ap77
21.10.08, 12:37
Chyba mam problem. Moze razem cos wymyslimy?
Chodzi o zakupy an Ebay, od niemieckiego sprzedawcy (duzy sklep!)
Skuszona forumowymi watkami o niskich cenach fotelikow i wozkow, zakupilismy
tam wozek spacerowke Jane, fotelik Maxi Cosi Tobi i tunel zabawke. Niestety
Pan policzyl sobie 20 euro za kazda paczke (w opisie ma napisane 20 euro do
25kg), wiec napisalismy mu, ze rezygnujemy z fotelika i tunelu. Z fotelikiem
byla tez taka sprawa, ze w sumie chcielismy go wziac. Ale facet nie mial tego
koloru, telefonicznie naszej znajomej z Niemiec powiedziano, ze kolor nas
interesujacy mozna sprowadzic. Wiec kuplismy w ciemno inny kolor i
myslelismy,ze tamten nam sprowadza, ale oni odpisali, ze niema takiej
mozliwosci (sic!). My do nich po angielsku, oni do nas po niemiecku, to troche
utrudnia pisanie. Ale do rzeczy, tak wiec i z fotelika zrezygnowalismy,
zaplacilismy tylko za wozek+przesyla. No i czekamy juz 3 tydzien i NIC! Pisze
do nich maile, podaje przelew daty itp A oni nic. Raz na jakis czas przychodzi
automatyczne polecenie zaplaty, ze wygrales aukcje itp. Co robic??? Teraz
zaluje,ze wogole placilam i licytowal wozek, poszla kasa za przelewy itp. i
wcale tak tanio nie wyszlo. Co ma zrobic w takiej sytuacji? Napisac do ebay?
Juz mi nie zalezy na wozku, zeby chociaz kase raczyli zwrocili!
Nie chce na razie dzwonic do Niemiec z Polski.