używane ubranka - co o tym myślicie?

26.03.08, 12:22
Tak się zastanawiam, czy bezpiecznie jest kupować używane ubranka. Dzieciaczki
szybko wyrastają, a żeby coś na prawdę ślicznego kupić, to jednak troszkę
trzeba wydać. Natomiast są tak piękne ubranka w jakiś secondhandach i to za
grosze. Co o tym myślicie młode mamy?smileKupujecie ??
    • ebielo Jasne, ze kupuje 26.03.08, 12:26
      I goraco polecam. Wcale nie jestesmy jacys ubodzy, wrecz przeciwnie.
      Mieszkam w DE i tutaj kazda mama, niezaleznie od statusu majatkowego
      kupuje ubranka maluszkom na specjalnych bazarach dla dzieci albo w
      second handach. Nie ma wiec co sie wstydzic. Juz czytalam tutaj
      posty mam, wybrzydzajace, ze brak higieny etc. Na szczescie sa
      dzisiaj pralki, zelazka, dobre proszki do prania.
      • renik78 Re: Jasne, ze kupuje 26.03.08, 12:41
        Ja mojemu synkowi również kupuje używane ubranka.Dzieci tak szybko rosną że troche szkoda kasy na nowe ciuszki a skoro używane też są śliczne nie zniszczone i do tego za bardzo małe pieniądze to czemu nie kupować?Nowe też kupuje ale o wiele rzadziej.
        • hellious Re: Jasne, ze kupuje 26.03.08, 12:44
          Popieram smile Tez kupuje i chwale to sobie smile
    • monika.zal Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 12:48
      wlasnie wczoraj kupilam trzy pary slicznych rajstopek /w serduszka kwiatuszki
      etc/ kwota całe 1 zł za szt !!!!smile
    • angel-marta Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 13:16
      Ja mam wszystkie ubranka albo kupione właśnie w secondhandach albo
      używane po koleżankach i ich koleżankach smile I wcale nie trzeba duzo
      wydać a rzeczy są przeważnie markowe (next, h&m) Pozdrawiam
    • mw144 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 13:22
      Kupuję sporadycznie, najczęściej jak nie mogę czegoś sensownego
      znaleźć w sklepie.
      • frida_a Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 13:40
        Właśnie dzisiaj zakupiłam , sliczną czapeczkę , i dwa bodziaki nówki!

        pozdrawiam
        • chillianna Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 13:43
          Przy pierwszym dziecku tylko nowe...teraz wiem, że to był błąd!!!
          Nie warto, dzieci tak szybko wyrastają, że niektóre rzeczy nawet nie
          zdążyłam ubraćsmile Dobrze wyprać, wyprasować i gotowe.
    • marina79 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 13:48
      ja mojemu dziecku kupuje tylko uzywane ubranka,nowe ma tylko te
      ktore dostaje w prezencie.Ubranka sa przesliczne ,w sklepie takich
      fajnych nie ma (no moze sa jakies firmowe , bardzo drogie),poza tym
      te uzywane sa bardzo dobre gatunkowo,jeszcze mi sie nie
      zdarzylo ,zeby po praniu cos sie rozciagnelo tak jak to bywa z
      nowymi ze sklepu po jednym praniu!a oczywiste jest to ,ze zanim moje
      dziecko zalozy ciuszek to najpierw go piore.
    • d.hassenpflug Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 14:40
      Kupuje, wiekszosc ubranek mojego dziecka jest uzywanych. Szczegolnie teraz gdy
      'uczy sie jesc' nie jest ich mi szkoda wink
      • 24lena Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 15:05
        kupuje smile
        Odkad maly zaczal raczkowac,kupuje uzywane ciuchy do domu,
        natomiast na wyjscia ma ciuchy nowe.
        W domu wiadomo ze ciuchy szybciej sie niszcza,a szkoda mi dawac mu nowe
        rzeczy,tym bardziej ze dzieci szybciej rosna,no i nie jest zal wyrzucic
        zapackanej burakami czy farbami bluzy smile
        • o-lcia Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 15:28
          Kupowalam,kupuje i kupowac bede.Wczoraj z takiego sklepu wrocila z cala torba
          super ciuchow.Potrafie raz w miesiacu jechac sto kilometrow do innego miasta
          zeby kupic tam ciuszki next-a o 50% taniej niz u mnie.
