Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK?

24.10.07, 08:35
Dzien dobry.

Do tej pory (prawie) wszystkie buty dla 2,5 letniego dzis Franka
kupowalismy wlasnie od nich. W tym sezonie jesiennym nie mielismy
szczescia - mokasyny kupione w ostatnich dniach wrzesnia zaczely sie
rozpruwac juz po niecalych dwoch tygodniach noszenia.
Nie moglismy od razu oddac ich do sklepu, bo ostatnie 2 tygodnie
spedzilismy na urlopie, poza cywilizacja miejska. Z butami poszlismy
do sklepu wczoraj.

Razem z ekspedientka wypelnilismy dlugi, standardowy formularz, a na
koniec uslyszelismy pytanie o nasze oczekiwania co do sposobu
rozpatrzenia reklamacji. Okazalo sie, ze w zasadzie jedyna realna
mozliwoscia zalatwienia sprawy jest oczekiwanie przez 3 tygodnie (!)
na opinie eksperta, a nastepnie naprawa uszkodzonego bucika. Ta
ostatnia czynnosc przedluza czas oczekiwania o dodatkowy tydzien.
Opcja zwrot gotowki lub wymiana na nowa pare nie funkcjonuje w
firmie Bartek.

Probowalismy tlumaczyc w sklepie, ze za miesiac bedzie juz zima i
potrzebne sa buty zimowe, a do tego czasu dziecko nie bardzo ma w
czym wyjsc na spacer. Szybko jednak zrozumielismy, ze istotnie,
najlepszy sort sprzedawcow jest juz od dawna w UK, co czyni polemike
raczej bezsensowna.

Podsumowujac. Niezaleznie od tego, jak zostanie rozpatrzona
reklamacja, do Bydgoszczy bedziemy jezdzic, a w Bartku nie kupimy. I
cala nasza rodzina i znajomi tez. I mam nadzieje, ze czytelnicy tej
grupy tezsmile A jakby bylo malo, powtorze ten post na innych, znanych
mi forach dzieciowych. To sie chyba nazywa "czarny PR", ale mam
zamiar powalczyc chwile z producentem badziewia rodem z Minska Maz.

Troche mi lepiejsmile
Pozdrawiam,
MZ
    • hubcio14 Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 08:58
      Ja też już nacięłam się na Bartki. Synek używa bucików głównie do
      wózka (nie chodzi, bo jest dzieckiem niepełnosprawnym) i po 3
      miesiącach „noszenia bucików" owe trzewiki spleśniały w środku. Tzn.
      pojawiły się jakieś dziwne czarne kroki na wkładce. Gdy poszłam
      zareklamować owe buciki pani w sklepie poinformowała mnie, że ja
      jestem już kolejną niezadowolona mamą, co mnie bardzo zdziwiło.
      Oczywiście zaczęła ze to moja wina, że źle użytkuje buty, że dziecko
      napewno chodziło po wodzie itp. Po męża interwencji oddali nam
      prawie natychmiast pieniążki za butki, (choć czekałam ponad 4
      tygodnie) teraz już wiem, że cena nie idzie w parze z jakością,
      zwłaszcza, jeśli dotyczy się butów z firmy Bartek. Ja już nie kupuje
      od zeszłego roku, znajomi też przekonali się, że nie warto.
      Koleżance po 3 tygodniach odpadła podeszwa w buciku córki.
      Podsumowując nie polecam tej firmy.
    • sefora74 Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 09:25
      No niestety bardzo spadła jakość tych butów dużo osób jest
      niezadowolonych ich jakością ja kupiłam synowi takie:
      www.outlet.bartek.com.pl/product.php?id=1209
      i czekam na przesyłkę będzie je użytkował jako drugą parę (w ciepłe
      i suche dni)ale i tam mocno żałuję że się na nie zdecydowała teraz
      wiem że można się naciąć. Starszemu kupiłam buty Gaspar i żałuję że
      małemu też ich nie kupiłam to już raczej ostatnia para jaką kupiłam
      w Bartku teraz stawiam na inne marki Gaspar, Geox, Mrugała.
    • alpepe Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 09:36
      a ty wszystko łykjasz ja młody pelikan, jak widać, sprzedawczyni była
      superwyszkolona. Jeśli wada wystąpiła w ciągu pierwszego pół roku od kupna,
      ponoć jest to wada fabryczna, więc w ogóle nie ma o czym mówić (ale to sobie
      sprawdź jeszcze, nawet na tym forum jest dużo o reklamachach), druga sprawa to
      termin rozpatrzenia, nie co najmniej trzy, a dwa tygodnie ma sprzedający na
      ustosunkowanie się do roszczenia reklamacyjnego. Poza tym mogłaś żądać zwrotu
      gotówki i nie wchodzić w polemiki ze sprzedawczynią, ona i tak nic nie może,
      nieważne, ze niby taka opcja nie wchodzi w grę.
      • alpepe Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 09:38
        acha i brak reakcji sprzedającego w terminie 14 dni skutkuje uznaniem przez
        niego reklamacji.
    • aaniagdynia Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 09:47
      hm faktycznie postraszyłabym ich troche i powalczyła o swoje. Powiem szczerze że
      miałam kilka par bartków dla dzieci i zawsze byłam zadowolona. W tym roku
      kupiłam w outlecie dla najmłodszego synka zimowe, granatowe buciki i zanim
      doszły kupiłam bardzo okazyjnie ecco i prawde powiedziawszy miałam problem które
      zostawi, bo Bartki są równie mięciutkie jak ecco , no i mają mardzo cieplutkie
      futerko dodatkowo. Zostawiłam Ecco bo mam nadzieje że są faktycznie lepsze a
      Bartki wystawiłam na allegro, ale do dzis nie wiem czy dobrze zrobiłamsmile
      • kasia12327 Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 10:16
        Żądać gotówkę owszem można, ale jeśli but nadaje się do naprawy, to
        zawsze najpierw będą próbować go naprawić a jeśli naprawa lub
        wymiana jest nie możliwa to dopiero wtedy można ubiegać się o zwrot
        pieniążków.
    • weronka77 Nie kupię bo;-) 24.10.07, 10:26
      Nogdy ich nie kupowałam.Jakoś mam opory przed "rodzimą" produkcjąwink
    • mamkube Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 10:28
      Ja też miałam rekalmacje w Bartku juz dwa razy, raz pekła w zimowych
      butkach podeszwa, zareklamowałam z natatką że prosze o zwrot
      pieniażków, trwało to dwa tygodnie bo tyle jest czasu ustawowo a ja
      kupiłam drugie, trudno pech. A potem i tak kaskę odzyskałam.
      Teraz reklamowałam jesienne całe sie rzepy spruły, oddałam do
      reklamacji pani napsiąła ze prosi o szybkie rozpatrzenie reklamacji
      z uwagi na trwajacy sezon i było w tydzień, synek ma drugie na
      zmiane a zrozumiałe ze muszą odesłać to do producenta. Wróciły
      śliczne nawet nie widac ze były naprawiane, jak nowe, wszystko
      podszyte ładnie skórką, nawet wymienili wkładki.
      Ja nie jestem jakąs wileką fanka Bartka, ale z drugiej strony sa
      lepsze nić nutki z deichamna czy ccc, a te coraz czesciej cenami tez
      dobijają do Bartków. Mam fajny sklep z nimi i miłe panie które
      zawsze sa uczynne i pomagają załatwiać pewne sprawy nawet jak juz
      nie mam rachunku do bucików bo wiedzą ze i tak kupuje u nich tylko.
      Mozna kupować ecco nie powiem sa cudne ale cena jeszcze wieksza,
      wiec każdy kupuje według swoich mozliwości finansowych.
      A i tak wiekszość z was kupuje albo je na przecenie albo na jakis
      uotletach wiec nie płaci 100% ceny. Mnie sie udało za 135 zł kupić
      zimowe z sympatexem na otwarciu sklepu i jestem zadowolona. Za taką
      cenę nie bede miała takich porzadnych butków.
    • betif Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 14:38
      O, a ja tej jesieni pierwszy raz w zyciu kupilam dziecku polbuty w
      Bartku, bo juz nie mialam wyjscia - buty musialam kupic "juz", a w
      najblizszym sklepie maja bartki tylko. Wczesniej omijalam te firme,
      bo sie na tym wlasnie forum naczytalam roznych rzeczy z przewaga
      negatywnych o tej firmie.
      Ale jednak zostalam pozytywnie zaskoczona, bo butki spelniaja
      dokladnie moje oczekiwania. Jestem z nich bardzo zadowolona, ale
      moze po prostu mialam szczescie. Jesli z reklamacja sa takie
      przeboje jak piszesz to faktycznie nie pokusze sie na ponowny zakup
      u nich zwlaszcza, ze butki maja dosc drogie. Wczesniej kupowalam
      zawsze w Bacie w Czechach (tu mieszkam) i raz musialam reklamowac.
      Trwalo to tydzien i naprawili buciki tak, ze wcale nie widac, ze
      byly naprawiane.
      • baziaczek Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 20:01
        Bartek ma i lepsze i gosze wzory - pewnie jak każda firma.
        Ale tu nie tylko chodzi o jakość, ale i podejście do klienta i
        sposób załatwiania trudnych spraw. Dlatego są pewne sklepy które
        omijam szerokim łukiem i do tych należą niestety firmowe sklepy z
        Bartka w Krakowie. Omijam też 5-10-15, bo jakość dobra ale tylko do
        pierwszego użycia, a podejście do klientów mają beznadziejne.
        • kulka0 nie sa az takie zle :) 24.10.07, 20:29
          hmm a ja nigdy nie mialam z bartkami zadnych problemow.
          w tym roku kupilam jednak na zime ecco - jakos bardziej mi sie spodobaly
          wizualnie. mam wrazenie ze w bartku co roku to samo i mialam dosc wink ale na
          jakosc itd. nie moge nic zlego powiedziec, u nas sie sprawdzily.
    • selka25 Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 21:32
      Mojej córce odkąd zaczęła chodzić kupuję Bartki. Czasem jako "drugi"
      but kupuję inne np. Mrguały lub teraz kupiłam Falcona. Co do jakości
      to nie mam zastrzeżeń i nigdy mi się nie zrobiło nic z tymi butami
      (co nie znaczy, że mnie to nie czeka wink). Co do fasonów to
      faktycznie bardziej pasują na chłopca niż dziewczynkę więc w tym
      względzie słabo się starają.
      Masz złe wrażenia bo źlę Cię potraktowano w sklepie i się nie
      dziwię, że tak do tego podchodzisz, ale to nie jest wina Bartka, że
      jakiś sprzedawca miał zły dzień.
    • bea116 Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 24.10.07, 23:19
      Ja póki co jestem z bartków zadowolona, może po prostu trafiam na dobre egzemplarzesmile Teraz też kupiłam obu córeczkom po parze na zimę. Pewnie, że ecco czy geoxy są lepsze jakościowo, ale po pierwsze zakładam, że buty są na jeden sezon i mają wytrzymać góra 5 miesięcy (raczej nie praktykuję "donaszania" butów)a po drugie wyobraźcie sobie zaopatrzenie trójki małoletnich w buty po średnio 250-300 zł zakładając przy tym, że przydałyby się po dwie pary... Patrzyłam nawet w outlecie ecco ale w poszukiwanym rozmiarze dla syna pani miała mi do zaoferowania tylko modele po 270 zł... Tak więc w tym roku dalej testujemy bartkiwink
    • angie07 Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 26.10.07, 12:27
      Przeczytała Wasze posty zanim wybrałam się do Bartka na zakupy i wcale nie byłam
      negatywnie nastawiona, wszystko było ok dopóki nie zapłaciłam za buty. A więc
      wybrałam się z dzieckiem żeby zmierzyć jej bucika, tłok niesamowity z okazji
      otwarcia i 30% rabatu....no właśnie o ten rabat chodzi....podobały mi się dwie
      pary bucików, które różniły się małymi szczegółami, obie różowe i na rzepy w tej
      samej cenie. Obliczyłam, że zapłacę ok. 101 zł cena sklepowa 144zł a zapłaciłam
      111 zł czyli o 10 zł więcej... Zdziwiłam się i spojrzałam na pudełko a tam cena
      159 zł wracam do półki a tam 144zł więc coś nie gra. Rozmawiam w tej sprawie z
      jakimś Panem (nawet nie wiem czy to kierownik czy właściciel) mówi, że nastąpiła
      pomyłka i że źle jest cena przyklejona, więc mu mówię, że wybierałam z dwóch par
      i pewnie wzięłabym te tańsze gdybym wiedziała, że jest różnica w cenie.
      Na co Pan mi odpowiada, że nie powinnam, rościć prawa o zwrot różnicy bo i tak
      kupiłam buty w dobrej cenie.... Bez komentarza.

      Do tego inna kobieta tuż obok mnie oddawała buty bo mówi, że zapłaciła inną cenę
      niż widziała na bucie, który wisiał na półce.
      Teraz rodzi się pytanie czy to zwykła nieuwaga pracowników czy celowy zabieg???
      10 zł do 10zł i niezła kupka się zbierze.
      Teraz zastanawiam się czy nie wymienić butów na tańsze dla zasady...
      • ib_k Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 26.10.07, 13:12
        angie07 napisała:

        > Przeczytała Wasze posty zanim wybrałam się do Bartka na zakupy i
        wcale nie była
        > m
        > negatywnie nastawiona, wszystko było ok dopóki nie zapłaciłam za
        buty. A więc
        > wybrałam się z dzieckiem żeby zmierzyć jej bucika, tłok
        niesamowity z okazji
        > otwarcia i 30% rabatu....no właśnie o ten rabat chodzi....podobały
        mi się dwie
        > pary bucików, które różniły się małymi szczegółami, obie różowe i
        na rzepy w te
        > j
        > samej cenie. Obliczyłam, że zapłacę ok. 101 zł cena sklepowa 144zł
        a zapłaciłam
        > 111 zł czyli o 10 zł więcej... Zdziwiłam się i spojrzałam na
        pudełko a tam cena
        > 159 zł wracam do półki a tam 144zł więc coś nie gra. Rozmawiam w
        tej sprawie z
        > jakimś Panem (nawet nie wiem czy to kierownik czy właściciel)
        mówi, że nastąpił
        > a
        > pomyłka i że źle jest cena przyklejona, więc mu mówię, że
        wybierałam z dwóch pa
        > r
        > i pewnie wzięłabym te tańsze gdybym wiedziała, że jest różnica w
        cenie.
        > Na co Pan mi odpowiada, że nie powinnam, rościć prawa o zwrot
        różnicy bo i tak
        > kupiłam buty w dobrej cenie.... Bez komentarza.
        >
        > Do tego inna kobieta tuż obok mnie oddawała buty bo mówi, że
        zapłaciła inną cen
        > ę
        > niż widziała na bucie, który wisiał na półce.
        > Teraz rodzi się pytanie czy to zwykła nieuwaga pracowników czy
        celowy zabieg???
        > 10 zł do 10zł i niezła kupka się zbierze.
        > Teraz zastanawiam się czy nie wymienić butów na tańsze dla
        zasady...
        W USTAWIE O sprzed. konsumenckiej jest napisane że kupującego
        obowiązuje cena wystawiona na towarze! Nie powinna interesować cię
        pomyłka kogokolwiek! Ten P A N był chamem i dla zasady domagałabym
        się zwrotu pieniędzy z tekstem że zgłosisz na policję próbę
        wyłudzenia od ciebie pieniędzy.
        • maja4021 Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 26.10.07, 13:31
          Ja żaliłam się w lecie na łamach ,,zakupy".Kupiłam córce sandałki i
          miały różową w kładkę w bucie oczywiście farbowały zauważyłam to po
          godzinie biegania małej po podwórku.Okazało się że pani w sklepie
          wytłumaczyła że mogłam przypuszczać że będą farbować i klops.
          • ib_k Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 26.10.07, 13:46
            maja4021 napisała:

            > Ja żaliłam się w lecie na łamach ,,zakupy".Kupiłam córce sandałki
            i
            > miały różową w kładkę w bucie oczywiście farbowały zauważyłam to
            po
            > godzinie biegania małej po podwórku.Okazało się że pani w sklepie
            > wytłumaczyła że mogłam przypuszczać że będą farbować i klops.
            Farbowanie nie jest wadą tylko wtedy gdy jest to napisane w opisie
            produktu. W innej sytuacji jest podstawą do reklamacji
            • biaemi Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? 26.10.07, 15:49
              Ja rozumiem, ze taka sytuacja (zwlaszcza jesli zalezalo Ci na
              butach) moze zbic troche z pantalyku i nie do konca mozna chcec sie
              wyklocac, ale dopoki klienci nie beda znac swoich praw i domagac sie
              ich poszanowania, dotad sklepy beda na tym zerowac. Zawsze
              obowiazuje cena, ktora masz na towarze, przy towarze. Nie wazne, ze
              sklep dopiero otworzyli i spieszac sie pomylili ceny (Ciebie jako
              klienta to nie obchodzi) - nalezalo domagac sie zwrotu roznicy w
              cenie - teraz moze byc za pozno, bo pewnie cene na butach juz
              zmienili i trudno bedzie udowodnic, ze byla inna.
              Nie bojcie sie upominac o swoje prawa, nawet jak nie jestescie
              pewne, lepiej zazadac, a nuz to sprzedawce zbije z pantalyku, a nie
              odwrotnie.
              Przepraszam, ale cieta jestem strasznie na tego typu traktowanie
              klienta.
Pełna wersja