Gap wykorzystuje dzieci!

20.02.08, 20:37
Dziewczyny wybaczcie ale mósiałam wkleic tego linka bo kiedyś też
namietnie robilam w tym sklepie zakupy, ale teraz już nigdy tego nie
zrobię cia.bzzz.net/gap_wykorzystuje_dzieci
A do tych szczególnie zakochanych w Gapie: "pomyślcie jak będziecie
patrzec na waszego bobasa noszacego ciuszki z jakimiś cool'owym
emblematem, czyje też rączki mogły go wyszywać?"
    • dobryduszek31 Re: Gap wykorzystuje dzieci! 20.02.08, 20:41
      I jeszcze link z rodzimej gazety promotora tego forum
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4620388.html
    • minkapinka Re: Gap wykorzystuje dzieci! 20.02.08, 20:42
      kilka miesiecy temu była na ten temat dyskusja
      • linearka Re: Gap wykorzystuje dzieci! 20.02.08, 20:45
        Nic nowego i niestety nie tylko GAP. Nie kupisz Gapa ale kupisz coś innego a
        czasy mamy tak parszywe, że nie masz żadnej pewności kto, gdzie i za ile szyje
        ciuchy dla koncernów.... brutalna prawda.
        To, ze Ty nie kupisz nie spowoduje bynajmniej, że koncern "się zmartwi"
        prawdziwe choć okrutne.
        • paliwodaj Re: Gap wykorzystuje dzieci! 21.02.08, 00:19
          czytalam wiele artykuplow o wyzysku dzieci, tez w Afryce i innych
          biednych krajach. Sami rodzic sprzedajac je skazuje na taki los.
          Nie sadze zeby bylo to za przyzwoleniem i wiedza zarzadu koncernu
          Gap.
          Chyba nikt cywilizowany nigdy na to sie nie zgodzi zeby w takich
          warunkach ktokolwiek pracowal a juz napewno nie dzieci.
          Byc moze mialo to miejsce, moze nie, moze to sprawka zlosliwej
          konkurencji. W kazdym badz razie Gap jakos tego nie odczul, bo
          obroty koncernu wlasnie wzrosly o 30%...
    • asia_i_p Re: Gap wykorzystuje dzieci! 21.02.08, 00:21
      Nie kupuję Gapa - przynajmniej nie nowego - bo mnie na niego nie
      stać.
      Ale:
      1) Z tego co wiem, sprawa jest już przedawniona, bojkot konsumencki
      pomógł;
      2) Pomógł w sensie, że Gap się pozbył dziecięcych pracowników - ich
      dalszy los jest nieznany.
      Niedawno był artykuł w wysokich obcasach o bojkotach konsumenckich i
      ryzykiem z nim związanym, ale na to, co napiszę, wpadłam jeszcze
      przed przeczytaniem artykułu.
      Nie będziesz kupowała Gapa. Koncern się przejmie. Pozbędzie się
      młodocianych pracowników. Ilu z nich wróci do szkół, a ilu pójdzie
      na ulicę kraść, żebrać i się prostytuować? I nie pisz proszę, że to
      nie twoja sprawa, bo jak się mówi A, trzeba powiedzieć B. Bojkoty
      konsumenckie nie poprawiają sytuacji dzieci, mimo najlepszych
      intencji bojkotujących. Zastanów się, co te rączki będą robić, kiedy
      już przestaną te emblematy wyszywać.
      Na to jeszcze wpadłam sama. Nie wpadłam sama na rozwiązanie
      pozytywne - to już wiem z artykułu. Najskuteczniej pomaga się
      dzieciom pozostać w szkołach współfinansując dożywianie ich tam.
      Ponieważ zarobki dzieci są niewielkie, rodzicom bardziej opłaca się
      posyłać ich do szkoły niz do pracy - koszt wyżywienia dziecka jest
      chyba porównywalny z tym, co może ono zarobić.
Pełna wersja