          A jaka ja mam z tego przyjemnosc!!!!!!
    • ja27-09 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 15:49
      Nie kupuję!
      Owszem mam kilka ubranek od koleżanki po jej córce, ale zaledwie kilka sztuk, a
      i koleżanka zaufana. Ja po prostu obrzydliwa jestem! Sama nie ubiorę ciuchów po
      kimś,a co dopiero dziecko. Z resztą, nie wiem, czy tak wszędzie jest, ale w moim
      mieście "secondhandy" to są prawdziwe lumpeksy. Byłam parę razy w takich
      sklepach i po prostu mnie odrzuca. Ten zapach, te stare baby grzebiące w koszach
      i przebierające wieszaki. No nie mogę się przemóc i już. Kiedyś kupiłam za
      namową mamy kombinezon zimowy dla mojego dziecka i nawet po kilku praniach
      śmierdział starym kodrem. Fuj i koniec.
      • ammazuko Reja27-09 26.03.08, 15:55
        chyba nie jesteś obrzydliwasmile tylko brzydzisz się takimi ubrankamismile
        • ja27-09 Re: Reja27-09 26.03.08, 16:03
          No pewnie smile)
          Ja to cudna jestem smile)

          Czepiasz się, wiesz? wink)
          • ammazuko Re: Reja27-09 26.03.08, 19:20
            wiemsmile)
      • arioso1 ja27-09 31.03.08, 14:12
        przyszłam ci dotrzymac towarzystwa- ja tez nie kupuje- brzydzę się
        takimi szmatami z firmową metką ,wole kupic mniej a nowe- moje
        dzieci nie muszą smierdzieć stęchlizną.nie wize nic podniecającego w
        tym że wypada mamusia z naręczem szmat i cieszy się ze kupiła za
        1zł firmowe majtki czy coś innego-dla mnie byłby to wstyd ze
        muszę dziecku po kims zakładać.al;e mam sporo znajomych
        trudniących sie zbieractwem za złotówkę i każdy robi co chce- ja
        nikogo nie obrazam nie oceniam jak ktoś lubi proszę bardzo-jedynie
        bielizny z szmaciorów nie popieram.
        • lidek0 Re: ja27-09 01.04.08, 06:55
          Nie bardzo rozumiem dlaczego dziecko w ubraniu z lumpeksu ma
          śmierdzieś stęchlizną? Pralki w domu nie masz? Nie musisz robić tam
          zakupów ale zanim coś napiszesz zastanow się dwa razy. Ja często po
          zakupie czegoś nowego piorę bo cuchnie. I nie jest żądnym wstydem,
          że rodzice zastanawiają się zanim wydadzą zapracowane przez siebie
          pieniądze. Co innego dla siebie, kiedy nosisz to do zdarcia a co
          innego dla dziecka, które albo szybko ubrudzi /i doprać nie można/
          albo jeszcze szybciej wyrośnie. Wolisz wydawać na nowe szmaty z
          firmową metką Twoja sprawa ale nie obrażaj innych bo to właśnie
          robisz.
          • arioso1 Re: ja27-09 01.04.08, 17:45
            jeżeli poczułas sie obrażona, to bardzo Cie przepraszam- ja tylko
            jasno i wprost wyrażam swoje zdanie zawsze tak robie ale bynajmniej
            nie po to aby komus ublizyc. Brzydze sie takimi łachami , mam w domu
            prale i kolezanke która tylko w szmaciarniach kupuje ciuch ma w
            domu pralke i uzywa jej czesto a i tak te szmatki maja swój zapach
            nie do wytepienia. mniejsza o to ty kupujesz a ja nie nie jest
            powód aby skakac sobie do oczu. poprostu ja kupuję nowe raz z
            metka raz nbez nie patrze na firmówki tylko na ładny wyglad
            • memphis90 Re: ja27-09 01.04.08, 20:20
              Ale sklepy z używanymi śpiochami to zupełnie co innego, niż lumpeks! Ja też w
              życiu nie założyłabym ciucha z lumpeksu pt. "codziennie świeży transport"-
              wymiętolonego, niemodnego, zużytego, śmierdzącego, w rozmiarze hożej Helgi
              (dałam się kiedyś namówić na obchód takich przybytków). Ale teraz poszłam do
              sklepu z używanymi ciążówkami (kameralny sklepik koło szpitala położniczego,
              dziewczyny przynoszą tam ciuchy w komis)- ubrania nowiutkie, nieznoszone,
              wyprane, pachnące, modne i estetyczne. Trudno było odróżnić, które na wieszakach
              byly nowe, a które w komisie. I tak samo było z dziecięcymi- czyste, ładne,
              nowiutkie z wyglądu.
              • arioso1 Re: ja27-09 01.04.08, 22:19
                masz racje komis i ciucholand to dwie rozne rzeczy.
                chciałam jeszcze dodac na marginesie...
                wiele mam sprzedaje ciuszki na allegro czy innych forach, i piszą ze
                maja firmowe ,po 1 własnym dziecku,zapewniaja ze od nowości je
                maja-a w wiekszosci przypadków są to ubranka kupione wczesniej w
                ciucholandach? dlaczego tak oszukują?nie moga napisac prawdy/
                przecież te ciuchy zapachu płynu do dezynfekcji nie pozbywają się
                nigdy- to jest taki zapach ze kazdy odrózni
    • prigi Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 16:37
      kupuję często i gęsto. są to faktycznie zwykłe lumpeksy, ale stan
      tych ciuszków jest bardzo dobry, są też rzeczy z metkami, a ceny są
      naprawdę bardzo fajne. że nie wspomnę, że moja córa to prawdziwa
      gwiazda, chodzi teraz w samych next, h&m, reservde, koppahle itd.wink
      a matka w zwykłych ciuchach. oczywiście nie marki tutak są
      najważniejsze, ale stan i wyglad tych ciuszków.przed świętami
      chciałam kupić jej jakąś ładną nowa bluzeczke i naprawde nic nie
      było, oprócz jednego produktu za 30 zł, który byłby moze na jakiś 1
      miesiac. góra. a obok w lumpeksie kupiłam jej cudowną bluzkę za 1
      zł. myślę, ze jeśli ktoś nie ma wstretu do takich rzeczy to warto
      pójść i coś poszperać. aha, tzw. bieliznę, tzn, body i śpiochy
      kupuje nówki.
    • babcia47 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 19:44
      bielizna nowa, choć w limpeksach mozna też znaleźć nieuzywana, bo
      dziecio wyrosłozanim mama założyła..sama kupiłam
      wnuczkowi "dziewicze"z metkami, widac, że nie prane bodziaki..a
      faktycznie dziecko tak szybko rośnie że nie ma sensu kupowac
      wszystkiego nowego i poprezdnik nie zdąży "zużyć". Za moich czasów
      nie było takich sklepów i po prostu oddawało się odzież z której
      wyrosły nasze dzieci..i ja osobiście nigdy sie nie wzbraniałam przed
      przyjeciem takiej..a swoją "w te pędy" oddałam po najmłodszym..i
      niektóre mimo, że były po 2 dzieckach wyglądały na prawie nie
      noszone..Kiedy dziecki wieksze dla mamy wygodnie kiedy ma np. na
      zimę min. 7 par spodni dla chłopaka, bo ciuchy długo schną, a w
      niektórych sytuacjach trzeba i 2-3 razy dziennie zmienic..nie
      wyobrażam sobie kupienia ich wszystkich w "normalnym"
      sklepie..rodzina by zbankrutowała szczególnie jeżeli czasem w ciągu
      zimy małe wyrośnie z poprzedniego rozmiaru
    • limmar Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 20:18
      Jeśli mam wybór używane ale markowe albo nowe ale slabej jakosci-a takie są w
      moim mieście to oczywiście kupuję używane
    • iksa29 jasne!! 26.03.08, 20:24
      że kupuję.
      Mam zresztą jeszcze lepszy patent, bo mam akurat kilka koleżanek, co
      mają dzieci trochę starsze i bezpośrednio od nich odkupuję.
      Mamy umówione stawki, one średnio co 2 miechy robią przegląd szaf.
      One się cieszą i ja też, bo mam z bańki gotowe bez szukania a one,
      bo idą z kasiorką po kolejne a ik im nic nie zalega w
      szafach.Zupełnie się z tym nei kryję, że mój dziec w używkach
      chodzi. Wole w miejsce ubranek z kórych by wyrosła po miesiącu max
      dwóch, to co oszczędzę na inne rzeczy z kórych dłużej pokorzysta np.
      super wygodne krzesełko do karmienia dobrej firmy, albo fajne
      edukacyjne zabawki.
      Polecam używane ciuszki, ale nie każdy musi myśleć podobnie, więc
      nie komentuję tych co w sklepach kupują, wolny wybór.
    • fammpirella lump rulezz!! 26.03.08, 20:41
      to sie w głowie nie mieśći jakie cuda mozna w szmateksach dla
      dziecka kupić! fajnie, jesli kogos stac na nowe, śliczne,
      higieniczne i pachnące fabryka ciuszki w momencie gdy dla
      nowosmrodka trzeba kilka zmian dziennie, że już o dzieciątku po
      rozszerzeniu diety nie wspomnę....smile osobiście dla swojej córci
      miałam na początku wiekszość nowych (ale nie hm czy re-baby, tylko
      np: tesco, cherokee), ale z czasem wynalazłam takie cuda, takie
      sliczności w stanie totalnie nie zuzytym w tych "śmierdzących"
      sklepach, że gdybym miała tak co 2-3 miechy zmieniać całą garderobę
      (body, pajacyki, spódniczki, bluzeczki, spodenki) to chyba
      zamieszkalibysmy w kartonie na dworcu...wink. acha, kombinezony mam
      nowe, z biedronki,smile jakis czas temu były po 19,90. grube, zimowe
      kombinezony.suspicious
      lubie dobrze "zalumpić"wink, cała rodzina piszczy z zachwytu jak mój
      Policzek slicznie wygląda (dodam, że rózowy fuj! nie ubieramy sie
      jak barbiesmile Tyle, że nie jestem takim "szmatokretem", nie umiem
      wyrywac z rak jak czynia to inne panie, rzucac sie, łokciami
      przepychać. czasem uciekaja mi piekne rzeczy sprzed oczu, niekedy
      wręcz z rąk, ale cóż, oby doswiadczenie skrupulatnie nabywane w
      kilku takich placówkach w mojej okolicywink nie uczyniło ze mnie
      takiego "szmatowyrywacza", bo to żenada straszna (dzis własnie
      wyrwano mi z rak cudna sukienke....sad)
    • kamila08 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 20:44
      hej!pewnie że tak!Mam sporo używanych ubranek od kumpeli,często
      kupuję też na lumpeksach-często można kupić nawet z metką,ostatnio
      kupiłam dresik białego miśka(cudny!!!)za 7zł; i szlafroczek
      krokodylka za 5zł; w sklepie dałabym za to DUŻO więcej,poza tym
      dzieci szybko wyrastają z ubranek-mam już odłożony cały duży karton
      ciuszków,nowe ciuszki też czasem kupuje,ale używam ich zwykle gdy
      idziemy w odwiedziny lub do lekarza,w domu zakładam używane bo mały
      zaczyna jeść obiadki i brdzo się przez to brudzi wink pozdrawiam
      www.bobasy.pl/kamila08,galeria.html
    • martuska87 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 20:59
      Ja również kupuję! Jak już ktoś wcześniej pisał, są pralki, proszki
      i płyny smile Nie kupuję tam jedynie butów.
    • frauada Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 26.03.08, 21:12
      hej!przyłączę się do wątku.ja też kupuję używane ubranka,czasem w lumpeksach,ale najczęściej na ebayu.Mieszkam w Austrii i można tu naprawdę kupić fajne ciuszki i to zdecydowanie większość markowych i oczywiście tanio!Najczęściej kupuje pakietami po 20-30 sztuk.Jestem bardzo zadowolona,nie zdarzyło mi sie kupić byle czego.Pozdrawiam!
    • ela.blue Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 31.03.08, 14:04
      hej! Ta ja też się dopiszę.ja kupuję mojej córci tylko ciuszki w
      ciucholandach. nowe ma te które dostaje. ciuchy są świetnej jakości
      i nawet po kilkudziesięciu praniach są jak nowe. ja mam niesamowitą
      frajdę z grzebania. muszę się wam przyznać, że nawet kupię jakiś za
      mały ciuszek dla "kolejnego dzieciaczka" chociaż nawet jeszcze nie
      jestem w ciąży bo żal mi nie brać skoro jest takie cacane, że ciężko
      się oprzeć. tak więc ruszaj na podbój ciucholandów bo nigdzie nie
      znajdziesz takich super ciuchów jak tamsmile
    • slonce2709 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 01.04.08, 05:55
      Hej,ja jestem za!!!a zwlaszcza przy aktualnych cenach.Kiedys sama
      kupilam kilka szmatek dziecku, byly jak nowe i co najwazniejsze
      grosze kosztowaly.A dzieci przeciez tak szybko z tych ubranek
      wyrastaja. Uwazam, ze naprawde warto!
      • zilka9 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 01.04.08, 18:32
        Ja kupuje ale...
        Nigdy nie kupiłam małemu używanej bielizny(body,koszulki
        itp.),rajstopek,skarpetek noi oczywiście butów.Osobiście nie
        mogłabym tego dziecku założyć.Dla mnie te rzeczy MUSZĄ być nowe i to
        bez dwóch zdań.
        Natomiast kupuje używane tylko na allegro
        spodnie,sweterki,bluzy,bluzeczki(takie które zakładam na body z
        krótkim rękawem).Mały nie nosi rzeczy używanych które bezpośrednio
        dotykają do ciałka oprócz spodni.
        Też dużo zaoszczędziłam ale na body czy rajstopki bym się nigdy nie
        zdecydowała nawet jeśli były by za 1gr.
        Poprostu taka moje mała paranoja.
        Dla siebie nic nie kupuje używanego po kimś bo nie mogła bym tego
        założyć.Jakoś mnie odrzuca.
        Mały na dużo nowych ciuszków,kupionych w oryginalnych sklepach
        (np.H&M,mothercare,5-10-15),za które nie zapłaciłam wiele więcej niż
        za te z allegro.Zawsze szukam promocji i jak jakąś znajdę kupuje
        hurtem-tzn.taki rozmiar jak ma teraz i jeszcze taki sam krój tylko
        np.inny kolor 3 rozmiary większy.Wbrew pozorom promocje zdażają się
        b.często np.dresik za 19zł,sześciopak body za 16zł.Wszystko dobrej
        jakości.
        Mam takie podejście może dlatego,że finansowo nie mamy żadnych
        problemów i mogę sobie pozwolić na takie a nie inne zakupy.

        Tak samo kupuje tylko nowe butelki/pościele/prześcieradełka/kocyki
        itp.

        Uważam,że rzeczy używane są naprawdę dobre(mały na dużo spodni
        kupionych na allegro za grosze,kilka bluz,kurteczek i sweterków).

        Dostałam mase rzeczy po dzieciach siostry(body,pajacyki)i w takich
        mały chodził.Wiem z jakiego pochodzą domu i kto je nosił.Po obcym
        dziecku nie dała bym rady mu założyć.

        Wiecie,wy możecie iść do sklepu i dotkąć co kupujecie,zobaczyć jaki
        materiał,jaki ma kolor,czy sprany,czy wyblaknięty-ja nie
        mogę.Kupując na allegro dużo płacę za wysyłkę co mi się nie opłaca.
        Zazdoszczę takich dobrych ciucholandów.Ja mieszkam w dużym mieście i
        tutaj ciucholandy są ale weszłam do jednego tylko raz.Więcej nigdy
        moja noga tam nie postanie.Śmierdziało stęchlizną,rzeczy były
        porozwalane,dziecięcych praktycznie nie było a to co było to chyba
        jedynie na szmate-pozatym te stare śmierdzące babcie grzebiące w
        tych koszach.
        Oj nikomu nie życze takiego ciucholanu...

        Pozdrawiam Zosia
    • osa551 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 01.04.08, 19:23
      Ja nie kupuję w używanych ubranek. Jeśli dostaję używane od znajomych - ok nie
      ma problemu, są pod dzieciach, które znam. Raczej staram się kupować hurtem na
      przecenach w Mothercare albo w Next. Kupuję wtedy zwykle rozmiar do przodu.
      • pola731 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 01.04.08, 22:43
        Ada to moje 3 dziecię - chłopcy mięli wszystkie ciuchy nowe - nie
        potrafiłam nawet szukać w tego typu sklepach.
        Ada natomiast ma całą masę ślicznych angielskich ciuszków świetnych
        firm ze sklepu tego typu ( nie wiem jak go nazwać ) - zakupy
        pierwsze przez absolutny przypadek - nowo otwarty sklep - super
        wystawa z pięknymi sukienkami - nie wiedziałam nawet , że to może
        być odzież używana!!!
        90% moich zakupów w tym sklepie to ubranka NOWE Z METKAMI!!!
        A co do prania - jestem chyba absolutną maniaczką na tym punkcie -
        pralkę mam dobrą , proszek i żelazko też - a piorę i te nowe zanim
        założę.
        I jestem w nienajgorszej sytuacji finansowej - kupuję , jak coś mi
        się podoba - nie obwieszczam na prawo i lewo gdzie - niezależnie czy
        nowe czy używane.
        I jeszcze jedno - sama mam sporo rzeczy , które kupiłam nowe ,
        wyprałam i ... Ada nawet raz nie założyła - to jak je traktować -
        nowe czy używane?
        Adusia - 26.10.2007smile))))))))
        • pola731 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 03.04.08, 17:54
          A dziś kupiłam cudne letnie spodenki GAP - całe z cieniutkiego
          płócienka - haftowane - z metką - za całe 5,50
          • arioso1 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 03.04.08, 20:44
            ŁAAAAAAAAŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁ
    • tilianka Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 04.04.08, 18:41
      Na metkach sklepowych ubranek widnieją astronomiczne ceny. Od czasu do czasu
      wybieram się do second handu i buszuję w koszach. Owszem, zapachy średnie a i
      bab wyrywających sobie ubranka nie brakuje (żenada). Mam ogromną radochę, kiedy
      znajdę coś dla mojej niuni. Nie kupuję body, bielizny, bucików! Za to kurteczki,
      spodenki, bluzy - czemu nie! Ubranka z ciucholandów przelewam przed praniem
      wrzątkiem a potem piorę w temperaturze wyższej niż zalecana. Ciuszki kosztują
      grosze, więc nie jest mi żal, jeśli jakiś nie sprosta moim zabiegom smile.
      • reni111 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 07.04.08, 16:07
        Kupuję ubranka z drugiej ręki oprócz bielizny: body, rajstopki, skarpetki i butki.
        Potem odsprzedaję lub obdarowuję innych
    • ewa-krystyna Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 04.04.08, 20:32
      nie kupuje,bo mi sie nie oplaca... te same rzeczy moge kupic nowe na
      wyprzedazach w tej samej cenie albo nawet taniej... sama nie potrafilabym nosic
      takich ciuchow rowniez... nie mam jednak nic przeciwko ciuchom uzywanym po
      dzieciach znajomych... oczywiscie buty i majtki zawsze nowe dla kazdego
      dziecka-jak wyrosnie to nadaja sie tylko na smietnik...
    • aleksandra1977 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 04.04.08, 20:47
      nie kupuje.
    • agata688 Re: używane ubranka - co o tym myślicie? 07.04.08, 15:04
      nie kupuje
Pełna wersja