Jak sobie poradzic, czy to ma racje bytu?

09.10.08, 12:36
Nie moge znalezc stałej pracy... w swoim zawodzie (pedagog) do tej
pory pracowala w klubie malucha ale sie pozegnalam, bo pracodawca
oszukiwal z wyplata calego wynagrodzenia.Mam małe dziecko które
chodzi do przedszkola.Jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej.
Mysle o allegro. Co miałoby racje bytu?Obok mnie jest hurtownia z
róznymi rzeczami importowanymi z chin. Mysle o sprzedazy aniołów lub
takich piłeczek z kolcami na sznurku. Lub samemu robic anioły je
robic(takie male z gipsu jako podziekowanie za przybycie na slub)czy
to sie oplaca, czy ma racje bytu?
Czy moze lepiej zakupic w hurtowni rzeczy uzywane dla dzieci i je
sprzedawac? Jak to sie oplaca?Czy jak np.kupie ubranko za 2 zł a
sprzedam za 9 lub 12 czy to warta gra swieczki?
Muszę cos wymyslec bo zwariuje, a potrzebuje troche grosza dorobic
ok 500zł m-cznie.
Czy lepiej opiekowac sie dziecmi? Znajoma pukneła sie w czoło, ze
swoje dziecko oddalam do przedszkola a obcymi chce sie zajmowac.
Dziewczyny doradzcie.

    • kroliczyca80 Re: Jak sobie poradzic, czy to ma racje bytu? 09.10.08, 13:21
      Ja bym nie pakowała się w tandetną chińszczyznę. Anioly, piłeczki...
      Wiesz ile musiałabyś tego sprzedać żeby wyjść 500 zł na czysto?
      Wątpię, żeby tego typu drobiazgi były czyjąć jedyną działalnością...
      Myślę, że ciuszki to lepszy pomysł. Ale: podstawa to umiejętnośc
      obróbki zdjęć oraz talent do opisów. Ostatnio był tu wątek o cudach,
      jakie potrafi zdziałać na allegro dobre zdjęcie + właściwy opis
      ciuszka. Używane spódniczki next, kupione w hurtowni pewnie za ok 5
      zł, na allegro schodzą nawet po 250 zł. Cud - inaczej tego się nie
      da nazwaćsmile Jeśli masz czas, ochotę i talent - dasz radę. Ale
      kupować po 2 zł i wystawiać byle jaką aukcję z byle jak pstrykniętym
      real photo - nie warto...
      • mikolla Re: Jak sobie poradzic, czy to ma racje bytu? 06.11.08, 16:00
        Jedz do hurtowni z odzieża używaną tam najtaniej.powodzenia
      • monikaa13 Re: Jak sobie poradzic, czy to ma racje bytu? 06.11.08, 16:48
        Zgadzam się. Jak już to tylko ciuchy, żadne tam aniołki czy
        piłeczki, ktoś w ogóle to kupuje.
        Ciuchy tylko ładne, markowe, do tego dobre zdjęcia, opisy. Trzeba na
        to czasu i umięjętności, no i ochoty. Jak to masz to spróbuj ale w
        aniołki się nie pakuj, bo tylko na tym stracisz.
        • rozalka_olaboga Re: Jak sobie poradzic, czy to ma racje bytu? 06.11.08, 19:11
          Tez odradzalabym aniolki. Popatrz na allegro, zorientuj sie co
          dobrze schodzi...
          A tak na marginesie, to jak to jest ze sprzedawaniem na allegro
          jesli nie ma sie dzialalnosci gosp., do jakich kwot mozna
          sprzedawac, zeby sie ktos nie przyczepil?
          • aniulekq Re: Jak sobie poradzic, czy to ma racje bytu? 06.11.08, 22:59
            Jeśli chodzi o ciuchy to dobrze sprzedają się ciążowe i dziecięce
          • constanta Re: Jak sobie poradzic, czy to ma racje bytu? 07.11.08, 10:21
            > A tak na marginesie, to jak to jest ze sprzedawaniem na allegro
            > jesli nie ma sie dzialalnosci gosp., do jakich kwot mozna
            > sprzedawac, zeby sie ktos nie przyczepil?
            niestety, nie ma takiej kwoty.Jezeli sprzedajesz regularnie, non
            stop to dla skarbówki to już działalnosc.Mi naczelnik w skarbówce
            (znajoma) powiedziała ze jak wystawie po dzieciach do 10-15 rzeczy
            raz na kwartał to jest ok, ale jezeli wystawie miesiecznie 20 rzeczy
            to juz dla nich jest to działanosc gospodarcza.Patrza tez na
            rozmiary i jakie masz dzieci, jezeli masz dziewczynke a sprzedajesz
            i po chłopcu i dziewczynce to dla nich juz działalnosc.
    • betty_julcia Re: Jak sobie poradzic, czy to ma racje bytu? 07.11.08, 09:56
      A nie myślałaś o załozeniu domowego przedszkola albo o opiece
      maluszkami na godziny w swoim domu? jeżeli chodzi o allegro mogłabyś
      spróbować. Nie musisz przecież od razu wykupić całej hurtowni.
      Zamiast pytać na forum próbuj, bo z allegro jest tak że u jednego
      sprzedawcy ta sama dziecięca używana spódniczka idzie za 40 zł a u
      innego za 10 jej nikt nie chce. To jest fenomen allegro liczy się
      opis, zadjęcie, wygląd strony. Jeżeli mas ztaki zmysł - potrafisz
      ładnie wyeksponować rzecz i zrobić ładne zdjęcie i je obrobić (nie
      czarujmy się, mało które nie jest podrasowane) to zarobisz, jeżeli
      nei masz takiej smykałki to nei zarobisz... Popróbuj na rzeczach po
      córce, ozbaczysz na czym to polega. Nie czekaj też na gotową receptę
      na forum bo od nikogo je nie dostaniesz - takiej nie ma. Trzeba
      obserwować co schodzi, oglądać zeby wyciągnąc jakiś wniosek.
      Co do piłek i aniołków... nie sądzę zeby ktoś na samych chińskich
      piłeczkach zarobił...Ptrzyłaś chociaż na allegro czy takie są i jak
      schodzą i po ile?

      U mnie w mieście jest program dofinansowujący domowe przedszkoa,
      może lepiej zebyś poszła w tą stronę.
Pełna wersja