Czy podstawą reklamacji butów może być ...

01.04.09, 11:40
sytuacja, że buty są bardzo niewygodne z powodu dziwnego przeszycia
skóry w środku buta.
Sytuacja wygląda tak, że na allegro kupiłam synkowi trzewiki Bartka,
rozpakowałam paczkę, przymierzyłam buty i rozmiarowo były ok, więc
powędrowały do szafy w oczekiwaniu na wiosnę.
Wyjełam je dziś rano, założyłam dziecku, a ono po zejściu z kilku
schodków zaczęło płakać, że je strasznie uwierają. Sprawdziłam i co
sie okazało - język butów jest wszyty i po bokach ma takie zakładki
(pewnie, żeby lepiej dopasowawywał sie do wyższego podbicia).
Niestety są zrobione z twardej i sztywnej skóry (podwójnej), że po
zapięciu rzepów w środku jest strasznie niewygodnie sad
Zdjęcie...
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/46d4660789835b03.html
Mam paragon, niestety od zakupu minęło już ponad 2 tygodnie i nie
mam prawa do zwrotu.
Moja wina, bo powinnam była lepiej je obejrzeć po zakupie sad
    • kroliczyca80 Re: Czy podstawą reklamacji butów może być ... 01.04.09, 13:47
      A nie da się tych zakłądek wywinąć nad język?
      Kupowałaś w sklepie czy od osoby prywatnej?
    • kowalikm Re: Czy podstawą reklamacji butów może być ... 01.04.09, 13:56
      Jeśli nie da się tego jednak wywinąć (jak proponowano wyżej) to napisałabym do
      sprzedawcy - pomimo tego iż minęło już 10 dni może wykaże dobrą wolę - tym
      bardziej, że jak rozumiem butki nie chodzone...
      Spróbuj.
      W ostateczności napisałabym nawet do producenta - w końcu tak dbają o jakość...
      Spróbuj jeszcze wywinąć to do góry...
      • sylki Re: Czy podstawą reklamacji butów może być ... 01.04.09, 15:56
        napisałabym do sprzedawcy. Jeżeli chodzi o firmę Bartek, to trzeba bardzo
        sprawdzać wszystkie szycia, czy nie ma zadziorów, bądź czy są dobrze uszyte.
        • mama_pyzuni Re: Czy podstawą reklamacji butów może być ... 01.04.09, 21:43
          Dzięki dziewczyny, faktycznie zaraz napiszę do Sprzedającego, może
          uda sie je zwrócić...
          Sprawdzałam - nie da sie tych zakładek wywinąć do góry, skóra jest
          tak uszyta, że tworzą sie takie "łódeczki", na dodatek jest
          podwójnie złożona i przeszyta sztywnym szwem.
          Synek nosił je po południu i po 5 minutach miał na podbiciu czerwone
          odgniecenia.
          W ostateczności je zareklamuję, mam paragon.
Pełna wersja