Walentynkowe szaleństwa :-)

14.02.08, 18:35
Ok, wiem, że ten dzień ma tyle samo zwolenników ilu przeciwników
zdegustowanych jego tandetnością i "przymusem" obradowywania się
wszystkim co czerwone, różowe, a najlepiej w serca wink. Ale pomimo
tego uważam, że to sympatyczne święto i poddaję się tego dnia
dyktatowi serduszek smile)).
Rano moja córa wystrojona w czerwoną sukienkę w białe serduszka
(wyprzedaż H&M) i takąż opaskę na włosach poszła zadowolona do
przedszkola. Jako "walentynkę" dostała ode mnie komplet bielizny z
KappAhl (biały w czerone serca), niemąż obdarowany został czarnymi
bokserkami w kolorowe serca i takze wydawał się zadowolony. Dla
dorastającej pannicy - córki naszej dawnej niani kupiłam jako
walentynkę od mojej małej, bransoletkę z kolorowymi literkami LOVE.
Sama dostałam piękne serduszka-walentynki pracowicie zrobione w
przedszkolu przez córę. Młoda już od tygodnia przygotowywała
własnoręcznie wykonane kartki dla całej rodziny i znajomych.
W tym roku postanowiłam nie tknąć tego dnia żadnych słodyczy, więc
moje ulubione Mon Cheri poczekają do ... jutra smile))
Swoją drogą to handlowcy na mnie w tym roku nie zarobili, bo
wykorzystałam walentynkową promocję w KappAhl na maxa wink.

A jak Święty Walenty spisał się u Was?
    • mamaw Re: Walentynkowe szaleństwa :-) 14.02.08, 19:36
      dla mnie to dzień moich urodzin wiec prezenty dostaję z tej okazji...
    • iwek33 Re: Walentynkowe szaleństwa :-) 14.02.08, 19:53
      Nie za bardzo lubię te amerykańskie swięta przeniesione do naszej
      słowiańskiej tradycji, ale Walentynki jeszcze jakoś znoszę ( nie
      cierpię Halloween). Moi synowie z racji tego, że siedzą w domku po
      grypie jelitowej nie przygotowywali nic do szkoły ani przedszkola. W
      domu nie obchodzimy tego święta w ogóle.
      Ale w pracy moi uczniowie przywitali mnie robionymi w tajemnicy
      czerwonymi sercami, a na każdym samodzielnie napisane były życzenia,
      no przyznam -wzruszyłam się... zgrana klasa mi rośniesmile
      • pia_ Re: Walentynkowe szaleństwa :-) 14.02.08, 20:14
        W dzisiejszej Wyborczej przeczytałam, że firma Indykpol chciała
        wypromować Święto Dziękczynienia, ale nie bardzo wiedzieli, do czego
        to podpiąć w polskiej tradycji, no i problemem były za małe
        piekarniki na typowe 11-kg, amerykańskie indyki smile. A w 2003 dla
        odmiany Gatta chciała wypromować Dzień Spódnicy, ale nic z tego nie
        wyszło, choć ponoć bardzo się starali.
        Ponoć 1/3 Polaków w Walentynki kupiła jakiś prezent, największe zaś
        obroty w tym dniu mają kwiaciarnie i kina.
        Ale zrobiłam prasówkę wink
    • agni71 Re: Walentynkowe szaleństwa :-) 14.02.08, 22:19
      pia_ , a ja wlasnie opycham sie mon cheri smile Niby nie obchodzimy w
      domu tego świeta, ale mężuś przy okazji cotygodniowych duzych
      zakupów kupil mi mon cheri i, nie powiem, miło z jego strony smile
      Jeszcze tylko córka starsza z przedszkola przyniosła nam fajne serce
      przez siebie zrobione....
      • beata1974 Re: Walentynkowe szaleństwa :-) 15.02.08, 07:04
        ja też chciałam się ustrzec przed tym świętem - synek znalazł pretekst aby kupić
        mu garaż dla pociągów thomas bagatela 110 zł ale męczył już od tygodnia a mój
        małżonek jak to typowy tatuś synkowi się nie oprze i kolejny raz wymusił od
        tatusia to co chciał, ja też się pokusiłam i znalazłam pretekst aby synkowi
        kupić w outlecie buty na wiosnę geox w cenie 99 zł, dla 7 miesięcznej córki
        kupiłam kamizelkę w 5-10-15 za 12,90 zł taką zakładaną na grube swetry zapinana
        na zamek . Jak w końcu po całym dniu trafiłam z moją 2 dzieciaków do domu na
        stole było pyszne ciacho i duże merci do kawy kupione przez małżonka - miła
        niespodzianka.
        • pade do Beata1974 15.02.08, 10:16
          czy dobrze kojarzę? jesteś z Gdańska? pojawily się już wiosenne
          geoxy w outlecie? jest jakiś wybór dla chlopców?
    • pade Re: Walentynkowe szaleństwa :-) 15.02.08, 10:20
      my z mężem trochę wczoraj poświętowaliśmysmile mężowi kupilam skórzany
      portfel, a ja dostalam chustę na szyję z kappahla za 20zl
      (wykorzystalam rabat 20zl na smsa) i spódnicę jeansową też z
      kappahla z rabatem 25% (mąż w końcu zalożyl kartęsmile)
      poszlismy tez do pizzy hut, byly tlumy, i dostaliśmy czekoladki Lindt
      tak więc bylo baaardzo świątecznie i slodkosmile))
      • kropkacom Re: Walentynkowe szaleństwa :-) 15.02.08, 10:25
        Generalnie nie świętujemy walentynek ale różowe półsłodkie wino ślubny wczoraj
        nabył smile
      • pia_ do pade 15.02.08, 10:31
        Ja za bokserki dla niemęża zapłaciłam 19,90 zamiast 39,90 (kupowałam
        je wcześniej na kupon rabatowy za 20 zł), za komplet bielizny dla
        małej 9,90 zamiast 29,90 (-20 zł na sms) i mięciutkie sparpety dla
        mnie do spania za 4,90 zamiast 24,90 (-20 zł na sms). Chciałam
        jeszcze kupic trochę drobiazgów na tę zniżkę, ale te które
        kosztowały ponizej 20 zł nie wchodziły w grę (spinki, gumki, paski,
        kpl biżuterii), bo cena musiała przekroczyć tę kwotę sad
        • pade Re: do pade 16.02.08, 00:50
          ladne zakupy zrobilaśsmile
          ja tez lubię tam kupować, teraz z niecierpliwością czekam na więcej
          ubranek z letniej kolekcji
          na razie widac tylko pomarańczsmile))
    • leigh4 Re: Walentynkowe szaleństwa :-) 15.02.08, 22:26
      A ja od tego roku polubiłam walentynki i obchodzić zamierzam
      coroczniewink)Pewnie ma to związek z pierwszym prezentem włanoręcznie
      wykonanaym przez synka, tegorocznego przedszkolnego debiutanta.
      Dostałam piękne czerwone serce z rysunkiem na jednej stronie
      przedstawiającym wybuch wulkanu, a z drugiej, z rysunkiem czołguwinkW
      domu przygotowaliśmy walentynkowe serduszka z kolorowego papieru dla
      koleżanek z przedszkola. Ponieważ mały wczoraj w przedszkolu nie
      był, więc dzisiaj wrócił z przedszkola z walentykowymi serduszkami
      od koleżanek i z płaczem, że jedna ze starszych koleżanek
      powiedziała mu, że gdy będzie duży to będzie się musiał z nią ożenić
      a on nie chce być dużywink))O rany!!! W ten sposób dowiedziałm się,
      że mam kandydatke na synowąwink
      Żeby nie pogłębiać frustracji(musiałam kilka razy zapewniać go, że
      nie będzie musiał ożenić się z Małgosią, i że może z Natalką-jego
      najlepszą koleżankąsmileMałemu sprezentowałam tylko gazetkę "Kaczor
      Donald" z zabawką.

      Mąż obdarował mnie zapachem w butelce(euphoria) oraz cieniami w
      formie kamelii, do których "dyskretnie" westchnęłam w perfumerii
      blisko domu a znajome panie sprzedawczynie dopilnowały, aby
      obdarowujący sie o tym dowiedziałwink)
      Walentynki spędzalismy ze znajomymi Francuzami, którzy ten dzień
      postanowili spędzić oryginalnie w Polsce. I muszę powiedziec, że nie
      doceniamy naszego kraju, bo byli zachwyceni absolutnie wszystkimsmileI
      obsługą w sklepach, i w restauracjach, i jedzeniem, i sympatią i
      otwartością Polakówsmile Pękałam więc z dumysmile)
      Od kolegów z pracy otrzymałam czekoladki, a od wdzięcznego klienta
      (walentynki zbiegły się ze szcześliwym zakończeniem jego sprawysmile
      kwiaty i perfumy. Nie pozostaje mi zatem nic tylko leżeć i pachnieć;-
      )
    • beata1974 do pade 16.02.08, 08:12
      byłam w czwartek w outlecie i nabyłma pólbuty dla synka rozm 30 - jest to model
      pordukcji 8/2006 tak jest na kartonie - było dość dużo modeli z wcześniejszych
      kolekcji- nasz model to J6322M 02250 C0053 /beżowe obecnie nosimy wersję zimową
      taką do kostki tego modelu w kolorze szarym. nowych modeli niestety nie było -
      są 2-3 modele z tego katalogu 2007 ale ceny to przez cały czas 169 zł
    • beata1974 do pade 16.02.08, 10:12
      Ja mieszkam w Gdyni a do outletu też mam spory kawałek ok 30-35km ale miałam
      właśnie do odebrania gotówkę z reklamacji iprzy okazji chciałam odwiedzić inne
      sklepy to zaliczałam po kolei geox,mexx, potem c&a, kapphal to w centrum Matarnia.
      • pade Re: do pade 16.02.08, 11:50
        ja nie chcę Cię prosić o kupno, tylko o informację, co można kupić
        te modele z 2007 roku by mnie interesowaly...
    • kanna Re: Walentynkowe szaleństwa :-) 16.02.08, 11:59
      Mojej przyjaciółce kupiłam szkalaną kulę, w środku jest żaba, trzyma
      dwa serca, a jak sie potrząśnie całość, to żabe otacza złocisty
      pył... Na podstawce jest napis True love. To wyrafinowany prezent -
      mąż by sie nie pozał na jego subtelności wink
      Przyjaciółka była ogłuszona prezentem przez kilka minut -
      twierdziła potem, że to był szok estetyczny, a jak uważam, że
      powaliło ją piękno tego prezentu wink

      Ania
Pełna wersja