Czy plastikowe walizki...

04.08.08, 00:12
są trwałe? Muszę wymienić stare przed wyjazdem i zastanawiam się,
czy kupić ponownie miękkie czy plastikowe. Obawiam się ich popękania-
w ekstremalnych warunkach lotniskowych smile
    • wobbler Re: Czy plastikowe walizki... 04.08.08, 02:14
      Ty się nie martw o walizki, tylko siebie!! Chyba zwariowałaś żeby latać samolotem?!
      Obejrzyj sobie Discovery jacy durnie niedouczeni pilotują samoloty... Sama bym
      to lepiej zrobiła.
      Chyba że w oceanie kcesz pływać na takiej walizce. Wtedy plastik rzecz jasna
      lepszy...
      • ibulka Re: Czy plastikowe walizki... 04.08.08, 02:16
        lol, wobbler ;D

        ja bym chyba plastików nie kupiła... w samolotach to różne rzeczy się z tymi
        bagażami dzieją... ;/
        • madame_zuzu Re: Czy plastikowe walizki... 04.08.08, 07:33
          Miałam plastik. Piszę- MIAŁAM, bo nie mam... big_grin właśnie wyżej wspomniane warunki
          lotniskowe pozbawiły mnie go. Odzyskałam walizkę tydzień po przylocie z wielką
          dziurą wybitą centralnie na środku. Teraz mam miękką, usztywnianą i znów po
          "przejściach" . Pewna Pani wspaniałomyślnie wpakowała w swoją walizkę szklaną,
          dużą butlę oliwy z oliwek (wracałam z Grecji)no i wiadomo.. sałatka grecka z
          walizkami wyszła z tego... Cała masa ludzi dostała swoje walizki tłuściutkie.
          Niestety łącznie z ich zawartością uncertain
          Takze i z jednym typem i z drugim mogą być problemy uncertain
      • paniwaz Re: Czy plastikowe walizki... 05.08.08, 09:34
        wobbler napisała:

        > Ty się nie martw o walizki, tylko siebie!! Chyba zwariowałaś żeby latać samolot
        > em?!
        > Obejrzyj sobie Discovery jacy durnie niedouczeni pilotują samoloty... Sama bym
        > to lepiej zrobiła.
        > Chyba że w oceanie kcesz pływać na takiej walizce. Wtedy plastik rzecz jasna
        > lepszy...

        Na Ciebie wobbler czeka piękne polskie morze. Zamiast walizki świetnie posłuży
        Ci ortalionowa torba z Tesco albo też rosyjska ceratowa sakwa, za to atrakcje o
        jakich nie śniłaś - ociekająca tłuszczem i oścista flądra na papierowej tacce za
        bite 35PLN , którą spożywać będziesz pewnie w obskórnej budzie w strugach
        deszczu zamiast owoców morza np. Czerwonego serwowanych na złotym półmisku w
        klimatach pięknych, gorących i ciekawych. Ty lepiej za gramatykę się weź a nie
        opowieści dziwnej treści o wrodzonych talentach a jeżeli "kcesz" zabłysnąć, to w
        momencie pojawienia sie wątku o rosyjskich sakwach, natychmiast dam ci znać.

        Tymczasem wracając do pytania autorki, mogę szczerze polecić walizki Samsonite
        wykonane zarówno z lżejszego polipropylenu jak i bazujących na konstrukcji
        polycarbonowej. Te pierwsze mam od ponad 10-ciu lat i ze spokojem sumienia
        użyczam ich całej mojej rodzinie a czasami nawet przyjaciołom na podróże
        wszelkimi środkami transportu w różnych krajach świata. Dzisiaj ich stan
        techniczny jest bardzo dobry, nie mają żadnego uszczerbku poza zarysowaniami na
        wierzchu. Gumki napinające bagaż wewnątrz są bez zarzutu, kółka w pełni sprawne,
        raczki także. Ten drugi model który posiadam od 3 lat (Sky Wheeler) jest jeszcze
        lepszy, bo lżejszy i bardziej odporny na zarysowania. Nigdy nie potłukły się mi
        żadne szklane butelki z płynami, walizka stojąca w strugach deszczu przez 3
        godziny nie wpuściła nawet kropli wody do środka, a gdy potrzeba usiąść może na
        niej nawet mały słonik. Uważam, ze walizki są nie do zdarcia a 10-cio letnia
        gwarancja producenta mówi sama za siebie. Pani Wąż
    • dynema Re: Czy plastikowe walizki... 04.08.08, 09:11
      Mam duzawalizke plastikowa Samsonite, ktora jest starsza od torfu,
      nic jej nie jest , a była na 6 kontynentach. Jedynym sladem
      uzywalnosci jest fakt ze w niktorych miejscach jest zmatowiala( od
      przerzucania na lotniskach).

      Zadna z moich walizek materialowych nie ma takiego stazu pracy. To
      co najczesciej wysiada to: material rozerwany przez tasme( wyglada
      jakby ktos nozem potraktowal), odpadajace kolka oraz brud, ktory
      zmiataja gdzies w podziemiach lotniska.

      Wszystko zalezy od tego jak czesto latasz, mi sie zdaza nawet kilka
      razy w tygodniu, wiec musze miec dobre walizki.

      Obecnie już od roku mam walizke pól-materiał , pol plastik ROXY
      Taka jak ta:
      cgi.ebay.co.uk/Roxy-Cute-Obsession-72L-wheelie-suitcase-luggage-
      NEW_W0QQitemZ220264535842QQihZ012QQcategoryZ11236QQssPageNameZWDVWQQr
      dZ1QQcmdZViewItem

      Mama nadzieje ze link pojdzie....

      I zdumiewa mnie to ze nie wychodzi brudna z ciemnosci pasa
      bagazowego jak inne. Biore ja zawsze na wakacje - czyli ma juz za
      soba z kilkanascie lotow.

      Ale na okazje "codzienne", czyli np. dolatywanie do pracy, stosuje
      jednak walizke plastik podreczna samsonite. Ma juz rok i nadal nie
      widac sladow uzywalnosci.

      Plastik (dobry np. Samsonite) ma szanse przetrwac dluzej i lepiej
      przy tym wygladac, ale wazy wiecej, wiec to zalezy od ciebie jaki
      masz priorytety.

      Pozdrawiam.
    • leila78 Re: Czy plastikowe walizki... 04.08.08, 22:45
      ja też mam plastiki samsonite. jedną ogromniastą: po standardowym
      załadowaniu ciuchami waży ponad 30 kg i dwie mniejsze, ale już z
      takiego plastiku powlekanego jakby materiałem. wszystkie już nieźle
      powycierane/poobcierane. ta wielka używana od ok. 10 lat kilka razy
      w roku, mniejsze mają ok. 8 lat i są używane non stop. nie
      zamieniłabym na inne. co więcej znajomi powymieniali na takie jak
      naszesmile
    • magia Re: Czy plastikowe walizki... 05.08.08, 00:57
      To zalezy czy plasik zmarketu za 100zl czy samsonite, titan itd.
      Ten z marketu moze jeden lot przetrwa, samsonite kilkaset lotow.
      Mam i sztywne i miekkie walizki i nie umiem powiedizec, ktore lepsze.
      Jededn i drugi material ma wady i zalety.
      IMO bardziej istotne jest, zeby walizka byla malo urazowa czyli jak
      najmniej wystajacych elementow, kolka przynajmniej w polowie ukryte,
      a nie typu spinner, sstelaz porzadnie obudowany, zeby sie nie
      polamal, raczki materialowe lub malo wystajace z bryly walizki itd
      • ariella Re: Czy plastikowe walizki... 05.08.08, 13:42
        potwierdzam. mam plastikowego samsonita (zolta, wiec latwo wypatrezc
        ja na tasmociagu) i jest znacznie lepsza od takiego jakby plastiku tez
        powlekanego materialem. Plastikowa wydaje sie byc nie d9o zdarcia, ale
        mam ja doiero z 5 lat smile. ale jezdzi pare razy w roku smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja