laktator

13.03.09, 20:55
własnie zastanawiamy się nad kupnem laktatora.wiem,ze sie nam przyda bo beda takie dni kiedy nie bedzie mnie w domku przez pol dnia a nie chce faszerowac malucha sztucznym mlekiem. dlatego mam pytanie dla kobiet kotre stosuja lub stosowaly laktatory.
jaki jest waszym zdaniem najlepszy a jakiego najlepej nie kupowac.
my zastanawiamy sie nad takiem z firmy Medela zwykly reczny niedrogi. ale nie mamy porowniania. prosze o pomocsmile
    • dragica Re: laktator 13.03.09, 20:57
      Ja mam Chicco-taki w ksztalcie strzykawki,reczny.Nie jest zly,jednak
      najlepszy dla mnie byl Avent-taki z pompka.Jest dosc drogi,ja z
      niego korzystalam w szpitalu,potem nie kupowalam,bo mleko sciagam
      rzadko.
    • klubgogo Re: laktator 13.03.09, 22:12
      Ja mam zwykły ręczny Chicco, parę razy ratował mi życie przy nawale pokarmu.
      • bbuziaczekk Re: laktator 13.03.09, 22:19
        Najlepsze sa z Medeli obojetnie jakie ale najlepsze sa elektryczne!
        Ja uzywalam takiego w szpitalu oddzialowego i rewelacja, szybko,
        sprawnie, bez bolu i wysilku....w domu uzywalam aventa recznego, tez
        jest dobry ale jednak trzeba sie napompowac, troche bola rece i
        troche skrzypi i piszczy przy pompowaniu
        • kajtekeasy Re: laktator 13.03.09, 22:25
          elektryczny to zapewne wygoda, ale nie wiem czy bedzie sie to nam oplacalo bo niestety one troche kosztują uncertain a domyslam sie ze z recznymi jest troche roboty ;p
          narazie zastanawiamy sie nad firma.. i albo medel albo avent. no zobaczymysmile
          • gonia28b Re: laktator 13.03.09, 22:43
            ja miałam avent ręczny, faktycznie trzeba było się z nim trochę
            napracować i czasami aż zaczynał "skrzypieć", tak jak napiasała
            przedmówczyni, ale jak dla mnie to on spełniał swoją rolę nawet w
            takiej sytuacji, że mój synek w ogóle nie chciał/umiał wyssać sobie
            z piersi tego wszystkiego co dla niego miałam, a mój laktator dawał
            sobie z tym radę w całkiem zadowalającym stopniu, a teksty pediatry
            i doradczuń laktacyjnych, że żaden laktator nie wyssie tak dobrze
            jak dziecko tylko mnie do szewskiej pasji doprowadzały uncertain

            generalnie i tak dosyć szybko przeszliśmy na mleko modyfikowane i
            też jest dobrze...
            poza tym ten laktator, który używałam po rozłożeniu na części myłam
            nawet w zmywarce.
          • gonia28b i jeszcze... 13.03.09, 22:46
            jeżeli rzeczywiście masz w perspektywie zostawianie dziecka bez
            bezpośredniego dostępu do Twojej piersi, że tak to określę, to może
            warto też się zaopatrzyć w specjalne pojemniki, w których możesz
            przechowywać i magazynować, pokarm na zapas, służy to do zamrażania.
    • merci77 Re: laktator 13.03.09, 22:34
      a co sadzicie o tym? aventa reczny to koszt ok 140 zl,a tu dolozyc
      pare groszy i jest elektryczny,miala ktoras??

      www.bajkowachatka.pl/index.php?products=product&prod_id=254
      • iwonagos Re: laktator 13.03.09, 22:53
        Elektryczny to dla mnie jak dojarka, sorki, ale to tylko i wyłącznie moje zdaniewink
        Ręka, to ręka, delikatnie, z wyczuciem. Karmiłam przez ponad rok. Gdy wróciłam
        od razu po macierzyńskim do pracy, ściągałam cały czas mleko, bo nie karmiłam
        małej niczym innym. Jasne, że nie od razu jest łatwo, trzeba się nauczyć to
        robić. Ja jestem zwolenniczką ręcznego.
        • ciociacesia dojarka 14.03.09, 09:51
          ja mam od 2 tygodni swinga medeli
          tez miałam opory przed pierwszym uzyciem, ale jest swietny, tylko myslałam ze
          jednak cichszy bedzie - na maksymalnych obrotach sapie tak ze mi meza budzi
          wybrałam swinga bo wracam do pracy a bardzo mi zalezy na długim karmieniu
          piersia i nie wprowadzaniu modyfikowanego. mała zaznajamia sie powoli z
          'dorosłym' jedzeniem ale wszystko popija jeszcze mlekiem i raczej nie
          wytrzymałaby na samym słoiczku tych 7 godzin beze mnie
    • mama-ola Re: laktator 14.03.09, 00:19
      > my zastanawiamy sie nad takiem z firmy Medela zwykly reczny
      > niedrogi. ale nie mamy porowniania. prosze o pomocsmile

      Ja mam taki. Jestem dosyć zadowolona. Ściągałam nim pokarm, gdy moje
      pierwsze dziecko było małe, ale robiłam to sporadczynie - np. gdy
      syn spał, a ja miałam już przepełnioną pierś, której trzeba było
      ulżyć. Trzeba się było napracować, a to niestety jest bardzo
      męczące. Marzyłam wtedy o laktatorze elektrycznym, ale ponieważ
      ściągałam pokarm tylko sporadycznie, to uważałam, że nie ma sensu
      wydawać pieniędzy.
      Często też ściągałam pokarm bez laktatora - jak się umiejętnie
      naciska na pierś, mleko też leci. Położna w szpitalu mnie tego
      nauczyła - może Ciebie też ktoś nauczy, np. w poradni laktacyjnej.
    • alicja0000 Re: laktator 14.03.09, 09:16
      Ja mam Lovi ręczny z silikonową końcówką. Świetny, ta końcówka mocno się do
      piersi przykleja i mleko naprawdę leci. KOsztował ok. 50 zł warto go kupić bo
      spełnia swoją funkcję.
    • asik.33 Re: laktator 14.03.09, 09:31
      Avent ręczny!!! Stosowałam w domu i w pracy, bo dziecko było na moim
      pokarmie do 7 m-ca. Mam koleżanki obecnie go stosujące - b.
      zadowolone. Ja go również zamierzam stosować już niedługo smile
      Dodam, że miałam dokupione pod niego woreczki do mrożenia pokarmu i
      butelki z nakrętkami.
      • esmeraldine Re: laktator 14.03.09, 10:03
        Trójkę dzieci wychowałam na ręcznym Avencie i nie wyobrażam sobie
        innego laktatora. Dle mnie jest rewelacyjny. Jak dojdziesz do
        wprawy, to mleko się ściaga błyskawicznie. Ja w 20 minut ściągam
        całą butlę, bez bólu, nerwów...
        A do tego są specjalne kubeczki do przechowywania mleka, które
        jednocześnie służą jako butelki do picia kiedy nałoży się po prostu
        nakładkę ze smoczkiem, naprawdę bardzo przydatna rzecz.
        • kajtekeasy Re: laktator 14.03.09, 10:27
          widzę że większość zachwala AVENTE smile wiec chyba nie jes taki zły ;p
          ale jesli chodzi o zamrazanie mleka... hmm jakos niemoge sie do tego przekonac, wiem, ze normalnie w lodowce moze stac do 48 godzin. no ale i tak chyba nie ma sensu zamrazac mleka jak i tak bede uzywala go sporadycznie smile swieze mleczko od mamy zawsze lepsze;p
          • 820weronika Czy sciągałyście mleko w pracy? 14.03.09, 10:30
            A jak po powrocie do pracy lub gdy maluch nie ssie przez ponad 6 h,
            chyba wtedy też trzeba ściągać pokarm.
            • iwonagos Re: Czy sciągałyście mleko w pracy? 14.03.09, 11:08
              Nie, bo pracuję w szkole, nie było jak. Na początku było ciężko wytrzymać, bo
              karmiłam bardzo intensywnie. Bardzo szybko piersi się przyzwyczaiły i nie było
              problemu. Nie martw się, stres to najgorsze co może być przy karmieniu piersią.
              Ja wróciłam do pracy w dzień po macierzyńskim, czyli po 16 tygodniach. Karmiłam
              małą tylko cycem i pamiętam wieczór przed pójściem do pracy... Mąż wziął urlop i
              miał z małą siedzieć. A ja policzyłam ile tego mojego mleka potrzeba (niestety
              nie miałam zamrażarki wtedy, bo najlepiej wcześniej sobie ściągnąć i zamrozić) i
              dawaj.... Wcześniej tyle razy ściągałam pokarm, a wtedy kuku, ani kropli. Wyłam
              jak pies. Toż takie piersi pełne, a tu nic.... Psychika przy ściąganiu
              najważniejsza.
              A jak wrócisz do pracy, też dasz radęsmile
              • 820weronika Re: Czy sciągałyście mleko w pracy? 14.03.09, 11:29
                Na razie pytam profilaktycznie bo jeszcze pare miesięcy do porodu
                ale zaraz potem czeka mnie ostatni rok studiów zaocznych i
                zastanawiam się co się robi w sytuacji kiedy cały dzień przebywa sie
                poza domem a piersi pełne mleka. Pewnie trzeba będzie ściągać gdzieś
                w łazience? Jak sobie radzić w takiej sytuacji?
                • alicja0000 Re: Czy sciągałyście mleko w pracy? 14.03.09, 11:51
                  Trzeba trochę spuścić obojętnie gdzie, w łazience, kiblu egal smile Byle by nie
                  bolały i zrobiły się ciut miękkie. Ale nie spuszczać wszystkiego bo zaraz
                  wyprodukowałoby się nowe... na początku jest trochę zachodu ale później piersi
                  się przyzwyczajają do mniejszej produkcji mleka smile
                  • j.ostopinka Re: Czy sciągałyście mleko w pracy? 14.03.09, 13:45
                    Jeśli chodzi o laktator to używałam aventu ręcznego.Używałam go w zasadzie od
                    początku karmienia i prawie do jego końca (a karmiłam 13 m-cy). Na początku mała
                    nie umiała ssać i wtedy uratował mi życie (dziękowała Bogu że miałam taki pomysł
                    przed porodem). Dopiero po miesiącu mała zaczęła uczyć się ssać wieć przez cały
                    czas używałam laktatora. Potem musiałam wychodzić czasami popołudniu na kilka
                    godzin z domu i też dalej go używałam poza tym pozostałam przy wieczornym
                    karmieniu butelką. Wróciłam do pracy jak mała miała prawie 6 m-cy i wtedy
                    odciągałam w pracy (najczęściej 15 min relaksu w kibelku wink ). Przestałam
                    odciągać w pracy mleko jak mała miała ok 11 m-cy. Ja osobiście polecam Avent
                    ręczny, co prawda czasami trzeba sie napompować, ale robisz to w sposób który
                    tobie odpowiada.
                • esmeraldine Re: Czy sciągałyście mleko w pracy? 14.03.09, 22:05
                  Kiedy urodziłam pierwsze dziecko studiowałam jeszcze zaocznie, co
                  drugi weekend spędzałam cały na Uniwerku. Córka zostawała z
                  rodzicami, rano przed wyjściem do szkoły ściągałam całą butlę mleka,
                  poza tym miałam taki system, że za każdym razem jak miałam nadmiar
                  (co zdarzało mi się dość często bo miałam niezłą produkcję wink), to
                  ściągałam butelkę czy pół i zamrażałam. No i na weekendy w szkole
                  było jak znalazł, córka zjadała ile potrzebowała. Ja kiedy zaczynały
                  mnie boleć piersi ściągałam trochę w szkole i wylewałam do zlewu,
                  ale niedużo, tyle żeby poczuć ulgę smile
                  Po powrocie do domu stęskniona mała przysysała się do piersi i
                  prawie wszystko ściągała smile
                  Teraz ściągam sporadycznie, kiedy muszę wyjść na parę godzin i synek
                  zostaje z mężem. Ale bez laktatora nie wyobrażam sobie życia.
                  Próbowałam ściągać ręcznie i u mnie to była masakra, nic z tego nie
                  wyszło uncertain
          • gonia28b Re: laktator 14.03.09, 17:19
            w lodówce pokarm można przechowywać najwyżej dobę.
            i jakoś mimo wszystko większe zaufanie miałabym do pokarmu
            zamrożonego niż do takiego, które stało w lodówce ileś tam godzin.
            dlaczego? idealnym przykładem jest mięso - przechowywane w lodówce
            po kilku dniach śmierdzi, a przechowywane nawet cały miesiąc w
            zamrażalniku, nadal jest dobre i nadaje się do przyrządzenia i
            zjedzenia.
            • kasiula19862 Re: laktator 14.03.09, 18:24
              a ja kupiłam elektryczny firmy BabyOno, ale nikt nie poleca tutaj go
              i niewiem czy będzie dobry... był bardzo tani jak na elektr bo
              kosztował 80 zł. nowy z alegro . ehh pewnie lipa
              • mond33 Re: laktator 14.03.09, 18:53
                kasiula19862 napisała:

                > a ja kupiłam elektryczny firmy BabyOno, ale nikt nie poleca tutaj go
                > i niewiem czy będzie dobry... był bardzo tani jak na elektr bo
                > kosztował 80 zł. nowy z alegro . ehh pewnie lipa

                A ja Cię pocieszę, że czasem to co właśnie kosztuje okrutnie dużo okazuje się
                często w praktyce lipą i nie jest warte wydanych pieniędzysmile Naprawdę różnie z
                tym bywa, więc nie martw się na zapas. Kupowałam parę rzeczy Baby Ono i wcale
                nie były złe, a cena naprawdę niska.
                Osobiście posiadałam 2 laktatory przy pierwszym dziecku. Posłużyłam się nimi
                może raz, góra dwa razy. Coś mi do końca w nich nie grało, odciągnięcie większej
                ilości pokarmu trwało wieczność. Nauczyłam się odciągać pokarm ręką. Robiłam to
                naprawdę szybko i bez żadnych machin. Przy drugim dziecku nie zamierzam w ogóle
                kupować laktatora. Mam nadzieję, że wciąż pamiętam jak to się robiłowink
                • rodzynka_34 Re: laktator 14.03.09, 19:38
                  ja od niedawna stosuję laktator Medeli Harmony , ręczny , i jestem z
                  niego bardzo zadowolona, a co najważniejsze chodzi lekko i
                  przedewszystkim jest cichy nic nie skrzypi.
                  • pulinka19 Re: laktator 14.03.09, 20:35
                    Ja przy pierwszym dziecku używałam Aventu ręcznego. Sam laktator dobry ale nie
                    na długą metę, bo strasznie bolą nadgarstki (używałam go codziennie w pracy
                    przez ponad pół roku). Teraz jak urodzi się drugie dziecko chcę kupić Avent
                    elektryczny. Trochę drogi ale mam nadzieję, że się sprawdzi.
    • mamakoran Re: laktator 16.03.09, 21:16
      Ja polecam Baby Ono. Niezniszczalny i bardzo delikatny chociaż
      elektryczny. Taki :
      www.meggi.pl/produkt-220.html
      Wcześniej miałam ręczny z Aventu ale to mi zabierało zbyt dużo
      czasu, a elektrycznym dużo szybciej i mniej boleśnie mi idziesmile
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja