleonoe Re: Quinny Buzz czyli dziecko na rozpalonej cerac 07.06.07, 14:22
        a o jakim modelu mowicie tym z 2005 czy 2006 roku? ja mam z 2007 najnowszy model i jest wyscielany miekkim materacem naprawde dobrego gatunku
        • wiola_wd Re: Quinny Buzz czyli dziecko na rozpalonej cerac 08.06.07, 02:20
          ja mam 2006 kolor wagtail z serii Top Line i nie jest to cerata! Miękki i
          przyjemny materiał (podobno taka zaleta serii Top Line- mam też fotelik w tym
          kolorze i nie jest "ceratowy" tylko jakby trochę bawełniany, chociaż mała i tak
          się w nim trochę poci, ale to raczej przez konstrukcję fotelika, czyli styropian
          w środku)
          Pewnie piszesz o kolorach z serii "reflection" z 2006r - one faktycznie są
          trochę ceratowe, materiał maja podobny do większości fotelików samochodowych.
          • ati32 Re: Quinny Buzz czyli dziecko na rozpalonej cerac 08.06.07, 09:50
            Witam!!
            Mam spacerówkę, gondolę i fotelik maxi cosi...czyli wszystko co związane jest z
            Quinny, a spacerówkę mam Quinny buzz kolor red, materiał w dotyku może i
            ceratowaty ale wygodny, siedzenie mięciutkie i absolutnie sie nie nagrzewa,
            nawet budka się nie nagrzewa a dziecko w tym się nie poci - poci mi sie w
            foteliku tylko podczas jazdy samochodem. Zadowolona jestem bardzo z tego wózka
            bo jest lekki, super zwrotny i nie ma problemu z wjezdzaniem czy wyjezdzaniem z
            krawęzników jak to twierdzą osoby które albo nie miały do czynienia z wózkiem
            albo nie potrafią nim kierować. Wózek jest tak lekki że mozna nim kierować
            jedną ręką, a dzieciątku jest wygodnie, pasy również są dobre (może wiec osoby
            mające z tym problemy żle dopasowały wysokość czy szerokość pasów do rozmiarów
            dziecka)a na spacerki czasami biorę córeczce podusie pod główkę bo gdy zasypia
            to jednak na podusi lepiej główka leży. Tak więc ile ludzi tyle opinii, ja
            jestem za wózkami Quinny i kazdemu go polecam. Pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja