Monitor oddechu dziecka - co sądzicie???

09.06.07, 19:08
Witajcie,

dziś w jednym ze sklepów widzieliśmy urządzenie - monitor oddechu dziecka -
który ma chronić nasze maleństwa przed tzw śmiercią łóżeczkową.
Co sądzicie o takich urządzenmiach? o ich przydatności, jak się sprawują? itd?
Serdecznie proszę o opinie.

Pozdrawiam

Ania.
    • monicx Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 09.06.07, 19:33
      My kupiliśmy jako że mamy wczesniaka i mała miała na początku problemy z
      bezdechem. Faktycznie monitor potrafił kilka razy w nocy się włączyć, co
      oczywiście przyprawiało nas o zawał serca ale z drugiej strony wiedzieliśmy że
      działa. Ja polecam ale bardziej dla własnego spokoju ducha.
      Mamy angelcare.
      • sylpal13 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 09.06.07, 19:36
        ja kupię jak dziesko sie urodzi (lipiec 07) dla własnego spokoju, stać mnie na
        taki wydatek. Planuje zakup monitora połączonego z nianią, dwa w jednym.
        • jonaska Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 09.06.07, 19:43

          A ja nie polecam angela. poczytajcie na forum, a wyczytacie,że często się
          włącza bez potrzeby, Ma mniejsze płytki od Babysense II. Ja mam Babysense II,
          takiego używano w szpitalu, w którym rodziłam. Rewelacyjny, ma wielkie płytki.
          Mały ma pół roku,a ja nadal używam jednej. Na szczęście nie zawył jeszcze i mam
          nadzieję,że nie zawyje. Zawsze wieczorem sprawdzam, czy działa prawidłowo,
          wyjmując małego z łózeczka na chwilkę. Babysense II puls niania Philipsa, to
          dla mnie najlepszy wybór. Polecam wszystkim.
          • pikolakszpak Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 09.06.07, 19:59
            gdybym miała utowrzyć sobie listę najlepszych rzeczy, jakie ułatwiają życie
            świeżo upieczonym rodzicom, to monitor oddechu z elektroniczną nianią na 100%
            byłby w pierwszej trójce.
            Daje super komfort psychiczny, bo nie trzeba co chwilkę latać sprawdzac co u
            dziecka.
            Mam angelcare z nianią. Polecam.
    • melory_nox Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 09.06.07, 21:30
      Angelcare faktycznie wyje często bez potrzeby. Miałam już kilkanaście takich
      akcji. Mały smacznie spał, puszczał bąki i chrapał, a monitor "stwierdzał", że
      nie oddycha. Poza tym jakimś cudem monitorował także nasze łóżko, które było
      przystawione do łóżeczka dziecka. Dziecka w łóżeczku nie było, bo wziełam go do
      naszego łóżka, a urządzenie pikało na zielono. Lipa ...
      • asinek68 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 09.06.07, 22:34
        My mamy Baby Sense, powiedzieli nam w szpitalu, że takich używają do
        wcześniaków, że są ponoć najlepsze. Nasza ma 15 m-cy i jeszcze używamy. W
        zestawie są 2 maty i na początku używaliśmy tylko 1 a teraz jak jest już
        większa to śpi na 2. Alarm się włączył tylko raz, jak mama wyjęła malutką z
        łóżeczka i zapomniała wyłączyć monitor. Po 20 sek włączył się alarm smile)
        Uważam, że to świetny wynalazek. Dzięki niemu spaliśmy spokojnie, nie biegałam
        i nie wstawałam co chwila, żeby sprawdzić czy oddycha - miałam taką lekką
        schizę jak się urodziła. Niania też się sprawdziła, mamy Philipsa.
        • aghatta1 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 09.06.07, 22:48
          my, tez mieliśmy, angelcare. Synek bardzo niespokojnie spał, albo zapadał
          egłęboki sen i kilkakrotnie sie nam uruchomił.
    • monikaa13 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 08:46
      nie wolno zakladac watkow na roznych forach i tak jak juz pisalam tam, nie nie
      warto kupowac, szkoda kasy, szkoda nerwow,
    • malgosiek2 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 08:49

      • Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie???
      monikaa13 10.06.07, 08:37 + odpowiedz


      na 100% zbedny wydatek, szkoda kasy
      • malgosiek2 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 08:52
        Z forum "CiP"


        • Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie???
        andaba 09.06.07, 16:40 + odpowiedz


