kapcie przedszkolne

31.03.09, 21:04
Temat już wielokrotnie wałkowany, ale pozwólcie, że z nim wrócę.

W jakim obuwiu zmiennym aktualnie chodzą Wasze dzieci w przedszkolu?
Moja córka wyrasta z ubiegłorocznych sandałków, któe służyły nam za
kapcie przedszkolne w okresie zimowym (powoli rośnie jej stópka) i
teraz mam dylemat co kupić, bo "typowe" kapcie (Zetpol itp) zupełnie
się nie sprawdzają - stopy bardzo się w nich pocą. Z drugiej strony
trochę mi szkoda kupować specjalnie nowe skórzane sandały, które
mają być kapciami przedszkolnymi. No chyba że podacie jakieś linki
do supertanich i superywygodnych o co proszę smile
    • majarzeszow Re: kapcie przedszkolne 31.03.09, 21:08
      moj synek nosi w przdszkolu kapcie ze Smyka, nie drogie byly, nozka nie poci mu
      sie.
      jesli chcesz sandalki, to przejdz sie do H&M - maja tam niedrogie sandalki,
      ktore ja synkowi kupuje "na ogród". i po sezonie wywalam.
      • lucka6 Re: kapcie przedszkolne 31.03.09, 21:39
        ja teraz kupuje malej buciki profilaktyczne Daniel - kosztuja ok 60-70zl, bardzo
        fajna skorka i miekkie, polecam. Wygladaja jak sandalki, sa przewiewne, maja
        dziurki, moja coreczka bardzo chetnie w nich chodzi, a za chwile idzie do
        przedszkola i tam tez takie kupie
    • mielin Re: kapcie przedszkolne 31.03.09, 22:27
      Też mamy ze Smyka już trzecią parę szmacianych smile balerinek, noga się wcale nie
      pocismile, ale one są głęboko wycięte, w stylu Zetpoli, tyle, że na Wyprzysmile po
      9.90zł.

      Co do butków ortopedycznych, jak ktoś sugerował, one zdecydowanie nie nadają się
      dla zdrowych stóp, takie powinien zalecić lekarz ortopeda. Na własna rękę to
      można jedynie zaszkodzić, zamiast pomóc.
      • kinder0610 Re: kapcie przedszkolne 31.03.09, 23:13
        Buty Daniel itp. to NIE SĄ BUTY ORTOPEDYCZNE i nie można dziecku zaszkodzić. To
        są buty profilaktyczne, mające zapobiegać koślawości itd - dużo by tu można
        pisać. Mają sztywny zapiętek i sztywniejszą podeszwę i z pewnością ortopedzi je
        zalecają. A zdrowej stopie się nie zaszkodzi, tym bardziej, że dziecko będzie w
        nich kilka godz w przedszkolu. Z pewnością sa lepsze niż kapcie Zetpol czy tym
        podobne. Chyba niezbyt dobrze dla stopy gdy się poci. POlecam więc obuwie
        profilaktyczne do przedszkola cena od 60 do 100 zł.
        www.zdrowebuty.pl/index.php
        • mmala6 Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 08:05
          nie mogę się zgodzić, że to są to są kapcie 'tylko do przedszkola'.
          Dziecko powinno mieć najlepsze buty wtedy kiedy spędza w nich
          najwięcej czasu. A jeżeli Twoje dziecko spędza w przedszkolu 7-9h,
          to chyba jej stopy zasługują na porządne buty a nie śmierdzące (bez
          urazy, też takie mieliśmy) kapcie. A na dwór, gdzie będzie może w
          sumie 3h kupisz jej super wypas?wink
          Kup jej porządne sandałki do przedszkola a takie byle co z H&M na
          dwór.
        • pia_ Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 09:38
          Dla mnie idea butów profilaktycznych w przypadku całkowicie zdrowych
          stópek jest bez sensu. Dajemy dzieciom rózne Postępy i Tombuty,
          które na wszelki wypadek unieruchamiają stópkę - jak dziecko w tym
          sztywno i nienaturalnie chodzi, siada i kuca każdy wie, kto to
          widział. Oczywiście jak stopa jest tak unieruchomiona to trudniej ją
          wykoślawić i wyrobić inne nieprawidłowe nawyki - zgoda, ale
          równocześnie automatycznie mięśnie śródstopia nie są wogóle używane.
          Dobrze jeśli dzieco proporcjonalnie spędza czas w obuwiu
          profilaktycznym i na bosaka. Wiemy że tak nie jest, bo większość
          maluchów przez 8 godzin w przedszkolach jest unieruchamianych w
          obuwiu profilaktycznym, a w domach czekają podobne kapcie.
          Mojemu dziecku po krótkim epizodzie postępowo/tombutowym pozostała
          trauma, nie znosiła tych butów, ryczała, kiedy musiała w nich
          chodzić, chociaż wskazania były, bo koślawiła stopy. Więc zrobiłam
          sama eksperyment, założyłam sztywne wysokie adidasy i tak usiłowałam
          klęczeć i kucać (w tej pozycji dzieciaki się najczęściej bawią).
          Okazało się, że musiałam przy tym nienaturalnie wykrzywiać całe
          nogi, bo podeszwy się przecież nie zginały i było mi bardzo
          niewygodnie.
          Kupiłam dziecku sandałki superfita z bardzo elastyczną podeszwą, z
          mięciutką, żelową wkładką w środku amortyzującą wstrząsy i nosiła
          ten model przez kilka lat, choć najlepszy wrocławski ortopeda bardzo
          krytycznie się o nich wypowiadał. Rezultat jest taki, że koślawość
          stóp odeszła w niepamięć, nawet nie wiadomo kiedy, pomimo
          niestosowania "przepisowego" obuwia.
          • mmala6 Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 10:28
            Pia, ja się przez cztery lata wzbraniałam przed kapciami typu Postęp
            czy Tombut. Syn nosił Superfity, Naturino i inne z zapiętkami i
            elastycznymi podeszwami. Niestety koślawość mu nie minęłą a wręcz
            się pogłębiła. Oczywiście mówię o tym jednym przypadku i wcale nie
            uważam, że przez nie-profilaktyczne buty.
            W końcu jednak musieliśmy kupić Postęp, syn ich nie cierpi ale musi
            w nich chodzić min. 6h dziennie, potem ma mieć buty 'funkcjonalne',
            więc nie jest tak, że spedza w tych butach cały boży dzień. No i w
            Postępach chodzi o obcas Thomasa i zapiętek, który trzyma stopy w
            właściwej pozycji. I tak wybrałam najładniejsze i najbardziej
            przewiewne.
            Swoją drogą, czy to tak trudno zrobić ŁADNE buty z obcasem Thomasa?
            czemu one wszystkie są takie paskudne?
            • pia_ Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 18:13
              Jak są wskazania do noszenia to ok, ale sporo dzieciaków nosi takie
              obuwie na wszelki wypadek, choć nie stwierdzono u nich żadnych
              nieprawidłowości. Wiem to, bo rozmawiam czasem z matkami owych
              dzieci w przedszkolu.
              W naszym przypadku mądry lekarz postawił na aktywność ruchową, aby
              wzmocnić mięśnie nóg i aby wyrobić nawyk wypychania kolan na
              zewnątrz. Pomogła jazda na rowerze, nauka jazdy konnej, niedługo
              bierzemy się za rolki. Niestety zajęcia baletowe odpadły, bo młoda
              nie przekonała się do nich, choć były idealne do korygowania jej
              skłonności.
              • mmala6 Pia 02.04.09, 11:22
                fizjoterapeuta, u którego byliśmy twierdzi, że rolki (łyży,
                hulajnoga, rower bez pedałów) nie są dla dzieci z koślawymi nogami.
                Chodzi o odwodzenie nogi na zewnątrz przy odpychaniu czyli-
                koślawienie właśnie. Na rolkach kolana są razem a 'rozjeżdżają' się
                podudzia, wprost przeciwnie niż na koniu na przykład.
                Jeżeli jednak córa ma zdrowe nogi i lekarz nie widzi przeciwskazań,
                to niech szaleje.
                Mój syn jest (nad)aktywny ruchowowink jednak nie pomogło mu to,
                wielka szkodasad
                Nie wpadłam na te konie!!
                Gdzie chodzicie? bo Ty chyba gdzieś w moich rejonach mieszkasz, o
                ile dobrze kojarzę. Jest jakaś szkółka dla dzieci?
                Mój syn przede wszystkim rower, nauka pływania i kopanie piłki.
                p.s. syn przekonał się do kapci Postęp.
                • pia_ Re: Pia 02.04.09, 15:07
                  No to ja juz nic nie radzę, bo się nie znam, ale jak widać w naszym
                  przypadku ignorancja matki i niezbyt fachowa opinia lekarza nie
                  zaszkodziły i młoda ma nogi ok smile
                  Na konie chodzimy do Mokrego, tam jest stajnia koni wyścigowych (za
                  Leśnicą, tuż przed Lasem Mokrzańskim), ale nie ma tam typowych zajęć
                  dla dzieci. My wykupujemy karnet na 0,5 godz jazdy. Przez zimę była
                  przerwa, ale już się szykujemy na powrót.
                • coronella Re: Pia 06.04.09, 18:43
                  lekarz mojego syna powiedział tak samo- rowerek jak najmniej, jezdzików zadnych,
                  jak najwięcej grac w piłkę nozną i siedziec po turecku.
                  A buty- nie wiem od czego to zalezy, i syn i córka mieli zawsze dobre buty, zawsze ecco, superfity, nigdy nie mieli byle jakich i tanich butów. Córka ma stopy idealne, syn koślawe. Z tym, że u niego szybko zareagowałam i na razie nosi normalne, tylko ze sztywnym zapiętkiem (teraz sandałki naturino), ale tez była groźba Memo.
                  Ja uwazam, że nie powinno sie zakładac dziecku profilaktycznych butów bez powodu, ale trzeba stopy obserwować, i reagować szybko.



          • pade Re: kapcie przedszkolne 02.04.09, 11:28
            obecne tombuty mają elastyczną podeszwę, która zgina się we
            właściwym miejscu
            Paulina 3 rok nosi te kapcie, przyzwyczaiła się, wcale nie narzeka,
            ze jej niewygodnie itd
            • mmala6 Re: kapcie przedszkolne 02.04.09, 11:33
              Tombuty mają dwa rodzaje podeszwy, z kauczuku i jakiejś pianki. Te
              pierwsze są faktycznie bardzo elastyczne.
            • pade Re: kapcie przedszkolne 02.04.09, 11:36
              poza tym jestem zdania, ze dziecko może nosić "byle jakie" buty max
              godzinę dziennie, np. do cioci na imieniny, ale na codzień cały czas
              powinno nosic odpowiednie (skórzane), zdrowe, dobrze dopasowane i
              wygodne obuwie.
              Sama mam problem ze stopami i wiem jakie to ważne, dlatego
              odżałowuję kasę i córa chodzi w ecco (lub superfitach) na podwórko,
              do piaskownicy. Nie są to tanie buty, wiem, więc szukam poprzednich
              kolekcji, okazji itd.
              szmacianych kapci typu zetpol, balerinek z h&m nigdy bym dziecku nie
              założyła
              Zresztą każdy człowiek ma inną wrazliwość, ja i moje dzieci mamy
              baaardzo delikatne stopy i buty to u nas najważniejsza i niestety
              zazwyczaj najdroższa część garderoby. Ale wiem, że są osoby, które w
              plastikach będą chodzić i noga im się nie odparzy, zazdroszczęsmile
        • asia_i_p Re: kapcie przedszkolne 06.04.09, 12:28
          To są buty profilaktyczne, ale one zapewniają profilaktykę przed
          jedną konkretną wadą (obcas jest tak ustawiony). Jeżeli twoje
          dziecko nia ma akurat tendencji do tej wady tylko do przeciwnej, to
          buty profilaktyczne mogą zaszkodzić, bo tę tendencję pogłębią.
    • pia_ Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 08:56
      Poszukaj jednak sandałków skórzanych w środku. Tańsze sandałki ma w
      swojej ofercie CCC, Deichmann. Zawsze warto polować na wyprzedażach,
      po sezonie markowe sandałki wyprzedawane są taniej. Ponieważ dziecko
      spędza w kapciach w przedszkolu sporo godzin to nie oszczędzam na
      nich, kupuję sandałki Elefanten, te modele, które są lekkie i mają
      elastyczną podeszwę.
    • kanna Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 09:41
      mam sandałki ecco, kupione z zimie na Allegro, więc dość tanie (109
      złz przesyłką). Wczesniej syn uzywał zwykłych kapci, ale co 2
      miesiace musiałam zmieniac - strasznie się niszczyły.

      pozd smile Ania
      • magda1104 Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 12:26
        A może balerinki H&M? Moja córka je nosi i kilka jej koleżaek,
        lekkie i nie oraniczają stopy. Kosztują 19,90 czy coć koło tego.
        • agni71 Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 18:00
          Balerinki H&m jak dla mnie sa koszmarne. Tak sztywne podeszwy, ze
          jak dziecko przykuca, to chyba but sie w ogóle nie zgina i spada z
          pięty? sama bym takich w zyciu nie zalozyła i dziecka tez nie
          zamierzam katować wink
    • mamusiamartusia Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 15:26
      Mój smyk miał postęp, tombut, teraz dr fabio- te mają plusa za cenę
      i rzepy zamiast sznurówek (w celu nauki samodzielnego zapinaniasmile)
      minus- dwukrotnie paski od rzepów urwały się i oddawałam do szewca,
      teraz też będę wymieniała na wieksze więc z zainteresowaniem śledzę
      ten wątek
      • lucka6 Dziewczyny 01.04.09, 16:20
        ale te Danielki sa bardzo wygodne, skorka jest mieciutka, sa przewiewne, a ze przy okazji trzymaja dobrze stopke, to chyba swietnie, prawda? Wydaje mi sie, ze niektorzy nawet nie wiedza o jakich bucikach mowa a atakują smile
        Chodzi mi o takie kapcie, sama mialam obawy jak ortopeda kazal kupic takie profilaktyczne buciki, czy moja corka bedzie chciala w nich chodzic a ona je nosi naprawde z przyjemnoscia, wydaje mi sie ze sa lepsze niz zwykle szmaciane kapcie:
        http://img5.imageshack.us/img5/3058/587979000.jpg
        • bluestarfish Re: Dziewczyny 01.04.09, 23:01
          Ależ zapewniam Cię, że wszyscy wiedzą o jakich "profilaktycznych"
          bucikach mowa - właśnie takich, jakich zdjęcie wkleiłaś. Jak patrzę
          na te toporne brzydactwa to mi się obuwie moich pań woźnych z
          podstawówki przypomina, z czasów głębokiego PRL-u... Skórka może i w
          nich mięciutka, ale podeszwa sztywna tragicznie (miałam w ręku).
          Myślę, że stopy to chyba jednak trochę pracować powinny, a jak mają
          to robić w takich, za przeproszeniem, chomątach?
          • mmala6 Bluestarfish 02.04.09, 11:32
            te Danielki są jeszcze ładne, zobacz Tombuty! to dopiero
            ohyda.www.allegro.pl/item593263388_nowosc_tombut_profilaktyczn
            e_kapcie_butki_26.html
            Niestety na zdjęciu wyglądają ładniej niż w rzeczywistości.

