Sab Simplex z niemiec

07.09.07, 23:23
właśnie mąż kupił sab simplex w Niemczech tylko ten nasz nie ma słonika na
opakowaniu.Jak myślicie czy to ten sam, który jest w Polsce?
    • kasiak37 Re: Sab Simplex z niemiec 07.09.07, 23:35
      moze jest w innym opakowaniu?Ja bym jednak polecala Lefax ze wzgledu na
      konsystencje i dozownik,ktorym bezposrednio bo buzi podajesz syrop bez bawienia
      sie lyzeczkami.
      • mamaw Re: Sab Simplex z niemiec-dziekuje 07.09.07, 23:49
        Niestety juz kupiłam więc wykorzystam i zobacze czy naprawdę działa
    • kasiak37 Re: Sab Simplex z niemiec 07.09.07, 23:35
      generalnie sab simplex jest niemiecki.
      • ewcians Re: Sab Simplex z niemiec 08.09.07, 01:30
        Ja kupiłam SAB SIMPLEX z Niemiec bez słonia na opakowaniu i u mnie podziałał -
        no....chyba, że akurat jego aplikacja zbiegła się w czasie z zakończeniem kolek
        u mojej Córeczkismile. Podawałam wcześniej Espumisan i koper włoski - jedno i
        drugie (łącznie stosowane) pomagało ale na chwilkę - w końcu po miesiącu kolek
        (zaznaczam, że miała Dzieci - Bliźniaki - w domu po 2 miesiącach pobytu w
        szpitalu - Syn nie miał kolek, Córeczka masakryczne - czyli zaczęłam stosować
        Sab Simplex pod koniec 3-go m-ca życia Córci) niewyspana (Córcia spała po 5 min
        zarówno w ciągu dnia jak i w nocy) i ogólnego zrezygnowania postanowiłam
        zastosować ten specyfik - po dwóch dniach po kolkach nie było śladu - Mała
        budziła się tylko na jedzonko, a tak spała spokojnie. Do dziś nie wiem, czy to
        Sab podziałał czy poprostu kolki się skończyły.......
        W każdym razie doradzę Ci jedno - jak zamierzasz stosować jakikolwiek specyfik
        na "wypurkanie" się Maluszka to zwróć uwagę na jedną rzecz - jeśli Dzidziuś
        purka często i przy tym się spina i denerwuje - odstaw wszelkie wspomagacze
        kolkowe - zbyt częste i gwałtowne pierdzioszkowanie Dzidzię boli równie lub
        więcej niż kolki....(ja popełniłam ten błąd i podawałam Małej leki nie
        wiedząc,że częste i "wybuchowe" pierdziochy to zły objaw - i mi się Córka
        męczyła przez matulę, która chciała ulżyć Maleństwu
Pełna wersja