mama-smyka
02.12.08, 23:23
Czy naprawdę wszyscy są rozczuleni i zachwyceni książeczkami w stylu:
-Zimowy dzień
-Zimowa noc
-Jak złapać księżyc
-Piękne białe Boże Narodzenie
-Gwiazdkowy prezent
???
Dzisiaj czytaliśmy wszystkie, synek niby zainteresowany, ale widziałam, że
przy Zimowej nocy podłapał podobieństwo do Zimowego dnia i trochę się mu
dłużyło czytanie, przy Pięknym Białym Bożym Narodzeniu zamiast wzruszenia
zauważyłam momentami szczery strach (kiepskie przed spaniem...) a dwie
pozostałe... sama nie wiem... nudne, jakby na siłę napisane?
Rozumiem, że mają przepiękne ilustracje, że sam temat - przyjaźni, dzielenia
się z innymi itd. jest piękny i o niebo lepszy niż kreskówki przeniesione na
kartki marnych książeczek, ale kurczę... mnie czegoś w tych książeczkach
brakuje.

Nie wiem czego a w dodatku czytam same głosy zachwytu, więc nasunęła mi się
myśl, że może ze mną już coś nie tak?

Zastanawiam się, czy tych książeczek nie odesłać, bo mam na to 10 dni.