            Ale jak trzeba to trzeba. Mój syn nosi bo musi, niestety.
            Mamy takie:
            www.allegro.pl/item577892671_buciki_ortopedyczne_postep_rozmiar_16cm_25.html
          • dorek3 Re: Dziewczyny 05.04.09, 00:08
            Daniele nie są tak sztywne jak postęp, w którym nie wiem jak się wogóle chodzi. Moi od początku (odkąd zaczeli chodzić czyli już 4 lata) jako domowe mają daniele.
            Ale jednemu i tak się stopy pocą. Ale to chyba taki szczególny przypadek, bo jeszcze nie znalazłam butów w których by mu się noga nie pociła
    • kontaminacja Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 21:20
      Moja corka chodzi w sandalkach elefanten.
      • mamalilki Re: kapcie przedszkolne 01.04.09, 22:30
        Obie mają czeszki za 18 zł. One się teraz nazywają Jarmilki i są na allegro i na
        stronie producenta. Lekkie, wygodne, tanie. Zobaczymy ile wytrzymają.
        • monika121975 Re: kapcie przedszkolne 02.04.09, 10:25
          Pięknie dziękuję wszystkim za rady.
          Poszukałam w necie i mam teraz dylemat, które wybrać, które sa
          bardziej elastyczne. Może ktoś widział na żywo i będzie w stanie mi
          doradzić?
          Waham się pomiędzy :

          www.outlet.bartek.com.pl/product.php?id=3147
          a

          www.allegro.pl/item599942165_mariquita_sandaly_motyl_rozowe_nowe_28_a_d_c.html

    • monika121975 Re: kapcie przedszkolne 02.04.09, 10:28
      Albo jeszcze takie :
      www.allegro.pl/item580442852_wloskie_sandalki_skorzane_melania_roz28_50_ceny.html
      • emonik Re: kapcie przedszkolne 03.04.09, 21:38
        Ja bym wybrała Marquita ze względu na usztywniony zapiętek.
        ---
        Monika - mama Inki i Bianki
    • s_justine Re: kapcie przedszkolne 05.04.09, 11:36
      Moja młoda chodzi już czwarty rok do przedszkola i wszystkie te lata
      przechodziła w Befado. Lekkie, elastyczne i ani razu jej się nóżka nie spociła,
      ale to być może kwestia tego, że jej się nigdy noga nie poci. Fakt, że takich
      trepek potrzebuje średnio 3 pary na rok przedszkolny, bo się psują, rozklejają
      lub przecierają na czubku, ale i tak jestem zadowolona.
    • tutam2 Re: kapcie przedszkolne 05.04.09, 15:29
      Moja córa pierwsze pół roku w przedszkolu przechodziła w sandałkach
      Ecco pasujących jeszcze od lata. Niedawno, pod wpływem przedszkolnej
      mody, musiałam kupić kapcie ze wzorkiem (dzieciaki porównują sobie
      wzorki na kapciach, a nasze sandałki, ku rozpaczy, ich nie miały).
      Zdecydowałam się na kapcie z Deichmana - chyba jedyne, jakie mają
      balerinki z gumeczką, bordowo-różowe z motylkiem na przodach : )
      • majkagra Re: kapcie przedszkolne 05.04.09, 16:03
        Tutam, my miałyśmy już dwie pary tych z motylkami - są świetne,mają miękką
        wkładeczkę. Tylko po jakimś czasie odkleja się z przodu podeszwauncertain (szkodasad )
        Dziadek musiał kleić jakimś specyfikiem. Teraz kupiłam te same, tylko różowe z
        królewną na przodzie. Małą zachwycona, tylko ciekawa jestem jak długo wytrzymająuncertain
        • tutam2 Re: kapcie przedszkolne 06.04.09, 22:18
          >Tutam, my miałyśmy już dwie pary tych z motylkami - są świetne,mają
          miękką
          wkładeczkę. Tylko po jakimś czasie odkleja się z przodu podeszwa
          (szkoda ) <

          Majkagra, u nas też z przodu zaczęły się odklejać : (
          Ostatnio kupiłam na Allegro az 2 pary o podobnym fasonie - jedne
          żółte z kaczuszką a drugie białe z zajączkiem - obie prześliczne -
          firmy Primark, dziecko zachwycone, nosi obie pary naraz!
    • vicky_cristina_barcelona Crock's i Naturino 06.04.09, 13:21
      • vicky_cristina_barcelona crocs , sic! 06.04.09, 13:23
    • kara13 Re: kapcie przedszkolne 06.04.09, 21:18
      I w domu i w przedszkolu i polecam.
      Viggami - AS
      www.allegro.pl/item546797784_as_z_kwiatuszkiem_roz_27_tenisowki_balerinki.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja