mlula
19.09.03, 20:53
Swego czasu był na tym forum wątek o aparatach cyfrowych. Jako, że pisze się
tutaj o zakupach dla dzieci, a w naszej rodzinie kupiliśmy aparat po
urodzeniu synka chyba nie obrazicie się, że napiszę kilka słów o naszym
nabytku, dodam jeszcze, że pisałam w poprzednim wątku o ww aparacie (HP 720)
w samych superlatywach.
Otóż aparat ten okazał się uszkodzony (miał tzw. martwe piksele sztuk 2),
zareklamowaliśmy go u autoryzowanego serwisanta i czekaliśmy na niego 4
tygodnie. Wreszcie przyszedł i jakie było nasze zdziwienie, gdy okazało się,
że przysłali nam nowy aparat, ale owy miał już 6 martwych pikseli. Tego
samego dnia jeszcze znalazł się znów w serwisie. Dzisiaj po kolejnych 4
tygodniach oczekiwania mój mąż odbiera znów nowy aparat podobno wolny od wad
i jeszcze w serwisie okazuje się, że uczkodzona jest zasłona obiektywu i znów
ponowna reklamacja. Nie będę tu pisała ile wykonaliśym telefonów do serwisu
centralnego Hewlett Packard do W-wy, gdzie nas zbywano, ile napisaliśmy
listów. Ręce mi opadają. Mój synek z dnia na dzień rośnie. Tak cieszyło nas
dokumentowanie tego, no i wielka klapa. DLATEGO NIGDY NIE KUPUJCIE SPRZĘTU
FIRMY Z NAPISEM HP, POTRAFIĄ TYLKO ŁADNIE SPRZEDAĆ BUBEL.Może ktoś miał
podobne przejścia, jak inaczej mogę walczyć z nieuczciwym serwisem???
Pozdrawiam. MAMAKUBY