Problem z reklamacją kurtki z 5-10-15 - długie

14.10.07, 19:26
Po prostu się zagotowałam, choć nie zdarza mi sie to często...

A sprawa wygląda tak - byliśmy u rodziny w Bielsku (mieszkamy w Krakowie)i tam
kupiliśmy córce kurtkę "puchową" w 5-10-15. Podczas zakupu kilka razy
upewniałam się, czy mogę w innym mieście dokonać ewentualnego zwrotu, wymiany
i reklamacji. Ekspedientka upewniła mnie, ze mogę to zrobić w każdym sklepie
sieci i dlatego kupiłam tam tę kurtkę, choc równie dobrze mogłam zrobić to w
Krakowie...

Niestety, kurtka okazała sie badziewem, bo wyłazi z niej pierze (córka
wróciła ze szkoły cała obrana w puch) i tu zaczęła sie jazda...
Wzięłam kurtkę i paragon i wybrałam się do M1, aby kurtkę reklamować.
Okazało się jednak, ze mogę zrobić to tylko w sklepie w Bielsku!!! Czyli czeka
mnie niezaplanowana podróż i oczywiście nikt nie zwróci mi za to kasy!
Ale co gorsza prawdopodobnie reklamacja nie zostanie uwzględniona, bo
wyłażenie puchu nie jest wg nich niczym nienormalnym!!!!W dodatku babka w
sklepie zaczęła wmawiać mi, ze widocznie musiałam kurtkę wyprać i nie
przyjmowała do wiadomości, ze córka miała ją tylko raz na sobie! Zrobiono ze
mnie zwykłą kłamczuchę i naciągaczkę!
Zresztą bardzo sprytnie obniżyli już ceny tej kurtki (zorientowali się, co za
szajs mają)i bardzo zadowolona z siebie ekspedientka powiedziała mi też
dobitnie, ze na towar przeceniony nie ma reklamacji. Gdy oznajmiłam jej, ze
kupiłam kurtkę po "normalnej" cenie, stwierdziła, że w takiej sytuacji swoje
zdanie wyrazi rzeczoznawca, ale żebym nie liczyła na zbyt wiele! Zażyczyłam
sobie rozmowy z menedżerem firmy na Małopolskę, który, mówiąc dobitnie,
spuścił mnie po brzytwie, nie odpowiadając na moje pytanie, czy ta wada
podlega reklamacji czy nie...Zatem okazuje się, że raz pojadę do Bielska, by
zawieźć im tę nieszczęsną kurtkę i drugi raz po dwóch tygodniach, by odebrać
ją i prawdopodobnie dowiedzieć się, że wszystko jest ok, więc reklamacji nie
uznają.
A w tym czasie moje dziecko będzie chodzić starej kurtce z przykrótkimi
rękawami, bo dopóki nie dowiem się, jak załatwią reklamację, nie zdecyduję sie
kupić nowej (150 zeta piechotą nie chodzi...).
Dziewczyny, doradźcie mi, czy ja mogę w jakiś sposób dowiedzieć się, jak
reklamacja zostanie załatwiona, zanim pojadę do BB? Zupełnie jest mi tam teraz
nie po drodze...
Jestem wściekła, ze zaufałam ekspedientce z BB i szlag mnie trafia, ze mam
takie kłopoty z tą (dla mnie oczywistą) reklamacją.

Nigdy więcej nie zrobię zakupów w tej sieci!
    • baziaczek Re: Problem z reklamacją kurtki z 5-10-15 - długi 14.10.07, 20:18
      Z tego co wiem reklamację w 5-10-15 mozna złożyć w każdym sklepie,
      reklamacje nie są rozpatrywane na poziomie sklepu a na poziomie
      centrali.
      Przykro mi, że Cię to spodkało, uważam że nie ma gorszego sklepu niż
      5-10-15 i nie tylko chodzi o jakosć rzeczy ale i o podejście do
      klienta.
      Rok temu w kurtce, którą kupiliśmy synkowi odpadł nap już przy
      pierwszym wyjściu. Ponowne nabicie go nie wchodziło w grę, bo odpadł
      i się zgubił, a w miejscu nabicia były dwie dziury obok siebie.
      Reklamowałam w Galerii Kaziemierz i oczywiście reklamacja trwała ok.
      14 dni, w tym czasie kupiliśmy Młodemu już inną kurtkę (dzięki Bogu
      już nas nie zaćmiło i nie było to 5-10-15). Zażądałam zwrotu
      pieniędzy, niestety tutaj nic nie wskórałam - mogłąm sobie wybrać
      coś spośród asortymmenu. Akurat wtedy mieliśmy kasę na drugą kurtkę,
      ale tak sobie myślę o rodzicach, którzy nie mają po kilka kurtek dla
      dzieci na zimę, bo ich po prostu nie stać i co wtedy mają zrobić.
      To, że firma ma badziwene rzeczy które rozlatują się przy pierwszym
      wyjściu to jedno, ale to że jest beznadziejna w podejściu do
      klienta, a w szczególności do trudnych sytuacji to dramat.
      Dlatego od ponad roku już nic tam nie kupuję i ostrzegam wszystkie
      moje koleżanki.
      Poproś o nazwisko pani i złóż na nią skargę w centrali, opisz całą
      sytuację z próbą złozenia reklamacji i z tym, jak dała Ci do
      zrozumienia, że jesteś naciągaczką. Przy czym uprzedzam Cię, że
      panie mają takie wytyczne - u mnie pani na formularzu reklamacyjnym
      sama wykreśliła zwrot kasy, na co ja go ponownie dopisałam z
      odpowiednim komentarzem i dopiero podisałam się. Reklamować Twoje
      prawo, 5-10-15 to sieciówka, każda rzecz i tak idzie do Warszawy.
    • kostruszka Baziaczek 14.10.07, 20:58
      bardzo Ci dziękuję za obszerną odpowiedź smile

      Nauczona doświadczeniem będę już teraz omijac te sklepy szerokim łukiem, ale
      zastanawiam sie, co dalej mogę zrobić. Szukałam w necie jakiegoś namiaru na tę
      firmę, żeby zwrócić sie bezpośrednio do centrali, ale nic nie znalazłam. Może
      źle szukałam...
      Czeka mnie wyprawa do sklepu do Bielska, na pewno nie odpuszczę, bo wkurzyli
      mnie na maxa. Oczywiście małej muszę kurtkę kupić, ale zmartwiło mnie to, co
      napisałaś o niemożności zwrotu gotówki. Czy rzeczywiście musiałaś coś wybrać ze
      sklepu, bo nie oddali Ci kasy? Dobrze zrozumiałam? To przecież draństwo jakich
      mało...Mnie już nie interesuje zakup ich badziewnego towaru!!!

      Skargi na pania ze sklepu w Krakowie nie chcę składać, natomiast powiem, co
      myślę ekspedientce z BB.
      Pozdrówka.
      • betif Re: Baziaczek 15.10.07, 17:43
        Dla pocieszenia dodam, ze rzeczy firmowane znakiem "Giggy" sa lepsze
        jakosciowo niz "5-10-15" i jesli bedziesz miala opcje wybrac cos
        innego z asortymentu smialo mozesz poszukac rzeczy giggy wlasnie, np
        bluzeczki - ja ze swoich jestem bardzo zadowolona.
        A kurtki marki 5-10-15 faktycznie musza byc jakies felerne, bo mam
        jedna, na szczescie kupiona na wyprzedazy za 30 zl wowczas i jestem
        z niej bardzo niezadowolona: zle sie nosi (tzn tulow obszerny,
        rekawy krotkie - albo ja mam niewymiarowe dziecko wink oraz na samym
        wstepie musialam wymienic zamek bo sie zwyczajnie popsul. Tak ze tez
        odradzam ten sklep. Swego czasu mialam pare spiochow i pajacow tej
        firmy i byly problemy z niedopinajacymi sie badz odpadajacymi napami.

        No, ale jak pisalam - giggy jest ok. Przynajmniej te rzeczy, o
        ktorych pisalam.

        Beata
    • ricky300 Dane firmy 5-10-15 www.5-10-15.com.pl 14.10.07, 21:45
      KOMEX Sp. z o.o., ul. Białostocka 5, 03-741 Warszawa
      Spółka zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy XIII
      Wydział Gospodarczy pod nr 127775,
      NIP: 526-26-43-581, Kapitał zakładowy: 2 773 500,00 zł
      Biuro tel.: +48 22 618 12 40, 618 12 01, fax.: +48 22 618 17 12, e-
      mail: komex@51015.com.pl, www.51015kids.eu
      • betty_julcia Re: Dane firmy 5-10-15 www.5-10-15.com.pl 14.10.07, 22:13
        Ja też myślę że przede wszytskim powinnaś uderzyć do centrali i
        rozmawiać z osobą decydującą a ni enastępnym pracownikiem który nie
        będzie mógł podjąć żadnej decyzji.
        Powiedz tak jak nam piszesz że dziecko poszło raz, ze kupiłaś w
        innym mieście, że nie masz kasy na drugą kurtkę a tej puchowej już
        nie chcesz. Zacznij rozmowę na spokojnie bo przecież tez tam ludzie
        siedzą, ni eawanturuj się. Dopiero jak zauważysz że próbują cię zbyc
        to wal wtedy z grubej rury.
        Możesz wcześniej porozmawiać (telefonicznie) z rzecznikiem praw
        konsumenta. Tam siedzą ludzie zajmujący sie takimi sprawami i
        powiedzą ci jakie masz prawa. Jeżeli w centrali po dobroci nie będą
        chcieli cie wysłuchać to walnij z grubej rury jakie są twoje prawa i
        że zawiadomisz rzecznika itp. Tylko wcześniej dowiedz się u zródła
        jakie masz prawa.
        Poza tym druga sprawa ze ich pracownik wprowadził cię w błąd a to
        już nie twoja wina. Walczsmile

        A tak na marginesie to nie wszystkie ich ubranka są takiej jakości,
        ja kupuję swoim dzieciom duzo ubranek w 5 10 15, kurteczkę wiosenną,
        kombinezon zimowy, sukienki, bluzki, mnóstwo i w sumie nie miałam
        dotąd żadnych zastrzeżeń.
        • biaemi Re: Dane firmy 5-10-15 www.5-10-15.com.pl 14.10.07, 23:35
          Nie musisz jechac do BB - mozesz wyslac reklamacje i kurtke, ale nie
          wiem czy tak chcesz?
          Kiedy jechac po odbior (zakladajac, ze w wyniku reklamacji bedziesz
          ja odbierac) powinnas sie dowiedziec z powiadomienia sprzedawcy o
          wyniku reklamacji, ktore ma obowiazek wyslac do Ciebie (ewentualnie
          w inny sposob Cie powiadomic np. telefonicznie) w ciagu 14 dni od
          dnia zlozenie reklamacji i tutaj jest fajna sprawa (uwaga!
          sprzadwacy czesto wykorzystuja niewiedze klienta), ze jesli nie
          powiadomia Cie w tym terminie - Twoja reklamacje uwaza sie za
          zalatwiona wg Twoich oczekiwan, wiec pilnuj tej daty i nie daj sie
          wyrolowac, ze sprzedawczyni wpisze sama jakie mozesz miec
          oczekiwania - napisz, ze chcesz zwrot gotowki (jak chcesz zwrot, a
          oni sie spoznia z rozpatrzeniem reklamacji, dostaniesz zwrot
          gotowki). Oczywiscie wszystko musi byc na pismie i daty mozliwe do
          stwierdzenia. Powodzenia.
          Tez nie kupuje bubli z 5-10-15!
    • blu-velvet poczytaj 14.10.07, 23:36
      może coś mądrego się doszukasz odnośnie Twojej reklamacji?
      A przynajmniej bedziesz miała czym się "podeprzeć"
      ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/465_u.htm
    • misia_75 Zadzwoń 14.10.07, 23:48
      albo sie wybierz z kurtką tutaj:

      Konsumenckie problemy najlepiej rozwiązać przy bezpłatnej pomocy
      fachowców. Rzecznik Praw Konsumenta i Federacja Konsumentów służą w
      tym zakresie pomocą.


      Federacja Konsumentów - Klub Krakowski
      31-010 Kraków, Rynek Główny 29, pok. 56
      tel./fax: (012) 422-64-62, pon. - pt. godz.10.30-17.00.



      Rzecznik Konsumenta
      31-549 Kraków, Al. Powstania Warszawskiego 10
      tel. (012) 616 93 60, fax. (012) 412 44 40
      pon. - pt. godz.8.00-14.00.
    • weronka77 Re: Problem z reklamacją kurtki z 5-10-15 - długi 15.10.07, 00:32
      współczuję...raz zostałam "obdarowana" ubrankami tej firmy.Po
      pierwszym praniu poszły na szmaty do okien....badziewie jak mało co.
    • weronka77 Re: Problem z reklamacją kurtki z 5-10-15 - długi 15.10.07, 00:34
      najpierw reklamacja,potem inspekcja handlowa,potem rzecznik albo
      FPK.POtem pozew do Sądu Grodzkiego i zobaczysz.Ja jestem "zaprawiona
      w bojach" bo w ten sposób postąpiłam z Heavy Duty i Step In.
    • rysia30 Re: Problem z reklamacją kurtki z 5-10-15 - długi 15.10.07, 07:59
      Nigdzie nie musisz jechać. Możesz zapakować kurtkę i przesłać do sklepu w którym
      kupiłaś.Masz prawo do zwrotu uzasadnionych kosztów dostarczenia towaru do
      reklamacji (podpinasz faktury lub rachunki). Należy dołączyć pismo z opisem wady
      i oczekiwań.
      Art.8 paragraf 2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza,
      że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego,
      w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz
      ponownego zamontowania i uruchomienia.
      Pamiętaj, że jeśli reklamujesz towar w ciągu 6 m to uznaje się że towar posiadał
      wadę w dniu zakupu. I to nie ty masz obowiązek się tłumaczenia tylko strona
      przyjmująca reklamację.


      • maga785 Re: Problem z reklamacją kurtki z 5-10-15 - długi 15.10.07, 10:51
        Ja niecały rok temu reklamowałam swoją kurtkę w sklepie Nike.Tez z kurtki
        wychodziło pierze!Nie dało się w tym chodzić.Kurtka była przeceniona z 800zł na
        400 zł i z ta cenę kupiłam ją w outlecie!
        Kurtkę założyłam dosłownie kilka razy,nie była prana!
        Rzeczoznawca do którego zwróciła sie firma napisał, że jest to "wada materiału
        polegająca na małej jego gęstościi sztywności co powodowało wychodzenie pierza
        na zewnątrz".Nie miałam problemu z reklamacją bo wada była ewidentna!
        Kurtke musiałam zwrócić do sklepu, w którym ją kupiłam, czyli w
        Piasecznie!Ponieważ kurtki nie dało sie naprawić, a kolejna kurtka z tej serii
        byłaby dokładnie taka sama dostałam zwrot pieniędzysmile
        O decyzji dot. reklamacji dowiadywałam sie telefonicznie.Po kilku minutach
        dostałam tez dokument faxemsmilePo pieniądze pojechałam już sama, bo musiałam
        podpisać jakieś papierki.
        Jeśli pierwsza reklamacja będzie odmowna składaj ponownie!Postrasz federacją
        konsumentasmile
        Kurtkę najlepiej zawieźć osobiście, bo może sporo czasu minąć zanim odbiorą
        paczkę!Kiedyś wysyłałam tak do Gdańska zakupione w czasie wakacji buty i po 2
        tyg. buty wróciły z powodu nieodebrania ich przez nadawcę!
        PowodzeniasmileNie odpuszczaj im!Ja tez już w 5-10 -15 i Wójciku nic już nie kupuję.
        Pozdrawiam
        Marta
    • kostruszka Re: Problem z reklamacją kurtki z 5-10-15 - długi 15.10.07, 13:56
      Bardzo, bardzo Wam dziękuję za wszystkie wypowiedzi - znalazłam w nich mnóstwo
      cennych rad, z których na pewno skorzystam.

      Dam znać, jak potoczyły sie dalsze losy tej nieszczęsnej reklamacji.
      Pozdrawiam.
    • selka25 Re: Problem z reklamacją kurtki z 5-10-15 - długi 15.10.07, 20:16
      Ja już dawno straciłam dobre zdanie o 5-10-15
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja