Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje

28.02.08, 00:25
Mam tylko katalog, ubranek nie widziałam na zywo, ale powiem
szczerze, ze to wzornictwo w tym roku jakies nieciekawe.
a ceny! Dluższa kurtka z kolekcji California Sun w rozm. 110-128
kosztuje 144zł! Z tej samej kolekcji sukienka na ramiaczkach -
80złBluzeczka na ramiączkach - 42zł, szorty i spodniczka po 48zł.
chyba przesadzili z tymi cenami.
Najbardziej rozbroiły mnie buty. Materiał PU, czyli sztuczne
tworzywo, a ceny - w rozmiarach powyżej 26: 139 za "adidaski", 103,
99, 98 - za baleriny (PU)
tekstylne baleriny w rozmiarówce powyzej 31 kosztuja 97zł!
chyba na glowy poupadali!
    • minkapinka Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 00:30
      widziałam katalog, wzornictwo nieciekawe, a ceny rzeczywiście powalające. To juz
      wole Gymboree wink
    • pia_ Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 07:04
      Wychodzi na to, że ceny butów zdecydowanie najkorzystniejsze w
      stosunku do ich jakości mają Elefanteny.
      Jak zobaczyłam cenę letniej sukienki Wójcika - prawie 140 zł to
      odpadłam, tym bardziej, że to bawełniany batyst, a nie jakaś
      zaawansowana technologicznie tkanina.
      • minkapinka Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 08:00
        140 za sukienkę! to chyba jedna z najdroższych popularnych firm na świecie.
    • mama007 Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 08:03
      a czy kto moze widzial to na zywo?
      moja corka uparla sie na sukienke i spodniczke w takie jakies
      zielone bochomazy (kwiatki chyba to sa jakies...) i nie wiem czy
      warto w ogole sie zastanawiac. jesli na dziecku wyglada tak samo
      nieciekawie jak w katalogu to w zyciu nie kupie.. ale jesli na
      dziecku lezy jakos ok to moze..
    • 71gosik Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 08:14
      Ceny rzeczywiście bardzo wysokie, ale mnie sie to tegoroczne wzornictwo akurat
      podoba i uwazam, że nie rózni sie specjalnie od tego co widziałam w sieciówkach
      dwa tygodnie temu (jestem z Łodzi). Ja szukam chłopięcej kurtki do r.122 i
      najchetniej z podpinana bluzą, żeby było i na cieplejsze i chłodniejsze dni.
      Obejrzałam katalogi Coccodrillo (w sklepie nawet juz byly kurtki po 125zł) i
      Quadri Foglio i uwazam, ze tam nic specjalnego w "naszej" rozmiarówce nie było.
      Ubranka dziewczęce Mariquity widziałam na żywo i fajnie się prezentowały. Teraz
      czekam na dostawę chłopięcych, bo ciekawa jestem kurtki Rebel Street.
      Malgorzata
    • pade Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 09:08
      Jeśli chodzi o kurtki Mariquity to polecam, bo jakość adekwatna do
      ceny. Syn nosi trzecią i jest rewelacyjna. Nowej kolekcji nie
      widziałam, ale ceny mnie nie ruszająsmile
      Przeszłam się wczoraj po H&M i tam to dopiero się załamałam. Zawsze
      wychodziłam z hm z torbą pełną ciuchów, a wczoraj kupiłam ...majtkismile
      • minkapinka Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 09:16
        pade napisała:

        > Przeszłam się wczoraj po H&M i tam to dopiero się załamałam. Zawsze
        > wychodziłam z hm z torbą pełną ciuchów, a wczoraj kupiłam ...majtkismile
        to i tak sukces, bo ja ostatnio nawet majtek w rozm. 122/128 nie moge tam kupic.
        • pade Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 09:31
          rzeczywiście, w tym rozmiarze nie byłosmile
      • 71gosik Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 09:41
        w sobotę mi odpowiedziano, ze pierwszego marca będzie "WIOSNA START"

        Nie wiem co to dokładnie oznacza, ale może wtedy cos "rzuca" na polki.

        M.

    • agni71 Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 12:00
      Ja do H&M juz przestałam zaglądać, bo ubranka ostatnio tam
      beznadziejne (interesuje mnie głównie dziewczynka na 110/116cm).
      Może faktycznie od marca cos ciekawszego sie pojawi?
      Jesli chodzi o sukienki, to ostatnio obkupuje dziewczyny na allegro -
      za max. 30 zl mam super sukieneczkę, i moge takich kupić duuuużo
      więcej niz nowych w sklepie.
      • zar.hm Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 12:56
        Ja z allegro juz sie wyleczyłam. Po ostatnim zakupie nowych
        sandałkow dla córki ( różnica długosci wkladki wyniosła 2 cm od tej
        co podawał sprzedajacy). Oczywiscie to niepierwsze rozczarowanie.
        Niewiem chyba mam pecha z tym allegro!. Jeśli chodzi o H&M to
        faktycznie ostatnia kolekcja sie pogorszyła( ubranka drozsze,
        gatunkowo gorsze i w dodatku nic ciekawego narazie w nowej
        kolekcji). Teraz zakupy robie tylko w Zarze.
        • pade Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 14:10
          potwierdzam, też zauważyłam, ze h&m podniosło ceny i pogorszyło
          jakość
          chetnie zaopatrzyłabym się w zarze ale cena 99zł za sukienkę mnie
          osłabiasmile
          • pia_ Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 16:20
            A ja bardzo lubię te kolorowe sukienki bawełniane z H&M po 19,90.
            Cena super, na wakacje idealne i mam w nosie, czy pół plaży
            dzieciaków będzie w takich samych. W tym roku takze powinny być, bo
            w ich sklepie internetowym juz są.
            • agni71 Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 16:44
              No, na te sukienki to i ja sie pewnie skuszę, sa wygodne, tanie,
              jakość zadowalająca. Pisalam o tym co jest teraz, dla mnie nic
              ciekawego....Jedynie w rozmiarowce do 86 czasem jeszcze cos fajnego
              mają, ale juz w tym rozmiarze nie kupuję smile
            • pade Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 16:50
              chodzi Ci o te, które są już na allegro?
              widziałam je w pasażu, wyjątkowo brzydkiesad i ta bawełna coraz
              bardziej szmatkowata, zawiodłam sie na h&m
              • pia_ Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 17:01
                www.allegro.pl/item320708470__h_m_nowa_sliczna_sukienka_w_kwiaty_116_122.html
                A mi się ta podoba :-0.
                Na plażę idealna.
                • agni71 Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 17:10
                  A ona nie jest z zeszlorocznej kolekcji?
                  • pia_ Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 19:20
                    Moze to te z zeszłorocznej, w każdym razie kupiłam taką tylko w
                    innej wersji kolorystycznej (i opaskę na włosy do niej). Sukienka
                    spisywała się rewelacyjnie, bawełna jak najbardziej ok, robi
                    wrażenie cienkiej, ale jest świetna.
              • zar.hm Re: Mariquita wiosna/lato 2008 - moje refleksje 28.02.08, 17:13
                Też je widziałam- hmm,na pewno niekupie. Masz racje bawełne maja
                wyjatkowo szmatkowata!!! Kupiłam córce jakis czas temu legginsy i w
                porównaniu do zeszłoracznych te niedosc , ze zdrożały na 19.90 to
                bawełne też maja gorsza. Oczywiscie bedę do H&M zagladac może cos
                fajnego sie jeszcze trafi.
                • pia_ sukienk iz H&M 28.02.08, 19:53
                  shop.hm.com/de/?action=viewshoppingwindow&dept=BARN_FLI_OVR_KLA
                  A mnie się podobają, zwłaszcza te w koniki morskie oraz w duże
                  kwiaty, cena powinna być 19,90 jeśli w Niemczech kosztuje 4,90.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja