Kosz niemowlęcy

26.03.08, 09:42
Chciałabym kupić dla mojej córci, która juz niebawem zaszczyci nas
swoją obecnością kosz niemowlęcy. Czy ktoś miał taki kosz dla
swojego maleństwa? Jak sprawdził się w eksploatacji.
    • kanna Re: Kosz niemowlęcy 26.03.08, 12:22
      ja t3ez miałam takie plany, ale w koncu kupilam łóżeczko zwykłe, a
      malutka jak byla mlutka najchetniej spałóa w wózku, co go bylo mozna
      bujać. Kosz na niedługo starcza. Choc jest sliczny wink

      pozd smile Ania
      • majatusia Re: Kosz niemowlęcy 26.03.08, 22:04
        kosz jest sliczny... i na tym koniec jego "zalet"
        Starcza na około 5 miesiecy wiec łózeczko i tak trzeba kupić. A jak wymiana kosza na łozeczko to i wymiana wkładów do posieli i samej poscieli i przescieradełek... i koszty sie mnożą
        No i jeszcze jedna wazna sprawa. Takiego maluszka prawie non stop się przewija, bo najczesciej co posiłek to kupka, a nawet jak nie ma kupki to i tak przewijac co godzinkę dwie trzeba - jak bedziesz miala łozeczko to na nim oprzec mozesz przewijak i masz super wygodne miejsce do przewijania, na koszyku nie oprzesz, gdzie bedziesz przewijac?
        • r0sie Re: Kosz niemowlęcy 26.03.08, 23:48
          Mialam kosz dla mojej Kamilki.
          W nocy spala w duzym lozku z nami, dla naszej wygody przy karmieniu a w dzien
          spala w koszu. Przez kilka pierwszych miesiecy zycia nie miala lozeczka i tak
          funkcjonowalismy.
          Kosz byl na koleczach wiec drzemki dzienne byly tam gdzie ja bylam smile
          Zalezy jak sobie wszystko zorganizujesz w domu. U nas wozka w domu nie bylo wiec
          kosz bardzo sie przydal.
          • magdzikm Re: Kosz niemowlęcy 27.03.08, 08:34
            Dziękuję za wszystkie opinie.
            "r0sie" czy na dnie kosza był materacyk, czy coś co bardziej
            przypominało gruby kocyk - tylko taką wersję widziałam i to
            zniechęca mnie najbardziej.
    • kajoa Re: Kosz niemowlęcy 27.03.08, 09:52
      Witam. Ja miałam kosz mothercare przy 2-gim dziecku i bardzo sobie
      chwalę. Rzeczywiście starcza na ok.5 m-cy. U nas się sprawdził -
      stał sobie w ciągu dnia na stolesmile a w nocy przy łóżku. Mogłam
      swobodnie przenosić śpiącą córkę z pokoju do pokoju- w zależności od
      tego gdzie w danej chwili urzędował jej wtedy 2letni brat.Kosz miał
      materacyk. Mała urodziła się latem a więc jako takiej pościeli nie
      używałam - raczej kocyki bawełniane i prześcieradła frote.
    • tzka Re: Kosz niemowlęcy 27.03.08, 13:24
      Nasz synek spal w wiklinowym koszu na kolkach 'Amy - słodkie sny' ze
      sklepu 'Świat dziecka'. Znakomita i sliczna smile sprawa taki kosz.
      Zwlaszcza, ze synka lozeczko jest na pietrze i w ciagu dnia nie
      chcialo mi sie kilka razy biegac na gore, by go odlozyc. Wieczorami,
      do pierwszej pobudki na jedzenie, tez spal w koszu na dole w
      salonie, obok nas. Kosz tez dobrze sluzyl w lecie, kiedy wystawialam
      synka na taras, zaslaniajac malucha specjalna firaneczka (taka
      moskitierka jakby), doszyta do budki kosza. W przypadku takiego
      kosza sa 2 minusy: 1) kolka, ktore nie do konca sa przystosowane do
      przewozenia kosza, no i 2) cena. Sprawe ratuje Allegro. smile
      Ten nasz kosz ma w srodku takie wyscielanie, jakie jest w gondolce
      wozka - niezbyt grube bawelniane (tutaj akurat frotkowe).
      Nasz kosz mozemy sprzedac, ale dopiero za jakies 2 mies., bo teraz
      korzysta z niego synek kolezanki.
      • magdzikm Re: Kosz niemowlęcy 27.03.08, 13:49
        Bardzo szkodasmile nasza niunia urodzi się ok. 20 kwietnia(cesarka,
        więc pewne jest, że się nie przedłuży)
        • r0sie Re: Kosz niemowlęcy 27.03.08, 14:04
          W naszym koszu tez byl rodzaj frotkowego kocyka z jakims miekkim wkladem w
          srodku, ale typowy materacyk to na pewno nie byl. W komplecie byla malenka
          kolderka, podusia, baldachim - ale go nie uzywalismy raczej.
          • leigh4 Re: Kosz niemowlęcy 27.03.08, 14:23
            Miałam kosz Hauck, na kółeczkach, wiklinowy. Używałam go zamiast
            łóżeczka przez pierwsze miesiące. Na dnie miał materacyk chyba z
            gąbki (kosz ruszył w podróż do kolejnych maluszków w rodzinie, więc
            już dokładnie nie pamietam-my używaliśmy go cztery lata temusmile.
            Przewijak miałam na komodzie.
            Kosz sprawdził się, choć pewnie przyżyłabym i bez niegowink Uczciwie
            muszę przyznać, że kupiłam go bardziej ze względów estetycznych niż
            z rzeczywistej potrzeby, ale bardzo się ciesze, że go miałam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja