Narty dla dziecka - prośba o radę!

03.01.08, 08:50
Jestem kompletnie zielona w sprawach sprzętu narciarskiego sad Sama nie jeżdżę
i nigdy nie jeździłam a teraz moja siedmioletnia córeczka za dwa tygodnie
jedzie na zimowisko do Zwardonia. Dzieciaki będą tam codziennie z instruktorem
uczyły się jazdy na nartach. No i mam problem. Organizatorka mówi, że może
ewentualnie dla mojej Małej na miejscu od właściciela pensjonatu pożyczyć dla
niej jakieś narty, buty, kijki i kask ochronny. A ja zaczęłam się wahać, czy
nie kupić córeczce własnego sprzętu. Ona jeszcze nigdy nie miała nart na
nogach smile Poradźcie co zrobić??? Mam obawy czy liczyć tak w ciemno na ten
wypożyczony sprzęt??? A jak nie będzie dobrych dla niej butów itp.... martwię
się, że może z tego powodu mieć popsute zimowisko, że coś z tego nie będzie
jej pasowało sad Więc co robić? Kupić jej własny sprzęt? Kompletnie się na tym
nie znam sad No i nie mam dużo kasy sad A jeśliby kupić coś używanego??? Tylko
co??? I gdzie??? Moja Mała ma 130 cm wzrostu, waży około 22 kg i ma 7 lat.
Mieszkamy w Katowicach. Giełda??? Jakie narty dla takiego dziecka? Czy ktoś
poradziłby mi konkretnie co musiałabym kupić? Oczywiście absolutnie nic z
górnej półki - nie musi być MARKOOOOOOOOOWE byleby było BEZPIECZNE... .
Radźcie proszę!!!
    • kas2 Re: Narty dla dziecka - prośba o radę! 03.01.08, 08:54
      z tego co się orientuję wypozyczalnie sa dośc dobrze wyposażaone w
      sprzet i raczej dopasują rozmiar do dziecka, moja córka też w 2
      sezonach jeżdziła na pożyczonym sprzecie teraz ma swój a synek
      pierwszy raz w tym roku i tez bedziemy pożyczać
      • olcia1513 Tam NIE ma wypożyczalni :( 03.01.08, 08:59
        Właśnie w tym sęk sad Gdyby była wypożyczalnia nie robiłabym problemu.
        Organizatorka po prostu mi powiedziała, że właściciel pensjonatu BYĆ MOŻE ma
        JAKIŚ dziecięcy sprzęt a jak nie to już na miejscu popytałby wśród znajomych.
        DLATEGO mam obawy.
        • kas2 Re: Tam NIE ma wypożyczalni :( 03.01.08, 09:03

        • beata985 Re: Tam NIE ma wypożyczalni :( 03.01.08, 09:04
          jezeli na miejscu nie ma wypożyczalni to wątpię, zeby ktos latał
          po "wsi" i wypożyczalni szukał.
          buty kup a o narty ..zadzwon może do osrodka. moze faktycznie mają.
    • dagbe Re: Narty dla dziecka - prośba o radę! 03.01.08, 12:27
      Najwazniejsze sa buty - warto kupic nawet uzywane i niezbyt sliczne, byle wygodne.
      Tu masz watek z forum Narty:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=73891484&v=2&s=0
      Ja swojemu 5-latkowi kupilam komplet kask+buty+narty za 300zl (przez internet,
      wiec nie zmierzylam wczesniej ale uff... uff... dobre sa).

      Pozdrawiam,
      Dagmara
    • joana12 Re: Narty dla dziecka - prośba o radę! 03.01.08, 12:45
      Piszesz że jesteś z Katowic, więc rzeczywiście narty uzywane kupisz
      na giełdzie narciarskiej lub ostatnio widziałam bardzo duzy wybór
      sprzętu w Interkomisie w Katowicach. Pozdrawiam
    • mamagapka Re: Narty dla dziecka - prośba o radę! 03.01.08, 12:47
      właśnie wróciliśmy z gór z 5-latką i powiem ci co i jak- koniecznie
      trzeba kupić dziecku sprzęt, najlepiej w komisie sportowym- na pewno
      jest niejeden w katowicach. bo nawet jeśli znajdą się jakieś narty i
      buty na zimowisku to może się okazać że nie są dobrze dopasowane, i
      mała będzie miała zepsute zimowisko w niewygodnych butach. my
      mieszkamy w lublinie i kupiliśmy narty z wiązaniami buty i kask za
      300 zł (będzie wszystko tez na przyszły rok- trochę większe).
      jeśli zrobisz tak samo, w komisie wszystko przygotują, i dopasują.
      i będziesz mieć pewność że córka ma dobry sprzęt. aha, i będzie
      mogła pochodzić w butach przed wyjazdem- to też ważne.
    • mamagapka Re: Narty dla dziecka - prośba o radę! 03.01.08, 12:51
      aha, i jeśli dadzą ci do wyboru narty - firma nie jest taka ważna
      jeszcze- to wybierz raczej te grótsze- córce będzie łatwiej się
      nauczyć. a to co koniecznie musisz jej dać na takie zimowisko to
      nieprzemakalne rękawice, naprawdę nieprzemakalne, nie polarowe,
      najlepiej z 1 palcem bo lepiej trzymają ciepło.
      pozdrawiam i życzę niezapomnianych wrażen ze stoku- moja nauczyła
      się dość szybko i wcale nie chciała zdejmować nart!
      pzdr
Pełna wersja