        Śmierć łóżeczkowa zdarza się raczej rzadko - sama słyszałam o jednym takim
        przypadku, w dodatku chłopca odratowano. A miałam i
        mam z dziećmi dużo do czynienia.
        Tak więc moim zdaniem to jest granie na uczuciach rodziców - mnóstwo dzieci
        dożywa roku, mimo braku monitora. Ma to więcej
        sensu w przypadku dziecka z problemami - wadą serca, urodzonych w zamartwicy
        itp.
        Ale skoro masz z tego powodu spokojnie spać i stać cię na taki wydatek, to
        sobie kup. Choć to raczej zbędne.
        • monikaa13 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 08:52
          no wlasnie, dobrze zrobilas
          • jonaska Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 09:20
            Nie zgadazam się,że tym,że to zbędny wydatek. Szczególnie jeśli dziecko ma
            jakieś problemy z oddychaniem. A poza tym śmierć łóżeczkowa to w końcu nie
            fikcja...to zdarza się gdzieś wsród nas...obok ...u sąsiadów,...u znajomych
            znajomych itp
          • badinka Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 09:25
            Mamy angelcare, rzeczywiście potrafi się włączyć bez sensu- mąż twierdzi, że ma
            różne stopnie czułości i w zależności jak się go ustawi to może robić takie rzeczy.
            Jednak mi i tak zapewnia spokojny sen, więc zakupu nie żałuję.
    • yoggi87 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 09:25
      My uzywamy od urodzenia, kupilam jeszcze bedac w ciazy, uwazam, ze jest to
      niemniej niezbedne urzadzenie jak wozek czy lozeczko. U nas kilkakrotnie sie
      wlaczyl jak corcia miala kilka tygodni, niewiem co by bylo gdyby... Teraz ma 5
      miesiecy i juz od dawna sie nie wlaczal, mimo to bedziemy go uzywac napewno do
      roku albo i dluzej.
      • malgosiek2 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 09:32
        Mam dwójkę dzieci i nawet o tym nie pomyślałam smile
        Dziś jeden ma 9 lat,drugi 15 mies i jak miał 1,5 mies.śpi na brzuchu do tej
        pory.
        Ma się dobrze smile
        Pzdr.Gosia
    • deela ja tak sobie mysle ze jak nie ma potrzeby 10.06.07, 11:57
      czyli dziecko nigdy nawet przy urodzeniu nie mialo problemow z oddechem to mozna
      sobie tego oszczedzic
      moja kolezanka to miala i wylo jak mialo slabe baterie
      wyobrazasz sobie ten stan przedzawalowy? lecisz do dzieciaka a okazuje sie ze to
      gowno ma za slabe baterie i dlatego mnie straszy!
      • deela aha a poza tym jak bylam w szpitalu 10.06.07, 12:01
        z mlodym to jedna dziewczyna miala to na lozeczku <znaczy jej synek mial> i jak
        go w nocy wyciagala na karmienie albo przewijanie i zapomniala wylaczyc to
        dziadostwo rozwylo sie (po pieciu minutach qrde rewelacja indifferent) i budzilo
        wszystkie dzieciaki
        mozna dziecko bez potrzeby wystraszyc i wybudzic
    • joan2705 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 12:08
      Jesli dziecko nie jest w tzw. grupie ryzyka to po co kupowac?
    • bima5 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 14:51
      Jezeli dziecko jest ogolnie zdrowe to nie ma potrzeby kupowania takiego
      monitora- jest to nabijanie kasy przez producentow tego typu gadzetów- wiem bo
      sama mam dwojke dzieci i przy pierwszym szalalam z niepokoju ale teraz dopiero
      wiem z eniepotrzebnie, przy drugim dziecku podeszlam do tego ze zdrowym rozumem-
      zadnych elektrycznych nian, monitorow oddechu,nie dajmy sie zwariowac.
    • angelik1 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 10.06.07, 15:05
      nie zgodzę się, że to zbytek. nie zgodzę się ,że tylko dla wcześniaków, dzieci
      z problemami oddechowymi. Mój mały urodził się o czasie,10 punktów Apgar. okaz
      zdrowia, duży i silny.I nam raz się włączył monitor oddechu...i nie była to ani
      awaria ani złe ustawienie.więc nie do końca bezdech dotyczy słabszych
      dzieciaczków. Nie żałuję wydanych pieniędzy. dla mnie zbytkiem jest szafa
      ubranek w jednym rozmiarze, stos pluszaków, itp.
    • azille powiem tak 10.06.07, 16:33
      Przy dziecku ktore urodzilo sie za wczesnie i mialo problemy z oddychaniem
      zgodze sie, ok, moze sie przydac.
      Ale gdy dziecko rodzi sie zdrowe i wypisane jest ze szpitala w stanie dobrym
      chyba nie ma sensu szalec. Nie popadajmy w przesade, nie dajmy sie zwariowac.
      Wiekszosc firm poprzez takie marketingowe chwyty zarabia na nas duze pieniadze,
      zaczynajac od producentów sprzetów a kończąc na koncernach produkujących
      szczepionki.
      • jonaska Re: powiem tak 10.06.07, 18:48
        małgosiek, jesteś chyba położną , o ile dobrze pamiętam..a piszesz takie
        głupoty,że żal Cię czytać czasami..owszem każdy ma sowje zdanie..ale czytanie
        słow...mam dwoej dzieci..jedno ma ileś..drugie ileś i żyją...ale prymitywny
        tekst..a moja koleżnaka miała troje..zdrowych..i jakos jedno nie żyje...bo
        noc..bo dziecko zdrowe..bo tylko śmierć łózeczkowa...
        każdy niech zdecyduje sam, jak najbardziej..ale piszecie czasami takie bzdury,
        jakbyscie nie czytały co to jest śmierć łóżeczkowa...
        • azille Re: powiem tak 10.06.07, 20:01
          Przesadzasz troche co? Nie czujesz ze przesadzasz? Hormony buzuja czy jak? smile
          Ja też nie pomysłałam żeby kupować monitor oddechu bo dziecko urodziło się
          zdrowe. Gdybym miała zamiar wyprzedzać wszystkie (tfu tfu) złe wypadki to
          zamknełabym dziecko w domu i nigdy nigdzie nie wypuściła.
          • jonaska Re: powiem tak 10.06.07, 20:17
            Nie, nie o to mi chodzi,że dziecko zdrowe,że nie pomyślałaby jedna czy druga
            osoba. Każdy podejmuje decyzję sam. ja dla pierwszego dziecka też nie
            kupowałam. Chodzi mi o argumenty...to ty raczej nie rozumiesz. Co to za
            ARGUMENT? bo mam dwoje i żyją....
        • malgosiek2 Re: powiem tak 10.06.07, 20:53
          Wiem co znaczy śmierć łóżeczkowa i na czym polega.
          Ale z drugiej strony nie można popadać w paranoję czy panikę,bez przesady.
          Napisałm tak,bo moje dziecie śpi na brzuchu i nic się nie dzieje.
          Nawet pediatra wmawiała mi śmierć łóżeczkowa.
          To co miałam na siłę dziecku zmieniać pozycję do spania.
          Smierć łóżeczkowa ma wiele różnych czynników predysponujących,nie tylko
          zdrowotne strony.
          Pracowałam na oddz.pat.noworodka to wogóle powinnam mieć obsesję na tym
          punkcie,a jakoś zdroworozsądkowo do tego podchodzę.
          Moze dla Ciebie to prymitywne,no cóż każdy ma prawo mieć swoje zdanie.
          Dla mnie nie jest to prymitywne zdanie i tyle.
          Od początku masz do mnie awersję smile))
          Pzdr.Gosia
          • jonaska małgosiek 11.06.07, 07:45
            Moze zbyt ostro napisałam swoja wypowiedz- przepraszam.
            ps. nie mam do Ciebie awersji, dlaczedo miałabym miec? po prostu mam czasami
            inne zdanie.

            ps. z tym spaniem na brzuchu, tez co lekarz to inne opinie. mi ortopeda kazała,
            aby dziecko spał zawsze!!! na brzuchu. czy w dzien czy w nocy. ale to dla mnie
            była juz przesada troszke...
    • joanna.gr Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 11.06.07, 09:47
      Wmawianie ludziom, że śmierć łóżeczkowa nie dotyczy dzieci zdrowych to nie tylko
      głupota, ale wręcz głupota do kwadratu.Polecam takim 'ekspertkom' lekturę
      artykułów n/t.Owszem, są okoliczności predysponujące, a jedną z nich jest spanie
      na brzuszku. I co? Mamusia będzie 10 razy w nocy wstawała, czy dziecko się na
      brzuch nie przekręciło? Ja monitor polecam, trzeba pamiętać jedynie, żeby
      łóżeczko stało osobno. Jedna z mam napisała, że monitor wyłapywał ruchy z ich
      łóżka PRZYSTAWIONEGO do łóżeczka...A instrukcję obsługi to pani czytała?? Jeśli
      cię stać, kup! Nawet jeśli śmierć łóżeczkowa to rzadkie zjawisko, zdarza się, a
      ty będziesz miała przynajmniej komfort psychiczny.Jestem wyczulona na ten temat,
      moja znajoma miała śliczne, zdrowe, pogodne, 10-miesięczne (!!!)
      dziecko.Niestety, już go nie ma, a lekarze uznali ponad wszelką wątpliwość,że
      była to SID.Zgadzam się,że to się zdarza b.rzadko, zaledwie (lub aż) ok.200
      przypadków rocznie w Polsce.Ale rozmawiałam na ten temat z lekarzami w
      szpitalu.I usłyszałam, żeby kupić, jeśli mogę sobie na to pozwolić.
      • asinek68 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 11.06.07, 09:57
        jak pisałam wcześniej kupiliśmy monitor ze względów: a) bezpieczeństwa małej,
        b) swojego świętego spokoju. Kupiłam, bo na szczęście stać mnie było, w
        przeciwnym wypadku żałowałabym bardzo, że nie mogę kupić ale nie pisałabym
        takich bzdur, że to zbędny wydatek.
        • azille Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 11.06.07, 12:28
          Dla przewrazliwionych mam wydatek na pewno niezbedny.
          Ale dobrze niech firmy na Was zarabiają a co mi do tego smile
          • asinek68 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 11.06.07, 13:22
            No właśnie! Co Ci do tego nie wrażliwa mamo! Na Tobie firmy zarobią w inny
            sposób smile
    • ewcia1980 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 11.06.07, 13:29
      Ja długo zastanawiałam sie czy kupc monitor oddechu i w rezultacie nie kupiłam
      go. Troche żałuje, bo przez pierwsze 2 miesiace zycia mojego dziecka
      praktycznie nie spalam nasłuchujac czy dziecko oddycha w łózeczku.

      pozdrawiam
      Ewelina
      • antyka Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 11.06.07, 19:51
        ja kupilam, spory wydatek,
        ale chcialam spac spokojnie i nie wstawac w nocy, zeby patrzec, czy dziecko
        oddycha

        w rodzinie mojego szwagra zmarlo dziecko - mialo 9 m-cy
        to mnie chyba przekonalo...
        ale podkreslam, nikogo nie namawiam do kupienia tego ustrojstwa,
        mi dalo poczucie bezpieczenstwa i za to wlasnie placilam

        byc moze innym nie da, ale to juz indywidualna sprawa
    • mirkad Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 11.06.07, 20:55
      Najlepiej wydane pieniądze w moim i Milenki życiu. Córeczka jest
      wcześniakiem i monitor zalecono nam w szpitalu. Nie wyobrażam sobie życia bez
      niego - bez obaw kładę Milenkę do łóżka. Mam angelcare i nigdy nie zawył bez
      powodu. Polecam z całego serca
      • oczekujacy Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 14.06.07, 22:19
        Witajcie, zaczełam ten watek i chce wszystkim podziekowac za opinie. Jedno mnie
        tylko martwi, wiele z Was nie umie wypowiedziec swoiej opinii ale jednocześnie
        uszanowac opinii innych ludzi. Coś takiego nazywa sie tolerancja, uszanowanie
        drugiej osoby .
        Szkoda.

        Moim zdaniem ten problem może dotknąc kazdego dzicka, czy zdrowego czy
        urodzonego z jamkimis malutkimi wadami czy całkiem chorergo. Oczywiście może
        istniec jakieś stopniowanie ryzyka i wyodrębnianie grup ryzyka, ale....
        geeralnie nikt nie udowodnił istninia takiej teortii czy takich badań itd. Nie
        wiadomo w końcu czy dzieciakczki którym przytrafiło się to były w grupie
        podwyższonego ryzyka czy może mniejszego. Ktos napisał, że w Polsce to 200
        dzieci rocznie jest dotkniętym takim zakończeniam życia. I dużo i nie,
        Statystycznie to maluteńko, ale życiowo to 200 tragedii, 200 zniszczonych wielu
        miesięcy albo lat zycia rodziców, 200 itd, itd.

        Podsumowując - uważam, ze wyydatek około 400 - 500 pln to sa duże pieniądze tym
        bardziej jeżeli ktoś w naszym wspaniałym prorodzinnym kraju zarabia 1000 pln
        miesięcznie na ręke. Jednak w porównaniu z ewentualną tragedią jest to
        gów.....na kwota. Zakup urządzenia jest z jednej strony na pewno dużym
        zabezpieczeniem, z drugiej strony jest to cena spokoju tych bardziej wrażliwych
        i bojaźliwych rodziców. Mnie jak na razie stać na to żeby przeznaczyć takie
        pieniążkli na zakup tego urządzenia i najprawdopodobniej go kupimy. Staraliśmy
        sie o naszego bobasa ponad 4 lata i ...... i przez to raczej nalezymy do
        rodziców z grupy dmuchających na zimne częściej niż inni rodzice.
        Oczywiścfie nie można przesadzac ze wszystkim. Mamy psa i nie planujemy go
        uśpić czy oddac po narodzeniu dziecka smile nie obawiamy się zarazków, alergii itd
        itd - hi hi hi smile

        Pozdrawiam
        Ania
        • asinek68 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 14.06.07, 23:06
          dobrze Cię rozumiem Aniu smile My czekaliśmy 10 lat. I 2 pierwsze doby w domu nie
          spaliśmy, bo co chwilę sprawdzaliśmy czy oddycha. W pokoju półmrok, Ola w
          beciku i taka malutka - nie było dobrze widać. Rano 3 dnia mój mąż poleciał do
          sklepu. I do tej pory śpimy spokojnie smile Jeszce raz powiem: moim zdaniem warto
          wydać te pieniążki.
          • gabi_10 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 15.06.07, 08:33
            wydaje mi się , że udzielanie tak kategorycznych odpowiedzi typu: "na 100%
            zbedny wydatek" jest tu niepotrzebne. Jeżeli rodzice maja naturę
            przewrażliwonych, panikarzy, to dla własnego spokoju jak najbardziej moga
            kupic. Szczególnie jesli dziecko jest w grupie ryzyka. a nawet jeśli nie jest-
            na pewno nie zaszkodzi i jesli kogos na to stac, to czemu nie miałby sobie
            kupic świetego spokoju? Moja córcia urodziła sie w terminie, zdrowa, nie była w
            zadnej grupie ryzyka, a mając 11 dni przestała nagle w czasie snu oddychać. To
            bezdech fizjologiczny noworodka, może się zdarzyc, coc zdarza się rzadko.
            Szpiatl, masa badan, strach...Nie chciałabym tego jeszcze raz przechodzić, ale
            na szczeście zauważylismy w porę, że coś za bardzo zbladła i nie stała się
            tragedia. Ale od tego czasu nie spałam tylko patrzylam czy oddycha na zmiane z
            mężem. Dopeiro po zakupie monitora uspokoiłam się trochę. Właczył się tylko
            raz, w nocy, wybudził nas i małą ze snu- i nawet nie chce wiedzieć co by było,
            gdyby sie nie właczył. Teraz córcia ma 8 m-cy, nadal śpi przy włączonym
            monitorze, a ja jestem spokojniejsza. więc jesli to ma zapewnić spokój rodzicom-
            to nawet jeśli nie ma skazan- polecam!
    • asiag6 Re: Monitor oddechu dziecka - co sądzicie??? 15.06.07, 12:10
      witam sami posiadamy angela polaczonego z niania i w naszym przypadku jestesmy zadowoleni. Wyprobowalismy go juz w szpitalu rownoczesnie z pulsoksymetrem i innym urzadzeniami i byl w 100% zsynchronizowany. Co do zakupu, w naszym przypadku zostalismy zmuszeni przez lekarza, synek urodził się za wcześnie pod koniec 7 miesiaca i przez pierwsze 9 dni nie potrafił oddychac bez tlenu, a kiedy juz zasnal gleboko zapominal o oddychaniu i musiano reagowac! chwile bezdechu podczas snu zdarzaja nam sie i w domu, trzeba sprawdzac czy alarm nie jest falszywy,bo trzeba sie z tym liczyc, zdarza sie to nawet najlepszym sprzetom (ale to dobrze o nich podobno swiadczy bo sa czule!!!)...czasem dzieci leza na boczku i delikatnie oddychaja-alarm sie wlaczy a rodzice panikuja, to nie o to chodzi!!!nauczono nas reagowac, najpierw sprawdzamy czy dziecko jest rozowe, jesli otoczka sina pojawia sie wokol warg,lub cale sinieje reagujemy!!!moja rada jesli dziecko jest zdrowe to wydatek wydaje sie nie konieczny, ale jesli was stac to kupcie,bedziecie napewno spokojniejsi... bo ilu znam rodzicow majacych zdrowe dzieci ktorzy wstawali w nocy do lozeczka dziecka i sprawdzali czy oddycha.....

      pozdrawiamy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja