laski z nakladana gondola... glupota

17.08.03, 13:45
laski obojetnie czy to deltim chicco czy inglesina z nakladana gondola
absolutnie nie nadaja sie dla noworodka nie wiem kto wogole taka glupote
wymyslil i nic nie dadza materecyki i cuda od takich madrych rozwiazan nasze
dzieci potem wlocza sie po ortopedach maja pokrzywione kregoslupy ... dziecko
musi miec dobrze amortyzowany wozek a jak juz pewnie siedzi mozna sie
przesiasc na spacerowe... to tyle odemnie jezdze inglesina zippy corka ma
prawie dwa latka ale nie wyobrazam sobie dokupic do tego wozka gondole i
wozic noworodka wiezdzanie na te krawezniki i po tych krzywych chodnikach
nieraz moja marta trzesie sie jak galareta a co dopiero takie malenstwo no
glupota moze to i wygodne dla rodzicow lekkie poreczne itd ale gdyby to
dziecko umialo mowic...
    • napaj Re: laski z nakladana gondola... glupota 17.08.03, 22:21
      Zgadzam się z Tobą smile

      Ania
    • aniamr Re: laski z nakladana gondola... glupota 18.08.03, 12:39
      Nie wiem o jakiej gondoli piszesz, ale tą którą miałam była ok. Była osobną
      sztywną częścią tylko demontowalną. Po zainstalowaniu nie różniła się od tych
      na stałe przytwierdzonych do kół, płaskie, sztywne dno z możliwością
      podnoszenia części pod główką było bardzo wygodne. Całość wyścielona
      poręcznym pokrowcem, który można wyprać. No i amortyzacja przy kółkach
      spełniała swoją rolę. Ja byłam z tego bardzo zadowolona - szczególnie polecam
      mamom, które mieszkają wysoko. Ja denontowałam tą gondolę, a koła zostawiałam
      w piwnicy. Cała tak "wanienka"/gondola po bokach miała uchwyty, by wygodnie ją
      nieść. Napewno mogłaby być lżejsza, ale wygoda dziecka jest na pierwszym
      miejscu nie wspomnę o zdrowiu.
      Wiem, że są też takie gondole wykonane z miękkiego materiału - nie wiem
      dokładnie jak jest z ich użytkowaniem więc nie zabieram głosu.

      Dodam, że moje dziecko jest prościutkie i ma piękną postawę i po ortopedach
      nie musiała biegać.

      Pozdrawiam
      Ania
      • aniamr Re: laski z nakladana gondola... glupota 18.08.03, 12:44
        A może Tobie chodzi o nosidełka/kołyski montowane na kołach które można też
        jako fotelik samochodowy urzywać??
        • kasiaiola Re: laski z nakladana gondola... glupota 18.08.03, 20:03
          Hmmm chyba chodziło o wózki typu peg perego pliko czy jakoś tak na takich
          małych śmiesznych kółeczkach. Te faktycznie nie są najlepsze dla takich
          maluchów co tylko leżą. Chociaż fakt - są leciutkie. ty pewnie masz normalne
          duże koła do tego pewnie paski lub amortyzatory i stabilny mocny stelaż. Co do
          gondoli z materiału to miałam taką przy chicco pick up. Wygląd typowej
          gondoli, tyle że boki z materiału. Rozwiązanie bardzo dobre bo gondola lekka a
          potem można ja na płasko złożyć.
          Najbardziej zadziwiające są dla mnie te gondole z plastiku - wyglądają jak
          małe czarne trumienki. Sorry za określenie ale tak mi się kojarzą. Są
          malutkie - krótkie i dosyć wąskie. Wiele dziewczyn narzeka że dzieci im szybko
          wyrastają z nosideł a przecież do czegoś takiego to pewnie wogóle by się nie
          zmieściły.

          pozdrawiam
    • nervusmama Re: laski z nakladana gondola... glupota 18.08.03, 21:40
      chodzi mi o laski te na malych kolach skladane w laske i do tego mozna teraz
      dokupic gondole przynajmniej z firm chicco inglesina deltim i pewnie inne tez
      to zrobia tu nie chodzi o budowe samej gondoli chodzi o amortyzacje wozka a te
      laskowe kolka sa beznadzjiejne i jakie kolwiek by tem nie dali resory to bedzie
      zawsze tylko wozek miejski przewozowy bo do takiej tez kategorii nalezy nie
      oszukujmy sie... a nosidelka samochodowe sa ok ale tak na zakupy nie na dlugo...
      pozdrawiam i mam nadzieje ze zdolamuy przekonac przynajmniej kilka swiezo
      upieczonych albo oczekujacych mam do tego aby nie kierowaly sie swoja wygoda
      czy oszczednoscia ale dobrem dziecka
      • edytkus Re: laski z nakladana gondola... glupota 19.08.03, 06:39
        nervusmama napisała:

        > chodzi mi o laski te na malych kolach skladane w laske

        Zapewne chodzi o wozek-parasolke? Zgadzam sie z opinia ze nie nadaje sie dla
        noworodka. Moim zdaniem parasolki (i te fikusne, i te najprostsze) to tylko
        wozki na "piec minut" albo dla starszych dzieci. Moja prawie roczna panienka za
        nic nie chciala dzisiaj do takiego wsiasc.

        Nervusmama, tak z ciekawosci: skoro nie odpowiada Ci "prawdziwa" spacerowka,
        parasolka to tez "tylko wozek przewozowy" to w takim razie co wg Ciebie? smile
        • gosia.mama.wojtusia Re: laski z nakladana gondola... glupota 19.08.03, 07:42
          ale te gondole na wózkach spacerowych,takie materiałowe też sa kiepskie,chodzi
          mi o te z materiału włąsnie,sa krótkie,waskie,dziecko szybko wyrasta,moja
          sasiadka miala taki wózek,jak mała miała 3 miesiace to musiala kupic nastepny
          bo dziecku wystawały nózki z gondoli a na spacerwówke było za wczesnie,co do
          tych gondoli nakladanych na parasolke to nie wiem bo sama wozilam wojtulka w
          tradycyjnym głebokim wózku ale ten chicco trio duzo osób sobie na forum
          chwali,pozdrawiam
          • aniamr Re: laski z nakladana gondola... glupota 19.08.03, 07:52
            Właśnie ja mówiłam o tym chicco trio. Moje dziecko do małych nie należy i cały
            okres do momentu siedzenia (ponad 6 miesięcy)przejeżdziła w gondoli. Ta
            gondola jest montowana na spacerówce i są amortyzatory i to nawet niezłe. My
            po wertepach nie miałyśmy okazji jeździć więc te kółka były ok- w mieście się
            sparawdzają, ale jeśli ktoś musi po wybojach to oczywiście nie polecam.
            Pisałam już o tym w innych postach.
            A wybór tego wózka nie był kwestią pieniędzy, bo do najtańszych to on nie
            należy.
        • nervusmama Re: laski z nakladana gondola... glupota 19.08.03, 13:23
          DO EDYT... a ty skad ... tak z ciekawosci wiesz ze twoja prawie roczna panienka
          nie wsiadlaby do takiego wozka??? nie wiem o co ci chodzi wozki przewozowe typu
          parasolka, laska sa super ... tylko nie dla noworodka i o to chodzi w tym poscie
          • edytkus Re: laski z nakladana gondola... glupota 19.08.03, 15:58
            nervusmama napisała:

            > DO EDYT... a ty skad ... tak z ciekawosci wiesz ze twoja prawie roczna
            panienka
            >
            > nie wsiadlaby do takiego wozka???

            NIe pisalam teoretycznie a twierdzaco. Wczoraj musialam jechac do urzedu a
            Raider w kolejce bylby nieporeczny wiec wzielam parasolke. Alexandra marudzila,
            probowala wychodzic z wozka, miala w nim bardzo mala swobode ruchu, a raz
            wyjeta zapierala sie nogami, prezyla cialo i wpadla w histerie gdy probowalam
            posadzic ja z powrotem. W Raiderze nigdy sie tak nie zachowuje, wrecz
            przciwnie - posadzona sama probuje nakladac szelki oraz przyciaga barierke zeby
            jak najszybciej jechac smile


            nie wiem o co ci chodzi wozki przewozowe typu
            >
            > parasolka, laska sa super ... tylko nie dla noworodka i o to chodzi w tym
            posci
            > e


            Alez ja sie z Toba zgadzam ze to nie sa wozki dla noworodkow. Chcialam tylko
            wiedziec jaki wozek wg Ciebie jest najlepszy (skoro parasolka wg Ciebie jest za
            mala, a Raider za duzy)? smile
            • nervusmama Re: laski z nakladana gondola... glupota 19.08.03, 22:52
              no pewnie cos pomiedzy jak sie domyslasz...
              a jednak sa miejsca gdzie raider okazuje sie nieporeczny a ja myslalam ze to
              wozek idealny nawet do urzedu...
              • edytkus Re: laski z nakladana gondola... glupota 20.08.03, 00:45
                nervusmama napisała:


                > a jednak sa miejsca gdzie raider okazuje sie nieporeczny a ja myslalam ze to
                > wozek idealny nawet do urzedu...

                Kolejka byla na tyle dluga i "gesta", a pomieszczenie na tyle male ze nawet
                parasolke musialam zlozyc i dziecko wziac na rece!
    • kajoa Re: laski z nakladana gondola... glupota 19.08.03, 15:47
      Zapewne jesteś mieszkanką własnego parterowego domku lub mieszkanka z windą i
      dużym przedpokojem w którym zmieści się wózek, jeździsz sobie pewnie
      combi....skoro tak grzmisz. Wobec tego zapraszam do siebie
      • kasiaiola Re: laski z nakladana gondola... glupota 19.08.03, 16:38
        No to ci powiem że mieszkam w bloku niby na parterze ale wysokim. Mam do
        pokonania 10 schodków bez żadnego podjazdu. Mieszkanie też małe 37 m, w tym
        dwa pokoje wcale nie takie wielkie (ten większy przechodni), kuchnia, łazienka
        i nieduży przedpokój. Wcześniej jeździłam chicco pick up duo air, teraz mam
        deltim vojager. Oba wózki duże, masywne, na pompowanych kołach. Zmieniłam bo
        deltim jest sporo lżejszy, a dziecko już swobodnie mi siedziało i samo siadało
        więc mogłam. Myślałam o inglesina zippy ale zrezygnowałam. Za wąski, za
        krótki, jednym słowem dobry na szybki wypad na miasto.
        Za nic nie zrobie sobie wygodniej (lżejszy wózek to łatwiejsze wnoszenie i
        znoszenia, mniejszy gabarytowo to więcej miejsca w domu) kosztem wygody
        dziecka.
        Aha i dodam że w styczniu będę miała drugie dziecko. To starsze nie dostanie
        wózka parasolki. Kupię używaną emmaljungę z dodatkowym siedziskiem - to będzie
        rozwiązanie jak będę musiała skoczyć po zakupy lub w odwiedziny do dziadków. A
        na spacery to będziemy chodzić po południu na dwa wózki. Starsze w deltimie,
        młodsze w emmaljundze.
        Sama zastanawiam się gdzie ja to pomieszczę. Dojdzie przecież drugie łóżeczko.
        Ale wygoda i spokój dziecka są dla mnie na pierwszym miejscu.
        Aha z chicco, jeszcze jako głębokim, często bywałam u koleżanki w Ząbkach pod
        Warszawą. Jesli jesteś z Warszawy lub okolic to wiesz że dojazd tam z Mokotowa
        to niezła wyprawa. Jakoś sobie radziłam. I dalej będę. A wózka na lżejszy ale
        mniej wygodny dla dziecka nie zmienię.
        Pozdrawiam
    • kasiaiola Re: laski z nakladana gondola... glupota 19.08.03, 16:41
      Zapomniałam o jednym... samochód też nieduży bo cinquecento.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja