Urok zakupów na allegro...

28.08.08, 21:13
Słuchajcie dam sobie już spokój z zakupami na allegro.
Z kilku zakupionych przeze mnie rzeczy tylko jedna odpowiadała w
100% opisowi aukcji.
Kocyk z "Carsem" na łóżko okazał sie o 10 cm krótszy, torebka David
Jones miała być biała a ma odcień pistacjowy, koncówki do
elektrycznej szczotki mimo zapewnień że są oryginalne są jednak
podróbami, spodenki adidas dla synka mają inny fason jak na
zdjęciu, srebrna biżuteria natomiast została wysłana na inny adres
mimo moich maili, torebka pumy też jakaś "podejrzana" bo się szybko
zdeformowała. Biała pościel w czerwone róże była bardzo ładna. Była,
bo przed chwilą wyjęłam ją z pralki i jest teraz różowa w różowe
róże sad
Oczywiście chcąc reklamować trzeba to wysyłac na swój koszt-nie
opłaca sie zupełnie
A wy jesteści zadowolone z zakupów na allegro?

-dlaczego Bóg najpierw stworzył mężczyznę, a póżniej kobietę?
ponieważ Bóg uczy się na błędach!
    • mathiola Re: Urok zakupów na allegro... 28.08.08, 21:14
      bardziej tak niż nie smile raz kupiłam synu koszulę przykrótką.
      Ciuchów sobie nie kupuję, nie ufam w wysyłkowe zakupy ciuchowe,
      zawsze coś nie tak.
      • agatar-m Re: Urok zakupów na allegro... 28.08.08, 21:17
        sobie ciuchów tez nie, ale ogólnie jestem zadowolonasmilena razie
        trafiłam na uczciwych ludzi w 99%
    • kali_pso Re: Urok zakupów na allegro... 28.08.08, 21:20
      Jestem zadowolona.

      Kupuję książki, kosmetyki, raz torba, raz coś z biżuterii.
    • syriana Re: Urok zakupów na allegro... 28.08.08, 21:23
      jestem dziewicą allegrową, nigdy nic tam nie kupiłam
      w ogóle nigdy w internecie

      no i macantem jestem, wszystko muszę powąchać wcześniej i podotykać
      i leniem też, jak sobie pomyślę o wycieczkach na pocztę po paczki, to se wolę po
      sklepach pochodzić i sama kupić
      • pacynka27 Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 13:13
        A ja właśnie dlatego, że leniem jestem to kupuję przez internet. Bo jak mam
        jechać do sklepu, nachodzić się, często nie znajdując tego co potrzebuję to wolę
        siąść przed kompem poklikać a za kilka dni otrzymać paczuszkę prosto pod drzwi.
    • truskawkam73 Re: Urok zakupów na allegro... 28.08.08, 21:29
      Kupuję tylko rzeczy, które "znam", np. wiem, jaki rozmiar mam w H&M
      i Reserved, sklep AGGI mam pod nosem, więc w razie czego idę
      zmierzyc przed zalicytowaniem. A opłaca się, bo można zupełnie nowe
      lub prawie nowe rzeczy kupic za 1/4 lub 1/3 ceny smile
    • gagunia Re: Urok zakupów na allegro... 28.08.08, 21:29
      Ja również jestem zadowolona na 95%. Zdarzały się pojedyncze wpadki na ok 150
      zakupów np jeden but był większy od drugiego o ok 0,5cm mimo, że rozmiar nabity
      ten sam. Wysłałam na swój koszt, a facet odesłał na swój dobrą parę. Albo facet
      mi przysłał niekompletna huśtawke i musiałam się z nim szarpac kilka tygodni.
      Raz dziewczyna mi przysłała za duze o rozmiar buty ze Stanów. Były na Sylwestra,
      a paczka przyszła przed swietami, wiec zwrocilam - bez problemu. Chyba wszystkie
      wpadkowe zakupy udało mi sie zwrócic lub wymienic.
      Ciuchy i buty najczęściej kupuję firmowe, zwykle od kilku sprawdzonych
      sprzedawców. Jak mam wątpliwość to pytam szczegółowo o kolory, materiały,
      wymiary wszelkie możliwe. Zdjęcia muszą być duże i realne danego produktu, a nie
      zdjęcia producenta. Kupowałam buty od sandałów przez glany i kozaki. Ciuchy dla
      dziecka, wózek, ciuchy dla siebie, książki, torebki.
    • vanilla_sky7 Re: Urok zakupów na allegro... 28.08.08, 21:42
      hahaha przypomniało mi sie jeszcze jak mąż kiedyś chciał mi zrobić
      prezent i zamówił seksowna bieliznę. Zamiast tego
      przyszła...sztuczna pochwa. A najlepsze że na początku nie
      wiedziałam co to jest big_grinDD. Kurcze a mogli przysłać wibratorbig_grinDD

      -dlaczego Bóg najpierw stworzył mężczyznę, a póżniej kobietę?
      ponieważ Bóg uczy się na błędach!
    • grabasik Re: Urok zakupów na allegro... 28.08.08, 22:39
      W większości jestem zadowolona choć wpadki też bywały. Ale jeśli kupię rzecz,
      która nie odpowiada opisowi na aukcji walczę o możliwość zwrotu wraz z pokryciem
      kosztów przesyłek. Jak dotąd zawsze moje żądania były spełniane. Czasem
      odpuszczam walkę jeśli rzecz nie była droga i mimo pewnych braków spełnia moje
      oczekiwania.
      • mmala6 Re: Urok zakupów na allegro... 28.08.08, 23:25
        w zdecydowanej większości jestem zadowolona. Były jakieś niepełne opisy ale już nawet nie pamiętam o co chodziło.
        Kupuję dużo i różnych rzeczy.
    • mama-smyka Re: Urok zakupów na allegro... 28.08.08, 23:27
      W 99,9% jestem zadowolona, ale też zauważyłam, że od jakiegoś czasu
      częściej kupuję na Allegro rzeczy nowe niż używane.
      • ninotshka Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 00:48
        w sumie malo rzeczy wtopilam - glownie to byly nieliczne ciuchy dla mnie tongue_out
        wszystko co kupilam z ciuszkow dzieciowych czy butkow dla Stelli pasowala/pasuje
        kiedys kupilam portfel Diora i byl oryginalny bankowo
        bielizna Victoria Secret tez oryginalna
        prawie mialam kupic pumy bo nie moglam nic dobrac na zywo i dobrze ze nie kupilam
        w sklepie pumy - ten sam rozmiar w roznych fasonach albo za duzy albo za ciasny!
        ten ktory nosze w sensie w starych pumach, i gosciowka cos tlumaczyla ze to
        jakas rozmiarowka mlodziezowa czy costama
        wiec butow nigdy nie kupie
        wlasciwie jedyna wpadka jaka sobie przypominam to lampki choinkowe kupione dla
        tesciow, ktore sie spsuly - ladnie mowiac - zaraz po wyjeciu z pudelka
        i wysylka bylaby bez sensu - lapmki byly zamawiane z innymi gadzetami wiec
        wysylka byla jedna

        pozostaje mi wspolczuc - moze przeczekaj pecha zakupowego, bo sama wiesz ze i na
        zywo mozna wtopic towar
    • kinga127 Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 07:48
      Mój mąż jest "wielbicielem" allegro. Ma na swoim koncie dość duzo transkacji
      zarówno jako kupujący jak i sprzedający. Oststnio przytrafiły się dwie
      nieprzyjemne sytuacje niestety z winy Poczty Polskiej. w pierwszym przypadku
      towar do kupującego dotarł uszkodzony zupełnie niezdatny do użytku mimo
      swietnego zabezpieczenia, ale ponieważ był małej wartości więc przesyłka nie
      była ubezpieczona, a drugi raz to zaginięcie przesyłki, włąśnie mija miesiąc od
      złożenia reklamacji i cisza na razie sad((a, babce która kupowała zwróciliśmy już
      wartość przelewu, ale niesmak pozostał...Więc jeśli mogę coś doradzić to
      ubezpieczajcie przesyłki z drogim sprzętem i moze lepiej korzystać z kurierów...
      • groszka07 Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 07:53
        u mnie ogólnie bez większych spięć i wpadek...ostanio zamówiłam firmowe zabawki
        w "stanie idealnym" dla córki...jak otworzyłam paczkę, załamałam się, wszystko
        śmierdziało i było pogryzione,podrapane itp. Ale sprzedawca nadal twierdzi, że
        stan jest idealny i że moga posłużyć niejednemu dziecku jeszcze...raczej nie
        posłuża, bo wylądowaly w koszu.
        No i mój mąż perfumy zamówił u SS ze 100% pozytywami za 160zł i akurat jak
        przelał peniądze, na koncie sprzedawcy posypały się negatywy..dzwonił, groził,
        straszył policjasmile) i po 3 miesiącach nagle na koncie zwrot 160zł z informacją:
        PRZEPRASZAM...bylismy w szoku!!
        • oliwia244 Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 08:31
          ja trafiłam parę perełek ale raczej nie mam przekonania. rzeczy nowe jak
          kosmetyki kupuje.
          za to z przyjemnością sprzedaję.
          • slonko1335 Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 09:00
            Jestem uzależniona od Allegro i nie tylko, ogólnie namiętnie robię zakupy w
            sieci. Kupuje mnóstwo rzeczy tanie, drogie, nowe i używane, na setki transakcji
            mogę na palcach jednej ręki policzyć te nieudane, ale takie nietrafione zakupy
            zdarzały mi się wcześniej i w "normalnych" sklepach.
            Jeśli chodzi o Allegro nigdy nie wystawiłam nawet neutrala, same pozytywne
            transakcjesmile
            • owianka Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 09:08
              Zadowolona w 99%. Niektóre rzeczy mogę kupić tylko na Allegro - np. spodnie dla
              córki, która ma baaardzo nietypowy rozmiar. Po sklepach chodziłabym wieki za
              jedną parą, a na All. włączam sobie dwa parametry i już.

              Raz bujałam się z pewnym sprzedawcą kojców - w końcu oddał pieniądze i byłam
              stratna tylko na koszt dwóch przesyłek do niego z reklamacją... Natomiast
              małżonek stracił 200 zł za telefon komórkowy u jakiegoś nieodpowiedzialnego
              małolata - ale sam sobie winien, bo przegapił termin złożenia wniosku o
              ubezpieczenie z Allegro. A nawet papier z policji już miał.
    • katrem Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 09:04
      oj, to faktycznie masz jakiegos pecha do sprzedajacych
      sama wiekszosc rzeczy kupuje na allegro i w 95% jestem zadowolona
      kupuje glownie rzeczy dla dzieci (ciuchy, zabawki, mebelki, akcesoria), ciuchy
      dla siebie (nie mam czasu i cierpliwosci do realnych zakupow), torebki, prezenty
      dla innych i wiele wiele innych

      ale juz od dosc dluzszego czasu kupuje tylko nowe rzeczy, markowe i u
      sprawdzonych sprzedajacych

      sama tez czasami wystawiam rzeczy po dzieciach, ale najczesciej takie, ktorych
      nie mialam komu przekazac - bo nie lubie calej tej akcji pilnowania swoich
      aukcji, opisywania, pakowania, wysylki itp.
      • aurinko Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 10:16

        Ja kupuję i sprzedaję, jestem zadowolona smile Ale nigdy nie kupię na Allegro
        butów i kosmetyków. Wtopy jako kupująca w zasadzie nie miałam, raz kiedyś mi się
        tylko przytrafiły ciuszki w idealnym stanie, które były w rzeczywistości w
        stanie opłakanym, ale je odesłałam i dostałam zwrot kasy.
        Teraz jako sprzedająca miałam nieprzyjemną sytuację, bo sprzedałam kurtkę po
        córce i w opisie był koszt wysyłki 10zł za paczkę priorytetową (normalny cennik
        poczty polskiej) a mi babka przelała 3zł za wysyłkę i zażyczyła sobie wysłania
        przez Inpost. Odmówiłam, bo punkt przyjęć Inpostu mam daleko i nie po drodze,
        poza tym wcześniej przez cały czas licytacji w ogóle o to mailem nie spytała. Po
        tygodniu oczekiwania na resztę wpłaty (cały czas twierdziła, że wysłała mi dychę
        na paczkę) dowiedziałam się, że jestem mało inteligentna smile No i jeszcze czekam
        codziennie przypominając, że nie dosłała mi pieniędzy na przesyłkę.
    • majarzeszow Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 10:52
      jak na razie jestem zadowolona - i jako sprzedajaca i jako kupujaca.
      kupuje i sprzedaje ciuszki dzieciece i buciki. rzadko cos innego.
      • izak28 Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 11:12
        W 99% jestem zadowolona, raczej nie przytrafiły mi się wpadki- kupuję głównie
        rzeczy dla synka- zabawki, ciuszki, kojec, leżaczek. Dla siebie kosmetyki,
        soczewki. Ale biorę tylko rzeczy nowe, u sprawdzonych sprzedawców. Do tej pory
        wystawiałam same pozytywy i mam nadzieję, że dalej tak będzie...
    • mika_007 Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 12:03
      mnie bawi niekonsekwencja opisów
      i takim sposobem ostatnio dowiedziałam się,że choć noszę rozmiar
      butów 40 czyli amerykańskie 8 i 26cm to istnieją również romiary
      pochodne gdzie jednocześnie 26cm to amerykańskie 6,5 i 41
      lub inne wariacje 41,33=26cm, 38=25,5cm
      tak więc w/g allegro powinnam nosić buty +/- 38 do 42 hehehe big_grin
    • vanilla_sky7 Re: Urok zakupów na allegro... 29.08.08, 18:23
      widocznie nade mną wisi jakies zakupowe fatum hehehe
      te wszystkie rzeczy które kupiłam były nowe
    • mamaagula Re: Urok zakupów na allegro... 31.08.08, 22:02
      Ja właśnie czekam na pierwsze ubranka, które kupiłam dla córeczki na
      allegro. jak będą takie jak na zdjęciu to super i zabiore się za
      następne licytacje już mam kilka na oku. a jak będą jakieś szmaty to
      dam sobie pewnie spokój.
Pełna wersja