jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy

20.02.09, 19:37
Dziewczyny poradzcie mi co mam robic
Na allegro czasami cos sprzedaje przewaznie po dzieciach.Ostatnio
wystawiłam sukienke sylwestrową , sprzedałam.......
Sukienka była w bdb stanie, miałam ją raz na sobie, dzis @ od
kupujacej,że sukienka jest zniszczona, ze ona chce zwrotu kasy.Ja
przed wysłaniem dokładnie ją sprawdzałam i była oki.Przypuszczam, ze
po prostu sie nie spodobała.Chodzi o kwote 50 zł małą kwote,
mogłabym zwrócić , ale nie lubie nieuczciwosci, gdyby napisała
prawde to co innego.Zawziełam sie i napisałam ze nie przyjme
zwrotu,sprawa jest na allegro w centrum sporów.
Jak mi radzicie co zrobic?
    • minkapinka Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 20:10

      Mam taką samą sytuację, sprzedałam nowe buty, kupująca najpierw
      stwierdziła, ze buty sa za waskie na jej córkę (w aukcji było
      napisane, ze na waską stopę), a pozniej, ze buty były używane. Czy
      tak wyglądają uzywane buty - zdjęcie z aukcji tinylink.com/?
      Z9dHKXW0Ic
      • constanta Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 20:22
        Denerwują mnie tacy ludzie..... ja bym oddała kase ale chodzi mi o
        fakt ,ze ktos kłamie w żywe oczy.Sukienka moja była karnawałowa, nie
        mam gwarancji, ze kupujaca wybawiła sie na imprezie a potem do mnie
        @ o zwrot.Moze to jakies zboczenie zawodowe, ale na codzien mam
        własnie takich klientów, kupują dziecku zabawke, dziecko sie pobawi
        i do Smyka po zwrot kasy.....
        szkoda normalnie słów
        minkapinka co planujesz zrobic? bo ja uparłam sie i powiedziałam nie
        przyjme zwrotu
        • mielin Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 20:33
          Jezeli sprzedawałaś jako osoba prywatna, nie musisz od niej nic przyjmować z
          powrotem. I radze tego nie robić bo jest bezczelna i kłamie (więc dlaczego masz
          jej iść na rękę - nie znoszę takich- wrr!!!). Na pewno zrobiła jak mówisz.
          Co ci grozi poza nieuzasadnionym negatywem, wystaw w odwecie swojego + w
          komentarzach do komentarzy obsmarują ją!
          Na Allegro przedstaw swoją wersję wypadków dokładnie+ daty kiedy kupiła kiedy
          dostała, a kiedy wystąpiła z tymi żądaniami.
          I nie popuszczaj, nie jest to miła sytuacja ale bez przesady, w końcu pewnie
          robiła juz tak nie razsad!
          • constanta Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 21:01
            Ja pisze swoje a kupująca swoje....a allegro ma wszystko w nosie
            chyba, bo to całe centrum sporów to chyba farsa,polega to wszystko
            na tym, ze własnie ja pisze jedno a kupująca drugie i kto ma racje?
            a może znacie dziewczyny jakis przepis prawny, który by mówił ze
            jako osoba prywatna nie mam obowiazku przyjecia zwrotu
            • mielin Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 21:09
              Nie znam umiejscowienia tego przepisu, ale wiem na pewno (na mur beton Allegro o
              tym wie i nawet nie zwrócą Ci uwagi), że taki jest, pewnie w ustawie o handlu
              internetowym.
              To jest tylko twoja dobra wola jako osoby prywatnej, że przyjmiesz zwrot, ale
              chyba tego nie zrobisz, od takiego Babusa???smile
            • leigh4 Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 21:12
              Zwrot to jedno, a niezgodność towaru z umową-drugie. Domyślam się,
              że ta pani pewnie chce podciagnąć swoje zachowanie pod to drugie. O
              ile zwrotu przyjmować nie musisz(chyba, że prowadzisz sprzedaż "na
              odległość" jako przedsiębiorca), to zwrotu pieniędzy z powodu faktu,
              że przedmiot jest niezgdony z umową może domagać się zawsze.
              Może spróbuj poprosic ja o opisanie wad towaru i udokumentowanie
              tych rzekomych wad zdjęciem?
            • deleine Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 21:22
              jeśli rzecz nie była zgodna z opisem to obojętnie czy to sklep czy indywidualna
              osoba - allegro właśnie "gwarantuje", że towar ma być zgodny z opisem - o ile
              kupującym się chce na policję iść zgłosić sprawę
              • constanta Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 21:35
                No własnie kupująca twierdzi ze ma prawo do zwrotu bo opis był nie
                zgodny ze stanem sukienki.I jak ja mam udowodnic ze sukienka była w
                stanie idealnym? tu chodzi o kwote 50 zł tak wiec nie wiem czy
                policja zajmie sie taką sprawa
                • marcysia51 Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 21:51
                  Drogie Panie,kupujący ma prawo na zwrot towaru do 10 dni od dnia zakupu bez
                  podawania przyczyny,potem może Was pocałować w nos.Za przesyłke koszty ponosi
                  kupujący,
                  pozdrawiam
                  • agapk Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 21:55
                    marcysia51 napisała:

                    > Drogie Panie,kupujący ma prawo na zwrot towaru do 10 dni od dnia zakupu bez
                    > podawania przyczyny

                    jesli kupuje u kogos kto ma DG tak, natomiast nie ma takiego prawa jesli kupuje
                    u osoby prywatnej
                    • mmala6 Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 22:16
                      Constanta, no właśnie, napisz jej, żeby Ci opisała co jest nie tak i przysłała zdjęcia sukienki.
                      Poza tym możesz z poczty uzyskać info kiedy dokładnie odebrała paczkę. Porównać z datą pierwszego meila i będziesz wiedziała czy faktycznie miała szansę gdzieś w niej być czy po prostu jej się nie spodobała.
                      Ja miała kiedyś odwrotną sytuację, dostałam spodenki, które były krótsze niż w opisie. Sprzedająca najpierw się buntowała ale wysłałam jej zdjęcie na którym była miarka przyłożona do spodni. Były jakieś 5cm krótsze niż w opisie. Zwrot przyjęła ale jeszcze walczyłam o podówjny zwrot kosztów wysyłki (od niej do mnie i ode mnie do niej). Nie chciała sie zgodzić choć jak dostała spodnie to sama przyznała się do tego, że je źle zmierzyła. Niby z jakiej racji miałam płacić jakieś 16zł za jej pomyłkę? nie dziwię się, ze była zła bo koszty przesyłki były większe niż cena spodniwink) ale oddała wszystko.
                      Kiedyś też kupiłam płaszczyk dla siebie, czarny, sztruksowy, w opisie stan idealny. Okazało się, że sztruks jest gdzieniegdzie wytarty (jak to sztruks ale stan miał być 'idealny'i wychodziły nitki). Dogadałam się ze Sprzedająca że mu odda część pieniędzy (aby uniknąć negatywa i odsyłania płaszcza).

                      Ale u Ciebie, jeżeli jesteś na 100% pewna swego, to nie odpuszczaj.
                  • deleine Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 21.02.09, 10:08
                    nie od dnia zakupu, tylko dnia otrzymania przesyłki
        • minkapinka Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 21.02.09, 09:52
          ja do konca nie wiem, o co tej pani chodzi... Wiem natomiast, ze
          sprzedałam buty nowe. Nie moja wina, ze nie pasują,a ta pani się
          czepia.
          W twoim przypadku nie zgodziłabym się na zwrot.

    • mielin Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 22:22
      Constanta, a jak u tej Pani z komentarzami? Ma negatywy z tego samego powodu,
      neutrale? Jeżeli jest awanturnicza i Allegro już miało z jej powodu dodatkową
      robotęsmile (patrz centrum sporów) na pewno potraktuje to inaczej, czyli oleje.
      Ty nic nie musisz udowadniać, np. ze nie jesteś wielbłądemsmile, Kobieta chce
      zwrotu to nich fotograficznie udowodni ten zły stan przedmiotu. Moim zdaniem,
      mało jest tak perfidnych osób by dalej brnąć w kłamstwie (np specjalnie
      zniszczyć sukienkę). Prawdopodobnie się wycofa, widząc, ze się nie ugniesz, a
      Allegro nie reaguje. A nie słyszałam aby Allegro reagowało w takich niepewnych,
      nieoczywistych sprawach, zwłaszcza jeśli masz same pozytywysmile.
      Pozdrawiam,
      Ps, Tez miałam kobietę, która była super-upierdliwa, nie mając wcale racji.
      Tylko mi to pożarło nerwy, ale co nas nie zabije to nas wzmocnismile. Takie uroki
      Allegosad.
      • beata985 Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 22:37
        mielin napisała:

        > Constanta, a jak u tej Pani z komentarzami? Ma negatywy z tego
        samego powodu,
        > neutrale? Jeżeli jest awanturnicza i Allegro już miało z jej
        powodu dodatkową
        > robotęsmile (patrz centrum sporów) na pewno potraktuje to inaczej,
        czyli oleje.
        > Ty nic nie musisz udowadniać, np. ze nie jesteś wielbłądemsmile,
        Kobieta chce
        > zwrotu to nich fotograficznie udowodni ten zły stan przedmiotu.
        Moim zdaniem,
        > mało jest tak perfidnych osób by dalej brnąć w kłamstwie (np
        specjalnie
        > zniszczyć sukienkę).

        A ja właśnie miałam napisać,że jeżeli będzie uypuierdliwa i będzie
        chciała postawić na swoim, odzyskać kasę to specjelnie zniszczy.
        jestem pewna, że to zrobi/oby nie i oby dla Spprzedającej skonczyło
        się dobrze/. no bo w sumioe co jej zależy??? sprzedająca nie jest w
        stanie udowodnić,że wysłała sukienkę niezniszczoną.
        • mielin Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 20.02.09, 22:49
          No ale pomyśl, musiałaby być chora umysłowo, a ja myślę,ze tu chodzi o próbę
          wyłudzenia pieniędzy. Poza tym trudno zniszczyć jest rzecz tak, aby nie
          wyglądało to na celowe. Jej słowo przeciwko Constanty, sprawa na policji, mała
          szkodliwość publiczna więc pozostanie jej droga cywilna. Sprawa jest trudna do
          wygrania dla niej, bo wystarczy udowodnić, że robiła już takie rzeczy wcześniej.
          Wystarczy spytać innych sprzedających wysyłając im zapytania.
          Tfu, tfu, do tego na pewno nie dojdzie.
          Ja bym nie popuściła, nienawidzę kłamców i podważania uczciwości. W pewnym
          sensie to sprawa honoru.
          • beata985 Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 21.02.09, 10:16
            mielin napisała:

            > No ale pomyśl, musiałaby być chora umysłowo, a ja myślę,ze tu
            chodzi o próbę wyłudzenia pieniędzy.

            na pewno oto chodzi, laska poszła w kiecce na impreze zniszczyła
            albo i nie a o kasę powalczyc można. na następny ciuch będzie.
            jak juz pisałam w moim wątku-ja takich rzeczy bym nie wymysliłą, do
            głowy by mi nie przyszło ale jak widac swiat jest różnymi ludzmi
            usłany zdolnych do wszystkiego

            > Jej słowo przeciwko Constanty
            no właśnie-constanta nie jest w stanie udowodnic co włożyła do
            koperty a tamta sukienkę może zniszczyć. beznadzieja.
            coraz bardziej zrażam się do allegro
    • constanta Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 21.02.09, 10:47
      Dzięki dziewczyny za odpowiedzi wiedziałam ,ze na Was zawsze mozna
      liczyc smile)))
      Ja mam same pozytywy nie boje sie negatywa , bo nie handluje
      zawodowo, kupujaca handluje nową bielizną ,ma 7 neutrali i 6
      negatywów, głównie za duze opóznienia i kilka że towat jest nie taki
      (inny kolor, rozmiar)
      Jak na razie sprawa jest w martwym punkcie, ja nie ustepuje,
      kupująca też.Uwierzcie ze gdybym miała jakiekolwiek watpliwosci co
      do stanu sukienki oddałabym kase, ale wiem ze sukienka była w stanie
      idealnym.sad((
      • aniulekq Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 21.02.09, 10:50
        Czemu się martwisz, że poniszczy sukienkę. Przecież masz zdjęcia
        stanu faktycznego sukienki z aukcji. To jest dowód jak wyglądał
        przedmiot w momencie sprzedaży.
    • kotka.szrotka Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 21.02.09, 16:37
      A po ilu dniach stwierdziła, że jest zniszczona? Miała okazję ją znosić? Czy od
      razu dała znać że nie pasuje towar? Sama sprzedałaś sukienkę nową, po
      jednokrotnym założeniu? Nie z żadnego lumpka np.? Mogło jej coś jednak nie
      pasować, tak bywa. Ciężko na zdjęciu sprawdzić czy pasuje odcień sukienki do
      butów. 50 zł to nie majątek.
      Co do nowych butów to też różnie. Kupiłam teraz na wyprzedażach buty dla synka.
      Metka, czyściutka podeszwa, wkładki, no ale pomarańczowy środek wewnątrz butów
      był zakurzony, z kilkoma fąflami. Niby nówka ale jednak szukałam potwierdzenia
      czy nie były noszone. Pewnie się zakurzyły na wystawie i tyle.
      W każdym razie unikałabym sprzedających u których w komentarzach jest opisany
      problem ze zwrotem.

      Pewnie bym się aż tak bardzo nie upierała, odmawiając zwrotu.
      • constanta Re: jeszcze allegro problem z kupujacą pomocy 22.02.09, 09:54
        Sukienka była ze znanego w polsce sklepu Orsay , jak napisałam
        gdybym miała jakies watpliwosci nawet minimalne od razu zwróciłabym
        kase.Chodzi o to ze kupująca już zaczyna straszyc ze zgłosi sprawe
        do federacji konsumentów itp. i to mnie denerwuje ze nie można
        grzecznie z kulturą tylko od razu...............
Pełna wersja