O pieniadzach znowu...prosze o szczere wpisy

11.07.08, 19:07
Dziewczyny, mam pytanko, jak teraz wygladaja koszty utrzymania rodziny
3osobowej w Polsce, w Warszawie zwlaszcza? Chodzi mi o koszty tzw. 'zycia',
czyli ile wydaje sie srednio na jedzenie, kosmetyki, chemie, ewentualnie
rozrywke (teatr, kino, jakies zarcie na miescie), bo ceny mieszkan i dobr
stalych oraz komunikacji mniej wiecej znam.
Mieszkam teraz za granica i choc zarabiamy z mezem bardzo przecietnie to nie
martwimy sie co wlozyc do garnka, co na grzbiet, ze trzeba dziecku cos kupic
itp. Myslimy jednak coraz czesciej o powrocie do ojczyzny. No ale wszyscy nas
strasza ze tak wszystko podrozalo... moj brat singiel zarabia ok. 6 tysiecy
na reke i ciagle narzeka ze co mieiac jest goly i wesoly. Znajomi (tacy
nierozrzutni) od jakiegos czasu prowadza kurs wydatkow w excelu i wychodzi im
ze na jedzenie, chemie i kosmetyki wydaja 1800-2000 miesiecznie. Moi rodzice
tez potwierdzaja mniej wiecej takie koszty.
Jestem w szoku, bo 2 lata temu jak wyjezdzalam rzadko kiedy wydawalam
wiecejniz 1000 miesiecznie na zycie dla 2 osob a w sumie nie odmawialismy
sobie specjalnie niczego. Jak jest u Was??? Jak przedstawiaja sie Wasze budzety?
    • tyssia Re: O pieniadzach znowu...prosze o szczere wpisy 11.07.08, 19:30
      Nie znam sie na cenach w Warszawie, ale my mamy niecałe 2000zł na 3 osoby w
      srednim mieście, rzeczywiście zwłaszcza jedzenie strasznie podrożałosad
    • ez-aw Re: O pieniadzach znowu...prosze o szczere wpisy 11.07.08, 22:20
      2000 w porywach do 3000 z opłatami. Nie szalejemy, ale też nie odmawiamy sobie
      wszystkiego.
    • sionasble Re: O pieniadzach znowu...prosze o szczere wpisy 11.07.08, 22:29
      nie ma jednej odpowiedzi

      generalnie im więcej masz tym więcej wydajesz
      choć faktycznie żarcie podrożało okrutnie sad
    • sa-ma Re: O pieniadzach znowu...prosze o szczere wpisy 12.07.08, 01:20
      Mi na 4- osobową rodzinę musi wystarczyc miesięcznie 1500 zł wraz z
      opłatami...
      ale oczywiście nie mieszkam w W-wie.
      Nie chodzę do solarium czy kosmetyczki, szczerze mówiąc to nawet w
      kinie dawno nie byłam, ale po prostu przy dwóch małych urwisach nie
      mam na to czasu a niestety nie mogę liczyc na co dzień na pomoc
      rodziny... Dzieci jednak mają wszystko czego im potrzeba, codziennie
      dużo miłości i spacerów a także dużo owoców, warzyw i dobrego
      gatunkowo mięska. Zwracam też uwagę, by ubrania i buciki były
      lepszej jakości. Buciki lubimy Mrugały, Elefanten, Ecco (jak jest
      wyprzedaż), bo kupuję tylko skórzane. I jakoś dajemy radę, ale
      oczywiście jak zdarzy mi się bardziej zaszalec z zakupami to później
      pod koniec miesiąca muszę składac grosz do grosza, by wystarczyło do
      następnej wypłaty.
      Oczywiście jak miesięcznie masz więcej kasy to też więcej wydasz.
      Tak to już jest, ale oczywiście są stałe co miesięczne wydatki,
      które najpierw należy wziąc pod uwagę.
    • aga_sama Re: O pieniadzach znowu...prosze o szczere wpisy 12.07.08, 07:21
      Twoja znajoma ma rację, mniej więcej tyle kosztuje "życie" w Warszawie, bez
      wielkiego oszczędzania, ale też bez zbędnych fajerwerków, czyli pizzeria zamiast
      drogiej restauracji itp.

      Co do cen poszczególnych artykułów, wejdź sobie na np. hipernet24.pl, to jest
      supermarket internetowy i sama zobaczysz...
    • wiktorka99 Re: O pieniadzach znowu...prosze o szczere wpisy 12.07.08, 13:31
      Wszystko zalezy od standardu zycia, ale trzeba przyznac ze warszawa
      jest drozsza niz inne miasta.Kilka lat mieszkałam w praga i w
      bukareszcie, i musze pzyznac ze niestety nasza stolica jest
      najdrozsza.Moj maż kocha owoce morza i ryby miesiecznie wydaje na to
      ok 800 zl , ja znowu uwielbiam chleb ze zdrowej zywnosci za który
      płace ponad 7 zł.Z kosmetyków tez mozesz uzywac nivea a mozesz dior-
      a.
      Musisz przeanalizowac ile bedziecie tutaj zarabiac, jakie opłaty
      ponosic i wtedy sie zastanowisz.Prawda jest ze nasze zarobki sa juz
      podobne do zachodnich.
      • mmala6 Re: O pieniadzach znowu...prosze o szczere wpisy 12.07.08, 15:38
        wiktorka99 napisała:
        .Prawda jest ze nasze zarobki sa juz
        > podobne do zachodnich.
        No nie do końca, choć można mieć takie złudzenie przy obecnym kursie euro/funta/dolara.
        IMO o wiele bardziej miarodajne jest co mogę za te 'same' pieniądze kupić tu a co tam. Dziwnie okazuje się, ze jakoś w PL więcej się wydaje na 'życie' a tym samym mniej zostaje ( o ile w ogóle) na przyjemności/rozrywkę/spontaniczne zachciewajki.
        Nie chcę pisać ile my wydajemy bo zaraz się zrobi konkurs kto więcej zarabia, kto jakie ciuchy/kosmetyki kupuje.Myślę, że Twoje znajoma całkiem dobrze określiła wyskość wydatków. Można wydać mniej, można więcej, oczywiście.
        I jeszcze to paliwo!!droższe z dnia na dzień!
    • monikaj21 Re: O pieniadzach znowu...prosze o szczere wpisy 12.07.08, 22:11
      Ja bym się zgodziła z kwotą podaną przez Twoich znajomych - 2os
      dorosłe + 2 małych dzieci bez oszczędzania na jedzeniu, bez jedzenia
      na mieście, polskie kosmetyki, czasem wydatki na drobne
      przyjemności, ubrania kupuję w sklepach sporadycznie, właściwie
      głównie buty, oczywiście wydatki na dzieci zajmują spore miejsce w
      tej kwocie (pampersy, kosmetki, leki).
      A co do tego, że w małych miastach taniej wychodzą codzienne wydatki
      to ja jakoś niespecjalnie to widzę - jeździmy do teściów (miasteczko
      30 tys na wschodzie Polski) i ceny żywności są takie same jak u nas
      (zakłądając że zakupy robię w supermarketach z wyjątkiem owoców
      warzyw i mięsa - a te rzeczy tam kosztują zwykle tyle samo w
      sprawdzonych punktach sprzedaży). Jedyne na czym widzę dużą różnicę
      to ceny opieki zdrowotnej, usług kosmetycznych i fryzjerskich oraz
      niani.
    • inus_123 Re: O pieniadzach znowu...prosze o szczere wpisy 21.07.08, 17:15
      Na czteroosobową rodzinę nie w Warszawie wydaje miesięcznie: 1800 na
      jedzenie, chemię i inne rzeczy potrzebne na codzień, ok. 400 na
      ciuchy dla dzieci i powiedzmy z 500 zł na tzw. przyjemności - kino,
      jedzenie w knajpach itp. Czyli w sumie jakieś 2700. Do tego dochodza
      stałe opłaty 1500-2000 no i wydatki na siebie i męża, ale to już nie
      są stałe miesięczne kwoty.
Pełna wersja