Paranoja z tymi zimowymi zakupami...

17.09.07, 13:48
Nie cierpię być zmuszana do kupowania czegoś wcześniej. Co innego jak trafi mi
sie coś fajnego. Ale jak tylko kończy sie lato to razem z innymi mami muszę
myśleć już o zimie i zgadywać jaki rozmiar będzie dobry mojemu dziecku za 3
lub 4 miesiące. Czy to nie paranoja?
    • malgra Re: Paranoja z tymi zimowymi zakupami... 17.09.07, 14:00
      a dlaczego jesteś zmuszona?
      czy nie będzie zimowych rzeczy w sklepach za 3 miesiące?
      • mama-smyka Re: Paranoja z tymi zimowymi zakupami... 17.09.07, 14:35
        Będą, ale pomijając to, że już te najmniej atrakcyjne, to zwykle jest problem z
        rozmiarówką, ciężko coś kupić np. w listopadzie.
        Ale czy ja wiem, czy tak jest z tym zgadywaniem?
        Śnieg i mróz lubią zaskoczyć już październiku, poza tym kombinezon to nie jest
        tak dopasowane ubranie, by nawet po 3 miesiącach dziecko do niego nie weszło,
        przecież zawsze kupuje się nieco luźniejsze.
        Oczywiście mnie również nie podoba się to, że ja np. kozaczki zamawiałam przez
        internet w kawiarence we Włoszech, gdy byłam w sierpniu na urlopie big_grin, zamiast
        skupić się na słońcu i plaży. wink
        Tak dyktują producenci i sklepy, może chcą odpowiednio wcześnie zacząć, by
        zdążyć się jak najbardziej wyprzedać z kolekcją?
        Ja miałam nadzieję, że tak jak w zeszłym roku wystarczy małemu b. ciepła,
        puchowa kurtka a na dole rajtuzy i ocieplane, ale nie grube jak w kombinezonie
        spodnie, bo tak nosił w zeszłą zimę i było ok a w dodatku cały komplet na niego
        jeszcze pasuje smile, ale niestety, w tym roku zapowiadają długą, mroźną i śnieżną
        zimę, gorszą od tej sprzed 2 lat... Tak więc ja również poluję właśnie na
        kombinezon. smile
    • pia_ Re: Paranoja z tymi zimowymi zakupami... 17.09.07, 14:30
      Oczywiście, ze paranoja, ale paranoją jest to, że przy końcu lipca
      zaczyna się pojawiać kolekcja jesienna, a gdy późną jesienią chcesz
      coś kupić zimowego, to w sklepie są już rzeczy na wiosnę. Większość
      niefirmowych sklepów i hurtowni robi zakupy kontraktowe, czyli
      wiosną zamawia już konkretną ilość rzeczy na zimę - w razie gdy
      towaru im zabraknie, nie mogą niczego dokupić sad. W sieciówkach też
      nigdy nie wiadomo, czy przyjdą spodnie do kurtek, a jak przyjdą, to
      już nie ma kurtek do nich (taka idiotyczna sytuacja jest np w
      KappAhl - kurtki już dawno sprzedane, a teraz dopiero pojawiły się
      spodnie do kompletu). Dlatego kobity robią zakupy w panice, bo a nuż
      zabranie, nie będzie już więcej dostaw, zostaną same resztki itp. Ja
      powoli z roku na rok przestaję się tym przejmować: zawsze jakaś
      fajna kurtka się trafi, a kombinezon mogę skompletować bez problemu
      przez cały sezon w Decathlonie. W zeszłym roku spanikowałam z
      Bartkami i kupiłam we wrześniu zimowe buty - później bardzo
      żałowałam, bo w październiku pojawiło się mnóstwo innych modeli - o
      niebo ładniejszych i wygodniejszych. Jedynie z Geoxami mam nauczkę -
      jeśli chcę je dostać w bardzo dobrej cenie, muszę się o nie starać
      dużo wcześniej.
      • mama-smyka Re: Paranoja z tymi zimowymi zakupami... 17.09.07, 14:40
        Pia_ właśnie, właśnie! smile
        Nie wiesz może, kiedy można w Decathlonie szukać już kombinezonów na zimę?
        Może nawet już są?
        Miałam 2 lata temu taki cuuudny...
        Kurka z kapturem, taka w sumie normalna, ale spodnie... Całe wodoodporne, na
        szelkach, u doły zameczki dla wygodnego zakładania kozaczków i dodatkowo taka
        nogawka z jakiegoś super materiału, który nie przepuszczał wody - miała na dole
        gumę, przylegała więc do bucików a dodatkowo jeszcze gumę zakładaną na podeszwę
        butów i żadna woda czy śnieg nie miał szans się dostać do środka.
        Mój mały skakał w tym kombinezonie wiosną po kałużach - mokry po pas smile, pod
        kombinezonem suchutko.
        Cudo po prostu...
        Dałabym wiele za coś takiego.
        • mira31 Re: Paranoja z tymi zimowymi zakupami... 17.09.07, 14:55
          www.allegro.pl/item245190434_kombinezon_zimowy_decathlon_na_2_lata_polecam_.html
          gdzieś od 2 tygodni w decathlonie w markach są takie kombinezony,
          tylko w innej kolorystyce (stalowo-błękitne)po 89 zł. w tamtym
          tygodniu były rozmiary:2 lata, 3 lata i 4 lata.
        • pia_ do mama-smyka 17.09.07, 15:37
          Byłam w naszym Decathlonie w piątek wieczorem i na dziale baby nic
          nie było zimowego, nawet jakiś resztek z zeszłego roku. Natomiast
          dla starszych dzieci (a tymi to ja się już interesuję z racji
          wzrostu córy) przyszły zimowe kurtki. Niestety te tańsze są bez
          wiatrołapów, więc nie nadają się na śnieg i narty do spodni,
          natomiast były też drozsze kurtki, typowo narciarskie, z kapturem
          obszytym futrem Te ostatnie miały wszelakie udogodnienia, no i cenę
          150 zł sad. Tak tylko przeleciałam przez te działy, bo u nas na
          tapecie aktualnie akcesoria na basen - młoda zaczyna naukę pływania,
          a z 1-częściowego stroju Calzedonii, który miała w lecie niestety
          wyrosła (z klapek też buuu...)
    • weronka77 ee tam paranoja 17.09.07, 16:32
      w ktora zreszta sami popadami nawzajem sie nakrecajac.Ja kupuje pod
      koniec wrzesnia butki na jesien a w pazdzierniku na zime.Kurtki i
      inne cieple rzeczy tez podobnie a jak nie ma to szukam zagranica i
      prosze znajomych o kupienie.Butki kupujemy tylko Naturino i
      zazwyczaj kilka par na sezon wiec w skrajnym przypadku Nam szukaja
      i zamawiaja z innych sklepow w POlsce.Tak zrobilam rok temu w
      Krakowie.Teraz potrzebowalam sandalkow do dreptania po piasku i
      wodzie w sierpniu i bez problemu je znaleziono.Zreszta poki co moja
      Jula paraduje w kostiumie kapielowym wiec o zimowe zakupy zaczne sie
      martwic za dwa tygodnie dopiero =) i dziwnie jakos jestem spokojna
      ze wszystko kupie.Aczkolwiek przyznam sie ze raz dalam sie wpedzic w
      panike z kombinezonami zimowymi i ich dostepnoscia jak bylam w
      ciazy.Termin mialam na grudzien i za namowa znajomych kupowalam i
      zamawialam w sklepach kombinezony i ubranka rozmiar 55 we
      wrzesniu...i wyszlam na tym jak Zablocki na mydle bo w polowie
      grudnia byly ladniejsze.
      • minkapinka Re: ee tam paranoja 17.09.07, 20:55
        widze weronko77, ze bardzo nudzisz sie w Turcji smile))
        • weronka77 Re: ee tam paranoja 18.09.07, 20:58
          jak rodzına pojdzıe spac to taksmile)poza tym nıe do konca odpowıada
          mı tutejszy sposob organızowanıa czasu goscıom ı wıeczorne anımacje
          tez nıe w moım guscıe.Generalnıe rzecz bıorac-nastepnym razem
          wybıerzemy sıe do bardzıej cywılızowanego kraju.
    • agni71 Re: Paranoja z tymi zimowymi zakupami... 17.09.07, 23:41
      Ja też się daję wkręcić w te zakupy zimowe... Dzisiaj męża wysłałam
      po buty zimowe dla najstarszej córki. Tylko, ze jednak żle
      obliczyłam rozmiar i trzeba wymienić na mniejszy. Chyba dobrze
      liczę, że dobre 1,5 cm luzu z przodu to troche za dużo? Zdecydowałam
      sie na te ciemnoczerwone z Elefantena (wolałabym takie typowo
      bordowe z texem, które sa na ich stronie www, ale kto mi
      zagwarantuje, że w ogóle będą w Polsce? Dlaczego sklepy tego nie
      wiedzą?!)...
      Ze spodniami jeszcze w miarę na luzie jestem, jakoś liczę że bez
      problemu kupimy, przymierzam się do jednych z Wójcika (takie
      ciemnobrązowe z turkusowymi/błękitnymi kwiatuszkami "Mój kwiatuszek"
      chyba) ew. będę szukać w Decathlonie, W Reducie otworzyli ponoć
      sklep Coccodrillo, więc może tam coś znajdziemy?
      A może wiecie, gdzie w Wawie bywa duzy wybór zimowych ubrań
      Mariquita? Dostałam dzisiaj katalog i parę rzeczy chętnie bym
      zobaczyła na żywo.

      aga
    • olaj Re: Paranoja z tymi zimowymi zakupami... 18.09.07, 09:20
      No tak - ale nie ma wyjścia. Ja zimową kolekcję zamawiam już w
      grudniu... konkretne wzory, kolory i rozmiary. Już w tym momencie na
      stokach są praktycznie tylko pojedyncze sztuki różnych rzeczy i
      nawet nie miałabym jak domówić.
      Taka loteryjka co roku wink
      Pozdr
      Ola
    • honda1998 Re: Paranoja z tymi zimowymi zakupami... 18.09.07, 09:33
      Ja się nie nakręcam. Na początku września zrobiłam chłopcom zakupy
      na jesień (część związana z przedszkolem) a w listopadzie będę
      myślała o zimie. Jak nic nie dostanę w Naszych sklepach, to
      pozostają aukcję internetowe lub zakupy w Berlinie wink))

      pozdrawiam,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja