Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie!

06.12.07, 14:07
Piszcie, które z prezentów mikołajkowych okazały się prawdziwym
przebojem, a które kompletnym niewypałem?

Moja 4-latka nie może się oderwać od laptopa Fischer-Price,
przepisuje widziane na ekranie literki do swojego zeszytu, coraz
lepiej radzi sobie z myszką i naprawdę ma niezłą frajdę. Początkowo
miałam poważne wątpliwośći co do tego zakupu, ale było warto, choćby
dla dzisiejszego dnia smile
Natomiast gra Littelest Pet Shop Hasbro, to porażka. Jedyny fajny
element to figurki zwierzaków, sama gra nudna, dlatego wróciłyśmy z
powrotem do Grzybobrania. Zmarnowane 80 zł sad
    • alexsc Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 14:21
      książeczki o switach, gwaizdce itp w ciągłym uzyciusmile
      zestawy do pieczenia czyli wałeczek, foremki, rękawica, mieszadła
      itp czekaja do jutra bo jutro pieczemy pierniczkismile W każdym razie
      zawchwytom nie było końcasmile
      • mielin Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 14:39
        U mojej 2,8 miesięcy córeczki Mikołajowy zachwyt wzbudził mały kotek z farmy
        TOLO, który ma kręcące się główkę, ogonek i nóżki i wydaję dżwięki
        trzeszczącesmile, no ale to fanka kotków, oraz ksiązeczka Boże Narodzenie Tupcia
        Chrupcia w duzym formacie z luksusuową miękką okładką i prześlicznymi
        ilustaracjami i morałem o dobroci na końcu bajki z Sierdmioroga.
        Na razie zupełnie nie zainteresował jej Konik Pony z Hasbro taki pojedyńczy z
        kolekcji zimowej za 16.99 - kupiłam go smile tzn. Mikołaj na próbę ale chyba
        jeszcze za wcześnie na to.
        Acha - garaletki w czekoladzie też wzbudziły zachwytsmile)))
        • proto Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 16:30
          Witam,
          Córka dostała Agatkę MIMIC
          www.skarbymalucha.pl/index.php?main_page=product_info&cPath=65&products_id=578
          A syn zwariowany samochód zdalnie sterowany.
          www.skarbymalucha.pl/index.php?main_page=product_info&cPath=147&products_id=637

          Dzieciaki sa bardzo zadowolone i tata też bo mogę się pobawić
          samochodom

    • nazuz Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 14:39
      u nas hiciorem okazał sie odtwarzacz CD Clatronic, taki dla dzieci,
      o taki
      www.allegro.pl/item269477977_super_na_mikolaja_karaoke_cd_2_mikrofony.html

      jak jeszcze raz usłysze Puszka okruszka......wink (od rana z milion
      razy)
      • lizbetka Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 15:05
        Mała dostała dziś ksiązki ( bardzo o nie prosiła ): "Boże Narodzenie w
        Bullerbyn ","Patrz, Madika pada śnieg ", "Nusia i wilki ", Śpiewająca Lipka "
        i"Pewnie ze Lotta umie jeździc na rowerze "-zachwycona ogromnie .
        Mis Epiś tez sie spodobał ale bez zbytniego entuzjazmu . Bardziej
        entuzjastycznie została przyjęta piżama z Barbie a zupełnym przebojem okazało
        się 20 zł od teściowej smile
      • beatazet Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 16:07
        A do czego są te mikrofony skoro to CD ??
        • nazuz Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 10:12
          do karaokewink puszczamy jej ulubione piosenki i ona śpiewa do
          mikrofonu
    • gemmavera Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 14:59
      U nas bezapelacyjnie wygrał domek świnki Peppy. smile
    • bamboo HIT z Biedronki 06.12.07, 14:59
      tablica
      www.allegro.pl/item279052587_zestaw_do_nauki_i_zabawy_okazja_na_prezent_.html
      /w biedronce za 99zl/ od rana byla dlugo w uzyciu smile)) Franek /20 mcy/ mazal i
      scieral, mazal i scieral... smile
      • kasbitt Re: HIT z Biedronki 06.12.07, 15:07
        POWAZNIE TA DWUSTRONNA TABLICA W BIEDRONCE JEST ZA 99zl???. Mialam
        ja kupic w Smyku za 169.90ZL., ALE JESZCZE NIEKUPILAM.
        • bamboo Re: HIT z Biedronki 06.12.07, 15:11
          byla w listopadzie, gdzies tak w polowie listopada, nie wiem, czy jeszcze gdzies
          mozna dostac...
      • biaemi Re: do bamboo - HIT z Biedronki 07.12.07, 01:33
        Mozesz mi napisac, czy ta tablica jest w sprzedazy w Biedronce na
        stale i czy to stala cena czy moze jakas chwilowa promocja - w
        aktualnych ofertach na tronie nie widze.
        W Smyku jest identyczna, ale za 170 zl, a tez chce nia sprawic
        radosc maluchowi.
        • bamboo Re: biaemi - HIT z Biedronki 07.12.07, 09:20
          biedronka sprzedaje artykuly przemyslowe w promocjach gazetkowych, nie ma
          stalych ekspozycji. ta tablica byla w gazetce 15.11. tak wiec moze jeszcze
          gdzies byc, ale nie musi. ale jesli jeszcze gdzies sie uchowala to cena bedzie
          99 zl.
    • antwa Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 15:08
      oczywiście hitem nr 1 okazały się słodkościwink
      Niestety ciastolina Ośmiornica nie przypadła mojej córce do gustu.
      Nie przejawia nią zainteresowania, jest jeszcze za mała na takie
      zabawkisad
    • mmu pia_ 06.12.07, 17:43
      powiedz mi, czy córce nie przeszkadza, że wyświetlacz jest taki
      malutki? czy to tylko dorosłym się wydaje, że jest małysmile
      oglądałam laptopa w sklepie i jakoś mi się strasznie niewielki
      wydawał, nie wiem, czy tam w ogóle się jakiś wyraz zmieści...
      • pia_ Re: pia_ 06.12.07, 19:37
        Mojemu dziecku nic w laptopie nie przeszkadza, wszystko jest cudne,
        no i ta rączka - taszczy go ze sobą nawet do toalety smile
        • kropkacom Re: pia_ 06.12.07, 21:24
          Pia ale ten laptop ma chyba służyć do czegoś innego niż noszenie go. Podaj mi
          choć jedna zaletę tak drogiego sprzętu w którym słyszę że tylko obudowa jest
          fajna. I uprzedzę cię, miałam go w ręku.
          • epreis Re: pia_ 12.12.07, 13:35
            hmm..ja właśnie zamówiłam synkowi laptopta ale cobi, kubusia puchatka, zastanawiałam się fisher price czy tamten ale padło na niego..nie jestem do końca przekonana czy dobrze zrobiłam ale właściwie miałam nóż na gardle to był pomysł teściowej i jakby ona kupowała to wybrałaby dla 2latka taki od 5 lat żeby uczył się języków..
    • mmu Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 17:47
      moja córka dostała domek balon z Ponnyvillie, jest zachwycona a i ja
      z chęcią się bawięsmile naprawdę warto, polecam wszystkim, którzy lubią
      kucyki
      • magda1104 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 13:37
        U nas też domek-balon Ponyville. Po raz pierwszy moja córka skakała
        z radości na widok prezentu. I po raz pierwszy tak długo bawiła się
        sama
    • rysia30 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 18:07
      Mój syn jest maniakiem TRANSFORMERÓW i jednego z nich dostał od Mikołaja. Rano
      totalnie odleciał w "robotowy świat".Po szkole zachwycał się zestawem LEGO - wóz
      strażacki.Takim sobie prezentem okazała się gra piranie atakują. Trochę nudna
      jak dla 8,5 latka. I jak zwykle przebojem okazały się słodycze których nigdy dla
      dziecka nie jest ich za wiele.
    • kontaminacja Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 19:47
      U nas gra Littelest Pet Shop tez srednio sie podoba, ale cora ma 3 lata, wiec moze dla niej jest jeszcze za trudna. W kazdym badz razie figurki sa najlepsze. Najbardziej cieszyla sie ze slodyczy smile.
    • coronella taka refleksja... 06.12.07, 20:11
      jesli dzieci na Mikołaja dostają prezenty typu laptop za 160 zł, to co sie potem dziwic, że na komunie oczekują komputera?
      A w prezencie śłubnym mile widziany jest samochód?
      Przyznam, że jestem w lekkim szoku, ciekawa jestem takiego wątku po Wigilii.
      • 9-x-2 Re: taka refleksja... 06.12.07, 20:19
        miałąm podobne odczucia. Takie duże prezenty zaplanowałam dopiero na
        gwiazdkę. Dzis syn 6 lat dostał 2 fajne książki w domu i puzzle
        kuliste ravensburger w szkole (bombka do złożenia i powieszenia na
        choince)
        Sądzę, że to był udany prezent, bo składałam z nim ok. godziny te
        puzzle (wieczór razem), a książki będą czytane za chwilę.
      • mama.zosi75 Re: taka refleksja... 06.12.07, 20:32
        Zgadzam się... Gdyby nie to, że nie chcę przyzwyczajać córeczki do
        słodyczy, dostałaby dzisiaj Mikołajka z czekolady, czy coś w tym
        stylu, a tak znalazła książkę i puzzle. Boję się, że kiedyś nie
        będzie się cieszyć z prezentów, jeśli będzie je dostawać za często.
        I tak pod Choinkę dostanie prezenty od całej rodziny, na szczęscie
        nie przesadzają, więc od każdej "gałęzi" rodziny dostanie tylko po
        jednej rzeczy. A i tak najfajniejszy okaże się mały Tubiś za
        kilkanaście złotych...:0
      • kropkacom Re: taka refleksja... 06.12.07, 21:20
        > jesli dzieci na Mikołaja dostają prezenty typu laptop za 160 zł

        U nas tylko słodycze i zamierzam tej tradycji dochować. I nie dlatego żeby mnie
        nie było stać. Dziecko mają tez cieszyć małe rzeczysmile
        • coronella Re: taka refleksja... 06.12.07, 21:30
          ale to nie o to chodzi czy kogos stac, czy nie. Kazdy, jak sie uprze, może dziecku wykupic pół sklepu. Tylko po co? Dzieci potrzebuja rodziców, a nie drogich zabawek "zajmujących dziecko na długo". Gdzies tu sie chyba zagubił jakis zdrowy rozsądek.
          My potrafimy się bawic zwykłymi patyczkami do lodów. Długo i bardzo fajnie. Bo razem.
          Moja córka dostała od mikołaja książeczkę; zadania dla 5 latka, które od 3 godz rozwiązuje z nami
          syn dostał ksiązeczke z magnesami.
          • pade Re: taka refleksja... 06.12.07, 22:16
            to ja chyba zostanę zlinczowana...
            moja córa dostała: HIT kalkulator fisher price-rewelacja, piesek
            zimny nosek-słodziutki, sama go lubię głaskać, grę zagadki smoka
            obiboka czerwone bo zielone juz mamy (HIT), drewnianą układankę,
            kolorowanki, kredki, masę słodyczy, zastanawiałam się jeszcze nad
            kucykami (leżą w szafie razem z 4 tubami ciastoliny i kalendarzem
            pony), ale chyba dam jej przed świętami bo pod choinką znowu będzie
            masa prezentówsmile
            Syn dostał: (HIT) 125 sztuczek magicznych-rewelacja, rzecz
            edukacyjna i rozrywkowa, grę kalambury, grę karta rowerowa granny
            (HITY), grę na PC Fifa 2008 (też HIT), malutkie klocki lego creator
            samolot 3 w 1 i autko, naklejki fifa 2008 i słodycze.
            Wiem, że to duzo, ale tego typu zabawki moje dzieci dostają tylko z
            okazji dnia dziecka, urodzin, mikołaja i gwiazdki. Na codzień
            książęczki, gazetki, kolorowanki, ale zabawek nie. Wyjątek-mała
            pamiatka z wakacji.
            Nie piszę co dostaną na gwiazdkę bo nie chcę Was wkurzyć jeszcze
            bardziejsmile
            Aha, na komunię syn dostał komputersmile

            ps. kitów nie byłosmile
          • jaque Re: taka refleksja... 06.12.07, 22:23
            Moim zdaniem przesadzasz. Okazji "prezentowych" nie jest dużo w ciągu roku -
            urodziny, dzień dziecka, mikołaj, gwiazdka... Co w tym złego, że w te dni
            dziecko dostaje coś większego / droższego / o czym marzy???
            Zeszyty z ćwiczeniami albo patyczki do lodów moje dzieci mają na codzień,
            podobnie jak rodziców, którzy się z nimi tym bawią - codziennie, a nie tylko 6
            grudnia.
            U nas maluchy dostały na Mikołaja to, co sobie wymarzyły - były to tanie autka
            po 15 zł, książki, ale i dużo droższe zestawy klocków. Były zachwycone - nie
            dlatego, że dostały coś drogiego (bo nie mają o tym na razie pojęcia), ale
            dlatego, że dostały rzeczy, o których marzyły od kilku miesięcy.
            Poza tym - dostały sporo, bo w tym roku tradycyjnej Gwiazdki nie będą miały.
            Zresztą - z tego co wiem, to w wielu rodzinach jest tak, że to właśnie 6 grudnia
            daje się duże prezenty, a w Wigilię symboliczne drobiazgi. Wątek powigilijny
            może cię więc rozczarować smile
            • coronella Re: taka refleksja... 06.12.07, 22:37
              nie, nic nie ma złego, ale ja nie musze podzielać tego szaleństwa prezentowego, prawda? mogę miec swoje zdanie, nie koniecznie takie jak innych.
              A rozczarowalo mnie tu juz tyle rzeczy, ze chyba nic nie jest w stanie zrobic tego bardziej, w jakis szczególny sposob. Wątek świateczny przeczytam bez zbędnych emocji, jako czystą ciekawość.
          • magda1104 Re: taka refleksja... 07.12.07, 13:41
            Moja córeczka dostała domek-balon z kucykami tylko dlatego, ze już
            od dawna miała obiecany. Normalnie dostałaby cos słodkiego i jakiś
            drobiazg do zabawy.
            Tez uwazam, ze na Mikołajki symbolicznie, a większy prezent pod
            choinkę.
      • minkapinka Re: taka refleksja... 07.12.07, 18:14
        coronella napisała:

        > Przyznam, że jestem w lekkim szoku, ciekawa jestem takiego wątku po Wigilii.
        Mam podobne zdanie, wypowiedziałam sie na ten temat w zeszłorocznym wątku po
        Wigilii.
        Moja córka dostała wczoraj dwa prezenty - jeden od nas, a drugi na imprezie
        mikołajkowej u taty w pracy.
    • moni197606 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 20:18
      15 miesięczny synek - zebra Fisher Price Bounce&Spin - rewelacja,
      cały dzień na niej spędził
      6 letni synek - piaskolina Moon Sand wyścigi ciężarówek - rewelacja,
      zabawa w pełni; - obcy Test Tube Allien - tak sobie, średnie
      zainteresowanie
    • bell5 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 20:32
      Bezapelacyjnie wygrał jeżdżący koń Barbie z dżokejką (nawet wzbudził
      sympatię mojego mężą, który uważał, że to kolejny badziew do
      kolekcji półkowej).
      • leigh4 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 21:30
        U nas hitem nad hity okazał się aparat fotograficzny fisher price
        (od rana zostali obfotografowani wszyscy domownicy i wszystko co sie
        dało w domuwink i niebieskie autko-samolot strzelające i warczące.
        Poza tym hitem jest świcący i wydajacy dźwięki pistolecik z
        cukierkami oraz procasmile
        Kitem zaś jest zjeżdżalnia dla kulek z quelle-małemu bardzo sie
        podoba, ale mnie cos trafia, gdy mam to ustrojstwo składać: te rurki
        łączą sie ze sobą albo z wielkim trudem albo zbyt luźno, efekty
        dźwiekowe pojawiaja się ni z gruszki ni z pietruszki, bez żadnego
        związku z ruchem kulek. gdyby nie fakt, iz mały zachwycony sama
        ideą puszczania tych kulek, odesłałbym ustrojstwo czym prędzej. To
        moja druga porażka zakupowa w quelle-nigdy więcej u nich juz nic nie
        kupięsad

        Co do prezentów "na przyszłość"-oczywiście w prezencie ślubnym kupię
        mojemu synowi samolotsmile Co tam sammochód! To już passe...wink
        A poważnie: spokojnie dziewczyny, te objawy zawiści i chęć
        dokuczenia innym są naprawdę nie na miejscu. Chyba, że to u Was
        tradycyjny element atmosfery świątecznejwink
        • kropkacom Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 21:41
          > A poważnie: spokojnie dziewczyny, te objawy zawiści i chęć
          > dokuczenia innym są naprawdę nie na miejscu. Chyba, że to u Was
          > tradycyjny element atmosfery świątecznejwink

          Ktoś komuś zazdrości? Moje dzieci świetnie sie dziś i wczoraj bawiły. Nie było
          kitów. Na prawdę myślisz że jeśli ktoś ma inne zdanie na pewne sprawy to zazdrości?
        • coronella Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 22:07

          > mojemu synowi samolotsmile Co tam sammochód! To już passe...wink
          > A poważnie: spokojnie dziewczyny, te objawy zawiści i chęć
          > dokuczenia innym są naprawdę nie na miejscu. Chyba, że to u Was
          > tradycyjny element atmosfery świątecznejwink

          Każdy swoją miarką mierzy.

          Nie wiem czy uwierzysz, czy nie, ale nawet do głowy mi nie przyszło komus czegokolwiek zazdrościć. Bo czego? Ja jestem bardzo szczesliwa z tym co mam, a mam coś najcenniejszego, cudowną rodzinę. Niczego więcej mi nie potrzeba.
          Tylko wciaz się słyszy o rozbestwionych nastolatkach, którzy telefony i MP4 za paskami noszą, w szkole pokaz mody robią, wcale nie dziwne, skoro kilkulatki juz dostają tak drogie prezenty.
          • pade Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 22:22
            ja też mam cudowną rodzinęsmile
            to nie jest tak, ze albo ma się szczęśliwą rodzinę albo dzieci mają
            wypasione zabawki
            ja np. nie pracuję, jestem z dziećmi w domu by nie musiały siedzieć
            w świetlicy czy przedszkolu do zamknięcia a potem z nianią czy
            babcią zanim rodzice wrócą...
            nie kupuję dzieciom zabawek by im coś zrekompensować, kiedyś tak
            robiłam, gdy pracowałam, ale teraz już nie
            kupuję, bo się nimi bawimy, bo uwielbiamy grac w różne gry, bo to co
            kupuję ma walory edukacyjne, bo lubimy układać klocki, bo... jestem
            przeszczęśliwa widząc radość na twarzy mojego dziecka,po prostu...


            komórka w dzisiejszych czasach jest czyś niezbędnym a nie gadźetem,
            mp4 to też fajna rzecz, ale nie na lekcjach...
            • coronella Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 22:28
              ale ja nie napisałam, ze albo sie ma fajną, albo bogatą rodzinę. Napisałam, ze ja nikomu niczego nie zazdroszczę. To była odpowiedz na jeden konkretny post.
              Cala reszta to taka refleksja po przeczytaniu wątku, do nikogo personalnie. Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem, niektórzy przesadzają. Ale to tylko moje zdanie. Z którym nie każdy musi się zgodzić. Co ja osobiście uszanuję, bez podejrzeń o jakiekolwiek złosliwości czy zazdrości.
              • pade Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 22:36
                Coronella, ale tak to zabrzmiało
                i przykro mi sie zrobiło po przeczytaniu Twoich komentarzy
                uwierz, nie żyję w luksusie, te prezenty są nie tylko od nas, ale
                tez od chrzestnych i dziadków stąd taka ilość.
                uważam po prostu że nie stać mnie, i rodzinkę pewnie też, na
                kupowanie byle czego, a ponieważ dzieci nie dostają zabawek zbyt
                często, jeśli w końcu jest okazja niech mają coś o czym marzyły
                nie spełniam wszystkich zachcianek swoich dzieci, chcę, zeby miały o
                czym marzyć i umiały cieszyć się z tego co mająsmile
                • coronella Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 22:39
                  no to sorki, nie chcialam zeby komukolwiek bylo przykro.
                  U mnie w domu Mikołajki to tylko taki symbol, prawdziwe prezenty dostawało sie w wigilie., Ale nie pomyslalam, ze u inncyh moze byc inaczej, jak ktos tu napisał. Że mikołajki to świeto z prezentami, a Wigilia jest skromniejsza. W sumie, po przemysleniu, podoba mi sie ten pomysł.
                • kropkacom Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 22:43
                  U nas w mikołajki kupuje sie tylko słodycze. To fajna tradycja. A na Boże
                  Narodzenie nie kupuje byle czego. Nawet kiedy to byle co ma firmę Hasbro lub FP.
                  • pia_ do kropkacom 07.12.07, 19:33
                    Nie mam zamiaru przekonywać Cię, że rzeczy które wybrałam dla
                    swojego dziecka sa idealne, skoro Ty masz juz z góry odmienne
                    zdanie. Zakładam, ze kazdy rodzic kupując zabawki kieruje się
                    potrzebami i zainteresowaniami swojej pociechy oraz stara się kupić
                    rzeczy wysokiej jakości za cenę na jaką może sobie pozwolić.
                    To tyle odnośnie kupowania byle czego.

                    Słodycze w Mikołajki to moze i fajna tradycja, tyle, że co mają
                    dostać dzieci, które z powodów zdrowotnych jeść ich nie mogą?
                    • kropkacom Re: do kropkacom 07.12.07, 20:22
                      > Słodycze w Mikołajki to moze i fajna tradycja, tyle, że co mają
                      > dostać dzieci, które z powodów zdrowotnych jeść ich nie mogą?

                      Jak nie mogą jeść to chyba sytuacja jasna dostaną laptopa smile)

                      A tak poważnie nie neguje kupowania drogich prezentów przy każdej okazji. To
                      wasze pieniądze i wasze dzieci. Chociaż mnie akurat cieszy kiedy widzę jak
                      dzieci reagują na takie symboliczne podarki radością. Jednakowoż akurat laptop
                      dla dzieci w życiu bym nie kupiła mimo iż wydatek mogłabym spokojnie ponieść.
                      Chodziło mi tylko o to że ekran jest mały i opcji niewiele. A kupić tylko po to
                      że modne, ładna obudowa i potem mogę dobrze sprzedać, bez sensu. Czterolatki
                      świetnie radzą sobie za zwykłym komputerem. Z reszta nawet nie probowałaś mnie
                      przekonać że jest inaczej. Pozdro
                      • pia_ Re: do kropkacom 07.12.07, 21:40
                        kropkacom napisała:

                        > Jak nie mogą jeść to chyba sytuacja jasna dostaną laptopa smile)
                        >

                        Żart nie był śmieszny, zazdroszczę, że masz zdrowe dziecko/dzieci,
                        nie zazdroszczę wrażliwości.
                        • kropkacom Re: do kropkacom 08.12.07, 09:43
                          PIa, wskaż mi jedną sylabę w mojej wypowiedzi gdzie obrażam lub śmieje się z
                          chorych dzieci.
                          • kropkacom Re: do kropkacom 08.12.07, 09:50
                            Jedyne z czego śmieje się to sposób myślenia który reprezentujesz. Cenie Twoje
                            wypowiedzi o sklepach i wyprzedażach ale widzę że pochopnie. Zamiast próbować
                            wyprowadzić mnie z może błędnej oceny Twojego zakupu to oskarżasz mnie o Bóg wie
                            co. Gratuluje i gorąco pozdrawiam.
                          • pade Re: do kropkacom 08.12.07, 09:54
                            odpowiem za pię
                            tutaj:
                            Jak nie mogą jeść to chyba sytuacja jasna dostaną laptopa smile)

                            baaardzo śmieszne, swoją drogą co Cię tak wkurza w tym laptopie, ze
                            się go tak uczepiłaś?
                            też zamierzam kupić małej laptop,mimo iż śmiga na kompie od
                            conajmniej dwóch lat
                            dlaczego? bo mnie o to prosiła, bo nie chce być uzależniona od
                            humorów bratasmile bo kalkulator jest zajefajny, więc domyślam się, że
                            laptop również, bo dzięki kalkulatorowi nauczyła się liczyć do 10 do
                            przodu i do tyłu w jeden dzień i zaczyna uczyć się dodawania
                            bo uczy się bawiąc, a normalna nauka z mamą np na patyczkach nie
                            jest juz taka fajnasmile bo producent zapewnia, ze laptop uczy literek
                            a córa jest już na serio zainteresowana pisaniem, bo... niektóre
                            dzieci w przeciwieństwie do mam lubią takie zabawkowe laptopy, i
                            tylesmile))
                            • coronella Re: do kropkacom 08.12.07, 10:04
                              wiesz co pade, kazda zabawa z mamą, choćby na patyczkach, bedzie fajniejsza, od samotnej zabawy jakąs, choćby najdroższą zabawką. A jesli tak nie jest, to może warto odbudowac relacje z dziecmi?

                              Ta dyskusja poszła w inna stronę, mi chocdziło o coś innego.

                              Artukuł z dzisiejszej naszej lokalnej gazety, mąz mi przeczytał:
                              "dzieci stają sie coraz bardziej wymagające"...
                              mówi o tym, że dzieci mają coraz bardziej wygórowane życzenia, chca coraz wiecej, itp... mąz się za głowę złapał, mówi: co za dzieci!

                              Pokazałam sie mu ten post, z komentarzem: patrz, to nie dzieci, to matki powariowały.
                              I nic nie zmieni mojego zdania na ten temat. To, że dzisiaj można kupić wszystko, nie znaczy, że dzieci mają wszystko miec. Bo na razie są małe i słodkie, ale kiedyś pójda do szkoły i będa się zachowywac tak, jak ich rodzice- nonszalancko.

                              A jeszcze w temacie przedmiotu wątku, tego typu wątków było juz sporo, i za każdym raze, dla mnie, brzmi on baaardzo przechwalczo. Nie, jako pomoc, ale przechwałki mamusiek, która co i za ile kupiła, która więcej, która mniej. Bo co można powiedziec o zabawce po kilku godzinach od jej wręczenia?? NIC!! Każda zabawka ucieszy dziecko, ale pytanie- na jak długo?? Pewnie te kolorowe piekielnie drogie zostaną rzucone po kilku dniach, a te, które teraz uznaliście za kit, wróca do łask, i to one staną sie hitem. Podyskutujcie tu za kilka dni, ale nie w dzień mikołajek.

                              A co do tego laptopa- tłumaczenie pia i mnie rozśmieszylo: laptop jest super, a ta obudowa! córka zabiera go nawet do WC. No sorki- mój syn ostatnio bawi sie tubka po papierze kuchennym, zrobił sobie lunete (ćwiczy wyobraźnie- mądrzejsze niż luneta sklepowa za 200 zł) i tak ją lubi, że tez do WC zabiera.
                              • pade Re: do kropkacom 08.12.07, 10:24
                                " wiesz co pade, kazda zabawa z mamą, choćby na patyczkach, bedzie
                                fajniejsza, od
                                > samotnej zabawy jakąs, choćby najdroższą zabawką. A jesli tak nie
                                jest, to moż
                                > e warto odbudowac relacje z dziecmi?"
                                a dlaczego Ty jesteś taka złośliwa?
                                bo to co piszesz jest naprawdę nie fair, przecież nie zacznę Ci
                                teraz udowadniać, ze mam super relacje z dziećmi, tak jak Ty nie
                                jestes w stanie mi udowodnić, że jesteś świetną matką
                                wątek poszedł w inną stronę bo zaczęły się docinki, tylko z tego
                                powodu
                                każdy post moze brzmieć przechwalczo, nawet ten, w którym mama
                                pisze ,że dziecko dostało książkę i słodycze, bo może przeczytać go
                                mama, której dziecko nie dostało nic,i będzie jej przykro, prawda?
                                wątek miał służyć wstepnej ocenie zabawek, tak mi się przynajmniej
                                wydaje, i chyba temu służy
                                " To, że dzisiaj można kupić wszystk
                                > o, nie znaczy, że dzieci mają wszystko miec. Bo na razie są małe i
                                słodkie, ale
                                > kiedyś pójda do szkoły i będa się zachowywac tak, jak ich rodzice-
                                nonszalanck
                                > o."
                                przeczytaj to 10 razy i zastanów się jak to brzmi, a potem poszukaj
                                na forum skargi matki na roszczeniowe zachowanie jej dziecka,
                                znalazłaś?
                                moja córcia zorientowawszy się, ze Mikołaj nie przyniósł mamie
                                prezentu, jeszcze przed wyjściem do przedszkola biegiem poleciała do
                                pokoju namalować mamusi obrazek żeby się mama nie smuciłasmile
                                a mój syn, kiedy oznajmiłam mu, ze gameboya i mp4 na pewno teraz
                                nie dostanie (pisaliśmy razem list do św. Mikołaja), powiedział:
                                dooobra, to chcę tylko grę i naklejki. Ja tu nie widzę
                                rozpieszczonych bachorów i roszczeniowej postawy, ale może coś
                                przegapiłam? Oświecisz mnie?
                                ps1 to nie jest nasz prywatny wątek, i wolałabym już tej słownej
                                przepychanki nie kontynuować. Nie mogę jednak siedzieć cicho, kiedy
                                ktoś mnie obraża.
                                ps2 pokutuje u Ciebie stereotyp: im ma dziecko mniej tym jest
                                lepsze, im matka więcej bawi się z dzieckiem tym bardziej zasługuje
                                na medal, jeśli dziecko ma zabawki jest rozpieszczone, rodzina się
                                rozsypuje, a matka co najmniej wyrodna jest
                                przemyśl to sobie, bo w moim przypadku trochę się zagalopowałaś
                                • kropkacom Re: do kropkacom 08.12.07, 10:34
                                  > bo to co piszesz jest naprawdę nie fair, przecież nie zacznę Ci

                                  A czy fair było stwierdzenie pia że śmieje się z chorych dzieci?
                                  • pade Re: do kropkacom 08.12.07, 10:39
                                    ale ja piszę do coronelli, pod jej postem, nie do Ciebie, a Ty mi
                                    dokuczasz z czystej złośliwości, tak Cię to bawi?
                                    • kropkacom Re: do kropkacom 08.12.07, 10:41
                                      Przepraszam bardzo ze raczyłam się wtrącićsmile) Bez komentarza.
                                      • monika_wroclaw w jaką stronę zmierza ten wątek? 08.12.07, 12:37
                                        Podczytuję ten wątek i oczom nie wierzę... Pewnie jest część
                                        rodziców, którzy kupują dziecku mnóstwo zabawek, aby się czymś
                                        zajęły i mają spokój... ale przecież nie można wrzucać wszystkich do
                                        jednego wora. Nawet tym "niesławnym" laptopem można się bawić razem
                                        z dzieckiem smile u nas tak własnie jest.

                                        A po co ten laptop dziecku? Chętnie odpowiem smile Mamy w domu
                                        komputer stacjonarny i laptop, laptop służy mężowi do pracy, więc
                                        dzieci do niego nie dopuszcza, co jest chyba zrozumiałe. Komputer
                                        stacjonarny służy mi do pracy, ale ponieważ nie ma w nim bardzo
                                        ważnych danych to starsze dzieci mogą czasem sobie pograć, trzylatki
                                        nie posadzę przy moim komputerze, a ponieważ starsze grają to ona
                                        też by chciała, datego właśnie dostała swój własny laptop,
                                        dostosowany do jej wieku. Dodam jeszcze, że nigdy nie podobały mi
                                        się dziecięce laptopy, ten FP jednak różni się od pozostałych i dla
                                        małego dziecka jest super.

                                        Jeszcze dodam, że moje dzieci cieszy każdy prezent i nie ma dla nich
                                        znaczenia czy kosztuje 100zł czy 10zł.
                                        Dzieci też są różne i nie mamy żadnej gwarancji co z nich wyrośnie,
                                        mój syn zawsze na specjalne okazje dostawał "wypasione" prezenty, a
                                        mimo to jest bardzo skromnym nierozbestwionym 10-latkiem, więc chyba
                                        same prezenty nie wiele tu mają do rzeczy, a raczej to jak
                                        wychowujemy nasze dzieci smile

                                        pozdrawiam serdecznie i życzę więcej zrozumienia i życzliwości,
                                        zwłaszcza w tym pięknym okresie przeświątecznym
                                        • pia_ na zakończenie 08.12.07, 15:02
                                          Chciałabym zwrócić uwagę, że wątek dotyczył hitów i kitów
                                          mikołajkowych. Wszelkie inne kwestie powinny być poruszane na
                                          bardziej adekwatnych forach, choćby na forum Wychowanie.
                                          Takze jestem rozczarowana postawą niektórych Forumowiczek - ich
                                          nietoleracją, natrętnym dydaktywizmem, posługiwaniem się sterotypami
                                          i to w odniesieniu do osób, których się kompletnie nie zna (albo
                                          też, które wydaje się, ze się doskonale zna na podstawie iluśtam
                                          przeczytanych postów).
                                          Jeśli komuś nie odpowiada dany wątek, nie musi go czytać, ani
                                          zabierać w nim głosu - to stara zasada, jednak cały czas niektórzy o
                                          niej zapominają.
                                          Owszem - to czy dana zabawka okaze się prawdziwym hitem i kitem
                                          okaże się za jakiś czas, ale zakładanie wątku pt Prezenty
                                          mikołajkowe - pół roku później uważam za bezsensowne, bo
                                          jednocześnie chodziło mi o to, aby przy okazji napisać o emocjach
                                          towarzyszących temu wydarzeniu, a to najlepiej pamięta się
                                          na "świeżo".
                                          Przy okazji dziękuję za wszystkie maile osobom, których poczucie
                                          humoru jest podobne do mojego i pragęły zabrać głos, jednak nie
                                          chciały tego robic na forum, aby nie prowokować dalszej dyskusji.

                                          P.S. Przekonywanie do zakupu jakiegokolwiek laptopa-zabawki kogoś,
                                          kto posiada dzieci, które doskonale posługują się prawdziwym
                                          komputerem uważam za najbardziej idiotyczną rzecz na świecie.
                                          Innym rodzicom, których dzieci nie miały nigdy (z róznych względów)
                                          kontaktu z prawdziwym laptopem, bardzo polecam tę zabawkę. U nas to
                                          nadal hit, choć kilka dni juz minęło.
                                          • kropkacom Re: na zakończenie 08.12.07, 15:22
                                            > Chciałabym zwrócić uwagę, że wątek dotyczył hitów i kitów

                                            Ok. To na temat: kalendarze adwentowe niezaprzeczalny hit a częściowym kitem
                                            okazał się jednak mikołaj w czekoladziesmile. Czy teraz dobrze? Przepraszam za
                                            pisanie nie na temat ale nie obiecuje poprawy. A i jeszcze przepraszam za
                                            obraźliwe słowa i insynuacje. Zwłaszcza przepraszam dzieci chore a przede
                                            wszystkim te które nie mogą spożywać cukru. Pia gratuluje poczucia humoru.
                                            • hipopotamama do kropy :) 08.12.07, 21:36
                                              Ależ wcale sie nie obrażamy.
                                              Miło poczytać, ze są jeszcze kobiety nie kupujące "zajefajnych" zabawek i
                                              potrafiące wyczarować magię świąt z patyczków od lodów.
                                              Pozdrawiam,
                                              Zazdrosna wink
                              • kropkacom Re: do kropkacom 08.12.07, 10:29
                                coronella, każdy może robić ze swoimi dziećmi i pieniędzmi co chce. Pade pisze
                                ze jej dziecko cieszy się z każdego resoraka. Mój syn tez tak ma. Tylko że mój
                                cieszy się również ze słodkich mikołajek. Czy syn Pade też by tak szalał gdyby
                                nagle zamiast kilku prezentów dostał czekoladowego mikołajka?
                                • pade Re: do kropkacom 08.12.07, 10:37
                                  Chyba Ci się coś pomieszało, gdzie ja piszę o resorakach?
                                  Czy jest jakiś ustawowy nakaz kupowania na mikołajki tylko słodyczy?
                                  Czy nastała era socjalizmu? I wszyscy muszą mieć po równo?
                                  O co Wam w ogóle chodzi?

                                  ps. moją córa uwielbia słodycze i była zachwycona czekoladowym
                                  mikołajem, tak samo jak kredkami i kolorowanką
                                  • kropkacom Re: do kropkacom 08.12.07, 10:39
                                    Owszem pomyliłam nicki.
                            • kropkacom Re: do kropkacom 08.12.07, 10:24
                              > Jak nie mogą jeść to chyba sytuacja jasna dostaną laptopa smile)

                              To był żart (przeczytaj całą wypowiedz tam pośrednio a nawet bezpośrednio to
                              sugerowałam). Ale nie żart z czyjegoś nieszczęścia tylko ze sposobu myślenia.
                              Przerysowanie w tej wypowiedzi miało swój cel.

                              > baaardzo śmieszne, swoją drogą co Cię tak wkurza w tym laptopie, ze
                              > się go tak uczepiłaś?

                              Bo mam dzieci w wieku córki Pia i są już "maniakami" komputerowymi. Same
                              uruchomiają sobie gry na kompie i dyskutują przez gadu gadu z babcią(piszą
                              literki). Wiedzą jak trzeba korzystać z tego sprzętu. Poza tym miałam ta zabawkę
                              w ręce.
                • pia_ do pade :-) 07.12.07, 18:59
                  Chyba dobrze, ze awaria internetu nie pozwoliła mi na wcześniejsze
                  przeczytanie tego wątku, bo pewnie coś bym tam naskrobała, a tak
                  mogę tylko napisać, ze wyraziłaś to co myślę. Zresztą znamy się i
                  myślimy podobnie smile
                  • pade Re: do pade :-) 08.12.07, 10:02
                    smile))
                    coś mi się wydaje, ze Ty, ja i jeszcze Monika_wrocław to jakieś
                    wyjątki na tym forumsmile może miejsce zamieszkania ma z tym coś
                    wspólnego?

                    w zeszłym roku czytałam z zazdrością podobny wątek, nie kupowałam
                    dzieciom zbyt dużo prezentów bo po prostu nie miałam co kupić
                    córa nie interesuje się lalkami, na zabawki typu learn2fun było za
                    wcześnie, pony jeszcze nie były na topie w grupie córci, więc
                    dostała lego, cistolinę i tyle
                    a w tym roku okazało się, że przydało by się i to i to i tamto...smile
                    zresztą ja lubię kupować i nie zamierzam się z tego tłumaczyć
                    i zauważcie, ze nigdzie w przeciwieństwie do innych forumowiczek nie
                    napisałam: " ale biedne te dzieci co dostały tylko słodycze, jak tak
                    można, to przesada itp". Ja tez dostawałam od Mikołaja słodycze,
                    ewentualnie winylową płytę z bajkami albo piórnik i byłam z tego
                    powodu baaardzo szczęśliwa. Nie neguję tego, więc i Wy nie
                    powinnyście negować mnie, a właściwie -nassmile
                    • mama-smyka Re: do pade :-) 08.12.07, 14:01
                      Tak sobie teraz myślę, może powinnam się wytłumaczyć, że mały dostał
                      tyle rzeczy, bo były to prezenty od nas, moich rodziców, rodziców
                      męża, brata męża z żoną, mojego brata z rodziną, mojej babci oraz
                      niani Antosia? smile

                      Za każdym razem, gdy pojawia sie wątek o tym, co planujemy dać
                      dzieciom albo co dostały, to pojawiają się podobne głosy.
                      Wiem, że zwykle ktoś pisze to pod wpływem impulsu, zdziwienia,
                      emocji, ale mnie za każdym razem to denerwuje.
                      Śmieszą mnie wywody i przekonywanie (siebie czy nas? smile), że mniej
                      znaczy lepiej, bo coś tam.
                      Wiem, że czepiam się słowek i piszę o skrajności, ale za chwilę
                      pojawią się głosy, że kupując dziecku pampersy zamiast pieluch no
                      name w przezroczystych workach albo zabierając je na wakacje za
                      granicę zamiast w polskie góry czy nad morze łamiemy mu życie, bo
                      wyrośnie na snobka, zarozumialca i nie ucieszy go nawet lot na
                      księżyc. Szczepić dodatkowo już też nie można???
                      A skąd pewność, że dziecko, które otrzymuje skromne prezenty,
                      wyrośnie na człowieka, który potrafi cieszyć się z drobiazgów?
                      Ja od dziecka byłam rozpieszczana smile - nie tylko prezentowo, a do
                      dziś cieszy mnie nawet, gdy mąż mi po pracy kupi 20dkg pistacji,
                      które bardzo lubię a dobrze wybrana dla mnie książka cieszy mnie
                      bardziej niż drogi perfum kupiony na szybko i bez próby wybadania
                      mnie i tego, co lubię.
                      Mój mały od dziecka był wręcz zasypywany zabawkami, bo lubię zakupy
                      a kupowanie jemu cieszy mnie znacznie bardziej niż wydawanie
                      pieniędzy na siebie - bardzo szybko nauczył się bawić sam, ale to
                      nie znaczy, że nie poświęcaliśmy mu czasu. smile
                      Spędziłam z nim w domu 2,5 roku, codziennie były prace plastyczne,
                      bo bardzo je lubił, co wieczór gry albo kolejne mazidła z tatą i
                      mamą.
                      Nie wspominam o spacerach i atrakcjach, które dla niego prawie
                      codziennie wymyślaliśmy - zajęcia z dziećmi, figloraje, grota solna,
                      place zabaw, zwykłe zabawy w ogrodzie, ba, nawet do Francji
                      specjalnie dla niego pojechaliśmy "w drodze" do Włoch wink, by zajrzeć
                      do Disneylandu do Zygzaka a gdy miał okres basenowy, to jeździliśmy
                      1,5h w jedną stronę do Krakowa do aquaparku, bo tam była
                      zjeżdżalnią, którą Antoś lubił najbardziej. smile))
                      Po prostu poza własnymi sprawami, obowiązkami i przyjemnościami,
                      najważniejszy jest dla nas mały i to jemu podporządkowujemy swój
                      wolny czas, zawsze wybieramy miejsca czy zajęcia, które byłyby też
                      choc trochę atrakcyjne dla niego.
                      BO TAK LUBIMY. smile
                      Antoś na pewno nie wyrośnie na zakompleksionego faceta, któremu
                      rodzice nie poświęcali uwagi i nie liczyli się z jego zdaniem.
                      Już dziś - nie, nie rządzi bynajmniej - ale uczestniczy w
                      podejmowaniu różnych drobnych decyzji, nawet jeśli nie zawsze do
                      końca je rozumie.
                      Ma również czas, by bawić się samemu, ale do dziś lubi spędzać z
                      nami czas - nie zawsze przy super edukacyjnej grze, czasem po prostu
                      razem oglądamy bajkę, budujemy garaże z Lego dla autek albo gramy w
                      mało ambitna grę komputerową, albo po prostu wygłupiamy się na
                      podłodze.
                      Nie wydaje mi się, by Antoś z powodu "zepsucia" zabawkami
                      sprowadzanymi hurtowo ze Stanów mniej cieszył się z drobnych
                      prezentów niż inne dzieci.
                      Jego nadal cieszy jajko niespodzianka, mały resoraczek z 3,50 z
                      marketu - wcale nie Hot Wheels - albo gazetka z autami.
                      Ale mówiąc szczerze byłoby nieco dziwne, gdyby super wypasiony
                      zestaw carsowy cieszył go dokładnie tak samo.
                      Mikołaj to u nas jedna z 5 okazji w roku, gdy mały dostaje prezenty
                      od wszystkich (urodziny, Wielkanoc, Dzień Dziecka, Boże Narodzenie i
                      Mikołaj), ale nie moge też powiedzieć, że nigdy pomiędzy nie zdarza
                      się nam kupić mu czegoś większego.
                      Zdarza się średnio raz na miesiąc-dwa.
                      Jeśli sobie gdzieś wypatrzy i przez dłuższy czas nie zmiania zdania,
                      że bardzo coś chce a np. jest chory albo był wyjątkowo grzeczny w
                      danym tygodnia, to ja naprawdę nie widzę powodu, by mu tej zabawki
                      nie kupić, skoro wiem, że będzie się bawił, cieszył a dla mnie nie
                      oznacza to konieczności zaciągania kredytu. wink
                      Ja do dziś pamiętam różne większe zakupy, które fundował mi tata,
                      ale właśnie te bez okazji.
                      Pamiętam do dziś dzień, w którym zepsuł mi się magnetofon i tata po
                      południu zabrał mnie to pobliskiego sklepu ze sprzętem agd-rtv i
                      kupił mi pierwszą w życiu mini wieżę - była no name i pewnie
                      stosunkowo wcale nie droga, ale w kolumnach migały światełka i byłam
                      najszczęśliwsza na świecie. smile)) Miałam wtedy chyba 8 czy 9 lat. wink
                      Mój mały bawi się też śmieszymi i prostymi rzeczami - ostatnio
                      skleiliśmy 2 tuby po folii stretch i Antoś krzyczał w te rury,
                      puszczał w nich autka - zabawa na 2 popołudnia. smile
                      W ogóle "produkuje" codziennie przeróżne rzeczy z drobiazgów, które
                      znajdują się w każdym domu, czasem też ze śmieci, czyli czegoś, co
                      miało trafić do kosza - w zeszłym tygodniu zrobił węża z rurek po
                      papierze toaletowym, wczoraj robił choinkę ze zwykłego papieru,
                      ciastoliny i naklejek z carsami. wink
                      A tak właściwie gdyby policzyć czy jakoś zmierzyć ilość jego
                      zabawek, to wśród znajomych tylko jedno dziecko ma mniej. smile
                      Naprawdę.
                      Bo my regularnie robimy czystkę - Antoś sam pokazuje, czy jeszcze
                      będzie się bawił a czym nie. Sprzedaję te rzeczy i potem bez
                      wyrzutów sumienia kupuję mu coś nowego.
                      W końcu to za jego pieniążki w pewnym sensie. wink
                      Antoś sam woli owoce i mięsko niż słodycze, czasem proponuję mu np.
                      mleczną kanapkę, którą generalnie jada, a on odmawia, bo woli
                      chlebek z pasztetem. smile Tak więc dawanie słodkich prezentów u nas
                      odpada.
                      Za to za każdym razem bawi się przez wiele tygodni pudełkiem po
                      zabawce, którą dostał, zwłaszcza jeśli jest to jakaś zabawka z serii
                      Cars i można do niej wjeżdżać samochodem. smile
                      Dodam jeszcze, że mój mały ma już swój komputer i nie dostał go na
                      żadną okazję tylko w spadku po mnie, gdy przesiadłam się na laptopa.
                      Na komunię nie wiem, co dostanie, może skuter albo pieniążki? Raczej
                      sam wybierze po prostu.
                      A na ślub już wiemy - mieszkanie oraz książeczkę z pieniążkami,
                      które dla niego zbieramy + papiery z polis. smile
                      Oczywiście wcześniej nie będzie wiedział ani o funduszach, ani o
                      polisach, żeby go nie zniechęcać do nauki i studiów. wink)
                      Czy ja naprawdę jestem wyrodną matką i psuję swoje dziecko???
                      Wybaczcie, ale nigdy się z takim zdaniem nie zgodzę, choć przyznaję,
                      że popełniliśmy parę błędów wychowawczych (na szczęście udało się
                      naprawić skutki) a jako nie-matka też mam kilka wad.

                      A tak całkiem na serio:
                      takie wątki są bez sensu. Jeśli ktoś nie chce pisać, co dostało jego
                      dziecko, to po co zabiera głos?
                      Każdy ma prawo uważać, że to przechwałki, ale wiem, że wiele mam -
                      jak np. ja - skorzysta z tych list, które tu się wpisuje.
                      Ja właściwie za każdym razem coś podpatruję i z taką właśnie myślą
                      wpisuję tu antkowe prezenty.
                      A że jestem gaduła - także w piśmie wink - i często zahaczam o inne
                      tematy przy okazji, to już coś zupełnie innego.
                      Szczerze mówiąc nie chciałoby mi się czytać moich wypowiedzi. wink

                      Każda z nas dorastała w innych warunkach, w innej sytuacji, miała
                      inne wzorce w rodzinie, inne układy z rodzicami.
                      Każda ma inne doświadczenia i inną sytuację i każda ma inne
                      pragnienia dotyczące stosunków w swojej rodzinie.
                      W KAŻDYM temacie opinie są skrajnie różne, dlatego dziecko ma
                      rodziców, którzy decydują o jego wychowaniu, którzy go kształtują i
                      biorą na siebie odpowiedzialność za niego, to oni w późniejszym
                      czasie są odpowiedzialni za to, czy dziecko jest grzeczne, czy jest
                      przystosowane do życia w grupie, czy radzi sobie z emocjalmi i
                      potrafi się zachować, gdy ciocia na urodziny da tylko tabliczkę
                      czekolady. smile
                      To nie prezenty kształtują dziecko, tylko MY, RODZICE i przykład,
                      jakim jest dla nich nasze zachowanie, nasze cieszenie się z
                      drobiazgów, nasze relacje z innymi ludźmi.
                      Każdy ma inne priorytety w życiu, czym innym kieruje się w swoich
                      wyborach, ale też każde dziecko jest inne, inaczej reaguje na pewne
                      rzeczy.

                      A tak nieco z innej beczki i to jest chyba fajny tem
                      • mama-smyka P.S. 08.12.07, 18:36
                        bo urwało mi zdanie:

                        A tak nieco z innej beczki i to jest chyba fajny temat na refleksję
                        pomikołajkową:
                        ile dzieci w samej tylko Polsce, nie dostało w czwartek nawet
                        cukierka? sad
              • nathalka2 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 09:36

                > co nie zmienia faktu, że moim zdaniem, niektórzy przesadzają.

                I ja sie musze z Coronella zgodzic!
                Takze uwazam, ze w tych wszystkich prezentach jest jakas przesada,
                zwlaszcza, ze za 3 tygodnie jest Boze Narodzenie. Co wtedy kupicie
                swoim dzieciom? Czy ten, moim zdaniem, nadmiar zabawek nie powoduje,
                ze tak naprawde nie wiedza za co chwycic? Przeciez wtedy nawet
                najfajniejsza gra moze sie okazac nudna. W przypadku dzieci od
                nadmiaru GLOWA BOLI. Sama widze to na przykladzie naszego prawie 3,5
                latka - zasypany prezentami gubi sie wsrod nich...
                Na Mikolaja dostal pacynke kucharza - uwielbia pomaga mi w kuchni -
                i od wczoraj sie z nia nie rozstaje, pokazuje innym zabawkom itp.

                Czasami mniej znaczy wiecej!

                POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY!
        • majkagra Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 23:08
          Syn ( 10 lat) - "Nowe przygody Mikołajka" t. II, córeczka (lat 3 ) "Boże
          Narodzenie w Bullerbyn" - oboje zachwycenismile
          • monika_wroclaw Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 23:24
            Laptop fisher-price i u nas był dzisiaj największym hitem, dostała
            go najmłodsza, ale wszyscy się bawili big_grin
            Jest bardzo fajny, ekran wcale nie taki mały - w porównaniu z
            innymi, jest prosty w obsłudze, mówi wyraźnie.
            Informacja dla Krabe: ja kupiłam w Realu za 149zł, chyba w Leclercu
            jest za 145zł.
            Dla Ninki wielkim hitem była również piekna piżamka, którą dostała
            od babci ( chodziła w niej całe popołudnie big_grin )

            Maja dostała Lalkę chou-chou learning - jej wielkie marzenie i
            ogólnie bardzo zadowolona i to najważniejsze, ja osobiście uważam,
            że nie do końca jest warta swojej ceny.
            Olbrzymie puzzle do układania na podłodze z Arką Noego - bardzo fajne

            Alek oczywiście miał super hit-ale inaczej nie mogło być, bo dostał
            grę Harry Potter i Zakon feniksa - a on jak może niektórzy wiedzą
            wielkim fanem HP jest...
            Oprócz tego drugi hit - Nwe przygody Mikołajka tom II

            To wszystko z prezentów domowych, w sumie dla dzieci same HITY, ja
            jednak chou-chou learning nie zaliczam do hitów.

            Były też prezenty w przedszkolu i szkole

            Największy hit to ciastolina smile

            Alek dostał książkę, też zadowolony, ale to normalne u mola
            książkowego big_grin

            U nas podobnie jak u Pade drogie prezenty są tylko na specjalne
            okazje, m.in. na Mikołaja, na codzień dzieci wogóle nie dostają
            zabawek.
    • weronka77 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 21:34
      U Nas każdy prezent można uznać za "kit"winkMała ma niestety "przesyt"... i nie
      szaleje ze szczęścia raczej umiarkowanie.Mikołaj jest "na raty" bo jedziemy z
      prezentami dopiero w sobotę,wtedy będzie "zamówiony" Mikołaj w przebraniuwinkPóki
      co duże Lego ZOO- zdecydowanie za dużo klocków i trzeba było porozdzielać bo
      trzylatka nie wiedziała jak się do tego zabraćwink "Wieziemy": odkurzacz
      Playskool,puzzle Trefl i DVD oraz CD Shrek3.Znając życie ostatni prezent ucieszy
      ją najbardziejwink)Ale na Gwiazdkę kupię tylko wózek Baby Annabell a reszta
      rodziny niech szaleje jak chce.
      • mamachlopca1 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 21:59
        moj synek(2 lata) niby nie dostal duzo ale i tak sie juz gubi w tych
        prezentach-w listopadzie mial urodziny a wiec tez prezenty,
        pozegnanie lozka ze szczebelkami a wiec nowe lozko itp. mikolaj byl
        glownie ksiazeczkowy(slodyczy nie jada i nie dostaje).kazda
        ksiazeczka wzbudzila jego zachwyt bo i byla tam taka mala z
        koparkami i wieksza do czytania i z tematyka bozonarodzeniowa.dostal
        jeszcze od niani samochodzik a od dziadkow tez samochod-karetke i
        gre gdzie jest zabka(ale jak na razie ja rozpakowalismy i odlozylam
        na jutro by nie bylo za duoz na raz).aha,jeszcze magnesiki
        dostal.nic nie jest kitem bo kazda rzecz przemyslana i kupiona pod
        synka
    • iwonabw Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 22:02
      Moja 4 latka dostała Lego Mosaikę i bardzo ją to zajmuje, a 2 latka
      ciastolinę Teletubisie. Oba prezeznty trafione i się bardzo podobały.
      • agapk Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 22:15
        u nas tylko hity - ale skromnie
        dostały po psiaku i są zachwycone
        www.allegro.pl/item273114822_273114822.html
        młodsza dalmatyńczyka - od razu nazwała go zEgmunt smile))
        starsza basseta
        i ksiazeczki:
        młodsza - "Boże Narodzenie Tupcia Chrupcia"
        www.gandalf.com.pl/b/tupcio-chrupcio-boze-narodzenie/
        starsza wyczekiwaną część o księżniczce Aurelce i jej kucykach

        starsza dostała jeszcze od swojego taty lampke nocną smile
        plus slodycze,które schowaly sobie na pozniejsze dni
    • iwmar_1 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 22:11
      Moja córcia dostała DVD z teledyskami Bebe Lilly-cały dzień
      tańczyła...
    • monikaj21 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 22:11
      U nas dwa prezenty - oba okazały się hitami - domek i lizak smile
      Lizak pożarty a domek sprawił, że córka 'wygoniła' z pokoju ukochaną
      nianię, żeby się w spokoju bawić smile
      Domek właściwie miał być na Gwiazdkę + drugi zestaw - szpital, ale
      uzanałam, że lepiej to podzielić na dwa razy.
      Wklejam linki do zabawek bo moim zdaniem są super:

      cgi.ebay.de/Smoby-Ecoiffier-3121-Abrick-Ferienwohnung-Neu-OVP_W0QQitemZ150190824450QQcmdZViewItem?hash=item150190824450

      cgi.ebay.de/1169-Ecoiffier-Abrick-Krankenhaus-Rettung-NEU_W0QQitemZ120192257875QQcmdZViewItem?hash=item120192257875
      • agapk monikaj21 06.12.07, 22:18
        kupowałas ten domek na niemieckim ebayu ?
        mamy takie klocki
        mlodsza dostanie pod choinke zoo
        ale w lutym ma urodziny i wlasnie myslalam o takim domku
        w pl chyba jest niedostepny?
        • coronella Re: monikaj21 06.12.07, 22:23
          fajny! duze to jest?
          • monikaj21 Re: monikaj21 06.12.07, 22:26
            podstawa ok 35x35, wysokość ok 40 cm
        • monikaj21 Re: monikaj21 06.12.07, 22:25
          Niestety nie ma go w Polsce ale może do lutego będzie? smile
          Koleżanka mi kupiła na niemieckim ebayu.
          • agapk Re: monikaj21 06.12.07, 22:29
            no wlasnie tez sie zastanaialam nad kupnem na niemieckim ebayu ale koszty
            wysyłki do pl lekko mnie przerazily uncertain
            • agapk ja znalazłam inny domek 06.12.07, 22:31
              ale niestety produkt jest niedostepny
              www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27535638-27510001.html
              • monikaj21 Re: ja znalazłam inny domek 06.12.07, 22:37
                Jakiś czas temu przechodziłam przez te poszukiwania i też znalazłam
                ten domek - dzwoniłam do sklepów - nie będzie jego nowych dostaw
                (podejrzewam, że już go nie produkują). Ale ostatnio sporo produktów
                abrick jest dostęnych w naszych sklepach, może i domek niedługo
                będzie.
    • krabe pia 06.12.07, 22:43
      a mogę wiedzieć gdzie kupowałaś tego taptopa FP? na allegro czy też
      w jakimś sklepie we wrocławiu.Też chcę kupić ale nie wiem czy na
      allegro warto????
      • iva_marti Re: pia 06.12.07, 23:17
        U nas same hity. Nasza 3,5 latka dostała:
        domek kucyków Ponyville- mała nie odeszła od niego przez 2 godziny
        kolejka elektryczna lego duplo
        gra spaghetti -polecam fajna zabawa dla całej rodziny.
        książeczki -mała uwielbia wszystko co da się czytac
    • mama-smyka Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 06.12.07, 23:30
      U nas ku wielkiemu zdziwieniu Antosiowi od kilku dni spodobało się
      Lego (a ma je odkąd skończył 2 latka), więc dużym hitem okazał się
      zestaw Pomoc drogowa (auto ma HAK jak Złomek wink) oraz Farma.
      Największym hitem okazały się jednak pewniaki, które mały od paru
      tygodni pokazywał na Allegro, że bardzo chciałby dostać - brakująca
      mu do kompletu stacja benzynowa Flo (Loli) z Carsów, zestaw Mega
      Bloks z Zygzakiem i złotym tłokiem (ten puchar był najbardziej
      chołubiony przez cały wieczór wink) oraz 3 resoraczki carsowe, których
      mały jeszcze nie miał a które udało mi się zdobyć.
      Porażką - zresztą zgodnie z moimi przewidywaniami (nie zawsze
      rodzinka mnie słucha sad) - okazał się samochód Hot Wheels pożerający
      samochody.
      Podobnie 3 gry-puzzle, ale tego się spodziewałam, bo zamówiłam mu je
      u wujka tak na wyrost, bo akurat na już nic nie znalazłam ciekawego
      a za kilka miesięcy na pewno będą mu się podobać.

      Ale prezenty to nic. smile
      Jako Mikołaj miał przyjśc do nas sąsiad a mój mąż miał iść do jego
      dziecka.
      No ale wszyscy, którzy o tym słyszeli, śmiali się, że nasze maluchy
      są za małe (urodzili się tego samego dnia, w styczniu skończą 3,5
      roku) i że tak się wystarszą i przejmą, że nie poznają taty, nawet
      jeśli nie zmieni głosu.
      Podeszłam do sprawy poważnie - mąż miał strój Mikołaja, pas, czapkę,
      brodę, która zakrywała mu całą twarz, dzwoneczek, latarenkę ze
      świeczką no i worek z prezentami.
      Przyciemniliśmy światła, ja teatralnym, przejętym głosem próbowałam
      wprowadzić Antka w niezwykłość odwiedzin Mikołaja, mój mąż dzwonił
      dzwonkiem, wszedł do pokoju i tylko huknął pierwsze "hoo-hoo" a
      małemu już się buzia zaczęła śmiać, zaczął skakać i próbować ściągać
      brodę. big_grin
      Wierzył w Mikołaja dokładnie 2 sekundy. No, nawet jedną.
      Od razu poznał tatę i pewnie będzie pierwszym dzieckiem, które w
      przedszkolu będzie wszystkich uświadamiać, że Mikołaj to tata. big_grin
      Ech, szkoda, trzeba było nie słuchać i przebrać kogoś obcego.
      Pamiętam do dziś ten strach zmieszany z radością z prezentów, gdy co
      roku tata przychodził przebrany za Mikołaja.
      Nic a nic go nie poznawałam, pewnie dlatego, że ryczałam jak opętana
      ledwie się pokazał w drzwiach. big_grin
      No ale wspomnienia są do dziś. smile
      Dopiero ok. 5-tych urodzin mój brat mnie uświadomił, że Mikołaj
      zostawia swoje przebranie w garażu i po paru dnich sama doszłam do
      wniosku, że to pewnie tato się przebiera. sad
      Mikołaj więcej mnie nie odwiedził. sad
      • india78 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 00:12
        Mamo -smyka super jest ta Twoja opowieść. Normalnie, aż się czuje tą
        magię świątsmile
        Ja jestem wyrodną matką, bo póki co mały (prawie 22 miesięczniak)
        nic nie dostał. Dopiero w sobotę idziemy na imprezę mikołajkową u
        mnie w pracy. Więc będzie prezent od samego Mikołajasmile Ale kupię
        jakiś drobiazg. Większe zakupy planuje na Wigilięsmile
        Oczywiscie od jakiegos czasu buduję już atmosferę i tłumaczę kim
        jest MikołajsmileNie wiem czy coś rozumie, ale zauwazyłam, ze jak
        gdzies widzi Mikołaja to patrzy na niego baaaardzo podejrzliwiesmile

        I jeszcze jedno. Dziewczyny wymieniały okazje, przy których daje się
        prezenty. A co z ZAJĄCZKIEM???smile U nas zajączek zostawiał małe co
        nie co pod poduszką, albo w butach. Oczywiście nie był to tak duzy
        prezent jak pod choinkę, ale to było zawsze COŚ!smile
        Mój mąż z kolei pochodzi z innego regionu Polski i zajączka niestety
        nie znał.
        Pozdrawiam gorąco!


    • misia_75 KIT!!!!!!Mata do tańczenia z Biedronki 07.12.07, 00:10
      Bez komentarzasad
    • blu-velvet Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 00:36
      Mała/2,5 roku/ - drewniane klocki/ tatuś bardzo chciał aby takie kupić bo on
      lubił sie takimi w dzieciństwie bawić- prezent trafiony- z Małą i tatusiem był
      spokój na pół dnia/ i lalka dzidziuś- też super/śpia własnie razem smile))

      Duży/syn-16 lat/- kasa.
      Słodycze dla obojga - normalka.

      NIE TRAFIONY pomysł to MIKOŁAJ/ kolega sie przebrał/ i mimo,że Mała wie o co
      chodzi to przepłakała 20 min i nie było siły aby podeszła po prezenty sad((
      • magaol Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 08:12
        U nas same hity...
        *prawdziwy dom Barbie
        *radio z cd (stoi przy łózko na półce...4,5 latka dumna ze ma własnesmile
        *Barbie Rosella śpiewająca( już rozebrana z pięknej sukni bo mieszka w domu dla
        Barbie i bierze prysznicsmile)
        *pupilek dla barbie(piesek z kokardka na głowie w torebce do noszenia, ze
        smyczą, miseczka, kością, okularami dla Barbie...super, 18zł a zachwyt ze hoho!!)
        *kasa sklepowa
        *ciastolina zestaw z dinozaurami i z ośmiornicą!!
        dziecię zachwycone!!Ze szczęścia łzy w oczach miało....bo wszystkie prezenty
        byly wymarzone, i w liście do Mikołaja napisane i on te marzenia spełnil...
        • mira31 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 08:38
          moja 6,5 latka dostała:
          - piórnik plastikowy z wizerunkiem kucyków pony. jak byłam w
          podstawowce to modne były takie na magnes i własnie taki zobaczyła u
          koleżanki i udało mi sie kupić,
          -kości dinozaura w takiej cegle, cegłę sie oskrobuje, wyjmuje kości,
          składa je i szkielet świeci w ciemności. taki mały archeolog,
          wczoraj zaczęła kopać - kopania będzie na co najmniej tydzień,
          -wizyta z mamą (czyli mną) na lodowisku w promenadzie - jeździłyśmy
          z godzinę, a potem ukochana przez córkę margherita w pizzy hut.
          P.S. córka na 6 urodziny dostała super wypasionego laptopa - nie
          jest to dla nas przedmiot luksusowy, tylko normalny sprzęt jak
          odkurzxcz, telewizor, komórka itd. Na komunię planujemy w ramach
          prezentu wizytę w disneylandzie.
          • mama-smyka Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 09:46
            Z Disneylandem to fantastyczny pomysł!
            Na pewno Wasza córka będzie zachwycona a wspomnienia będą lepszą
            pamiątką niż przysłowiowy zegarek. wink
            Mój mały do dziś z wypiekami ogląda zdjęcia z wizyty u Zygzaka
            McQueena (weszliśmy tylko do tej jednej części, Studio, bo żadne
            książniczki ani myszki Miki małego nie interesują i nie byłoby na
            nie czasu, ale znajomi byli z córką i w nocy przed oraz w nocy po
            nie mogła spać z wrażenia. smile
            Genialny pomysł z tą komunią.
            • mira31 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 10:15
              dzięki za miłe słowa. też własnie myślimy, że to dobry pomysł. i
              podaję linka do wykopywanego dinozaura, bo u córki w przedszkolu to
              prawdziwy hit. tylko, że u nas w sklepie kosztuje 28 zł:
              www.allegro.pl/item276502037_dinozaur_zostan_paleontologiem_dinozaury_sklep.html
              • mira31 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 10:27
                a tu piórnik:
                www.winx-club.pl/product_info.php/cPath/37/products_id/1121
                tylko w osiedlowym skepiku 16, czy 17 zł kosztuje.
    • olawka Re: Mikołajkowe HITY 07.12.07, 08:39
      córeczka 2,4 - Lego Duplo stajnie królewskie - cudo , bawimy się wszyscy - 3
      koniki poszły do przedszkola + książeczka z endo o krokodylu Kłapie z ruchomymi
      elementami
      córeczka 4,5 - HIT książka o baletnicy przepiękna - wszystko sie otwiera -
      teatr, szafy itp - śpi z nią i oczywiście była z nią w przedszkolu; zestaw Polly
      world laleczki śpiewające z centrum hifi też fajne - ubranka na magnesy itp

      no i ogromne czekoladowe mikołaje , ale w nocy zakradł się nasz blond potwór
      (kochana goldenka Salmusia) i zeżarł .....
      rano była rozpacz
      • magaol do Olawki:-) 07.12.07, 08:57
        Czy mogłabyś napisać tytuł książeczki o baletnicy i gdzie ja kupiłaś...proszę!!
        • olawka Baletnica 07.12.07, 09:10
          Książeczkę kupiłam w carrefour za 24,9 w reducie
          tytułu dokładnie nie pamietam, ale sprawdzę w domu
          wydana jest cudnie - takie przydymione kolorki, w stylu angielskim
          na okładce jest rozsuwana kurtyna a za nią tańcząca baletnica
          historia 8 letniej dziewczynki która przygotowuje sie do I występu na dużej scenie
        • olawka Gdybym była baleriną R. McCormik, J. Shelley 07.12.07, 09:50
          • monika_wroclaw do Wiktorka99 07.12.07, 10:07
            Mam pytanie dotyczące chou chou learning

            Czy te dodatkowe akcesoria działają bez zarzutu?
            U nas kubeczek ok, ale on jest bez baterii, rogalika czasem lalka
            nie widzi, mimo że jest właczony i kiedy chce jeść córka podaje jej
            rogalik a ona odmawia. A zksiążeczką to wogóle mamy problem, bo
            udało się dopiero 2 razy żeby zadziałała z książeczką i nie wiem czy
            to tylko w naszej jest taki problem i czy jest to powód do
            reklamacji.

            Z góry dziękuję za odpowiedź.

            pozdrawiam
    • wiktorka99 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 09:00
      U mnie hit CHOU CHOU Learning , wózek HABA (rewelacja),DOMEK
      PONYVILLE i CUKIERNIA (juz brak zainteresowania ale bardzo fajny)

      najwiekszym hitem dla dzieci to FABRYKA MISIÓW, wczoraj nasz mikolaj
      obdarowal dzieciaki w domu malego dziecka, po prostu zachwycone, tak
      wiec jak ktos nie ma prezentu pod chionke to moim zdaniem
      warto.Dzieci "robily" miski , potem wkladaly karteczki z zyczeniami
      i dawaly innym dzieciom.
      • mama-smyka Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 09:48
        Uhm, fabryka misiów to swietna sprawa, jeśli dziecko lubi pluszaki
        (mój nawet pluszowym Zygzakiem gardzi wink) i ma ok. 3 lat.
        To sa takie absolutnie wyjątkowe misie. smile
    • coronella do Olawki: 07.12.07, 11:00
      Napisz mi prosze, czy duplo Królewskie Stajnie jest zestawem, ktorym mogla by sie pobawic prawie 5 latka? Mamy sporo zestawow duplo, kolejke, samolot, itp, na kazd a okazje dzieci cos dostają. Niby wiem, ze to do 5 lat, ale ja mam w domu jeszcze 2,5 latka, strasznego łolbuziaka. Boje sie, że w belville pogubi jej te małe klocki, połamie.
      A córka marzy o zestawie lego z ksiezniczką, ten wydaje mi sie idealny.
      Zdradzisz mi, ile zapłaciłas?
      • iva_marti Re: do Olawki: 07.12.07, 11:29
        Ja kupowałam Królewskie Stajnie za 135zł. Jesli Twopja mała lubi
        duplo to mysle ,że tym zestawem też bedzie się swietnie bawić.
        Chyba,że duplo juz jej nie interesuje...
        • coronella Re: do Olawki: 07.12.07, 11:40
          a gdzie kupowalas w takiej cenie?
          • iva_marti Re: do Olawki: 07.12.07, 15:45
            /Kupowalam na tej aukcji. Ona ma fajne ceny na lego:
            www.allegro.pl/item245672812_245672812.html
            • iva_marti Re: do Olawki: 07.12.07, 15:48
              warto zapytać sprzedawcy,bo nie wszystko wystawia.
      • olawka Re: do Olawki: 07.12.07, 11:58
        ja kupiłam w merlinie za 161 (ale miałam zniżkę 50 zł
        merlin.pl/frontend/browse/product/206,512195.html
        zestaw bardzo fajny
        polecam dziewczyny się razem bawią - mamy jeszcze domek róóżowy, dinozaury i
        kawałek zoo

        ale za rok już na pewno kupię serię Belville
    • agamamaoli Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 13:19
      Ola (4 lata) baardzo ucieszyła się ze smoczusia dzidzisiua (od nas)
      i misia episia (od dziadków)
      Michał (1 1/2) umiarkowanie ucieszył się z tekturowych książeczek
      (kupiłam zestaw 12 w Carefour za 19zł), ale były w zafoliowanym
      pudełku i okazało się, że nie są w formie uwielbianej przez synka
      (harmonijka) i są małe.
      Za to chyba bardziej podobał mu się młotek little tikes od dziadków.

      U nas były to więc raczej małe, symboliczne prezenty. Na gwiazdkę
      będą większe. a
      • agapk mira31 07.12.07, 13:54
        dzie kupilas tego dinozaura w cegle - mysle ze moja prawie 7 latkę cos takiego
        by zainteresowalo
        daj jakiegos linka jak to wyglada
        będę wdzieczna smile))
        • mira31 Re: mira31 07.12.07, 14:21
          www.allegro.pl/item276502037_dinozaur_zostan_paleontologiem_dinozaury_sklep.html
          kupiłam w zwykłym zabawkowym po 28 zł. pozdrawiam
          • agapk Re: mira31 07.12.07, 15:04
            dziekuje bardzo
            kupie jej cos takiego na urodziny smile
      • mmala6 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 14:04
        Mój syn dostał tydzień temu od dziadków wielki jeep zdalnie
        sterowany i on bije rekorody popularności.
        Od nas dostał dvd z Kubusiem Puchatkiem. Ode mnie z pracy wielki
        zestaw narzędzi Boba i słodycze, więc ja mu już żadnej zabawki nie
        kupowałam. Od moich rodziców auto lawetę z helikopterem.
        I trochę tego dużo.

        Na Święta kupiłam mu Lego Duplo Posterunek Policji i do tego dołożą
        się też moi rodzice, żeby Młody nie miał za dużo dobrego. Kupimy mu
        jeszcze jakieś bajeczki do czytania i pewnie coś słodkiego.

        Mój brat też chce mu kupić coś wypasionego ale zobaczę co to bedzie
        i ewentualnie przełożę na urodziny.
Pełna wersja