do mam dzieci z roczników 2002, 2003 i 2004

17.03.08, 11:55
Witam,
Mamy, które mają dzieci z 2002, 2003 i 2004 roku, proszę o
przeczytanie poniższych linków. W skrócie chodzi o propozycję p.
minister Hall o wcześniejszym wysłaniu dzieci do szkoły i łączeniu
określonych grup z innymi rocznikami w klasie!
Trochę ten mail tutaj nie na miejsu, ale jest bardzo ważny i
chciałbym aby dotarł do jak największej grupy zainteresowanych osób,
może nie wszyscy o tym wiedzą.
Bardzo proszę o nie usuwanie tego postu !

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=74487532
a to link do petycji:
www.prawarodzicow.pl/index.php
pozdrawiam
    • mama_misi Re: do mam dzieci z roczników 2002, 2003 i 2004 17.03.08, 20:36
      Uzyskałam informację w przedszkolu, że roczniki nie będą mieszane. Przeraża mnie
      to zamieszanie i brak wiadomości...
      • weronka77 Re: do mam dzieci z roczników 2002, 2003 i 2004 17.03.08, 21:47
        my idziemy do Montessori gdzie z zasady roczniki są mieszanewinkMnie
        to nie przeszkadzawink
        • leigh4 Re: do mam dzieci z roczników 2002, 2003 i 2004 18.03.08, 11:16
          Weronka, ale chyba chodzi Ci o przedszkole, a nie podstawówkę? W
          podstawówce(każdej) program jest taki sam. Tu chodzi i połączenie
          dwóch roczników w jednej klasie-pierwszej. Z oświadczenia pani
          minister wynika , że decyzja czy łączyć dzieci z dwóch roczników w
          jednej klasie maja należeć do samorządów, nie będzie to uregulowane
          ustawowo.
          Mnie w całej sprawie najbardziej zbulwersował motyw tych działń:
          zapwnienie miejsc pracy dla nauczycieli. Choresad Z góry
          przepraszam,. jesli uraziłam nauczyciela to czytajacego, ale pomysł
          aby kosztem dzieci usprawniać żywot jednej grupie zawodowej, jest co
          najmniej nieetyczny..
          • weronka77 Re: do mam dzieci z roczników 2002, 2003 i 2004 18.03.08, 11:25
            Jeśli chodzi o podstawówkę to zapisałam do niej małą daawno temuwink))
            Bo listy rekrytacyjne zamknięte do 2011rokuwink))Ja z wykształcenia
            też jestem nauczycielem,anglistą-metodykiem ale w szzkole
            uczyłam...5 miesiecywink)I mam dość na całę życie.Nie wiem jak
            będzie, ale mam nadzieję,że jakoś wybrniemy.Jula jest zapisana do
            szkół prywatnych i społecznych.W jednej "rządzą" rozdzice więc może
            jakoś pokonamy chore reformywink)
          • iwek33 Re: do mam dzieci z roczników 2002, 2003 i 2004 18.03.08, 12:31
            Jestem nauczycielką ale też uważam, że wprowadzanie takiej reformy
            po to, by zapewnić miejsca pracy nauczycielom jest chore. Osobiście
            nie wyobrażam sobie procesu nauczania w klasie, gdzie mam dzieci 7
            letnie, z pełną dojrzałością szkolną ( nie tylko intelektualną, ale
            i społeczno-emocjonalną) i 6 letnie bez przygotowania w zerówce. Do
            tego liczna klasa i...aż się boję bać.
            Słyszałam również inne motywy wprowadzania tej reformy ( ale zawsze
            ekonomiczne) i uważam, ze to zupełnie nie tędy droga. Jeśli szkoły
            nie będą do tej reformy odpowiednio przygotowane ( a znając naszą
            rzeczywistość to nie będą -nowe programy, podręczniki, sale,
            wyposażenie..)to niestety będzie to tylko ze szkodą dla dzieci. Sama
            mam dziecko z rocznika 2003 z pierwszej połowy i wg reformy
            musiałoby iść rok wcześniej do szkoły. Zrobię wszystko, żeby szło do
            szkoły jako dojrzały 7 latek.
            Słyszałam równiez opinie, że w pierwszych latach reformy posłanie
            dziecka rok wcześniej będzie musiało być poprzedzone badaniem
            psychologicznym i zgodą rodziców.
Pełna wersja