Allegro- towar nie zgodny z opisem! pomózcie!!!

24.03.09, 10:35
A wiec w skrócie!
Kupiłam w opcji Kup Teraz spodnie jeansowe. Opisane były w aukcji,że
sa w stanie idealnym! Sprzedajaca napisała,że ubrane miałe je 2 razy.
Po otrzymaniu przesyłki byłam wsciekła, okazało sie ,że dół nogawek
w spodniach zaczyna sie przecierac, a w jesdnym miejscu juz jest
przetarte.
Kontaktowałam sie ze sprzedajacym , ale ona twierdzi nadal, że
spodnie sa w idealnym stanie.
Poprosiłam ja o zwrot wpłaconej przezemnie kwoty, a ja na swój koszt
odesle towar.
Niestety tez to nie odpowiada szanownej Pani.
Założyłam juz spór na allegro.
Co jeszcze moge zrobic w tej sprawie.
Jest jakies prawo ,że do 10 dni mozna zwrócic towar, ale jak to sie
ma do mojej nieprzyjemnej sytuacji?
Prosze o pomoc!
    • aurinko Re: Allegro- towar nie zgodny z opisem! pomózcie! 24.03.09, 10:47
      zar.hm napisała:

      > Jest jakies prawo ,że do 10 dni mozna zwrócic towar, ale jak to sie
      > ma do mojej nieprzyjemnej sytuacji?

      Nijak, nie możesz się podeprzeć tym prawem. Zwrot dotyczy rzeczy zakupionych od
      osób prowadzących działalność gospodarczą a nie prywatnych sprzedawców, a
      podejrzewam, że sprzedająca nie ma firmy, poza tym to odzież używana a nie nowa.

      Allegro generalnie Ci nie pomoże, bo oni nie wnikają w takie spory, nie wpłyną
      na sprzedawcę żeby zwrócił Ci pieniądze. Powinnaś wystawić negatywny komentarz z
      opisem sytuacji. Zrób może zdjęcia tych poszarpanych nogawek i wyślij je jako
      dowód dla sprzedającej.
      • zar.hm Re: Allegro- towar nie zgodny z opisem! pomózcie! 24.03.09, 10:58
        Dziekuje za odpowiedz. Zdjecia juz wysłałam.
        wrrr, jestem taka zła.
        • leila78 Re: Allegro- towar nie zgodny z opisem! pomózcie! 24.03.09, 13:15
          miałam identyczną sytuację. nic nie pomogło. sprzedający olał i zdjęcia i
          wszystko. zarzucał mi, że to ja pocięłam spodnie specjalnieuncertain spór allegro już
          się skończył i pracownik doradził mi oddanie sprawy do sądu...
          • patka_s Re: Allegro- towar nie zgodny z opisem! pomózcie! 24.03.09, 13:19
            Ale jesteś na 100% pewna, że są zniszczone? Bo teraz bardzo dużo
            ubranek, zwłaszcza z jeansu jest stylizowana na zniszczone,
            przetarcia, dziurki itp.
            • alpepe Re: Allegro- towar nie zgodny z opisem! pomózcie! 24.03.09, 13:56
              właśnie! Moja córka ma takie spodnie ze Smyka. Poprzecierane. Nie podoba mi się
              ta moda, ale taka jest. Postrzępione nogawki mogą być takie specjalnie zrobione.
            • zar.hm Re: Allegro- towar nie zgodny z opisem! pomózcie! 24.03.09, 14:02
              Tak, jestem pewna na 100% ,że tak nie powinno byc. Mam takie
              spodnie, ten sam model, tylko inny odcien jeansu.
              Według mnie allegro powinno cos wkońcu zrobic z takimi bezczelnymi
              oszustami!!!
              Założony spór i tak nic nie zmieni. Wystawie negatywa , dostane w
              również w odzewie i po sprawie.
              Pozdrawiam!!!
    • kowalikm Re: Allegro- towar nie zgodny z opisem! pomózcie! 24.03.09, 14:00
      Ja akurat byłam w odwrotnej sytuacji tzn. jako sprzedająca, nie cierpię jak ktoś
      mi robi łachę, że coś kupuje (sytuacja dotyczyła droższego towaru) i o niebo
      lepiej czułam się nie sprzedając czy wciskając towaru - był to odbiór osobisty.

      Ocena towaru to niestety sprawa (jak się często okazuje) subiektywna, aczkolwiek
      stan idealny to idealny (troszkę gorszy niż nowy bez metek, bo ten byłby
      totalnie nie noszony). Idealny nie ma prawa mieć wytarć czy jakiś nitek.

      Dół nogawek przeciera się zapewne dlatego, że spodnie były za długie. Ja tak mam
      w wielu parach.

      Nie pocieszę Cię, bo na allegro za wiele nie ugrasz. Moim zdaniem negatyw w
      sytuacji kiedy sprzedając cię (mówiąc kolokwialnie) olał będzie jak najbardziej
      na miejscu. Najlepsze są negatywy rzeczowe, które zwięźle opisują sytuację i
      nieuczciwego sprzedawcę.

      A co do pieniędzy za spodnie. Jeśli Ci się nie podobają - ja wystawiłabym je na
      allegro opisując uczciwie - może odzyskasz część pieniędzy i znajdzie się ktoś
      kto je zaakceptuje w takim stanie.

      Co do sądu - moim zdaniem gra nie warta świeczki, ale jeśli masz czas można
      spróbować. Ja do tej pory od 3 lat nie mogę odzyskać 600 zł zaliczki wpłaconej
      na drzwi, których w życiu nie widziałam. W sądy i komorników nie wierzyłam -
      poszłam dla zasady. Kasy dużo więcej nie straciłam - szkoda mi tylko czasu.
Pełna wersja